Drukowanie na śniadanie. Austriacka firma Inseq Design opracowała ciekawy kuchenny gadżet pozwalający podczas przygotowywania tostów na zadrukowywanie ich powierzchni prostą grafiką. Sprzęt oferuje niewielką jak na sprzęt drukujący rozdzielczość 12 na 12 punktów i pracuje jedynie w dwóch kolorach (lekko przypieczonego tostu i mocniej przypieczonego tostu).
Montowane na ścianie kompaktowe urządzenie aktywowane jest automatycznie po włożeniu kromki chleba. Dzieje się tak dzięki zainstalowanemu wewnątrz sensorowi optycznemu. "Druk" odbywa się linia po linii dzięki specjalnie przygotowanemu procesowi opiekania, przypominającemu nieco drukowanie starymi drukarkami igłowymi. Grafika, którą można przenieść na kromki to w części motywy zapisane już w pamięci urządzenia, wprowadzane na tosty w sposób losowy.
Poniżej fotografia "drukarki" oraz jej "wydruku".
Montowane na ścianie kompaktowe urządzenie aktywowane jest automatycznie po włożeniu kromki chleba. Dzieje się tak dzięki zainstalowanemu wewnątrz sensorowi optycznemu. "Druk" odbywa się linia po linii dzięki specjalnie przygotowanemu procesowi opiekania, przypominającemu nieco drukowanie starymi drukarkami igłowymi. Grafika, którą można przenieść na kromki to w części motywy zapisane już w pamięci urządzenia, wprowadzane na tosty w sposób losowy.
Poniżej fotografia "drukarki" oraz jej "wydruku".

Źródło: Inseq Design

dla zabawy dla znudzonego milionera czy jako przyjemny gadżecik do nowoczesnej kuchni
- pomysł oczywiście całkowicie bez sensu,
chociaż z drugiej strony w produkcji przemysłowej produktów spożywczych może zachęcić klientów - głównie dzieci do zakupu np chlebka czy czegoś z rysunkami
kolejny zbędny gadżet... a tani pewnie tez nie jest...