Po zakupie nowoczesnego telewizora ostatnim o czym chce wiedzieć szczęśliwy nabywca jest informacja o wadzie sprzętu. Oprogramowanie telewizorów Bravia japońskiej firmy Sony, zarówno ciekłokrystalicznych jak i tzw. „tylnoprojekcyjnych”, posiada wadę, która uniemożliwiać ma wyłączenie telewizora po 1,2 tys. godzin używania. Zdarzyć się może też, że telewizor dzięki tej wadzie nie pozwoli się „wybudzić” z trybu czuwania.
Modele dotknięte problemem zostały sprzedane na wielu rynkach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, w Japonii i Chinach. Firma nie podała jak wiele kosztować będzie naprawa odkrytej wady telewizorów. Kłopot dotyczy około 10 proc. z 4,2 mln ekranów ciekłokrystalicznych i „tylnoprojekcyjnych”, które mają być wprowadzone na rynek do końca roku finansowego Sony, do marca tego roku. O ile w przypadku modeli odbierających sygnał cyfrowy możliwa jest modyfikacja oprogramowania „z powietrza”, w przypadku telewizorów pracujących z sygnałem analogowym, Sony będzie zmuszone wyekspediować do naprawy telewizora technika.
Marka Bravia została zaprezentowana przez Sony w minionym roku.
Modele dotknięte problemem zostały sprzedane na wielu rynkach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, w Japonii i Chinach. Firma nie podała jak wiele kosztować będzie naprawa odkrytej wady telewizorów. Kłopot dotyczy około 10 proc. z 4,2 mln ekranów ciekłokrystalicznych i „tylnoprojekcyjnych”, które mają być wprowadzone na rynek do końca roku finansowego Sony, do marca tego roku. O ile w przypadku modeli odbierających sygnał cyfrowy możliwa jest modyfikacja oprogramowania „z powietrza”, w przypadku telewizorów pracujących z sygnałem analogowym, Sony będzie zmuszone wyekspediować do naprawy telewizora technika.
Marka Bravia została zaprezentowana przez Sony w minionym roku.
Źródło: CNET

Juz nie przesadzajmy. Kazda firma zalicza wpadki. Ale fakt, ze Sony po przeniesieniu produkcji poza Japonie znacznie sie pogorszylo.
Piszesz tak jakby naprawde miało się co pogorszyć...