Zestaw testowy obejmował układ AMD Athlon 64 3200+, płytę główną ABIT KV8 Pro-3rd Eye i kartę graficzną ATI RADEON X850 XT Platinum Edition AGP. Do testów wykorzystaliśmy moduły pamięci Corsair XMS 3500C2.
Podobnie jak na komputerze z procesorem Pentium 4, także na platformie z Athlonem 64 największy wpływ na wydajność pamięci ma parametr RAS to CAS Delay. Skrócenie tego opóźnienia o 1 cykl powoduje wzrost wydajności sięgający 1,6%. Tymczasem różnica wydajności między opóźnieniem CL 2,5 i CL 2 to najwyżej 0,9%.
Skrócenie timingów z domyślnych 2,5-8-4-4 do bardzo agresywnych 2-5-2-2 powoduje wzrost wydajności o 4,7% (w wybranych aplikacjach). To znak, że platforma Athlon 64 nie jest aż tak bardzo zależna od opóźnień pamięci, jak Pentium 4, gdzie zaobserwowaliśmy nawet 7-procentowy wzrost wydajności po skróceniu timingów.
Skróconą tabelkę z wynikami przedstawiamy poniżej. Umieściliśmy w niej tylko te aplikacje, w których różnice wyników przy różnych timingach są największe.

Właśnie.
Oczywiście, ale pod warunkiem, że się wie, co robi i że nie ryzykuje się stabilności komputera. Mnie chodziło o to, że nie warto przepłacać za moduły o wyżyłowanych parametrach - no chyba, że planuje się podkręcanie. Ale wtedy timingi nie są tak ważne, jak ważna jest umiejętność pracy modułów z wysokimi zegarami.
Pentium 4 3,0C (Northwood) @ 2,4 GHz
(...)
Czy procek na 3.0 GHz?
2,4 GHz.