aktualności

Quanta nie zarobi na OLPC w krótkim okresie

10 lutego 2007, 08:15 Piotr Bulski
Producent tanich komputerków przenośnych programu OLPC (One Laptop Per Child), Quanta Computer, może nie zarabiać na nowych tanich maszynach, zanim poziom ich produkcji nie sięgnie około 100 mln sztuk. Miałoby się to stać w czasie około dwóch lat. Serwis DigiTimes wspomina, że pierwsze dostawy około 10 mln komputerów mogą okazać się dla firmy mało dochodowe. Komputerki programu OLPC, zwane XO, mają trafiać do pierwszych odbiorców latem tego roku.

W pierwszym roku ma być ich około 10 mln, co jest ilością nieco wyższą od wspominanych wcześniej przez rynkowe źródła 8 mln komputerów.

O ile maszyna wyceniana jest obecnie na około 150 dolarów, to jej BOM (Bill Of Materials), czyli koszty produkcji, sięgają 140 dolarów. Do podziału między wszystkich zainteresowanych zarobkiem na XO, w tym dla Quanta Computer, pozostaje więc niewiele, bo 10 dolarów.

W ciągu dwóch lat skala produkcji komputerków XO ma zwiększyć się do poziomu 50-100 mln sztuk. To jak wspomina DigiTimes, więcej niż wszystkie laptopy wyprodukowane w 2005 roku. W wywiadzie dla magazynu Newsweek, stojący za projektem OLPC Nicholas Negroponte wspomnieć miał też o możliwym uruchomieniu w 2008 roku inicjatywy, dzięki której zamożniejsi użytkownicy będą kupować dwa laptopy XO, przy czym jeden trafi do kupującego, a drugi do dziecka z części świata, do których pierwotnie kierowano komputerki programu OLPC.
Źródło: DigiTimes
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2007.02.11, 17:25
Trzeba pamiętać że użyteczość OLPC dla dorosłych mieszkańców krajów wysoko rozwiniętych będzie bliska zeru. Kupując dwa a otrzymując jeden OLPC płaci się 300 $ (+ marża, Vat etc.) . Niewiele drożej można sobie kupić prawdziwego laptopa (mój kolega kupił dwa po 1799 na otwarciu Złotych Tarasów, całkiem przyzwoite (Celek 1,6 GHz, HDD 60GB, 512 MB RAM, kamera internetowa 1,3Mpix, tylko grafa ssie (zintegrowany Intel 945)).
Pan AdaśZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pan Adaś2007.02.10, 16:42
CYTAT(Elqie @ 10 lutego 2007, 13:53) <{POST_SNAPBACK}>
takie kompki mogly by tez trafiac do polski, do dzieci z tych na prawdę najbiedniejszych rodzin.


A potem by menele sprzedawali takie kompy na targu żeby mieć na jabola. (Widziałem już sprzedawaną w ten sposób żywność z programów pomocowych Unii, gdzie na każdym produkcie jak byk jest napisane, że ten towar nie jest przeznaczony do sprzedaży.) Lepiej już wyposażyć w to jakieś świetlice.
ElqieZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Elqie2007.02.10, 13:53
jesli tylko bedzie to cos jak BOGOF tylko ze ten OF bedzie dla kogos a ten BO dla mnie to mysle ze to dobry pomysl. moze sam rozwaze zakup takiego lapka dla siebie. tylko wtedy jak na tym ma zarobic producent i reszta skoro jednego oddaja gratis? chyba ze zwiekszenie produkcji do tych 100mln $ pociagnie za soba ogromne spadki kosztow produkcji. no ale to juz nie moje zmartwienie kto na tym zarobi a kto nie smilies/bigsmile.gif BTW. takie kompki mogly by tez trafiac do polski, do dzieci z tych na prawde najbiedniejszych rodzin.
poliZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
poli2007.02.10, 12:20
słyszałem w diggnation że w detalu kupuje się fizycznie dwa laptopy z czego jeden jest wysyłany do krajów trzeciego świata, w sumie ciekawe rozwiązanie
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1