Na największym internetowym rynku świata nie wszyscy chcą mieć internet. Niemal jedna trzecia z amerykańskich domów nie posiada obecnie dostępu do sieci, a jak pokazują nowe analizy, mieszkańcy ich często nie za bardzo chcą go mieć, nie widząc zastosowania dla tego wynalazku. Analitycy firmy Park Associates z Dallas pokazali, że 29 proc. gospodarstw w Stanach Zjednoczonych (31 mln domów) nie posiada połączenia z siecią, a dodatkowo, przez kolejny rok nie jest planowana w nich inwestycja w usługi internetowe.
Drugie już badania z serii National Technology Scan ujawniły, że brak zainteresowania internetem u potencjalnych klientów to w pierwszym rzędzie nie wynik kosztów związanych z dostępem do sieci, ale niska wartość, którą technologia ta, zdaniem pytanych, wniosłaby do ich codziennego życia. O ile 22 proc. ankietowanych z domów bez sieci zwracało szczególną uwagę na koszty, to brak zainteresowania tym co można w sieci znaleźć wyraziło 44 proc. pytanych. W kilkunastu proc. przypadków pytani zgłaszali za powód brak umiejętności posługiwania się siecią lub wykorzystywanie jej zasobów za pośrednictwem komputerów w pracy. 3 proc. pytanych nie mogło korzystać z sieci, ponieważ nie obejmowała ich żadna usługa dostępu.
Zdaniem badających na koniec 2006 roku szerokopasmowa sieć znajdowała się w Stanach Zjednoczonych w 52 proc. domów. W 2005 roku było to 42 proc. domów.
Drugie już badania z serii National Technology Scan ujawniły, że brak zainteresowania internetem u potencjalnych klientów to w pierwszym rzędzie nie wynik kosztów związanych z dostępem do sieci, ale niska wartość, którą technologia ta, zdaniem pytanych, wniosłaby do ich codziennego życia. O ile 22 proc. ankietowanych z domów bez sieci zwracało szczególną uwagę na koszty, to brak zainteresowania tym co można w sieci znaleźć wyraziło 44 proc. pytanych. W kilkunastu proc. przypadków pytani zgłaszali za powód brak umiejętności posługiwania się siecią lub wykorzystywanie jej zasobów za pośrednictwem komputerów w pracy. 3 proc. pytanych nie mogło korzystać z sieci, ponieważ nie obejmowała ich żadna usługa dostępu.
Zdaniem badających na koniec 2006 roku szerokopasmowa sieć znajdowała się w Stanach Zjednoczonych w 52 proc. domów. W 2005 roku było to 42 proc. domów.
Źródło: InformationWeek

co w tym dziwnego? idąc za tym każdy powinien mieć samochód, własnego doradcę itp itd