Jak informuje The Inquirer, mistrz Fatal1ty, znany też jako Jonathan Wendell został pokonany przez chińskiego młodzika, który przybrał imię Rocket Boy, zwykle nazywając się Meng Yang.
Nagrodą za pokonanie mistrza w Doom 3 była nie tylko nagroda pieniężna, około 125 tys. dolarów, ale i jak się okazało posada w dziale PR chińskiego oddziału firmy ABIT. Brytyjski serwis wspomina, że 125 tys. dolarów to mniej więcej 25-letnia pensja chińskiego inżyniera. To także, jak reklamuje ją ABIT, największa wygrana, dla pojedynczego gracza w historii.
Czy to koniec kariery Fatal1ty, pyta serwis. ABIT twierdzi, że nie. Praca z nim nie opiera się tylko na jego sławie mistrza, ale i jego zrozumieniu dla rynku gier, twierdzą przedstawiciele firmy. ABIT jest jednocześnie zadowolony ze zwycięstwa Chińczyka. To z pewnością pomoże w promocji firmy za Wielkim Murem.
Podczas chińskiej imprezy ACON Fatal1ty Great Wall Shootout, z Fatal1ty mierzyło się czterech chińskich mistrzów Doom 3. Konkurowali tez oni o miano chińskiego mistrza Doom 3. Poniżej fotografia „Rakietowego Chłopca”.
Nagrodą za pokonanie mistrza w Doom 3 była nie tylko nagroda pieniężna, około 125 tys. dolarów, ale i jak się okazało posada w dziale PR chińskiego oddziału firmy ABIT. Brytyjski serwis wspomina, że 125 tys. dolarów to mniej więcej 25-letnia pensja chińskiego inżyniera. To także, jak reklamuje ją ABIT, największa wygrana, dla pojedynczego gracza w historii.
Czy to koniec kariery Fatal1ty, pyta serwis. ABIT twierdzi, że nie. Praca z nim nie opiera się tylko na jego sławie mistrza, ale i jego zrozumieniu dla rynku gier, twierdzą przedstawiciele firmy. ABIT jest jednocześnie zadowolony ze zwycięstwa Chińczyka. To z pewnością pomoże w promocji firmy za Wielkim Murem.
Podczas chińskiej imprezy ACON Fatal1ty Great Wall Shootout, z Fatal1ty mierzyło się czterech chińskich mistrzów Doom 3. Konkurowali tez oni o miano chińskiego mistrza Doom 3. Poniżej fotografia „Rakietowego Chłopca”.


No to przez parenaście lat ma wakacje.
Szkoda tych Chinczyków. Harują jak mrówy przez 12 godzin na dobę, 7 dni w tygodniu, za taki nędzny pieniądz.