Konkurencja między technologiami etykietowania płyt optycznych za pośrednictwem promienia laserowego ma się nasilić. Serwis DigiTimes przewiduje, że w przyszłym roku pojawi się na rynku więcej urządzeń potrafiących "grawerować" na wierzchniej stronie nośników napisy oraz grafikę.
Serwis wspomina o ostatnio zaprezentowanych napędach firmy Pioneer, modelach DVR-A12J, działających z prędkością 18x nagrywarkach DVD z technologią Lalelflash. Ma być to sygnał upowszechniającej się technologii konkurencyjnej do LightScribe. Obie technologie pozwalając na uzyskanie podobnych w efekcie "wypalanych" etykiet. Rozwiązanie Labelflash opracowały firmy Fujifilm oraz Yamaha. LightScribe to z kolei technologia firmy Hewlett Packard. W obu przypadkach, technologia prócz napędów wymaga posiadania specjalnie przygotowanych płyt optycznych.
Obecnie więcej napędów oferujących laserowe etykietowanie pracuje z technologią LightScribe, a nie Labelflash, wspominają źródła serwisu. Pisze on, że technologie prócz podobieństw w funkcjonalności są także oferowane za podobną cenę. Mimo promowania LightScribe od ponad dwóch lat, rozwiązanie nie jest popularne. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na wymóg stosowania specjalnych nośników, które są droższe od standardowych płytek. Od cen tych płyt zależy, zdaniem serwisu, przyjęcie jednej lub drugiej technologii. Szansą dla tej od firm Fujifilm oraz Yamaha mają być niższe opłaty licencyjne dla producentów nośników.
Serwis wspomina o ostatnio zaprezentowanych napędach firmy Pioneer, modelach DVR-A12J, działających z prędkością 18x nagrywarkach DVD z technologią Lalelflash. Ma być to sygnał upowszechniającej się technologii konkurencyjnej do LightScribe. Obie technologie pozwalając na uzyskanie podobnych w efekcie "wypalanych" etykiet. Rozwiązanie Labelflash opracowały firmy Fujifilm oraz Yamaha. LightScribe to z kolei technologia firmy Hewlett Packard. W obu przypadkach, technologia prócz napędów wymaga posiadania specjalnie przygotowanych płyt optycznych.
Obecnie więcej napędów oferujących laserowe etykietowanie pracuje z technologią LightScribe, a nie Labelflash, wspominają źródła serwisu. Pisze on, że technologie prócz podobieństw w funkcjonalności są także oferowane za podobną cenę. Mimo promowania LightScribe od ponad dwóch lat, rozwiązanie nie jest popularne. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na wymóg stosowania specjalnych nośników, które są droższe od standardowych płytek. Od cen tych płyt zależy, zdaniem serwisu, przyjęcie jednej lub drugiej technologii. Szansą dla tej od firm Fujifilm oraz Yamaha mają być niższe opłaty licencyjne dla producentów nośników.
Źródło: DigiTimes

ja jednak zostanę przy oznaczaniu płyt pisakiem, a tą funkcję traktuję jako ciekawostkę