Chiny poczyniły kolejny krok, który pomóc ma w walce z nielegalnym oprogramowaniem. Tamtejsi producenci komputerów muszą w produkowanym sprzęcie instalować oryginalne oprogramowanie operacyjne zanim maszyny opuszczą fabrykę. Decyzja chińskiej administracji została wydana pod koniec marca. Jak wspomnieli przedstawiciele rządowej agencji zajmującej się problemami ochrony praw autorskich w Chinach, działania te nie były reakcją na zagraniczną krytykę, głównie ze strony Stanów Zjednoczonych, ale dbałością o ekonomiczny rozwój kraju.
Co roku przed końcem lutego, zarówno dostawcy komputerów, ale i oprogramowania mają składać ministerstwu odpowiedzialnemu w Chinach za przemysł informatyczny raporty dotyczące liczby sprzedanych komputerów oraz liczby zainstalowanego oprogramowania.
Chińscy producenci komputerów, w tym najwięksi, Lenovo i Founder, będą samodzielnie decydować o tym, z którego systemu operacyjnego skorzystać.
Oczywiście nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie producentów chińskich, ale i zagraniczne firmy sprzedające komputery w Chinach. Także w tych maszynach sprzedawcy będą musieli przed sprzedażą wprowadzić system operacyjny. Trzecią największą firmą na chińskim rynku PC jest amerykański Dell.
Co roku przed końcem lutego, zarówno dostawcy komputerów, ale i oprogramowania mają składać ministerstwu odpowiedzialnemu w Chinach za przemysł informatyczny raporty dotyczące liczby sprzedanych komputerów oraz liczby zainstalowanego oprogramowania.
Chińscy producenci komputerów, w tym najwięksi, Lenovo i Founder, będą samodzielnie decydować o tym, z którego systemu operacyjnego skorzystać.
Oczywiście nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie producentów chińskich, ale i zagraniczne firmy sprzedające komputery w Chinach. Także w tych maszynach sprzedawcy będą musieli przed sprzedażą wprowadzić system operacyjny. Trzecią największą firmą na chińskim rynku PC jest amerykański Dell.
Źródło: washingtonpost.com

dokładnie , jak wiadomo większośc takich przepisów można ominąć tak czy inaczej co jest rowne temu , że systemy będą legalne do mementu dotarcia sprzętu do domu gdzie już pocichu 90% ludzi postawi sobie legalny inaczej windows
Po co omijac? Czy na prawde system musi byc kradziony? Jesli kogos stac na kompa, to powinien sie liczyc chocby z zakupem systemu operacyjnego, ktory jest podstawa.
No tak. Chodzi po prostu o to, by gotowy komputer faktycznie byl "gotowy". Ogolnie pomysl jest dobry. Widzial ktos Maca bez systemu w sklepie?