Sony Pictures chce zbudować filmowy serwis na kształt doskonale prosperującej usługi Apple iTunes. W przyszłym roku japońska firma planuje wprowadzić do sieci około 500 ze swoich topowych tytułów. To jeden ze sposobów firmy na zahamowanie piractwa. W 2003 roku straty przemysłu filmowego z powodu działalności piratów określano na około 3,7 mld dolarów.
Przedstawiciele Sony przyznali że poszukują sposobu na prowadzenie biznesu podobnego do tego, zaproponowanego rynkowi przez Steve’a Jobsa z Apple. Do tej pory niektóre z filmów Sony Pictures można było znaleźć w sieci dzięki internetowym serwisom filmowym jak Movielink. Jednak oferta ta jest ograniczona, a Sony poszukuje możliwości szerszego zaistnienia ze swoimi filmami w internecie.
Ponadto Sony planuje, poza serwisem internetowym, wprowadzenie swoich filmów na innych nośnikach. Prócz rozpoczynających karierę wraz z konsolką PlayStation Portable dyskami UMD (Universal Media Disc), firma planuje przykładowo wydawanie filmów na nośnikach pamięci flash. Byłyby one przeznaczone dla urządzeń mobilnych.
Przedstawiciele Sony przyznali że poszukują sposobu na prowadzenie biznesu podobnego do tego, zaproponowanego rynkowi przez Steve’a Jobsa z Apple. Do tej pory niektóre z filmów Sony Pictures można było znaleźć w sieci dzięki internetowym serwisom filmowym jak Movielink. Jednak oferta ta jest ograniczona, a Sony poszukuje możliwości szerszego zaistnienia ze swoimi filmami w internecie.
Ponadto Sony planuje, poza serwisem internetowym, wprowadzenie swoich filmów na innych nośnikach. Prócz rozpoczynających karierę wraz z konsolką PlayStation Portable dyskami UMD (Universal Media Disc), firma planuje przykładowo wydawanie filmów na nośnikach pamięci flash. Byłyby one przeznaczone dla urządzeń mobilnych.
Źródło: BBC
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
