Niektórzy polscy politycy zapewne nie mogą się już doczekać ;). Kompletny zestaw prac pioniera teorii ewolucji, Charlesa Darwina ma trafić do internetu dzięki ambitnemu projektowi Uniwersytetu Cambridge. W sieci dostępne będą za darmo do posłuchania i poczytania prace wybitnego naukowca, w tym znane "O Powstawaniu Gatunków Drogą Doboru Naturalnego" oraz materiały wcześniej niepublikowane, a powstałe podczas podróży badacza na pokładzie statku HMS Beagle.
Pięcioletnia podróż Darwina rozpoczęła się w 1831 roku i pozwoliła dotrzeć mu na "drugą stronę świata", do Ameryki Południowej i Australii. Badania tam przeprowadzone i zebrane próbki miały podstawowe znaczenie dla późniejszej pracy naukowca
Stronę projektu wszyscy zainteresowani znajdą w tym miejscu. Zawiera ona ponad 50 tys. stron tekstu z możliwością jego przeszukiwania, oraz 40 tys. ilustracji oryginalnych dokumentów, w tym rękopisów. Serwis nadal jest rozwijany, a do jego zasobów dokumenty dodawane są niemal dzień po dniu.
Do 2009 roku stojący za projektem naukowcy chcą podwoić liczbę dostępnych w serwisie materiałów. Będzie to rok szczególny, 200 lat po urodzinach Darwina i 150 lat po wydaniu pracy o powstawaniu gatunków.
Pięcioletnia podróż Darwina rozpoczęła się w 1831 roku i pozwoliła dotrzeć mu na "drugą stronę świata", do Ameryki Południowej i Australii. Badania tam przeprowadzone i zebrane próbki miały podstawowe znaczenie dla późniejszej pracy naukowca
Stronę projektu wszyscy zainteresowani znajdą w tym miejscu. Zawiera ona ponad 50 tys. stron tekstu z możliwością jego przeszukiwania, oraz 40 tys. ilustracji oryginalnych dokumentów, w tym rękopisów. Serwis nadal jest rozwijany, a do jego zasobów dokumenty dodawane są niemal dzień po dniu.
Do 2009 roku stojący za projektem naukowcy chcą podwoić liczbę dostępnych w serwisie materiałów. Będzie to rok szczególny, 200 lat po urodzinach Darwina i 150 lat po wydaniu pracy o powstawaniu gatunków.

Źródło: TODAYonline

a osoby, ktore stworzyly strone, powinny zostac objete anatema
Po pierwsze w Polsce znany jest on raczej jako Karol niż Charles
Po drugie powinno być "O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego", to nie angielski gdzie każdy wyraz w tytule pisany jest z wiekiej litery.
a osoby, ktore stworzyly strone, powinny zostac objete anatema
rozwaliłeś mnie tym Beniaminem
Przepraszam ale mówisz nie prawdę czyli kłamiesz.
To co powiedziałeś to legenda która mówia "naukowcy" o JP2.
JP2 nigdy nie uznał teori ewolucji ani sam Kosciol Katolicki.
Dopuszcza jedynie prawdopodobienstwo jej prawdziwosci ale tez jedynie
do ciala czlowieka ktore moglo powstac w wyniku ewolucji ale nie do duszy
ktora uznaje ze powstala z czystej kreacji bez ewoluowania z form nizszych.
tlumaczac Kosciol nie uwaza ze czlowiek powstal jako calosc w wyniku jej dzialania. Co wiecej ewolucja jak sama nazwa mowi to "teoria" jest naukoa o teorii ewolucji a nie nauka o ewolucji.
Co do Giertycha to nie roman ale maciek jego ojciec jest temu przeciwny.
Jakos nie przeszkadza mu to byc profesorem od dawna i wykladac genetyke.
Gdybys zamiast slepo krytykowac zdobyl bys sie na odrobine wysilku i poszukal w google sam bys przeczytal ze ewolucja wcale nie jest taka pewna i jej przeciwnikami nie sa jedynie fundamentalisci i berety ale wielu naukowcow.
i nie klam ze JP2 ja uznal bo to nie prawda.
ale google nie boli
a tu masz link
http://www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm
zamiast wiec pisac o Kosciele Katolickim lepiej przeczytac
samemu co to ta instytucja mysli nie o teorii ale o teoriach ewolucji bo jest ich wiele a darwinowska juz dawno odeszla do lamusa na tym rynku
pzdr
Gdybys zamiast slepo krytykowac zdobyl bys sie na odrobine wysilku i poszukal w google sam bys przeczytal ze ewolucja wcale nie jest taka pewna i jej przeciwnikami nie sa jedynie fundamentalisci i berety ale wielu naukowcow.
i nie klam ze JP2 ja uznal bo to nie prawda.
ale google nie boli
a tu masz link
http://www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm
zamiast wiec pisac o Kosciele Katolickim lepiej przeczytac
samemu co to ta instytucja mysli nie o teorii ale o teoriach ewolucji bo jest ich wiele a darwinowska juz dawno odeszla do lamusa na tym rynku
pzdr
Po pierwsze M.iertych chyba ma schizofrenię, jak można wykładac genetykę i zaprzeczać ewolucji? To jak uczyc o wodzie i zaprzeczać istnieniu lodu.
To, że google cos znajdzie, to żaden dowód. Internet ma to do siebie, że można w nim umieścić każdą głupotę. Google jest wyszukiwarką i nie ocenia prawdziwości znalezionej informacji. Można znaleźć "dowody" na poparcie płaskiej Ziemii? Mam przestać wierzyć w Kopernika?
JP2 powiedział wyraźnie, że niezależne dowody, uzyskane bez żadnych intencji potwierdzenia czy zaprzeczenia sprawaiją, że ewolucja przestała być hipotezą a stała się prawdą. Co oczywiście nie zaprzecza teorii Stworzenia.
Kreacjoniozm nie jest teorią naukową. Nie ma ani jednego NAUKOWEGO dowodu za, a jest mnóstwo przeciw. Oczywiście WIERZYĆ można we wszystko, w Boga, krasnoludki, kosmitów. Ale to nie znaczy, że nagle zaczniemy w skołach uczyć o krasnoludkach!
Że Giertych starszy nie widział ewolucji? A Boga widział? Arkę Noego? Arkę Przymierza? Też mogę napisać ze obserwacje nie potwierdzają instniena Boga, a Biblia to bajka.
Jak ktoś tak ograniczony mógł zostać profesorem?? To jak się dziwić że mamy durnych magistrów?
To, że google cos znajdzie, to żaden dowód. Internet ma to do siebie, że można w nim umieścić każdą głupotę. Google jest wyszukiwarką i nie ocenia prawdziwości znalezionej informacji. Można znaleźć "dowody" na poparcie płaskiej Ziemii? Mam przestać wierzyć w Kopernika?
JP2 powiedział wyraźnie, że niezależne dowody, uzyskane bez żadnych intencji potwierdzenia czy zaprzeczenia sprawaiją, że ewolucja przestała być hipotezą a stała się prawdą. Co oczywiście nie zaprzecza teorii Stworzenia.
Kreacjoniozm nie jest teorią naukową. Nie ma ani jednego NAUKOWEGO dowodu za, a jest mnóstwo przeciw. Oczywiście WIERZYĆ można we wszystko, w Boga, krasnoludki, kosmitów. Ale to nie znaczy, że nagle zaczniemy w skołach uczyć o krasnoludkach!
Że Giertych starszy nie widział ewolucji? A Boga widział? Arkę Noego? Arkę Przymierza? Też mogę napisać ze obserwacje nie potwierdzają instniena Boga, a Biblia to bajka.
Jak ktoś tak ograniczony mógł zostać profesorem?? To jak się dziwić że mamy durnych magistrów?
1. nie znasz tematu
2. biblia nigdy nie aspirowala to ksiazki naukowej.
uczy ona moralnosci itp a nie wyklada genetyke.
to tez twierdzi kosciol. 10 przykazan nadal jest podstawa
wiekszosci systemow moralno-etycznych.
widze ze twoje pojecie na jeden i drugi temat jest slabe.
samo stwierdzenie ze nie mozna byc genetykiem i zaprzeczac teorii ewolucji
co wiecej teorii ewolucji jest wiele wiec .... lub jakies stwierdzenia o biblii.
moze ze szkoly sredniej pamietasz ze w biblii jest wiele gatunkow literackich.
jezeli ktos czyta doslownie to jego problem.
a co do stworzenia swiata w genesis. okreslenie 7 dni nie oznacza i nie oznaczalo jak to by chcieli "krytycy" 7 24 godzinnych okresow. Slowo przetlumaczone na dzien oznacza okres, a czy on trwal miliardy lat czy jedna godzine to juz inna sprawa.
a kolejnosc w ktorej przedstawione sa etapy powstawania zycia na ziemii dokladnie odpowiadaja temu co twierdzi nauka.
co do internetu jako zrodla informacji. nie komentuje bo szkoda. w google masz info od sexlasek do fizyki to co czytasz zalezy od ciebie a nie od google tak jak to co czytasz w bibliotece.
Co do slow o JP2 poprostu klamiesz. Daj na to jeden cytat JP2 a nie wpychaj w jego usta slow ktorych nie mowil. Poza tym kosciol od samego poczatku nie uznawal ze ziemia jest plaska. Uznalawal teorie ptolemeusza ktora od wiekow mowila ze ziemia jest okragla.
Wroc do szkoly zeby dowiedziec sie ze taka wiedze mieli grecy nad dlugo przed Jezusem i sam kosciol potem.
Kopernik nie udowonil ze ziemia nie jest plaska. To twoje stwierdzenie juz duzo mowi o tym jaka masz wiedze o otaczajacym swiecie.
pzdr
Oświeć mnie. Nie twierdzę że jestem autorytetem, ale coś tam wiem. Maturę zrobiłem dawno temu, kiedy jeszcze trzeb było umieć, żeby zdać.
Ale próbuje się z niej zrobić nie tylko książkę naukowa, ale też początek i koniec wszystkich rzeczy.
Ty tak to rozumiesz. Ja też tak bym to odczytał. Ale Minister Edukacji chce żeby było to rozumiane dosłownie.
Z tego co pamietam, to kolejność podana jest co majmniej wątpliwa. Rośliny powstały przed ciałami niebiaskimi, czyli też i słońcem. Dzień bez światła mogły przetrzymać, ale, jak sam pisałeś, MILIARD?
To Ty przytaczałeś google jako dowód, nie ja.
Nie śpiesz się tak z zadawanim kłamu. Wypowiedź JP akurat usłyszałem na TV Puls, telewizji kościelnej. Oraz w wiadomościach TVP wypowiadał się jakiś biskup, twierdząc, że zaprzeczanie teorii ewolucji jest głupie i nie ma nic wspólnego z nauką Kościoła. Dlaczego przytaczasz błędy i zasługi Kościoła? Dzieło Kopernika było na indeksie do XVIII wieku? Co z tego wynika w tej dyskusji? Przecież nie chodzi tu o naukę Kościoła Katolickiego, to nie katolicy (pomijając taki margines jak Giertychowie) czytają dosłownie Biblię. Nawet Żydzi, którzy ją napisali już nie traktują jej dosłownie.
Kopernik nie udowonil ze ziemia nie jest plaska. To twoje stwierdzenie juz duzo mowi o tym jaka masz wiedze o otaczajacym swiecie.
pzdr
Ty chyba nie rozumiesz tego co czytasz? Co ma Kopernik do tego wszystkiego? Kopernik nie zajmował się kształtem Ziemi, tylko dowodził, że nie jest środkiem Wszechświata. Co ma wiedza Greków do sporu o Teorię Darwina? Piszesz nie na temat. Krytykujesz poglądy, których wcale nie wypowiedziałem.
A do szkoły nie wrócę. Raz że po 40-stce nie przyjmują, dwa że uczą teraz mniej i gorzej niż wtedy, kiedy ja do szkoły chodziłem. I moja wiedza o otaczającym świecie jest całkiem wystarczająca. Umiem na przykład czytać ze zrozumieniem.
Ale próbuje się z niej zrobić nie tylko książkę naukowa, ale też początek i koniec wszystkich rzeczy.
Ty tak to rozumiesz. Ja też tak bym to odczytał. Ale Minister Edukacji chce żeby było to rozumiane dosłownie.
Z tego co pamietam, to kolejność podana jest co majmniej wątpliwa. Rośliny powstały przed ciałami niebiaskimi, czyli też i słońcem. Dzień bez światła mogły przetrzymać, ale, jak sam pisałeś, MILIARD?
To Ty przytaczałeś google jako dowód, nie ja.
Nie śpiesz się tak z zadawanim kłamu. Wypowiedź JP akurat usłyszałem na TV Puls, telewizji kościelnej. Oraz w wiadomościach TVP wypowiadał się jakiś biskup, twierdząc, że zaprzeczanie teorii ewolucji jest głupie i nie ma nic wspólnego z nauką Kościoła. Dlaczego przytaczasz błędy i zasługi Kościoła? Dzieło Kopernika było na indeksie do XVIII wieku? Co z tego wynika w tej dyskusji? Przecież nie chodzi tu o naukę Kościoła Katolickiego, to nie katolicy (pomijając taki margines jak Giertychowie) czytają dosłownie Biblię. Nawet Żydzi, którzy ją napisali już nie traktują jej dosłownie.
Ty chyba nie rozumiesz tego co czytasz? Co ma Kopernik do tego wszystkiego? Kopernik nie zajmował się kształtem Ziemi, tylko dowodził, że nie jest środkiem Wszechświata. Co ma wiedza Greków do sporu o Teorię Darwina? Piszesz nie na temat. Krytykujesz poglądy, których wcale nie wypowiedziałem.
A do szkoły nie wrócę. Raz że po 40-stce nie przyjmują, dwa że uczą teraz mniej i gorzej niż wtedy, kiedy ja do szkoły chodziłem. I moja wiedza o otaczającym świecie jest całkiem wystarczająca. Umiem na przykład czytać ze zrozumieniem.
1. To co ktos chce zrobic lub nie z biblia to problem tej osoby a nie biblii lub jej autorow
2. Rodzaju nie mowi nic o gwiazdach czy sloncu ale swietle. rosliny potrafia istniec bez procesu fotosyntezy.
3. Google jako zrodlo informacji a nie ich filtr. To zawsze robi czlowiek ktory szuka. twoje stwierdzenie ze w internecie sa glupoty jest abstrakcyjne. glupoty sa tez w bibliotece to nie problem zrodla ale tego kto jak i czego szuka.
4. Masz link do oficjalnego magisterium czyli nauki kosciola i to jest wykladnia a nie to co uslyszales gdzies tam. Biblia nie jest jednym ze zrodel objawienia w kosciele, ale jedynym tzw. slowem bozym. to ze ktos czyta ja sobie jak chce to nie problem kosciola ale tej osoby.
5. sam wtraciles kopernika to tekstu o plaskiej ziemi. kosciol nigdy nie twierdzil ze jest plaska.
ani nie twierdzi tego sama biblia ktora mowi o niej ze jest okragla oraz ze jest zawieszona nad niczym.
ale takich smaczkow trzeba sie doszukac. co do jej aktualnosci lub niej.
podobni do Ciebie jej przeciwnicy twierdzili:
- nie ma pilata okazalo sie nagle ze byl ktos taki
- nie jednego z krolow babilonu wymienionych w tej ksiazce okazalo sie ze jednak jest
- pomysl ze ramzes wielki posiadal 500 rydwanow to nonsens nagle znaleziono stajnie z tego okresu na ponad 400
rydwanow.
- semickie plemie (zydzi) i w egipcie i jego wyjscie to mit obcenie oficjalna nauka
i wiele innych "bajek" z biblii.
W biblii sa mity, poezja, przypowiesci i relacje historyczne jezeli ktos nie potrafi rozroznic gatunkow literackich i paslmy lub rodzaju czyta doslownie to jego problem.
biblia to ksiazka do ktorej nalezy odnosic sie z szacunkiem nie dlatego ze w nia wierzy iles tam ludzi ale
- powstawala przez ponad 1500 lat
- byla pisana przez ponad 40 autorow w kilku jezykach na przelomie wielu epok.
nad jej jedna ksiega potrafia prowadzic rozmowy i badac specjalisci wielu dziedzin. zeby cos o niej mowic
trzeba ja "przeczytac". Smiesza mnie autorytatywne stwierdzenia na jej temat ludzi ktorzy nie maja pojecia o tym jak skaplikowanym zbiorem ona jest. Jak duza wiedze trzeba posiadac aby sie do niej odnosic - z historii, jezyka, archeologii itp.
Na podstawie wed, ksiegi mormona itp nikt nie prowadzi badan archeologicznych. Na podstawie realcji biblii tak. Ale to temat rzeka i to nie forum o tym.
Pozdrawiam