Piraci zamiast nowoczesnego interfejsu użytkownika mają nie zobaczyć żadnych wodotrysków. Atrakcyjnie prezentujący się interfejs użytkownika nowego systemu operacyjnego Microsoftu, zwany Aero może nie być dostępny dla wszystkich. Jak wspomina serwis CNET, „graficzne cuda” nowych okienek będą mogli zobaczyć tylko użytkownicy oryginalnej wersji systemu operacyjnego w jego bardziej rozbudowanych wersjach i wyposażeni w odpowiednio skonfigurowane komputery. Jeśli system stwierdzi, że nie jest oryginalnym produktem, marnymi okażą się poszukiwania półprzezroczystych okien czy animowanych przejść między aplikacjami.
Wykorzystanie zapowiadanych wodotrysków, nawet w przypadku posiadania oryginalnej kopii systemu i tak będzie wymagać niezłej konfiguracji. Jakiej dokładnie, tego niestety obecnie jeszcze dokładnie nie ujawniono.
Ograniczenia w graficznym interfejsie użytkownika, to jak wspomina serwis, kolejna z prób ograniczenia liczby pirackich kopii systemu z Redmond. Pod koniec 2004 roku Microsoft uruchomił dobrze już dziś znany program Windows Genuine Advantage, opracowany do kontrolowania legalności systemów operacyjnych firmy.
Konsumencka wersja systemu Windows Vista trafić ma do sprzedaży w styczniu przyszłego roku. W tym jeszcze roku z systemem będą mogli zapoznać się użytkownicy korporacyjni.
Wykorzystanie zapowiadanych wodotrysków, nawet w przypadku posiadania oryginalnej kopii systemu i tak będzie wymagać niezłej konfiguracji. Jakiej dokładnie, tego niestety obecnie jeszcze dokładnie nie ujawniono.
Ograniczenia w graficznym interfejsie użytkownika, to jak wspomina serwis, kolejna z prób ograniczenia liczby pirackich kopii systemu z Redmond. Pod koniec 2004 roku Microsoft uruchomił dobrze już dziś znany program Windows Genuine Advantage, opracowany do kontrolowania legalności systemów operacyjnych firmy.
Konsumencka wersja systemu Windows Vista trafić ma do sprzedaży w styczniu przyszłego roku. W tym jeszcze roku z systemem będą mogli zapoznać się użytkownicy korporacyjni.
Źródło: CNET

każdy mierzy SWOJĄ miarą...
Polska tradycja na browar i fajki...
I gwarantuję ci że te 300 zł zarobione na ulotkach wydałbyś na coś innego niż kolejna odłona jakiegoś OS
Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
I swoje nierobstwo. Normalny czlowiek by poroznosil ulotki i sobie zarobil te 300 zeta. A nie marudzil jak to wszystko jest strasznie drogie, a zycie podle.
Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
Zdecydowanie OO2pl będzie w zestawieniu cena/jakość lepszy i wystarczający w porównaniu z Works a w domu i małej firmie od Office !
Nie no, OpenOffice 2 jest już w miarę dobry, ale bez przesady - do Office 2003 jeszcze mu z 5 lat rozwoju brakuje.
Takiej ceny zapewne większość Kowalskich nie akceptuje... Nawet jeśli systemu będę używał kilka lat i cena praktycznie każdego zestawu komputerowego jest większa niż systemu to dalej nie zmienia to mojego podejścia do ceny... jak wspomniałem we wcześniejszych komentarzach cena w granicach 100-200 zł (w zależności od umieszczonych programów bo jak wiemy dużo można ich zastąpić lub są zbędne...) za system Windows była by ceną którą byłbym skłony zapłacić bez najmniejszego wahania...
Wiec jest to twoj wybor. W kazdym razie jesli tobie cena nie odpowiada, to jeszcze o niczym to nie swiadczy. System bedziesz uzywac kilka lat, wiec nie jest to chyba strasznie drogo. Szczegolnie, gdy przyrownac to do ceny samego zestawu komputerowego.