Windows "EU Edition" nie zagra plikami.
Microsoft postanowił nie apelować w sprawie przed organami sprawiedliwości Unii Europejskiej, które nakazują firmie usunięcie z oprogramowania Windows odtwarzacza plików multimedialnych Media Player. Nowa wersja okienek ma być dostępna w ciągu kilku przyszłych tygodni, pisze BBC, kiedy dokładnie, nie jest wiadome.
Unia Europejska uznała, że wbudowując w swoje popularne oprogramowanie systemowe (Windows znajduje się w około 90 proc. komputerów PC) odtwarzacz plików filmowych i muzycznych, MS, dzięki swej pozycji, skutecznie blokuje dostęp do rynku odtwarzaczy multimedialnych innym firmom, jak RealNetworks (RealPlayer) czy Apple (QuickTime).
Decyzja Unii, z marca 2004 roku to także pamiętna kara pieniężna, 497 mln Euro, największa, jaką kiedykolwiek wymierzyła Bruksela firmie w sprawie dotyczącej konkurencji na rynku.
Microsoft postanowił nie apelować w sprawie przed organami sprawiedliwości Unii Europejskiej, które nakazują firmie usunięcie z oprogramowania Windows odtwarzacza plików multimedialnych Media Player. Nowa wersja okienek ma być dostępna w ciągu kilku przyszłych tygodni, pisze BBC, kiedy dokładnie, nie jest wiadome.
Unia Europejska uznała, że wbudowując w swoje popularne oprogramowanie systemowe (Windows znajduje się w około 90 proc. komputerów PC) odtwarzacz plików filmowych i muzycznych, MS, dzięki swej pozycji, skutecznie blokuje dostęp do rynku odtwarzaczy multimedialnych innym firmom, jak RealNetworks (RealPlayer) czy Apple (QuickTime).
Decyzja Unii, z marca 2004 roku to także pamiętna kara pieniężna, 497 mln Euro, największa, jaką kiedykolwiek wymierzyła Bruksela firmie w sprawie dotyczącej konkurencji na rynku.
Źródło: BBC

Cena pewnie będzie ta sama i tylko klient na tym straci...
Wcale mnie nie zdziwi jak bedzie nawet droższa, chociaż MS powinien wg mnie wydac bardzo okrojona wersje xp'ka bez zbednych programów ale bez ograniczeń +jak w wersji Azja Edition
ale wlasnie na tym ze Microsoft dostarcza swoje oprogramowanie "wszystko w jednym" zbudowal swoj sukces . Ja takze uzywam wielu alternatywnych programow do tych typowo "windowsowskich" , ale co tu duzo mowic , ze swymi wymaganiami naleze do mniejszosci . Wiekszosc uzytkownikow nie patrzy na to z czego korzysta , wazne
"aby bylo" .
Orzeczenie objęło także nakaz zachowania ceny (nie wyższej).
...a co komu przeszkadza MediaPlayer? Czy uniemożliwia to komuś zainstalowanie alternatywnego odtwarzacza?
...a jak myślicie.. kto zapłaci kare Uni? Pewnie latynosi pakujacy CD w kartonowe pudelka.
tu nie o to chodzi, że przeszkadza. Tu chodzi o coś zgoła innego: o wykorzystywanie dominującej pozycji na jednym rynku, do osiągnięcia dominującej pozycji na drugim. Taka sytuacja już była, vide "Wojny przeglądarek". MS wykończył Netscape m.in. tym, że dołaczał IE do systemu - widzisz już analogię? MS, wykorzystując dominującą pozycję na rynku OS, zdobyl dominującą pozycją na rynku przeglądarek. UE trzeźwo próbuje zapobiec powtórzeniu się sytuacji.
I co z tego? Poprostu ktos mial lepszy leb do robienia kasiory. UE moim zdaniem broni nieudacznikow, ludzi o ograniczonym umysle, ktorzy nawet nie zauwazyli, jak ich ktos inny wyprzedza i zwija im dolary z przed nosa. UE nie moze komus zabronic zarabiania pieniedzy. Kto zabronil Netscape'owi wymyslenia, zrobienia i rozpowszechnienia wlasnego systemu operacyjnego? NIKT. Poprostu albo byli (sa) zbyt tepi, zeby to zrobic, albo im sie nie chcialo. Zycie jest brutalne, kapitalizm jest brutalny. Wygrywa lepszy, madrzejszy, szerzej i dalej widzacy, sprytniejszy, cwanszy, bystrzejszy. Ot co. Jesli UE nie chce monopolu to niech nie karze monopolistow tylko niech pobudzi firmy konkurencyjne. Dlaczego ktos ma placic kare tylko za to, ze jego konkurent jest glupszy od niego? Przeciez tak sie rodza pseudobiznesmeni, ktorzy sami nic tak naprawde nie wymysla tylko trzeba ich na sile ciagnac za soba.
BTW Sam raczej nie uzywam MP, ale akurat RealPlayer, czy QuickTime to sa szajse nad szajsami.
Może i UE patrzy trzeźwo,ale według mnie zbyt mocno wpatruje się w bogatszą część europy olewając takie zadupie jak Polska,co jak co ale internet u nas nie jest tak popularny jak w innych (bogatszych) krajach ,nie mówiąc już o cenach internetu w naszym (nie wiadomo pod jakim względem) pięknym kraju.
Mi tam soft MS w produktach MS nie przeszkadza i uważam wręcz że powinien być w windowsie dostępny,bo w końcu się okaże że przed uruchomieniem czegokolwiek w windowsie trzeba będzie ściągnąć 1GB różnego rodzaju softu,przeglądarek,playerów audio i wideo,klientów poczty itd.
Pomijam już fakt że taki niedoświadczony użytkownik który nawet nie wie czym się internet "je" nie będzie wiedział skąd ma ściągnąć jakiegoś player'a czy klienta poczty,w rezultacie nikt na tym nie skorzysta,bo klient będzie nie zadowolony a i sklepom komputerowym zajmującym się również instalowaniem oprogramowania dołoży to bezsensownej pracy i użerania się z klientem.
Czekam jeszcze aż jakiś debil w UE wymyśli że trzeba usunąć w Windowsa MSN'a,no bo w końcu jest dużo tego rodzaju programów.
Zgadzam się również z wypowiedzią że nikt poza Nami użytkownikami na tym nie traci (cena pozostanie taka jaka była bo MS krzywdy sobie nie da zrobić a windows straci na funkcjonalności).