W laboratoriach Motoroli opracowywany jest system, którego zadaniem będzie zwiększenie bezpieczeństwa w sytuacjach kiedy kierowca będzie jednocześnie chciał prowadzić auto oraz rozmawiać przez telefon komórkowy. Nowy system Motoroli testowany w firmowym laboratorium Driving Simulator Lab w Tempe bada system, który analizując sytuację na drodze dostosowuje do niej działanie komunikacji komórkowej tak, by niepotrzebnie nie rozpraszać uwagi kierowcy. Wynalazek próbuje określać przykładowo czy kierowca znajduje się w zaparkowanym aucie czy też akurat nim jedzie.
Jak na razie firma nie podjęła żadnych decyzji co do czasu i w ogóle możliwości wprowadzenia tego rozwiązania na rynek. Testowane oprogramowanie pozwala na analizowanie aktualnego stanu kierowcy i pojazdu. Przykładowo, jeśli system „zorientuje się”, że kierowca zaparkował auto, odbierze przychodzące rozmowy, ale i pozwoli inicjować własne. Podczas podróży na autostradzie, lista odbieranych telefonów jest z kolei ograniczana do wcześniej zaprogramowanej grupy numerów. Reszta dzwoniących numerów jest automatycznie kierowana do skrzynki głosowej. Z kolei w sytuacji, w której system wykryje, że kierowca często hamuje i porusza kierownicą (co sugerować może skomplikowane warunki drogowe), wszystkie rozmowy będą kierowane do skrzynki głosowej.
W systemie zaprogramowano też reakcje na sytuacje kryzysowe. Potrafi on wykryć wystrzelenie poduszek powietrznych auta. W takim wypadku system może automatycznie zadzwonić pod numer służb ratunkowych lub rodziny wraz z danymi dotyczącymi miejsca wypadku.
Jak na razie firma nie podjęła żadnych decyzji co do czasu i w ogóle możliwości wprowadzenia tego rozwiązania na rynek. Testowane oprogramowanie pozwala na analizowanie aktualnego stanu kierowcy i pojazdu. Przykładowo, jeśli system „zorientuje się”, że kierowca zaparkował auto, odbierze przychodzące rozmowy, ale i pozwoli inicjować własne. Podczas podróży na autostradzie, lista odbieranych telefonów jest z kolei ograniczana do wcześniej zaprogramowanej grupy numerów. Reszta dzwoniących numerów jest automatycznie kierowana do skrzynki głosowej. Z kolei w sytuacji, w której system wykryje, że kierowca często hamuje i porusza kierownicą (co sugerować może skomplikowane warunki drogowe), wszystkie rozmowy będą kierowane do skrzynki głosowej.
W systemie zaprogramowano też reakcje na sytuacje kryzysowe. Potrafi on wykryć wystrzelenie poduszek powietrznych auta. W takim wypadku system może automatycznie zadzwonić pod numer służb ratunkowych lub rodziny wraz z danymi dotyczącymi miejsca wypadku.
Źródło: textually.org

wykorzystuje z tego 1%
Ale są ludzie, którzy nie mogą, żyć bez takich funkcji a jeszcze jedna funkcja w samochodzie wcale im nie będzie przeszkadzać...a jak będzie to zawszę mozna ja wyłączyć.
Swoją drogą autopilot w oplu też jest rozwiązaniem które wzbudza kontrowersje, ale znajdą się ludzie, którzy to kupią
W telefonie mam niesamowicie funkcji co do terminarzy spotkan , zeby mnie informowal o jakis rzeczach itp.
wykorzystuje z tego 1%