Sony zamierza wraz z początkiem przyszłego miesiąca ruszyć ze sklepem internetowym oferującym elektroniczne książki. Razem z nim firma chce zacząć oferować specjalne urządzenie pozwalające na wyświetlanie treści kupowanych w sklepie tytułów. W księgozbiorze Sony Connect znaleźć ma się około 10 tys. pozycji. Przeznaczone im urządzenie odczytujące teksty, Sony Reader, ma kosztować około 350 dolarów.
Sony pokazywało swój sprzęt w Stanach Zjednoczonych już na początku roku podczas Consumer Electronics Show. Sprzęt oparto na rozwiązaniach firmy E Ink. Pozwalają one na wyświetlanie tekstu i grafiki przy minimalnym wykorzystaniu energii. Małe na nią zapotrzebowanie wynika m.in. z faktu, że ekran czytnika nie posiada podświetlenia. By czytać elektroniczne książki z urządzenia Sony potrzebne jest oświetlenie zewnętrzne, tak jak w przypadku zwykłych gazet. Serwis Forbes nazywa urządzenie iPodem dla elektronicznych książek.
Gadżet, prócz książek Sony ma pozwalać m.in. na importowanie zbiorów MS Word i Adobe oraz korzystanie z rozwiązań RSS (Really Simple Syndication) i pobierać dane z popularnych wybranych blogów. Być może w przyszłości urządzenia te będą mogły prezentować gazety i inne czasopisma. Jak na razie rozwiązanie to nie jest jednak rozważane. Dodać warto, że Sony Reader potrafi odtwarzać też pliki MP3. Poniżej fotografia urządzenia.
Sony pokazywało swój sprzęt w Stanach Zjednoczonych już na początku roku podczas Consumer Electronics Show. Sprzęt oparto na rozwiązaniach firmy E Ink. Pozwalają one na wyświetlanie tekstu i grafiki przy minimalnym wykorzystaniu energii. Małe na nią zapotrzebowanie wynika m.in. z faktu, że ekran czytnika nie posiada podświetlenia. By czytać elektroniczne książki z urządzenia Sony potrzebne jest oświetlenie zewnętrzne, tak jak w przypadku zwykłych gazet. Serwis Forbes nazywa urządzenie iPodem dla elektronicznych książek.
Gadżet, prócz książek Sony ma pozwalać m.in. na importowanie zbiorów MS Word i Adobe oraz korzystanie z rozwiązań RSS (Really Simple Syndication) i pobierać dane z popularnych wybranych blogów. Być może w przyszłości urządzenia te będą mogły prezentować gazety i inne czasopisma. Jak na razie rozwiązanie to nie jest jednak rozważane. Dodać warto, że Sony Reader potrafi odtwarzać też pliki MP3. Poniżej fotografia urządzenia.

Źródło: Forbes

Troche to przydrogie