Producent tanich komputerków przenośnych programu OLPC (One Laptop Per Child), Quanta Computer, może nie zarabiać na nowych tanich maszynach, zanim poziom ich produkcji nie sięgnie około 100 mln sztuk. Miałoby się to stać w czasie około dwóch lat. Serwis DigiTimes wspomina, że pierwsze dostawy około 10 mln komputerów mogą okazać się dla firmy mało dochodowe. Komputerki programu OLPC, zwane XO, mają trafiać do pierwszych odbiorców latem tego roku.
W pierwszym roku ma być ich około 10 mln, co jest ilością nieco wyższą od wspominanych wcześniej przez rynkowe źródła 8 mln komputerów.
O ile maszyna wyceniana jest obecnie na około 150 dolarów, to jej BOM (Bill Of Materials), czyli koszty produkcji, sięgają 140 dolarów. Do podziału między wszystkich zainteresowanych zarobkiem na XO, w tym dla Quanta Computer, pozostaje więc niewiele, bo 10 dolarów.
W ciągu dwóch lat skala produkcji komputerków XO ma zwiększyć się do poziomu 50-100 mln sztuk. To jak wspomina DigiTimes, więcej niż wszystkie laptopy wyprodukowane w 2005 roku. W wywiadzie dla magazynu Newsweek, stojący za projektem OLPC Nicholas Negroponte wspomnieć miał też o możliwym uruchomieniu w 2008 roku inicjatywy, dzięki której zamożniejsi użytkownicy będą kupować dwa laptopy XO, przy czym jeden trafi do kupującego, a drugi do dziecka z części świata, do których pierwotnie kierowano komputerki programu OLPC.
W pierwszym roku ma być ich około 10 mln, co jest ilością nieco wyższą od wspominanych wcześniej przez rynkowe źródła 8 mln komputerów.
O ile maszyna wyceniana jest obecnie na około 150 dolarów, to jej BOM (Bill Of Materials), czyli koszty produkcji, sięgają 140 dolarów. Do podziału między wszystkich zainteresowanych zarobkiem na XO, w tym dla Quanta Computer, pozostaje więc niewiele, bo 10 dolarów.
W ciągu dwóch lat skala produkcji komputerków XO ma zwiększyć się do poziomu 50-100 mln sztuk. To jak wspomina DigiTimes, więcej niż wszystkie laptopy wyprodukowane w 2005 roku. W wywiadzie dla magazynu Newsweek, stojący za projektem OLPC Nicholas Negroponte wspomnieć miał też o możliwym uruchomieniu w 2008 roku inicjatywy, dzięki której zamożniejsi użytkownicy będą kupować dwa laptopy XO, przy czym jeden trafi do kupującego, a drugi do dziecka z części świata, do których pierwotnie kierowano komputerki programu OLPC.
Źródło: DigiTimes

A potem by menele sprzedawali takie kompy na targu żeby mieć na jabola. (Widziałem już sprzedawaną w ten sposób żywność z programów pomocowych Unii, gdzie na każdym produkcie jak byk jest napisane, że ten towar nie jest przeznaczony do sprzedaży.) Lepiej już wyposażyć w to jakieś świetlice.