Badania pokazują, że pracownicy biurowi uważają żargon informatyczny za równie niezrozumiały jak język obcy. BBC wspomina o analizach firmy Computer People, które wykazały, że około trzy czwarte pracowników spędza w pracy ponad godzinę tygodniowo nad rozszyfrowywaniem znaczenia pojęć technologicznych. Wśród sprawiających kłopoty wyrażeń znajdują się m.in. JPEG, javascript i cookies. Jedna czwarta pytanych nie była pewna co właściwie robi firewall, a to mogło prowadzić do chęci jego wyłączenia. 14 proc. pytanych myliło restart systemu z wylogowaniem się z systemu.
61 proc. pytanych nie rozumiało różnic między gigabajtami, megabajtami i kilobajtami, co prowadzić może do beztroskiego dołączania do listów elektronicznych olbrzymich załączników.
Ciekawe jest, że kłopoty ze zrozumieniem terminów IT nie dotyczą jedynie starszych pracowników biurowych, ale i młodszej kadry. Ponad połowa z ankietowanych w wieku poniżej 30 roku życia przyznała się do pomyłki powiązanej z problemami ze zrozumieniem żargonu IT. Przedstawiciele Computer People twierdzą, że profesjonalne działy IT powinny potrafić dostosować wykorzystywaną terminologię odpowiednio do prezentowanego przez pracowników biurowych poziomu. Ci jednak nie chcą tylko czekać na bardziej zrozumiały przekaz i bardziej profesjonalne działy IT. 44 proc. z 1,5 tys. pytanych pracowników stwierdziło, że ich obowiązkiem jest zwiększenie wiedzy na tematy związane z technologiami.
61 proc. pytanych nie rozumiało różnic między gigabajtami, megabajtami i kilobajtami, co prowadzić może do beztroskiego dołączania do listów elektronicznych olbrzymich załączników.
Ciekawe jest, że kłopoty ze zrozumieniem terminów IT nie dotyczą jedynie starszych pracowników biurowych, ale i młodszej kadry. Ponad połowa z ankietowanych w wieku poniżej 30 roku życia przyznała się do pomyłki powiązanej z problemami ze zrozumieniem żargonu IT. Przedstawiciele Computer People twierdzą, że profesjonalne działy IT powinny potrafić dostosować wykorzystywaną terminologię odpowiednio do prezentowanego przez pracowników biurowych poziomu. Ci jednak nie chcą tylko czekać na bardziej zrozumiały przekaz i bardziej profesjonalne działy IT. 44 proc. z 1,5 tys. pytanych pracowników stwierdziło, że ich obowiązkiem jest zwiększenie wiedzy na tematy związane z technologiami.
Źródło: BBC

do tego, ze ludzie beda bezmyslnie klikac na ikony nie majac cienia pojecia o tym co tak faktycznie sie dzieje, a w razie problemu beda wzywac specjaliste zeby naprawil (nawet jesli bedzie to cos opisane na tysiacach stron, dostepne praktycznie pod reka)
ale nic jakie z nich mlotki byly takie zostaly i jak znade gzies robote jako admin do "pracownik rilejszons" i bede mial przed oczami fakt ze zamiast wtedy podstaw sie uczyc chociaz olewali sprawe to chyba pogryze na miejscu..
Jednakze pracownicy w tym przypadku biurowi niemusza tego wiedziec/rozumiec bo ich robota jest cos zupelnie innego i dla nich jest wazne jedynie to co czy komp dziala czy nie a jak chca sie dowiedziec czegos wiecej to niech sie poducza albo zapytaja w wolnej chwili ludzi od IT
Jestem naprawde ciekaw dlaczego to IT Pros (to jest zargon
od kiedy firewall, gigabajt, restart, wylogowanie sa zargonem ?
kazdy pracownik jest przeszkolony (ze jak sie wylogowac i jak sie to robi, jak sciagnac poczte, uruchomic to i tamto)
jednak zawsze sie znajda jakies polmozgi co to instrukcje wywala do kosza, na kursie graja w pasjansa, a do informatyka zwracaja sie z wyzzoscia "za kogo pan mnie ma- ja tez ma w domu komputer"
dostosowac poziom ? dobrze zarty - podczas rozmowy z niektorymi uzytkownikami to nie wystarczy nawet polozyc sie z telefonem na podlodze - do piwnicy trzeba by zejsc - sa i przypadki ze chyba tylko do kopalni trzeba zjechac zeby ten poziom dostosowac
rowna sie w gore a nie w dol
zreszta co tu gadac - zamiast tlumaczyc przez remote asistnace lepiej wcisnac take control i zrobic za bezmozga jakies pierdolki w stylu przeciagnij ikone do kosza
PS jezeli ktos jest mily i ma nawet najglupszy problem a zachowuje sie normalnie - to pomoge, potlumacze jak dziecku i spoko
ale jak sie trafi menda, co to wrzeszczy, ma mnie za glupka bo to moja wina ze zepsul sie komp, skasowala sobei pliki etc i jest po prostu chamska - to owszem sprowadze do partertu dajac taki zargon informatyczny ze hej
to ostatnie zanie newsa jest bardzo dobre - to pracownicy maja sobei powiekszyc wiedze
kierowca autobusu ma znac znaki dorogowe, a sprzataczka czym sie myje podlogi a czym szyby