aktualności

Europejskie samochody zadzwonią po pomoc

5 lutego 2005, 14:35 Piotr Bulski
Od 2009 roku każdy nowy samochód może mieć wbudowany system powiadamiania służb ratunkowych. W razie ewentualnego wypadku, system bez udziału człowieka informowałby o zdarzeniu odpowiednie jednostki.

W tym tygodniu odpowiednie umowy podpisali już producenci samochodów i firmy technologiczne (w tym Bosh i Microsoft) oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej. Program zwany eCall poparło trzynastu europejskich producentów aut, których produkcja to około 95 proc. samochodów osobowych wytwarzanych w Zachodniej Europie.

System dzwoniący poinformuje nie tylko o wystąpieniu zdarzenia, ale i dokładnie określi jego miejsce, co z kolei pomóc ma w sprawniejszym ratowaniu poszkodowanych podczas wypadku. Ocenia się, że z pomocą systemu może zostać uratowane rocznie nawet dodatkowe 2 tys. osób.

Do końca tego roku mają zostać opisane standardy technologii wymaganych do realizacji pomysłu. W przyszłym roku planowane są pierwsze testy, natomiast w 2009 roku system miałby trafić do nowych aut.
Źródło: ITworld
AgnesZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Agnes2005.02.06, 22:54
CYTAT(seller @ Feb 6 2005, 19:56)
amejzing smilies/smile.gif to dziala w Stanach od okolo 3 lat smilies/smile.gif Nazywa sie OnStar  czy jakos tak smilies/smile.gif

No i jak się sprawuje?
*Konto usunięte*2005.02.06, 19:56
amejzing smilies/smile.gif to dziala w Stanach od okolo 3 lat smilies/smile.gif Nazywa sie OnStar czy jakos tak smilies/smile.gif
Pozdrowienia
ps
czuje sie zaj3bisci3 i ide na miasto poogoladac towary ,i walnac browca kto idzie ze mna?
TyBiAsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TyBiAs2005.02.06, 17:40
Nie czytasz ze zrozumieniem, nie pisalem o zwichac etc. tylko spowolnieniu, a czemu tak sie dzieje to juz nie moj problem tylko microsoftu. Uwierz mi ze robie wsyztsko pozadnie czesto defragmentuje czyszcze etc. ale mimo wszystko nie jets tak syzbki jak na poczatku, czego wprzypadku Linuxa powiedziec sie nie da.
komodoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komodo2005.02.06, 15:22
Bardzo stronniczo się wypowiadasz. Windows jak się o niego dba będzie zawsze działał tak samo szybko, czemu miałby zwolnić? Bo widzisz, Windowsa też trzeba umieć obsługiwać.
Ogólnie to mam wrażenie jakbyś zatrzymał się na poziomie Windows 98/Me, tam można mówić o różnych zwiechach systemu, niestabilności itp.
TyBiAsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TyBiAs2005.02.06, 14:30
ehh Komodo, miales Mandraka i wyciagasz z tego wnioski o Linuxie .... smilies/szczerbaty.gif

Ja mandraka bym nawet patykiem nie tknal, osobiscie uzywam Slackware'a ;] jak wyjdzie stabilny poldek 2 to sie nim pobawie smilies/bigsmile.gif.

rampage juz wiekszosc powiedzial a tym temacie wiec nie bede sie powtarzal. Ja kocham w linuxie to ze smiga ja odrzutowiec, tym bardzije jak nie korzysta sie z takiej kobyly jak KDE, tylko gnome a najlepiej xfce ;] blackbox to juz hardcore smilies/szczerbaty.gif
Co do twojego komentarza to jest on smieszny dla mnie mozesz podac reke mojemu kuzynowi co ma 9latek i lubi se poklikac w windowsie smilies/Up_to_something.gif

O predkosci dzialania widndowsa to az zal sie wypowiadac....moze na poczatku chodzi w maire szybko ale po miesiacu to masakra ;/ zamula sie jak swinia. zeby to jaks przywrocic do porzadku trza sie niezle napracowac a najlepej to formatnac dziada tylko to nie jest wyjscie.

pozdro
rampageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rampage2005.02.06, 00:39
CYTAT(komodo @ Feb 6 2005, 00:34)
Hmm moi znajomi zajmują się właśnie tego typu rzeczami, jeden posiada komercyjny serwer pocztowy, ale oni wybrali FreeBSD i nie mówią za dobrze o Linuxie smilies/wink.gif

racja - BSD wymiata, jednak Linuks począwszy od jadra 2.4, podobno nie ma się czego wstydzić jeśli o sieć chodzi - jednak ja opieram sie tylko na tym co wyczytałem, tu i ówdzie - narazie moja wiedza w tym zakresie raczkuje, ponieważ to dosć świerze hobby wymuszone tym, że sposób podziału łącza w mojej sieci zaczyna doprowadzać mnie do szału smilies/smile.gif
komodoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komodo2005.02.06, 00:34
Hmm moi znajomi zajmują się właśnie tego typu rzeczami, jeden posiada komercyjny serwer pocztowy, ale oni wybrali FreeBSD i nie mówią za dobrze o Linuxie smilies/wink.gif
rampageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rampage2005.02.06, 00:23
CYTAT(komodo @ Feb 6 2005, 00:16)
Heh, ja jeszcze do Linuxa wrócę, nie daruje mu smilies/smile.gif Na razie muszę się nauczyć skryptów WSH pod Windowsem. A platformę Win wybrałem przede wszystkim dlatego, że wydaje mi się, że po studiach będę miał większe szanse znaleźć pracę. Pisząc oprogramowanie pod Linuxa pieniędzy zarabiać się raczej nie da. Tzn chodzi mi o normalny poziom aplikacji, bo wiadomo za specjalizowane oprogramowanie w wielkich korporacjach można dobrze zarobić, ale 1) w Polsce są na to nikłe szanse 2) trzeba mieć do tego przynajmniej 10letnie doświadczenie zawodowe.


znać linuksa nigdy nie zaszkodzi - mnie pisanie oprogramowania wogóle nie ciągnie a mój kierunek studiów na szczęście tego ode mnie nie wymaga (elektrotechnika). Najbardziej to mnie ostatnio ciągnie w stronę zagadnień sieciowych a tutaj to raczej nie ma co patrzeć nawet w stronę windowsa smilies/smile.gif
komodoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komodo2005.02.06, 00:16
Heh, ja jeszcze do Linuxa wrócę, nie daruje mu smilies/smile.gif Na razie muszę się nauczyć skryptów WSH pod Windowsem. A platformę Win wybrałem przede wszystkim dlatego, że wydaje mi się, że po studiach będę miał większe szanse znaleźć pracę. Pisząc oprogramowanie pod Linuxa pieniędzy zarabiać się raczej nie da. Tzn chodzi mi o normalny poziom aplikacji, bo wiadomo za specjalizowane oprogramowanie w wielkich korporacjach można dobrze zarobić, ale 1) w Polsce są na to nikłe szanse 2) trzeba mieć do tego przynajmniej 10letnie doświadczenie zawodowe.
rampageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rampage2005.02.06, 00:03
CYTAT(komodo @ Feb 5 2005, 23:50)
rampage

ja mam Windowsa XP od września, miałbym od czerwca (zmiana płyty głównej), ale zmieniłem wersje na angielską, mnóstwo różnego rodzaju oprogramowania, kombajny typu: Builder, Delphi, Visual Studio i inne które trzeba używac na informatyce, w kółko odpalam VMWare, które zainstalowało mi dwie wirtualne karty sieciowe i kto wie co tam jeszcze smilies/smile.gif A do tego procek A XP 1800+ @ 10x200, cache'owanie jądra systemu w RAM, ogólnie to wszystko co się da wycisnąć z Windowsa i nie mam żadnych probemów smilies/smile.gif
A np W MDK, którego chciałem strasznie się nauczyć w kółko miałem taki schemat: odpalam aplikacje, ta mi się na 5 sekund pojawia na pasku a potem znika bez śladu, przy próbie instalacji niektórych programów też miałem takie problemy.
Ale ogólnie uważam, że Linux jest bardzo dobrym systemem do profesjonalnych zastosowań, gdzie można go przystosować do jedego kontrolnego zadania i będzie go pewnie szybiej wykonywał niż Windows smilies/smile.gif


słuchaj - ja wcale nie twierdzę, że Windows jest zły - poprostu mimo teoretycznej niestailości mojego Linuksa doświadczam mniej problemów niż pod windozą. Częśc reinstalacji windozy bierze sie z tego, że poprostu nawet nie chce mi sie szukać powodu problemu, bo wiem, że szanse znalezienia go i naprawienia są raczej marne - szkoda czasu.
Mandrake - dla mnie to dziwny system - klikanie jak pod windowsem w sumie również kontrola uzytkownika nad systemem ograniczona do minimum - instaluje sie to prosto i to chyba największa wada tego systemu. Jak człowiek instaluje Gentoo poraz pierwszy, to nie da rady tego dokonać bez dokumentacji. A dokumentacja jest taka, ze pokaże i wyjaśni Ci istote Linuksa, jego działanie i nauczy Cię podstawowej administracji systemem - to pomaga radzić sobie z problemami, które napewno wystąpią. W mandrake zostajesz bezradny, zagubiony i wciekły.

Co do drugiej części Twojej wypowiedzi - Linuks jest wprost stworzony do takich zadań o jakich mowa w tym newsie i dobrze, że to zauważyłeś. Jednak jest on na tyle elastycznym systemem, że równie dobrze sprawdza sie jako maszynka do odtwarzania multimediów, jak i jako oprogramowanie modemu do neostrady z routerem, czy system operacyjny kontrolujacy superkomputer wykonujacy obliczenia naukowe. Gdzieś po środku znajduje się jego zastosowanie jako systemu desktopowego - i tu równie dobrze się sprawdza - pod warunkiem, że jest to porządna dystrybucja jak np. Gentoo. I własnie to jest w tym systemie piękne - elastyczność i możliwość pełnej, wprost nieograniczonej kontroli nad systemem.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1