Japoński Elecom nie zawodzi fanów wszelkiego rodzaju gadżetów kierowanych na biurka użytkowników komputerów. Tym razem firma proponuje sprzęt mający zabezpieczyć dane zapisane na wyrzucanych nośnikach optycznych przed nieuprawnionym dostępem postronnych osób. Dodać trzeba że "zabezpieczenie" to jest nieodwracalne i nawet właściciel płytek nie będzie mógł z nimi wtedy wiele zrobić.
W odróżnieniu od większych profesjonalnych niszczarek, które nie tylko naruszają formę warstwy zapisywalnej nośnika optycznego, ale i cały krążek, mieląc go na drobne szczątki, przenośny mini gadżet Elecom jedynie "zarysowuje" płyty. Proces "zabezpieczania" nośnika trwa około 5 sekund. Po umieszczeniu w odpowiednim miejscu krążka należy nacisnąć przycisk, a po kilku sekundach nośnik jest gotowy… do wyrzucenia.
SCR-CD0001 mierzy 60 mm na 120 mm na 50 mm. Waga gadżetu to około 130 gramów. Producent ostrzega by nie drapać w płytę dłużej niż przez minutę.
Zasilanie gadżetu, jak przystało na urządzenie mające towarzyszyć komputerowi, pochodzi z portu USB. Poniżej kilka fotografii, zarówno samego sprzętu, ale i efektów jego wykorzystania.
W odróżnieniu od większych profesjonalnych niszczarek, które nie tylko naruszają formę warstwy zapisywalnej nośnika optycznego, ale i cały krążek, mieląc go na drobne szczątki, przenośny mini gadżet Elecom jedynie "zarysowuje" płyty. Proces "zabezpieczania" nośnika trwa około 5 sekund. Po umieszczeniu w odpowiednim miejscu krążka należy nacisnąć przycisk, a po kilku sekundach nośnik jest gotowy… do wyrzucenia.
SCR-CD0001 mierzy 60 mm na 120 mm na 50 mm. Waga gadżetu to około 130 gramów. Producent ostrzega by nie drapać w płytę dłużej niż przez minutę.
Zasilanie gadżetu, jak przystało na urządzenie mające towarzyszyć komputerowi, pochodzi z portu USB. Poniżej kilka fotografii, zarówno samego sprzętu, ale i efektów jego wykorzystania.



Źródło: Elecom

Tylko dlaczego nie można drapać dłużej niż minutę?
Ukażą się tylko nie płyty ale jajka i nie niedługo ale na Wielkanoc
Płytę można włożyć odwrotnie nawet do zwykłego napędu, wiec zarysowanie strony metalizowanej nie będzie problemem.
to jeszcze i pazmową kulkę można zrobić...
To ja juz wole "drapaczke", po mikrofali pol dnia trzeba chalupe wietrzyc