aktualności

IISA wycenia rosyjskie piractwo

16 lutego 2006, 14:19 Piotr Bulski
Piraci z Rosji kosztują rocznie Amerykanów niemal 1,8 mld dolarów. Raport International Intellectual Property Association podliczył straty spowodowane rosyjskim piractwem w 2005 roku. Pod uwagę wzięto kopiowane filmy, muzykę i oprogramowanie. Według IIPA poziom piractwa to w Rosji w większości sektorów od 70 do 80 proc. Według IISA to jeden z najpoważniejszych tego typu problemów na świecie.

Na pierwszym miejscu pirackich rankingów znalazło się oprogramowanie biznesowe, ze stratami wartymi 748 mln dolarów. Za kolejne 475 mln strat odpowiadały pirackie kopie płyt muzycznych. Filmy wygenerowały 266 mln strat. Zgodnie z badaniami IISA oprogramowanie rozrywkowe znalazło się na czwartej pozycji ze stratami w wysokości 224 mln dolarów.

Mimo wysokiego poziomu piractwa w Rosji, to Chiny znajdują się na pierwszym miejscu niechlubnej czołówki z rocznym wynikiem na poziomie około 2,37 mld dolarów start dla amerykańskiego biznesu.
Źródło: Business Week
eXDamiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
eXDami2006.02.16, 14:50
Nie dziwie sie... w chinach to tyle ludzi, ze smilies/szczerbaty.gif Ale gdyby policzyli polske to tez troche by sie uzbieralo smilies/szczerbaty.gif
MajaP83Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MajaP832006.02.16, 15:23
Wyliczanie strat spowodowanych piractwem ma na celu jedynie pokazanie ile to biedne koncerny traca. Przeciez z tych ludzi to przynajmniej 90% nie kupilo by orginala wiec straty spowodowane piractwem przewaznie oscyluja w przedziale 10% tego co oni podaja
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2006.02.16, 15:33
W krajach południowo-wschodniej Azji też ostre piractwo. Podobno w Wietnamie ponad 90% oprogramowania to kopie nielegalne.
EustachyMCZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
EustachyMC2006.02.16, 15:34
Nie dziwi mnie to, w przeciwieństwie do piractwa w karajach bogatych.
EladamariZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Eladamari2006.02.16, 15:37
jakby dobrze policzyc ich przelicznikiem to przecietny Kowalski ukradl pareset tysiecy dolcow
TyBiAsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TyBiAs2006.02.16, 15:58
idiotyzm, jakby nie bylo piractwa przeciez nikt by nie kupil tyle plyt ile ma ich na dysku z emula :lol: smilies/rotfl.gif ludzie piraca bo nie sa na tyle dzian, zeby pozwolic sobie na drogie oryginaly.... te straty to fiksja nie wiem nawet po cholere to obliczaja kretyni....
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2006.02.16, 22:25
Znowu ten sam temat, ile to biedne koncerny traca. A z drugiej ztrony jest to polityka aby przyzwyczaic klientow do programow ktorych by nigdy nie kupili. Gdyby np. Microsoft dobrze scignal, to masa ludzi przeszlaby na inny system, i wtedy moznaby mowic o stratach, szczegolnie jakby taki wredny jeszcze przekonal szefa w firmie do przestawienia sie na wolne oprogramowanie.
Raczej powiem, ze maja tam wielu potencjalnych klientow, ktorzy przyzwyczajaja sie do ich oprogramowania i w przyszlosci na pewno czesc z nich kupi.
RobbolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Robbol2006.02.17, 09:19
CYTAT(gregorio @ 16 lutego 2006, 22:25) <{POST_SNAPBACK}>
Znowu ten sam temat, ile to biedne koncerny traca. A z drugiej ztrony jest to polityka aby przyzwyczaic klientow do programow ktorych by nigdy nie kupili. Gdyby np. Microsoft dobrze scignal, to masa ludzi przeszlaby na inny system, i wtedy moznaby mowic o stratach, szczegolnie jakby taki wredny jeszcze przekonal szefa w firmie do przestawienia sie na wolne oprogramowanie.
Raczej powiem, ze maja tam wielu potencjalnych klientow, ktorzy przyzwyczajaja sie do ich oprogramowania i w przyszlosci na pewno czesc z nich kupi.

Ciężko się zgodzić z taką logiką: Gdyby np. Microsoft dobrze scignal, to masa ludzi przeszlaby na inny system, i wtedy moznaby mowic o stratach. Skoro nie ściga to złodzieje używają kradzionych systemów i jest strata taka sama jak przy przejścu na Linux (co nie byłoby dla wielu wbrew pozorom takie łatwe ) smilies/wink.gif. Przy braku takiego złodziejstwa (dzięki skutecznym ściganiu lub jakiemuś moralnemu opororowi przed kradzieżą-jak w przypadku np. niezamkniętego samochodu na ulicy) jednak ludzie traktowaliby taki system jak np. dysk twardy i nie wzbraniali by się przed jego zakupem, byłoby to coś zupełnie normalnego.
Mimo wszystko złodziejstwo nim jest obojętnie czy "biedny" kradnie oprogramowanie "konieczne do życia" czy bogaty nie płacąc np. podatków lub oszukując na zaniżonych płacach.
B166ERZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
B166ER2006.02.17, 09:30
Najlepsze że często piractwo rośnie pod skrzydłami rządowymi a raczej pod nadzorem np tajnych służb.
Założenie jest proste "Nie my dominujemy na rynku oprogramowania ale na pirackich kopiach zarobimy połowę utargu z legalnych przy mniejszym nakładzie"
Zalewają sąsiednie kraje szczególnie te w który żyją biedniejsi mieszkańcy.
Wszystcy są zadowoleni poza producentami i twórcami oprogramowania.
Forsę z procederu można zainwestwać i to jak przecie nie zarejestrowana smilies/wink.gif
_Gothic_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
_Gothic_2006.02.17, 11:24
rotfl...smiesza mnie tego typu raporty ile zachod traci przez wschod, wejdzcie na ktorykolwiek z zachodnich ebayow .fr czy .it, przeciez tam pirackie plyty ludzie sprzedaja calkowicie legalnie! jakos ebay nie przywiazuje do tego wagi, sprobujcie np. na allegro wystawic pirata, praktycznie momentalnie usunieta aukcja + zawieszone konto
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1