aktualności

Żargon jak chińszczyzna

24 września 2005, 14:30 Piotr Bulski
Badania pokazują, że pracownicy biurowi uważają żargon informatyczny za równie niezrozumiały jak język obcy. BBC wspomina o analizach firmy Computer People, które wykazały, że około trzy czwarte pracowników spędza w pracy ponad godzinę tygodniowo nad rozszyfrowywaniem znaczenia pojęć technologicznych. Wśród sprawiających kłopoty wyrażeń znajdują się m.in. JPEG, javascript i cookies. Jedna czwarta pytanych nie była pewna co właściwie robi firewall, a to mogło prowadzić do chęci jego wyłączenia. 14 proc. pytanych myliło restart systemu z wylogowaniem się z systemu.

61 proc. pytanych nie rozumiało różnic między gigabajtami, megabajtami i kilobajtami, co prowadzić może do beztroskiego dołączania do listów elektronicznych olbrzymich załączników.

Ciekawe jest, że kłopoty ze zrozumieniem terminów IT nie dotyczą jedynie starszych pracowników biurowych, ale i młodszej kadry. Ponad połowa z ankietowanych w wieku poniżej 30 roku życia przyznała się do pomyłki powiązanej z problemami ze zrozumieniem żargonu IT. Przedstawiciele Computer People twierdzą, że profesjonalne działy IT powinny potrafić dostosować wykorzystywaną terminologię odpowiednio do prezentowanego przez pracowników biurowych poziomu. Ci jednak nie chcą tylko czekać na bardziej zrozumiały przekaz i bardziej profesjonalne działy IT. 44 proc. z 1,5 tys. pytanych pracowników stwierdziło, że ich obowiązkiem jest zwiększenie wiedzy na tematy związane z technologiami.
Źródło: BBC
januziZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
januzi2005.09.24, 22:27
CYTAT(Boro666 @ Sep 24 2005, 22:22) <{POST_SNAPBACK}>
Ech, dokad ten swiat zmierza? ...

do tego, ze ludzie beda bezmyslnie klikac na ikony nie majac cienia pojecia o tym co tak faktycznie sie dzieje, a w razie problemu beda wzywac specjaliste zeby naprawil (nawet jesli bedzie to cos opisane na tysiacach stron, dostepne praktycznie pod reka)
Boro666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Boro6662005.09.24, 22:22
Ech, dokad ten swiat zmierza? ...
HandZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hand2005.09.24, 19:12
taaa szkolenia.. pamietam x lat temu informatyke w liceum w kilka osob spod znaku PC nie wynieslismy z nich nic kompletnie.. nie bylo by szkody jakby pozostala czesc ludzi podlapala chodz podstawowe informacje na temat komputera przeciez oni beda ich w pracy uzywac niezaleznie gdzie skoncza/skonczyli..
ale nic jakie z nich mlotki byly takie zostaly i jak znade gzies robote jako admin do "pracownik rilejszons" i bede mial przed oczami fakt ze zamiast wtedy podstaw sie uczyc chociaz olewali sprawe to chyba pogryze na miejscu..
SfinksZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sfinks2005.09.24, 15:26
No to maja problem skoro nie znaja podstawowych pojec smilies/Up_to_something.gif ale jak juz to napisal przedmowca jak ktos poprosi to zawsze chetnie mozna komus wyjasnic co jest i co dokladnie chodzi np z tym firewallem smilies/szczerbaty.gif a jak ktos gbur to wtedy ma problem i niech sie sam edukuje

Jednakze pracownicy w tym przypadku biurowi niemusza tego wiedziec/rozumiec bo ich robota jest cos zupelnie innego i dla nich jest wazne jedynie to co czy komp dziala czy nie a jak chca sie dowiedziec czegos wiecej to niech sie poducza albo zapytaja w wolnej chwili ludzi od IT

Jestem naprawde ciekaw dlaczego to IT Pros (to jest zargon smilies/tongue.gif ) maja schodzic poziomem jesli komus jest potrzebne do szczescia albo pracy taka wiedza to nawet mozna zoorganizowac szkolenie w firmie ale nie rozumiem pomyslu schodzenia z poziomem
*Konto usunięte*2005.09.24, 15:15
no faktycznie
*Konto usunięte*2005.09.24, 15:09
gdyby ci prawcownicy zglaszajac problem do IT nie wyrazali sie swoim biurwowym zargonem to prblemy szybciej by sie rozwiazywaly

od kiedy firewall, gigabajt, restart, wylogowanie sa zargonem ?

kazdy pracownik jest przeszkolony (ze jak sie wylogowac i jak sie to robi, jak sciagnac poczte, uruchomic to i tamto)

jednak zawsze sie znajda jakies polmozgi co to instrukcje wywala do kosza, na kursie graja w pasjansa, a do informatyka zwracaja sie z wyzzoscia "za kogo pan mnie ma- ja tez ma w domu komputer"

dostosowac poziom ? dobrze zarty - podczas rozmowy z niektorymi uzytkownikami to nie wystarczy nawet polozyc sie z telefonem na podlodze - do piwnicy trzeba by zejsc - sa i przypadki ze chyba tylko do kopalni trzeba zjechac zeby ten poziom dostosowac

rowna sie w gore a nie w dol

zreszta co tu gadac - zamiast tlumaczyc przez remote asistnace lepiej wcisnac take control i zrobic za bezmozga jakies pierdolki w stylu przeciagnij ikone do kosza

PS jezeli ktos jest mily i ma nawet najglupszy problem a zachowuje sie normalnie - to pomoge, potlumacze jak dziecku i spoko

ale jak sie trafi menda, co to wrzeszczy, ma mnie za glupka bo to moja wina ze zepsul sie komp, skasowala sobei pliki etc i jest po prostu chamska - to owszem sprowadze do partertu dajac taki zargon informatyczny ze hej

to ostatnie zanie newsa jest bardzo dobre - to pracownicy maja sobei powiekszyc wiedze

kierowca autobusu ma znac znaki dorogowe, a sprzataczka czym sie myje podlogi a czym szyby
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1