aktualności

Windows 7 w tabletach – koniecznie, byle tylko dać popalić iPadowi

2 sierpnia 2010, 02:09 Eryk Napierała
Sprawa współpracy tabletów i systemu Windows 7 najwyraźniej spędza sen z powiek Steve'owi Ballmerowi. Jak sam przyznał prezes Microsoftu w swojej ostatniej wypowiedzi, w celu jak najszybszego wprowadzenia na rynek tabletów, czy raczej urządzeń typu "slate" pracujących pod kontrolą najnowszej wersji tradycyjnych okienek, ogromne starania podejmuje zarówno jego firma, jak i partnerzy odpowiedzialni za produkcję sprzętu. Wszystko to, by pokonać Apple i jego iPada. Co jednak z pozostałymi wielkimi graczami rynku? Czy Ballmer bagatelizuje nawet Google?

Od poprzedniej bardzo entuzjastycznej prelekcji szefa Microsoft nie minął nawet miesiąc. Temat powrócił na konferencji Financial Analyst Meeting 2010, która odbyła się 29 lipca w Redmond. Tym razem Ballmer nawiązał do tabletu stworzonego przez Apple. Według niego, iPad to produkt bardzo interesujący, udany i sprzedający się lepiej, niż tego oczekiwał, niż by tego chciał. Nie dziwi nutka zazdrości w wypowiedzi szefa Microsoftu, jego firma nie ma jak na razie nic do powiedzenia na rynku tabletów. Jednak dąży do tego, by mieć.

"Tak jak zrobiliśmy to wcześniej z netbookami, teraz wprowadzimy Windows 7 także do tabletów. Tak naprawdę w trakcie kiedy toczy się ta rozmowa, to już się dzieje. Cały czas pracujemy z naszymi partnerami, przystosowujemy system do pracy na urządzeniach "slate" i mamy zamiar wprowadzić je na rynek."

Steve Ballmer wydaje się być bardzo pewny swego. Wspomniany sukces Windows 7 w segmencie netbooków na pewno bardzo mu w tym pomaga. Faktem jest, że na nowym sprzęcie tego typu coraz  trudniej znaleźć zainstalowanego Windowsa XP, według wielu dającego większy, niż najnowsza wersja okienek, komfort pracy na  tym ograniczonym w pewien sposób typie komputerów. Systemy innych producentów to w ogóle nikły odsetek rynku. W czym jednak Windows 7 jest lepszy od MeeGo, czy Ubuntu Netbook Remix, dalece bardziej przystosowanych do pracy na urządzeniach wyposażonych w niewielki ekran? Odpowiedź: po prostu jest Windowsem. Zapewnia bogatą bazę oprogramowania znanego z komputerów biurkowych, ma interfejs znany wielu użytkownikom, do którego nie trzeba się od nowa przyzwyczajać i uczyć jego obsługi.

Te właśnie atuty ma zamiar wykorzystać Microsoft podczas wprowadzania Windows 7 do tabletów. Poza tym, jak tłumaczy Ballmer, w przeciwieństwie do iPada, który jest jeden jedyny, wymagający od użytkownika zaakceptowania go takim, jaki jest, urządzenia z Windowsem będą bardziej różnorodne. Dostępne mają być zarówno modele wydajne i drogie, jak i słabsze sprzętowo, lecz tańsze. To jednak tyczy się wszystkich innych niż iOS systemów operacyjnych, najwyraźniej jednak dla Ballmera głównym konkurentem pozostaje produkt Apple.

Co zaś z innymi systemami? Pominięty na pewno dobrze nie czuje się Google z swoim Androidem, który podbił już co prawda ogromną część rynku smartfonów, jednak równie dobrze przystosowany jest do pracy z urządzeniami wyposażonymi w większy ekran. W dodatku daje sobie radę na wielu platformach sprzętowych – oprócz ARM, także na "atomowej" x86, mającej być podstawą tabletów z Windows 7. Nie może co prawda stanowić dla żadnego Windowsa konkurencji pod względem ilości dostępnych aplikacji, jednak  w kwestii ich "podania" użytkownikowi, już jak najbardziej. Na wzór AppStore w iPadzie, dostępny jest tam Android Market, natomiast stworzenie centralnej bazy programów dla systemów Microsoftu nadal stoi pod znakiem zapytania.

Segmentem urządzeń "slate" zatrząść może także inny system Google – Chrome OS, od długiego już czasu zapowiadany i jak na razie wydający się być dobrym rozwiązaniem do wykorzystania w komputerach z ekranami dotykowymi. Czy będzie on kolejną rewolucją na miarę Androida, czy może wręcz wyprze swojego starszego brata z większych urządzeń? Przekonamy się już niebawem.

Kolejnym potencjalnym konkurentem jest WebOS – wywodzący się z urządzeń Palm, lecz po przejęciu firmy promowany przez Hewllet-Packard. Ten producent deklaruje jednak wprowadzenie swoich Slate'ów pracujących zarówno pod kontrolą własnego systemu operacyjnego, jak i tego przygotowanego przez Microsoft. To, który sprawdzi się lepiej i bardziej przypadnie do gustu użytkownikom, zaważy na pewno na przyszłych relacjach obu firm i wykorzystaniu, bądź nie, Windowsa także w kolejnych urządzeniach przenośnych sygnowanych logo HP.

Wspomniane już MeeGo i Ubuntu Netbook Remix nadal będą zapewne stanowić margines, chociaż pierwszy system może zdobyć nieco wyższą pozycję. To zaś dzięki dość znaczącemu wparciu ze strony Nokii, która także ma w planach wprowadzenie tabletu własnej konstrukcji (model Z500). Oby ten nie podzielił losu netbooka (czy mówiąc ściślej: bookletu) fińskiego producenta, dość mało spopularyzowanego.

Ballmer zupełnie jednak nie zraża się dość kiepskim przystosowaniem Windows 7 do pracy bez standardowej klawiatury i myszki (touchpada). Nadzieję pokłada w nakładkach tworzonych zarówno przez samych producentów urządzeń, jak również firm trzecich. Ciekawy prototyp przedstawiło UI Centric – zrzuty ekranu i filmik prezentujący pracę systemu Windows 7 z całkowicie odmienionym interfejsem, do obejrzenia poniżej.

Co zaś z Windows Phone 7? On, według Ballmera, jest właśnie przede wszystkim "Phone". Nie nadaje się do wykorzystania w tabletach, gdyż projektowany był z myślą o urządzeniach z mniejszym ekranem. Dziwna wydaje się też atmosfera milczenia wokół Windows Embedded Compact 7, mającego wszystko, czego oczekują użytkownicy, łącznie z wysoką wydajnością na słabszych sprzętowo urządzeniach. Ten system stosowany będzie zapewne w tabletach opartych na platformie ARM, którą Microsoft również może chcieć rozwijać. Szef firmy podchodzi do tej kwestii jednak o wiele mniej entuzjastycznie niż do urządzeń wykorzystujących procesory x86.

Co wynikło z całej przemowy Steve'a Ballmera na  Financial Analyst Meeting 2010? Zapewnienie, że tablety z Windows 7 to priorytet dla niego i firmy, i pojawią się na rynku już niedługo. Kiedy?

"Jak tylko będą gotowe."

 

Źródło: Neowin, TechFlash, Microsoft
*Konto usunięte*2010.08.02, 02:26
Robi nam się coraz to bardziej gadżet-owa cywilizacja. Nie powiem żebym był zachwycony. Zbyt dużo ''pary'' idzie w drobiazgi.
tybet2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tybet22010.08.02, 05:18
Niezbyt dopracowane drobiazgi, trzeba dodać
.:Proxy:.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
.:Proxy:.2010.08.02, 06:10
O jejku... Drogi Eryku ctrl+c się zaciął ??? :o Jeszcze tak rozbudowanego newsa, to już dawno nie widziałem - bo to jest jeszcze news prawda? :E Nawet zdjęcia są i wrzutka z YT - normalnie chyba jakieś święto :D

Bardzo dziękuje przyjemnie sie czytało. Gdyby tak każde newsy wyglądały.... (no może delikatnie krótsze ale naprawdę to nie problem, raczej kosmetyczny zabieg ;) ) Marzenie....

luke130Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
luke1302010.08.02, 06:12
Niezbyt dopracowane i niezbyt użyteczne drobiazgi-gadżety.
tyanekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tyanek2010.08.02, 07:52
-1#5
a co wam sie nie podoba wa gadgetach? marudzicie jak stare dziadki. Komputer dzisiaj to juz nie jest skrzynka pod biurkiem. Te gadgety (telefony, slate'y itp) to jest to co dzis ludzie wybieraja do laczenia sie z netem, grania, pracy, a nie bezowe skrzynki
Iro2010.08.02, 09:11
Ja jednak wolałbym coś na Tegrze 2 z Androidem.
Widziałem iPada, ale brak USB, możliwości rozszerzania pamięci o karty flash sprawia, że nie jest dla mnie atrakcyjny. Po za tym dochodzi jeszcze zmuszanie przez Apple do siłowej zmiany przyzwyczajeń, na co chyba jestem już za stary.
genziutekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
genziutek2010.08.02, 09:14
Płynność animacji coś mizerna na filmie, ale Bóg raczy wiedzieć jakie podzespoły i czy finalna wersja 7-ki. Z użytecznością wiadomo, kwestia przyzwyczajenia i popularności i czasu. Inaczej sobie np. elektronicznego dziennika w szkołach nie wyobrażam.
qniakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
qniak2010.08.02, 09:33
Windows 7, ok ale tylko w desktopach notebokach i silniejszych netbookach, Android tylko w telefonach, a Chrome OS tablety i słabsze netbooki, ja tak to widzę, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
otoconZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
otocon2010.08.02, 10:24
lektorem w tym filmiku jest chyba 'Ivona'
DuffmanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Duffman2010.08.02, 10:25
qniak @ 2010.08.02 09:33  Post: 398674
Windows 7, ok ale tylko w desktopach notebokach i silniejszych netbookach, Android tylko w telefonach, a Chrome OS tablety i słabsze netbooki, ja tak to widzę, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.


Dokładnie, dodaj do tego jeszcze GMA i masz niesamowitą wydajność takiego sprzętu:)
Zaloguj się, by móc komentować
1