aktualności

Adware zamiast dźwięków

1 stycznia 2005, 10:00 Piotr Bulski
Sieci P2P to nowy kanał dystrybucji reklam i programów typu adware, mogą się tam one ukryć pod postacią pliku filmowego lub muzyki.

Serwis PCWorld wspomina o znajdujących się w sieciach P2P plikach, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak typowe multimedia formatu Windows Media (np. muzyka ze zbioru WMA), a po uruchomieniu raczą użytkowników w najgorszym wypadku ofertami reklamowymi. Niektóre próbują nawet instalować w komputerze dodatkowe oprogramowanie, modyfikować ustawienia strony startowej itp.

Serwis podejrzewa, że obecne i tak już uciążliwe „dodatki” do plików muzycznych to nic w porównaniu z tymi, które mogą zostać zainstalowane w przyszłości. Być może będzie to oprogramowanie sczytujące działanie klawiatury, albo pozwalające wprost przejąć kontrolę nad zaatakowanym komputerem. Dla PC World ta technika to nowa potężna platforma pozwalająca na rozsiewanie wirusów i innego, nieprzyjemnego komputerom i ich użytkownikom oprogramowania.

Cytowani specjaliści wspominają, że problemem nie jest napisanie kodu infekującego komputer, ale wprowadzenie go do maszyny użytkownika. Nowy, „multimedialny” sposób może okazać się skuteczny.
Źródło: PCWorld
1