Jeżeli kiedyś będziecie mieć problem z rozstawieniem w pomieszczeniu głośników to firma Klipsch może mieć coś akurat dla Was. Producent zapowiada wprowadzenie na rynek głośników o nazwie LightSpeaker. Każdy głośnik o tej nazwie łączy w sobie cztery urządzenia.
Pierwszym i drugim są oczywiście wzmacniacz i 2,5-calowy głośnik o mocy
20 watów. Trzecim elementem jest pobierająca 10 watów żarówka diodowa,
której deklarowana żywotność to 40.000 godzin.
Ostatnim elementem tego produktu jest coś, dzięki czemu pod sufitem nie będą musiały zwisać kable. Chodzi oczywiście o odbiornik, którego uzupełnieniem jest stacjonarny nadajnik umożliwiający przesyłanie dźwięku bezprzewodowo (2,4 Ghz). Według producenta nadajnik może obsłużyć maksymalnie osiem głośników LightSpeaker. Deklarowany zasięg nadajnika to 15,24 metra.
Nadajnik sprzedawany będzie z pilotem zdalnego sterowania. Cały zestaw (z ośmioma żarówkogłośnikami) ma kosztować około 600 dolarów. Minimalna średnica oprawy oświetleniowej, do której pasuje LightSpeaker to 5 cali.
Trzeba przyznać, że pomysł naprawdę rewelacyjny. Wszystko było pięknie, gdyby tylko nie ta cena ;-) .
Źródło: OhGizmo!

Jak podpisał sie Klipsch pod tym to jakość dźwięku na pewno jest dobra (no ale nie ma się co spodziewać że cię basem zabiją)
o ile bedziemy pierwsi jest duża szansa że sąsiad sprzeda/odda do sklepu bo 'nie bangla' ;P
a pomyśleliście kiedyś o czymś takim jak kanały transmisji i szyfrowanie, jeżeli to jest dobry sprzęt no powinien mieć możliwość ustawienia takich rzeczy więc nie widzę problemu żeby nawet i 10 takich zestawów działało obok siebie
no ba sam w takich robię he he
o ile bedziemy pierwsi jest duża szansa że sąsiad sprzeda/odda do sklepu bo 'nie bangla' ;P