Przez gogle lepiej widać wydruki z fotokopiarek, pisze ZDNet. Serwis wspomina, że sprytni hakerzy są w stanie sprawdzić co jest kopiowane na podłączonej do sieci kopiarce z wykorzystaniem bardzo prostego narzędzia – wyszukiwarki Google.
Kluczem do kopiarki jest wprowadzenie odpowiedniego zapytania do wyszukiwarki. Jak mówią cytowane przez serwis osoby, zajmujące się bezpieczeństwem systemów, nie trzeba być geniuszem by to zrobić.
Google przechowuje miliardy odniesień do URLi (Uniform Resource Locator) i inne informacje z serwerów. Te, źle skonfigurowane, mogą wysyłać w świat adresy IP, loginy czy informacje o urządzeniach w sieci. W internecie czekają one, aż ktoś z nich skorzysta.
Kluczem do kopiarki jest wprowadzenie odpowiedniego zapytania do wyszukiwarki. Jak mówią cytowane przez serwis osoby, zajmujące się bezpieczeństwem systemów, nie trzeba być geniuszem by to zrobić.
Google przechowuje miliardy odniesień do URLi (Uniform Resource Locator) i inne informacje z serwerów. Te, źle skonfigurowane, mogą wysyłać w świat adresy IP, loginy czy informacje o urządzeniach w sieci. W internecie czekają one, aż ktoś z nich skorzysta.
Źródło: ZDNet
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
