Firma Acer poinformowała o uruchomieniu sprzedaży dwóch nowych modeli tabletów typu convertible serii Aspire. W ofercie producenta pojawił się model 1825PT oraz Aspire 1825PTZ. Oba urządzenia wyposażono w pojemnościowe ekrany dotykowe o przekątnej 11,6 cala i natywnej rozdzielczości 1366 x 768 pikseli.
Pozostałe cechy nowych tabletów to między innymi:
- procesor Intel Core 2 Duo SU7300 1,3 GHz (PT) i Pentium SU4100 1,3 GHz (PTZ)
- 4 GB pamięci RAM (PT) i 3 GB (PTZ)
- dysk twardy o pojemności 250 GB
- kontroler WiFi 802.11b/g/n
- kamera internetowa
- system operacyjny Windows 7 Home Premium
Model Aspire 1825PTZ już pojawił się we Włoszech, gdzie trzeba za niego zapłacić 693 euro - w systemie przedsprzedaży. Cena modelu 1825PT pozostaje nieznana.
Źródło: PCLaunches

Wszystko fajnie tylko w artykule masz wyraźnie napisane jaki ten Acer ma ekran
Acer coś się nie chwali kartą graficzną w tym maleństwie - zapewne więc jest to Intelowskie 4500HD. Cóż, czyli jak na razie chyba tylko HP posiada tablet convertible z trochę lepszą grafiką (konkretnie z Radeonem 3200 i 4200) co oznacza, że na razie zostaję przy swojej Toshibie M400
W tabletach jest przykryta konkretną 'szybą' - jakimś poliwęglanem z powłokami. Nie gnie się tak, daje się oprzeć nadgarstki. No i działa nie na dotyk a na pióro tylko (znaczy rysik ale ambitniejszy).
sorry ale pierdoly opowiadasz... ekran jest pojemnosciowy (np. takie jak w ipodzie czy htc HD2) wiec dziala tylko z kontaktem z cialem lub specialnym rysikiem - zwykle nie dzialaja (wiec np. w rekawiczkach nie da sie operaowac na tym). Dodatkowo powinna dzialac opcja pomiaru nacisku ale to juz opcjonalnie....
a co do awaryjnosci acera - jak to zwykle bywa poprzednie modele mialy problem, no i przez to teraz kazdy wierzy w legendy...
W tabletach jest przykryta konkretną 'szybą' - jakimś poliwęglanem z powłokami. Nie gnie się tak, daje się oprzeć nadgarstki. No i działa nie na dotyk a na pióro tylko (znaczy rysik ale ambitniejszy).
To jest Acer, co firma to firma, podobnie jak ASUS - nigdy nie kupie.
Niejeden na takim podejściu do sprawy się sparzył. Od dwóch lat posiadam monitor Acer AL1916W i działa tak jak w dniu zakupu - szału nie robi, ale nie ma uszkodzonych pikseli a wyświetlany obraz nadal wygląda porządnie.
Posiadam laptopa Asus F5M (chociaż teraz to młodsza siostra go przywłaszczyła do pisania magisterki), od ponad trzech lat. Fakt, że Windows7 to raczej nie będzie zakrzywiać na nim czasoprzestrzeni, ale działa wyśmienicie (jak na Turiona 2GHz) a bateria pozwala na obejrzenie na nim całego filmu - z przerwą na potrzeby fizjologiczne
Osobiście poczekałbym na oceny serwisów takich jak np. PCLab, potem użytkowników tego sprzętu i dopiero zastanowił nad zakupem.
To jest Acer, co firma to firma, podobnie jak ASUS - nigdy nie kupie.