Czyste płytki Blu-ray mogą kosztować nawet 60 dolarów. Panasonic przedstawił swoje plany dotyczące prezentacji nośników nowej generacji na rynku amerykańskim. Krążki miałyby pokazać się w Stanach Zjednoczonych wiosną tego roku. Firma chce wprowadzić płytki jednowarstwowe i dwuwarstwowe jednokrotnego zapisu, ale i krążki pozwalające na zapisywanie wielokrotne.
Cztery typy płytek dla amerykańskich odbiorców mają być wycenione odpowiednio na 18 dolarów za krążek 25-gigabajtowy i 43 dolary za model 50-gigabajtowy (oba to nośniki jednokrotnego zapisu), oraz na 25 dolarów i 60 dolarów za wersje 25 GB (jedna warstwa) i 50 GB (dwie warstwy) z możliwością zapisywania wielokrotnego.
Ceny nie utrzymają się oczywiście na tak wysokim poziomie przez dłuższy czas. Kiedy zwiększy się produkcja nośników, jednocześnie spadnie ich cena w porównaniu do innych bardziej popularnych obecnie krążków.
Panasonic chce przedstawić własne napędy nagrywające nośniki Blu-ray w pierwszym kwartale tego roku. Urządzenia konsumenckie pokazać mają się w drugim kwartale. Zaprezentowany już wcześniej przez firmę Pioneer napęd PC, BRD-101A, zapisujący płyty Blu-ray wyceniono na niemal 1000 dolarów.
Cztery typy płytek dla amerykańskich odbiorców mają być wycenione odpowiednio na 18 dolarów za krążek 25-gigabajtowy i 43 dolary za model 50-gigabajtowy (oba to nośniki jednokrotnego zapisu), oraz na 25 dolarów i 60 dolarów za wersje 25 GB (jedna warstwa) i 50 GB (dwie warstwy) z możliwością zapisywania wielokrotnego.
Ceny nie utrzymają się oczywiście na tak wysokim poziomie przez dłuższy czas. Kiedy zwiększy się produkcja nośników, jednocześnie spadnie ich cena w porównaniu do innych bardziej popularnych obecnie krążków.
Panasonic chce przedstawić własne napędy nagrywające nośniki Blu-ray w pierwszym kwartale tego roku. Urządzenia konsumenckie pokazać mają się w drugim kwartale. Zaprezentowany już wcześniej przez firmę Pioneer napęd PC, BRD-101A, zapisujący płyty Blu-ray wyceniono na niemal 1000 dolarów.
Źródło: X-Bit Labs

Nie, nie zmieście się. 25min idealnie zakodowanego filmu w H.264 zajmuje około 300MB. Typowy film DVD dopiero w wersji na 2CD (przy kodeku typu Xvid) ma bardzo dobrą jakość.
Arkanen - Nie sądze, nie "pale" tak dużo aby zdążyło mi się zwrócić conajmniej 200zł wydane na kupno nagrywarki, bądź jakieś 150zł gdybym sprzedał to co już mam.
tak ale ja sie odnosilem do tej czescvi wypowiedzi ze Tobie wystarczy jedna plyta cd by miec dobra jakosc. IMO 2 to jest niezle juz ale to ciagle nie DVD
Arkanen - Nie sądze, nie "pale" tak dużo aby zdążyło mi się zwrócić conajmniej 200zł wydane na kupno nagrywarki, bądź jakieś 150zł gdybym sprzedał to co już mam.
A pomyslales ze nagrywarka dvd ci sie zwroci ? Nie oplaca sie kupowac plyt cdr skoro na jednej dvd zmiescisz ich 6 a koszt jednego takiego np. dvd+r Platinum na szpindlu to cos kolo 1,25 zl.
P.
DVD jest o pare GB za malo ale mi styka narazie i wiekszych mi chyba nie potrzeba. Z reszta sie zgadzam
swieta prawda
no to zalezy czego oczekujesz. Jesli dzwiek tylko max ac3 to owszem. Odpadaja wszystkie bajery (z ktorych ja np nie korzystam) no i orginaly ciezko dostac (jesli sie da)
Chyba VHS.
To już się zaczyna.
Tymczasem ja nie mam nawet nagrywarki DVD, a gdybym musiał skopiować jakiś film to bez straty się zmieści na jedno cd-r...