Ku uciesze osób którym sprawy środowiska naturalnego nie są obce, Apple rusza z akcją recyclingu swoich odtwarzaczy. Zamiast trafiać na amerykańskie śmietniki lub do krajów rozwijających się, stare urządzenia będą zbierane przez firmę Steve’a Jobsa, a następnie w bezpieczny sposób przetwarzane. Przynosząc stary odtwarzacz do jednego z około 100 sklepów firmy uczestniczących w akcji użytkownicy mają nie tylko pomóc przyrodzie, ale i dostać szansę na skorzystanie z 10-dolarowego upustu przy zakupie nowego iPoda.
Stare odtwarzacze mają być przetwarzane na terenie Stanów Zjednoczonych. Jak potwierdziła firma w materiale prasowym, niebezpieczne substancje i materiały nie trafią na zagraniczne rynki. Tak jak w wielu innych urządzeniach elektronicznych, w sprzęcie Apple można znaleźć wiele związków szkodliwych, w tym ołów.
Analitycy z Gartnera policzyli kiedyś, że dziennie w samych Stanach Zjednoczonych na nowe zamieniane jest około 133 tys. komputerów osobistych. Do 2010 roku na śmietniki trafi tam około 400 mln różnego rodzaju elektronicznych gadgetów.
Stare odtwarzacze mają być przetwarzane na terenie Stanów Zjednoczonych. Jak potwierdziła firma w materiale prasowym, niebezpieczne substancje i materiały nie trafią na zagraniczne rynki. Tak jak w wielu innych urządzeniach elektronicznych, w sprzęcie Apple można znaleźć wiele związków szkodliwych, w tym ołów.
Analitycy z Gartnera policzyli kiedyś, że dziennie w samych Stanach Zjednoczonych na nowe zamieniane jest około 133 tys. komputerów osobistych. Do 2010 roku na śmietniki trafi tam około 400 mln różnego rodzaju elektronicznych gadgetów.
Źródło: Yahoo!

racja my je tu wykorzystamy z rozsądny sposób
Co to za bełkot
Pewnie czesci ze straych iPodow znajda sie w tych nowych
Sądzisz że jakąkolwiek elektronikę (może poza zupełnym hiendem w cenach wyrażanych w tysiącach dolarów) projektuje się dziś na dłużej niż 2-3 lata?
Nie licz na to. Zasada globalnego kapitalizmu nr 27: Nigdy nie dziel się z biednymi.