Japońska prasa donosi o przyszłorocznej dacie premiery najnowszej konsoli Nintendo. Kodowo oznaczana nazwą Revolution zabawka pokaże się później niż jej konkurent z Microsoftu. Najnowsze urządzenie MS ma trafić do sklepów jeszcze w tym roku. Oznacza to, że o ile firma Billa Gatesa upchnie kilka swoich konsol do mikołajowego worka, japońskie Nintendo będzie musiało poczekać na tę szansę do przyszłego roku.
Data nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez firmę. Wiadomo, że zabawka będzie kompatybilna wstecz z grami dla obecnej konsoli firmy, GameCube. Sprzęt ma oferować możliwość bezprzewodowej komunikacji z siecią. W produkcie zostanie zainstalowany procesor IBM (Broadway) oraz graficzny wynalazek od ATI (Hollywood). Nośnikami dla programów w konsolce Revolution maja być 12-centymetrowe płyty optyczne. Wielkość konsolki będzie podobna trzem ułożonym na sobie opakowaniom po płytach DVD, wspomina Reuters.
Obecnie, na rynku konsol Nintendo zajmuje trzecią pozycję za Sony PlayStation i Xboxem Microsoftu. Być może nowe generacje zabawek od trzech wiodących producentów będzie można zobaczyć już podczas przyszłotygodniowych targów E3.
Data nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez firmę. Wiadomo, że zabawka będzie kompatybilna wstecz z grami dla obecnej konsoli firmy, GameCube. Sprzęt ma oferować możliwość bezprzewodowej komunikacji z siecią. W produkcie zostanie zainstalowany procesor IBM (Broadway) oraz graficzny wynalazek od ATI (Hollywood). Nośnikami dla programów w konsolce Revolution maja być 12-centymetrowe płyty optyczne. Wielkość konsolki będzie podobna trzem ułożonym na sobie opakowaniom po płytach DVD, wspomina Reuters.
Obecnie, na rynku konsol Nintendo zajmuje trzecią pozycję za Sony PlayStation i Xboxem Microsoftu. Być może nowe generacje zabawek od trzech wiodących producentów będzie można zobaczyć już podczas przyszłotygodniowych targów E3.
Źródło: Reuters

Azjaci tak czy siak sie na nie rzuca, ale zapewne nie bedzie to tak wygladalo na innych kontynentach
Nintendo ze swoimi grami ma naprawde duza przewage nad konkurencja. Dodatkowo mozliwosc komunikacji z tak popularnymi konsolkami jak game boy... uh ...
Czekaj, czekaj, wyczuwam ironie...
Wlasnie o to chodzi, ze nintendo ma najslabsze gierki
Nintendo ze swoimi grami ma naprawde duza przewage nad konkurencja. Dodatkowo mozliwosc komunikacji z tak popularnymi konsolkami jak game boy... uh ...
Ps. A czy ten news byl o "revolution"? Kurde no tak, no wiec... bedzie rewolucja! ...ale od Sony