Nowy pakiet Office pojawi się w 2006 roku. Microsoft potwierdził podczas niedawnego spotkania w Las Vegas, pojawiającą się od jakiegoś czasu w mediach datę. Nie jest ona co prawda zbyt szczegółowa, jednak jak na razie jedynie na tyle stać było przedstawicieli firmy. Wcześniej twierdzili oni, że nowa wersja programów biurowych trafi na rynek razem z innymi produktami wprowadzanymi przy okazji premiery nowego systemu operacyjnego, zwanego Longhorn. Oprogramowanie Office 12 miałoby pokazać się wedle niektórych plotek około lipca przyszłego roku.
Będzie to, jak wspomina brytyjski The Register pierwszy pakiet Office po trzyletniej przerwie. Jak jednak dodaje, przed Microsoftem stoi ciężkie zadanie zainteresowania użytkowników swoim nowym produktem. Wielu potencjalnych odbiorców pakietu wykorzystuje w swej pracy starsze wersje oprogramowania Office. Co gorsza dla Microsoftu, dla nich są one całkowicie wystarczające. Serwis wspomina, że Office 97, a więc już „wiekowy” pakiet, według niektórych analityków znajduje się nawet w 30 proc. komputerów potencjalnych klientów.
Będzie to, jak wspomina brytyjski The Register pierwszy pakiet Office po trzyletniej przerwie. Jak jednak dodaje, przed Microsoftem stoi ciężkie zadanie zainteresowania użytkowników swoim nowym produktem. Wielu potencjalnych odbiorców pakietu wykorzystuje w swej pracy starsze wersje oprogramowania Office. Co gorsza dla Microsoftu, dla nich są one całkowicie wystarczające. Serwis wspomina, że Office 97, a więc już „wiekowy” pakiet, według niektórych analityków znajduje się nawet w 30 proc. komputerów potencjalnych klientów.
Źródło: The Register

Ale przed AbiWordem widzę świetlaną przyszłość - naprawdę fajniutki i intuicyjny edytor, a co równie bardzo ważne - "lekki", pod względem wymagań pamięciowych i czystości interfejsu. Widać rękę rasowych programistów związanych z Gnome. Swoją drogą KDE zaczyna też już przypominać środowisko dla ludzi.
Jeśli chodzi o Office 2003, to dla mnie szczególnie Outlook jest właśnie tym, czym powinien był być od dawna i naprawdę trudno mi wracać w pracy do wersji 2000. Jest nieprawdopodobnie wygodny i jakoś mi się zbiera na wybuchnięcie komuś śmiechem w twarz, gdy mówi lub pisze, że Mozilla zdoła zagrozić jego pozycji rozwijanym projektem Lightning. Novell Evolution się zbliża do miana godnego konkurenta, ale jeszcze dłuuuuga droga przed nimi.
OO się do czegoś takiego też nadaje i ma mniejsze wymagania odnośnie pamięci i procesora. jedno ale - osoba, która dalej go robi też musi mieć oo, bo po zaimportowaniu do worda niszczy się połowa formatowania, szczególnie tabelki...
watpie , na wiekszosci kursow komputerowych jest uczony pakiet offica , w domach raczej tez sie stosuje offica (mniej lub bardziej legalnie ale jest to office) , pracowalem troche na OO ale mi nie przypadl do gustu brakowalo mi paru funkcji w ktorych korzystam w wordzie (nie pamietam teraz czego bo bylo to ze dwa lata temu) . Ale prawda jest ze spora grupa ludzi uzywa starszych wersji (ja sam mam 2000 i doskonale mi wystarcza) szczegolnie w mniejszych firmach gdzie inwestycja takich pieniedzy w nowe oprogramowanie est nieoplacalna bo nie ida za tym zadne korzysci , nei usprawnia to pracy wiec lepiej wydac te pieniadze na cos innego , chocby na modernizacje starszego sprzety lub zakup potrzebnych narzedzi do pracy.
OpenOffice jest dobry, ale wątpie, żeby mógł zagrozić Office'owi Microsoftu. Office 2003 ma za sobą miliony Microsoftu. Mają kasę na reklamę itp. A OO nie ma nic