Aktualność
Piotr Gontarczyk, Wtorek, 16 września 2008, 17:00

SecuROM, DRM, Spore i Electronic Arts - wymieszać i pasztet gotowy. Spore to nowa, głośna gra wydana przez firmę Electronic Arts. W jej kodzie zaszyto antypirackie zabezpieczenie oparte na rozwiązaniach DRM, SecuROM,które ogranicza liczbę komputerów, na których posiadacz może ją zainstalować, do trzech. Limit można zwiększyć pod warunkiem, że nabywca gry zadzwoni do działu obsługi klienta.

Od chwili premiery gry odzew ze strony świata graczy był bardzo negatywny. Jeden z największych sklepów internetowych, Amazon.com, zalała fala tysięcy klientów, którzy oceniali grę najniższej jak się dało. Wiele komentarzy zawierało jedn, powtarzające się stwierdzenie, że tego typu praktyki to obraza legalnych nabywców. Niedługo trzeba było czekać na reakcję sklepu, który zablokował możliwość komentowania gry.

Firma Electronic Arts broniła się twierdząc, że limit do trzech komputerów ustalono by odpowiedzieć na potrzeby większości klientów, zwalczając jednocześnie skalę piractwa. Według firmy niecałe 25% użytkowników aktywowało grę na dwóch komputerach, a tylko 1% na trzech. Sam "Kreator kreatur" gry Spore był aktywowany 453.048 razy. 77% aktywacji dokonano na jeden komputer, 23% na dwa lub trzy, a 1% użytkowników próbował dokonać aktywacji na więcej niż trzy komputery.

Dane przedstawione przez firmę Electronic Arts mijają się jednak z krytyką klientów, bo im nie chodzi o liczbę w limicie, a o sam limit. Według wydawcy system DRM ma ważną zaletę dla klienta, a mianowicie zwalnia go z potrzeby wkładania płyty z grą do napędu przed jej uruchomieniem. W trakcie pierwszego uruchamiania gra potwierdza przez sieć zgodność danych komputera z tymi, które znajdują się na serwerze obsługującym aktywacje.

Ostatni argument firmy Electronic Arts okazał się być istnym strzałem w stopę. Według firmy DRM oznacza, że grę można zainstalować na trzech komputerach: w biurze, w domu i dla kogoś z rodziny. Nie można natomiast tworzyć i rozpowszechniać tysięcy kopii. W rzeczywistości właśnie to ma miejsce!

Serwis TorrentFreak pokusił się nawet o stwierdzenie, że ogromna rzesza niedoszłych nabywców gry zdecydowała się zdobyć ją nielegalnie byle uniknąć DRM-u. Według TorrentFreak, Spore z różnych serwisów oferujących tzw. pliki torrent pobrano już ponad pół miliona razy. To oznacza, że skala piractwa gry Spore przekracza wszystkie dotychczas wydane tytuły. Jeśli aktualny trend utrzyma się, Spore już za kilka do kilkunastu dni stanie się najpopularniejszą grą, jakakolwiek była rozpowszechniana w sieci BitTorrent.

Dla porównania grę Crysis z serwisów torrentowych pobrano "tylko" 420.000 razy, ale trzeba wziąć pod uwagę, że grę wydano niemal rok temu. Spore dostępna jest od zaledwie tygodnia.

Źródło: DailyTech
Ocena aktualności:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Tabaluga (2008.09.16, 17:44)
Ocena: 0

0%
no i git, nie potrafią uatrakcyjnić oryginalnego produktu niech ponoszą straty
scooby91 (2008.09.16, 17:50)
Ocena: 0

0%
Droga gra = piractwo
Stillo (2008.09.16, 17:51)
Ocena: 0

0%
to już jest parodia, człowiek kupuje oryginalną grę, a tu taka niespodzianka. I dobrze im tak...
Dominik18 (2008.09.16, 17:54)
Ocena: 0

0%
Niestety gra Spore jest nudna po wykonaniu niektórych zadaniach...
M@rk666 (2008.09.16, 17:54)
Ocena: 0

0%
Droga gra

+
Durne zabezpieczenia = piractwo
Vic_Rattlehead (2008.09.16, 17:59)
Ocena: 0

0%
Według mnie, powinni grę zakończyć na drugim etapie którego właśnie powinni ostro rozbudować i ulepszyć, a tak ogólnie, człowiek gra w 5 demek
*Konto usunięte* (2008.09.16, 18:09)
Ocena: 0
Droga gra

+
Durne zabezpieczenia = piractwo

Raczej samo [Durne zabezpieczenia = piractwo] - ściągają ją tylko po to by dokopać firmie ale nie zwracają uwagi na to iż głośniej będzie się gadało o samej grze i robią im reklamę a i dają kolejny argument by zwalczać piratów - Piraci ! Nie idźcie tą drogą [róbcie co chcecie ale nie na potęgę!]
borizm (2008.09.16, 18:10)
Ocena: 0

0%
Gdyby obniżyli ceny nie było by problemu, bo nikomu by się nie chciało tego ściągać, jak może kupić za grosze.
Gorzej jak grono ludzi zamożnych/uczciwych/naiwnych się skurczy i zabraknie tych co kupują.
*Konto usunięte* (2008.09.16, 18:16)
Ocena: 0
Firma Electronic Arts broniła się twierdząc, że limit do trzech komputerów ustalono by odpowiedzieć na potrzeby większości klientów, zwalczając jednocześnie skalę piractwa. Według firmy niecałe 25% użytkowników aktywowało grę na dwóch komputerach, a tylko 1% na trzech.
Rozumiem, klienci życzyli sobie żeby zamiast kupować grę dzierżawić ją na rok, z prawem do trzykrotnej instlacji. Na rok, bo w/g EA taki jest przewidywany 'czas życia produktu', a serwery aktywacyjne zostaną wyłączone najdalej po 24 miesiącach od premiery.
Chyba te ludzie som gupie!
Tylko którzy? klienci czy panowie z EA??
Sam 'Kreator kreatur' gry Spore był aktywowany 453.048 razy. 77% aktywacji dokonano na jeden komputer, 23% na dwa lub trzy, a 1% użytkowników próbował dokonać aktywacji na więcej niż trzy komputery.

Ciekawe że w przypadku Sims2 te dane były zupełnie inne? może po prostu kilka tygodni to za mało żeby zbadać 'typowy profil' gracza Spore?
... ale jako uzasadnienie (nie napisałem 'usprawiedliwienie', bo przecież to dla naszego dobra i na nasze życzenie) całkiem fajny argument - szkoda że nie do zweryfikowania.
Tak 3mać!
Miało być sprzedane milion kopii Spore w pierwszym miesiącu? jest sprzedane!
... a że połowa 'kupiona' na torrentach? to już zmartwienie firmy, nie nasze.
LOL
pedro_b (2008.09.16, 18:18)
Ocena: 0

0%
3 kompy to wystarczająco. Jednak pytanie, co jeśli odinstaluję grę na jednym z nich? Mogę w takiej sytuacji zainstalować grę na innym komputerze?
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Dobra gra zawsze się obroni. Monster Hunter: World to jeden z największych hitów na PC w tym roku. 2
Na nowego „flagowca” poczekamy o tydzień dłużej. 20
Mocna reprezentacja przygodówek i świetne Shadow Tactics. 4
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane