Współzałożyciel Microsoftu i najbogatszy człowiek świata będzie miał w czerwcu okazję otrzymać honorowy tytuł od uczelni, do której niegdyś uczęszczał, ale rozstał się z nią poświęcając się pracy w Microsofcie. Bill Gates ma przemawiać podczas czerwcowego rozdania dyplomów absolwentom Harvarda i jak każdy z przemawiających podczas uroczystości otrzyma od tej renomowanej placówki honorowy tytuł naukowy. Jaki dokładnie będzie to tytuł, jeszcze nie jest wiadome.
Gates znalazł się w Harvardzie w 1973 roku. To tam poznał Steve'a Ballmera, obecnego CEO w Microsofcie, to tam też z Paulem Allenem współpracował nad językiem Basic dla pierwszego minikomputera, MITS Altair. Być może czerwcowa uroczystość da Gatesowi pewnego rodzaju satysfakcję, jednak z perspektywy czasu nietrudno ulec wrażeniu, że rozstanie się z uczelnią i poświęcenie firmie wyszło i jemu i jej na dobre.
Harvard z pewnością świetnie będzie też wyglądać w CV Gatesa ;).
Serwis Macworld wspomina o przyszłorocznych planach Billa Gatesa związanych z opuszczeniem dotychczasowej roli w Microsofcie i większemu poświeceniu się Fundacji Billa i Melindy Gatesów, organizacji dobroczynnej powołanej do rozwiązywania problemów zdrowotnych świata i wspierania programów edukacyjnych.
Gates znalazł się w Harvardzie w 1973 roku. To tam poznał Steve'a Ballmera, obecnego CEO w Microsofcie, to tam też z Paulem Allenem współpracował nad językiem Basic dla pierwszego minikomputera, MITS Altair. Być może czerwcowa uroczystość da Gatesowi pewnego rodzaju satysfakcję, jednak z perspektywy czasu nietrudno ulec wrażeniu, że rozstanie się z uczelnią i poświęcenie firmie wyszło i jemu i jej na dobre.
Harvard z pewnością świetnie będzie też wyglądać w CV Gatesa ;).
Serwis Macworld wspomina o przyszłorocznych planach Billa Gatesa związanych z opuszczeniem dotychczasowej roli w Microsofcie i większemu poświeceniu się Fundacji Billa i Melindy Gatesów, organizacji dobroczynnej powołanej do rozwiązywania problemów zdrowotnych świata i wspierania programów edukacyjnych.
Źródło: Macworld

Nic takiego nie widzę. Cały czas pomnaża zyski oraz przekierowuje inwestycje w zupełnie inne działy niż oprogramowanie, dzięki czemu zapewnia sobie bezpieczeństwo w przypadku, kiedy to OpenSourceowe programy stałyby się najpopularniejsze(dłuuuuuugo poczekamy).
Nie zapominaj, że odbiorców oprogramowania Billa będzie coraz więcej. Chiny blisko z nim współpracują i jak jakieś sensowne prawa autorskie zostaną tam wprowadzone(i będą przestrzegane, bo to państwo swoje środki przymusu ma) to Billowi kieszeń znowu się zapełni
Byl przelomowy i wciaz jest ogromny, ale teraz to tylko echa tegoz przelomu.
Mam nadzieje, ze MS zrobi znowu cos naprawde wielkiego.
Pomimo to zycze Macowkom i Linuxom znacznego umocnienia na rynku.
Dzieki temu wszyscy bedziemy mieli lepsze i tansze rozwiazania niezaleznie od producenta, nawet jezeli beda one przelomowe.
Tak się właśnie zastanawiam nad tymi słowami "nie tylko open source". No bo mi przychodzi na myśl tylko MacOS. A ten... no cóż, na 90% nie wyglądałby inaczej.
Ahh, i jeszcze odnośnie Billa - parafrazując mojego kumpla:
GŁUPEK BEZ MAGISTRA!!!
(Tak, w tym stwierdzeniu jest i hipokryzja, i zawiść. MSPANC
"więc mam wyższe wykształcenie, chociaż studiów nie skończyłem, jak prezydent Kwaśniewski...."
Ahh, i jeszcze odnośnie Billa - parafrazując mojego kumpla:
GŁUPEK BEZ MAGISTRA!!!
(Tak, w tym stwierdzeniu jest i hipokryzja, i zawiść. MSPANC
no pewnie do dzisiaj bysmy uzywali myszki z 1 klawiszem by nie miec dylematu ktorym kliknac w ikone