Pod nazwą Blue&Me kryje się system oparty na oprogramowaniu Microsoftu, a kierowany do aut. Debiut rozwiązana przewidywany jest na odbywającą się w marcu w Genewie wystawę samochodową. Technologia oparta na systemie Windows Mobile for Automotive ma być pokazywana wspólnie przez Microsoft oraz Fiata. To pierwszy produkt obu firm powstały na mocy umowy zawartej miedzy nimi jeszcze w połowie 2004 roku. System zapewniający technologie komunikacyjne, informacyjne i rozrywkowe ma być dostępny wyłącznie w autach z marką Fiat, Alfa Romeo jak i kilku innych modelach koncernu. W połowie roku rozwiązanie trafić ma do modeli Grande Punto, Alfa Romeo 159 i 159 Sportwagon oraz Brera i Spider.
Platforma zapewniać ma możliwość komunikowania się z telefonami komórkowymi z technologią Bluetooth, odtwarzaczami cyfrowych mediów i innymi urządzeniami mobilnymi. System ma oferować możliwość kontrolowania jego działania za pomocą głosu. Rozwiązanie ma mieć także funkcję odczytywania głosowego przychodzących wiadomości SMS. W autach nie zabraknie również popularnego interfejsu USB.
Pomysłodawcy nazwy zapewne zapomnieli, z czym kojarzy się użytkownikom Windowsów kolor niebieski :).
Platforma zapewniać ma możliwość komunikowania się z telefonami komórkowymi z technologią Bluetooth, odtwarzaczami cyfrowych mediów i innymi urządzeniami mobilnymi. System ma oferować możliwość kontrolowania jego działania za pomocą głosu. Rozwiązanie ma mieć także funkcję odczytywania głosowego przychodzących wiadomości SMS. W autach nie zabraknie również popularnego interfejsu USB.
Pomysłodawcy nazwy zapewne zapomnieli, z czym kojarzy się użytkownikom Windowsów kolor niebieski :).
Źródło: Business Week

Odpowiem tak: pod windowsem też bez sterowników większość sprzętu nie pobiega. W linuksie - rekompilacja jądra lub kompilacja jednego modułu (do wyboru, do koloru - i nie wciskać mi, że kompilacja jądra to czarna magia!). Co do mp3playera - jeśli był to player typu pendrive, to dziwne, że mu nie działał. A jeśli miał swój sposób komunikacji (vide starsze irivery AFAIR) - to brak supportu wynika z niechęci producentów niestety. Ja zaobserwowałem rzecz odwrotną - pod windą (xp z sp2, żeby nie było) nie mogłem w żaden sposób zmusić muvo tx do biegania na high-speed usb 2.0. W końcu się doczytałem na forum creative, że niestety ten model tak ma, że z niektórymi kontrolerami współpracuje poprawnie, a z niektórymi nie. Jakiś czas później postawiłem linuksa. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że na nim biega bez zająknięć. Czas przegrywania trzech albumów zmniejszył się z 5-10 minut do 1-2.
W każdym razie - jeśli miałbym wybrać producenta softu do mojego samochodu, to byłoby to bez dwóch zdań apple.
to przykre ale zeby zainstalowac sprzet pod linuxem czesto tak bywa. A pewnych rzeczy po prostu nie da sie odpalic. Kolega zmienil odtwarzacz mp3 bo byl nikompatybilny z OS...
Za to jakby był linux to by trzeba było się zalogować, zamontować silnik, skonfigurować pompę paliwa i po godzinie klepania komend w linii komend wreszcie by można było jechać. A na koniec drzwi otwierało by się wpisując eject bo by nie było klamek.
Kolega widzę w mity wierzy.
W każdym razie - jeśli miałbym wybrać producenta softu do mojego samochodu, to byłoby to bez dwóch zdań apple.
Za to jakby był linux to by trzeba było się zalogować, zamontować silnik, skonfigurować pompę paliwa i po godzinie klepania komend w linii komend wreszcie by można było jechać. A na koniec drzwi otwierało by się wpisując eject bo by nie było klamek.