Niemal 10 mln amerykańskich domów będzie do 2010 roku wykorzystywać pracujące w sieci pamięci masowe. Specjaliści z firmy analitycznej Parks Associates ocenili, że w zeszłym roku podobnych urządzeń można było doszukać się w około 300 tys. tamtejszych gospodarstw. Tego typu sprzęt (Network Storage Devices) znaleźć ma się w domach, gdzie pracuje wiele komputerów, a ich właściciele potrzebują scentralizowanej pamięci masowej. Tego typu rozwiązania mogą być odpowiedzią na zagrożenia jak uszkodzenia dysków twardych, ataki wirusów, ale też służyć jako wygodne rozwiązanie do wykonywania kopii bezpieczeństwa.
Do 2010 roku około 17 proc. gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych, w których bądź to pracuje kilka komputerów, lub zainstalowana jest domowa sieć, ma posiadać sieciowe pamięci masowe. Czynnikami kształtującymi ten rynek są przede wszystkim ceny tego typu rozwiązań. Nie bez znaczenia jest też obecność na nim dużych firm m.in. z rynku dysków twardych oraz prowadzone przez nie akcje, mające pokazać zalety stosowania tego typu rozwiązań.
Parks Associates ocenia, że w tym roku na amerykański rynek trafi około 400-600 tys. tego typu rozwiązań.
Do 2010 roku około 17 proc. gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych, w których bądź to pracuje kilka komputerów, lub zainstalowana jest domowa sieć, ma posiadać sieciowe pamięci masowe. Czynnikami kształtującymi ten rynek są przede wszystkim ceny tego typu rozwiązań. Nie bez znaczenia jest też obecność na nim dużych firm m.in. z rynku dysków twardych oraz prowadzone przez nie akcje, mające pokazać zalety stosowania tego typu rozwiązań.
Parks Associates ocenia, że w tym roku na amerykański rynek trafi około 400-600 tys. tego typu rozwiązań.
Źródło: Tekrati
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
