Japońska firma Thanko nie zasypia snem zimowym i użytkownikom komputerów w tym chłodnym okresie proponuje gadżet podnoszący temperaturę ciała. Nie jest to niestety sprzęt zdolny ogrzać całe cialo użytkownika, ale tylko jego niewielką część, a dokładnie dłoń. Nowość to mysz z wbudowanym elementem ogrzewającym. By lepiej dostosować właściwości tego nietypowego grzejnika do upodobań użytkowników, na spodzie myszy zainstalowano pokrętło, którym można ustawić poziom oferowanej przez gadżet temperatury.
Myszy to sprzęt optyczny z sensorem o rozdzielczości 800 dpi. Sprzęt jest kompatybilny z systemami Windows i Mac OS. Komunikacja z komputerem i zasilanie dla grzałki pochodzi z portu USB (mysz to model przewodowy, a długość kabla to około 140 cm). Wymiary urządzenia to 60 mm na 125 mm na 35 mm, waga – 80 gramów.
Orientacyjna cena myszy to około 25 dolarów. Poniżej kilka fotografii. Stronę produktu można znaleźć tutaj.
Myszy to sprzęt optyczny z sensorem o rozdzielczości 800 dpi. Sprzęt jest kompatybilny z systemami Windows i Mac OS. Komunikacja z komputerem i zasilanie dla grzałki pochodzi z portu USB (mysz to model przewodowy, a długość kabla to około 140 cm). Wymiary urządzenia to 60 mm na 125 mm na 35 mm, waga – 80 gramów.
Orientacyjna cena myszy to około 25 dolarów. Poniżej kilka fotografii. Stronę produktu można znaleźć tutaj.



Źródło: Thanko

Wal do Bora, on może cos wiedzieć na ten temat.
Ja zgadzam się z większością, przydałaby się raczej jakaś klimatyzacja niż dodatkowa grzałka.
ale jakby to sprowadzić do nas to już cenka byłaby odpowiednia
Ktoś ma doświadczenia z kupowaniem sprzętu w Jap i sprowadzaniem go z tego kraju?
Raczej zawsze w dłoń jest właśnie za ciepło podczas korzystania z myszy i często się wręcz poci. No chyba że ktoś siedzi z kompem w igloo.
Hehe, dokładnie
jak w mordę szczelił