Panasonic uważa zapewne swoje telewizory plazmowe za dzieła sztuki i dlatego postanowił to podkreślić oferując z nimi pewien dodatek. Do wybranych modeli telewizorów plazmowych firma pozwala od niedawna na dobranie ram niczym ściągniętych wprost z obrazów. Mają one pozwalać na lepsze dopasowanie wyświetlacza do pomieszczenia, w którym się znajdą. To pierwsza firma oferująca tego typu dodatek.
Ramy mają kosztować około 400-500 dolarów. Oferta dotyczy wybranych modeli 50-calowych i 42-calowych. Dostępne w kilku kolorach, w tym w złotym, mahoniowym czy antycznym białym, ramy można dobierać porównując ich wygląd z kilkoma wirtualnymi ścianami, a tym samym lepiej dopasowując do przyszłego wnętrza.
Dodatki dostępne są wyłącznie z wybranymi ekranami i nie można ich obecnie kupić oddzielnie. Oprawiony ekran musi ze względu na ramę być montowany na ścianie. Poniżej fotografie. Stronę Panasonica z ramami znajdziecie tutaj.
Ramy mają kosztować około 400-500 dolarów. Oferta dotyczy wybranych modeli 50-calowych i 42-calowych. Dostępne w kilku kolorach, w tym w złotym, mahoniowym czy antycznym białym, ramy można dobierać porównując ich wygląd z kilkoma wirtualnymi ścianami, a tym samym lepiej dopasowując do przyszłego wnętrza.
Dodatki dostępne są wyłącznie z wybranymi ekranami i nie można ich obecnie kupić oddzielnie. Oprawiony ekran musi ze względu na ramę być montowany na ścianie. Poniżej fotografie. Stronę Panasonica z ramami znajdziecie tutaj.




Źródło: Panasonic

Raczej trudniej miec w sali konferencyjnej Ludwika
w sali konferencyjnej (np.), trudno miec niewiele mebli
ale nazwałbym to snobizmem, takie połączenie, kiczem dopiero taką plazme w ramce
bardzo ładnie zbite
Widzialem i bez ramki wygladalo to nieciekawie. Nie zebym byl milosnikiem Ludwikow. Osobiscie jestem zwolennikiem surowych i nowoczesnych wnetrzy, z niewielka iloscia mebli.
Widziałeś chociaż takie połączenie? moge cię zapewnic że takie połączenie wygląda całkiem nieźle i takie ramki są zbędne
Pewnie, ze przesada. Ale jak masz w pokoju Ludwika XIV, to taka plazma strasznie sie odcina od reszty. Wtedy ladujesz ja w rame i po krzyku. Z reszta juz wczesniej widzialem takie rozwiazania. Nie zmienia to faktu, ze zawsze mi sie to nie podobalo
a co do fachowców od ramek - rzebyście się nie skichali