czyli trafiłem z ceną 3300 ...
ciekawe jak im się ta dużą wartość sprzeda ...
bo jeśli nie to będzie uzasadniony jazgot ze masa kasy wydana na konsole a gier na nią nie ma ...
obecnie sony ogranicza exy tylko dla PS5 i wymusza zgodność z PS5 gier dla PS4 https://www.spidersweb.pl/2020/05/ps5-gry-...ystation-5.html
żeby zaraz po premierze PS5 było w co grać chociażby w obecne gry na PS4
No dokładnie. Co za durne rozumowanie, że konsola poprzedniej generacji kosztowała niby 1799 to nowy lepszy sprzęt ma kosztować więcej czyli 2400. Ciekawe czy taki specjalista od cen wie, że PS2 na starcie kosztowało 2699!!
To w takim durnym jego rozumowaniu PS3 powinno kosztować ze 3300, PS4 3900, a PS5 4500 zł, no bo są lepsze.
Chyba nasz geniusz nie ma pojęcia co to postęp technologiczny i spadek cen z tym związany.
Postęp technologiczny niekoniecznie wiąże się ze spadkiem cen. Zwykle właściwie wcale. Widać to na całym rynku, chyba że jesteś zupełnie ślepy. Często bywa wręcz przeciwnie...
Ale to nie on kształtuje ceny, tylko popyt, podaż, kondycja rynku i ceny walut. Oczywiście należy też uwzględnić wzrost/spadek zarobków w czasie i inflację. I całą masę innych czynników, które tak lekkomyślnie pominąłeś...
Chyba ty jesteś ślepy i niekumaty skoro nie potrafisz zrozumieć, że ceny konsol były wyższe kiedyś, potem niższe, potem znowu wyższe itp itd.
Nie ma reguły. Gdyby było tak jak piszesz to KAŻDA kolejna konsola od Sony czy MS byłaby DROŻSZA od poprzedniej a fakty są takie, że NIE BYŁA.
No a z faktami się nie dyskutuje. Koniec
Jesteś jakimś looserem-pozerem pewnie. W dodatku nie mającym za bardzo rozumu. Pewnie gimbus co nie chodzi do szkoły i trolluje w sieci.
Ktoś z twoim rozumem ty tylko przy łopacie może zarabiać.
W najlepszym przypadku jakiś buraczek bez szkoły w UK przy łopacie fedruje, swoje żale i kompleksy odreagowuje udając na forach bogacza, bo kupił sobie srajfona za miesiąc tyrania przy łopacie i myśli, że jest lepszy., nie wiedząc, że inni nawet więcej zarabiając potrafią liczyć.
Bo człowiek z kasą i klasą potrafi liczyć i rozsądnie wydawać kasę. Tylko buraczek, co przy łopacie za granicą trochę się nachapał wydaje wszystko i udaje niewiadomo kogo.
Cóż... Nie jest to odpowiedź godna człowieka z 'kasą i klasą'. Szczególnie z tym ostatnim. Nie błysnąłeś ciętą ripostą...
Musiałem się niestety zniżyć do poziomu rozmówcy...
Inflacja, spadek wartości pieniądza, niższa siła nabywcza, kurs $, popularyzacja sprzętu itd. Mówi Ci to coś?
Owszem to też wpływa na cenę i dobrze o tym wiem ale pisanie:
'PS4 na start to był wydatek 1799zł więc nic dziwnego że za lepszy sprzęt mogą zawołać 2400 PLN'
Świadczy o kompletnym braku wiedzy w temacie. No i najgorsze jest takie rozumowanie, gdzie nie ma się pojęcia o postępie i niższych kosztach produkcji z każdym rokiem i myśli, że zawsze mocniejszy sprzęt musi być droższy nawet po 7 latach. Czy PS4 dalej kosztuje tyle co na starcie?? No właśnie. Niektórzy wogóle nie ogarniają tematu.
Każdy rozumuje jak chce. Cena jest ustalana na podstawie bardzo wielu danych, przede wszystkim na podstawie analizy rynku a sama specyfikacja konsoli jest bardzo mocno uzależniona od budżetu jaki przewidziano per sztuka.
Jeśli konsola będzie kosztowała 5tys pln i będzie się sprzedawała tzn. że prawo rynku zadziałało i ludzie chcą tyle za produkt zapłacić bo uważają ze jest tyle wart. Mnie cena nie interesuje na tym etapie, jeśli stwierdzę ze sprzęt będzie wart swojej ceny to pójdę do sklepu i go kupię.
To tyle w kwestii komentarza do artykułu.
Natomiast proponuje Ci troszeczkę zejść z tonu bo obrażasz ludzi na forum, brak Ci tolerancji i wychowania. Nie rozumiesz ze ktoś może mieć inny punkt widzenia. Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...
Owszem to też wpływa na cenę i dobrze o tym wiem ale pisanie:
'PS4 na start to był wydatek 1799zł więc nic dziwnego że za lepszy sprzęt mogą zawołać 2400 PLN'
Świadczy o kompletnym braku wiedzy w temacie. No i najgorsze jest takie rozumowanie, gdzie nie ma się pojęcia o postępie i niższych kosztach produkcji z każdym rokiem i myśli, że zawsze mocniejszy sprzęt musi być droższy nawet po 7 latach. Czy PS4 dalej kosztuje tyle co na starcie?? No właśnie. Niektórzy wogóle nie ogarniają tematu.
Każdy rozumuje jak chce. Cena jest ustalana na podstawie bardzo wielu danych, przede wszystkim na podstawie analizy rynku a sama specyfikacja konsoli jest bardzo mocno uzależniona od budżetu jaki przewidziano per sztuka.
Jeśli konsola będzie kosztowała 5tys pln i będzie się sprzedawała tzn. że prawo rynku zadziałało i ludzie chcą tyle za produkt zapłacić bo uważają ze jest tyle wart. Mnie cena nie interesuje na tym etapie, jeśli stwierdzę ze sprzęt będzie wart swojej ceny to pójdę do sklepu i go kupię.
To tyle w kwestii komentarza do artykułu.
Natomiast proponuje Ci troszeczkę zejść z tonu bo obrażasz ludzi na forum, brak Ci tolerancji i wychowania. Nie rozumiesz ze ktoś może mieć inny punkt widzenia. Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...
Trochę mnie poniosło ale na codzień nie mam do czynienia z tak ograniczonym rozumowaniem.
'Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...' -konkretnym ludziom z imienia i nazwiska a nie anonimowym nickom randomów, których się nie zna.
No a co do meritum sprawy to ja doskonale wiem, że bardzo wiele czynników ma wpływ na cenę sprzętu, np użyte komponenty, to czy firma chce odrazu zarabiać na sprzęcie czy na początku sprzedaje ze stratą no ale pisanie, że PS4 kosztowało 1799 a PS5 będzie mocniejsze to ma kosztować więcej jest rozumowaniem na poziomie dziecka z przedszkola, bo nie uwzględnia się tego, że teraz już nawet w tej cenie da się stworzyć mocniejszy sprzęt. PS5 pewnie będzie droższe ze względu na to, że jak na swoje czasy ma mieć dość drogie komponenty np szybki SSD, całkiem rozsądne CPU i GPU. PS4 jak na swoje czasy miało słaby budżetowy procesor i średnie GPU. Było słabo w stosunku do PC. Teraz wydaje się być trochę lepiej.
Jestem gotowy na taki wydatek podobnie jak sporo moich znajomych. PS4 na start to był wydatek 1799zł więc nic dziwnego że za lepszy sprzęt mogą zawołać 2400 PLN
I dzięki takim tłumaczeniom rynek kart graficznych teraz wygląda tak jak wygląda: nowa generacja=wyższa wydajność w wyższej cenie. :/
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
I dzięki takim tłumaczeniom rynek kart graficznych teraz wygląda tak jak wygląda: nowa generacja=wyższa wydajność w wyższej cenie. :/
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
Wolny rynek, nie chcesz to nie kupujesz. Karta kraficzna czy konsola to nie jest artykuł pierwszej życiowej potrzeby.
Ludzie coś wymyślili i coś wyprodukowali, jeśli nie ma konkurencji to dlaczego za produkt którego wytworzenie kosztuje np 100$ mają nie żądać 500$. Powtarzam Ci jest wolny rynek, wolny przepływ towarów i usług.
Szanuje Twoje zdanie, ale jest ono rozbierz e z moim. Może dlatego ze mój punkt widzenia jest bardziej po stronie producentów bo sam wytwarzam i sprzedaje produkty, oraz studia MBA nauczyły mnie trochę szerszego podejścia do biznesu. Między innymi nauczono mnie tam ze pieniędzy nie należy nigdy oszczędzać, nie należy uczyć się ich zbierać, ale należy nauczyć się pozyskiwać, im większe są potrzeby tym bardziej trzeba dywersyfikować swoje plany tak aby zarabiać więcej. Ten kto oszczędza nic nie ma i nic mieć nie będzie. Takie już są reguły gry w dzisiejszym świecie i raczej marne szanse na zmiany. Trzeba się przystosować lub wypaść z obiegu.
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
Wolny rynek, nie chcesz to nie kupujesz. Karta kraficzna czy konsola to nie jest artykuł pierwszej życiowej potrzeby.
Ludzie coś wymyślili i coś wyprodukowali, jeśli nie ma konkurencji to dlaczego za produkt którego wytworzenie kosztuje np 100$ mają nie żądać 500$. Powtarzam Ci jest wolny rynek, wolny przepływ towarów i usług.
Szanuje Twoje zdanie, ale jest ono rozbierz e z moim. Może dlatego ze mój punkt widzenia jest bardziej po stronie producentów bo sam wytwarzam i sprzedaje produkty, oraz studia MBA nauczyły mnie trochę szerszego podejścia do biznesu. Między innymi nauczono mnie tam ze pieniędzy nie należy nigdy oszczędzać, nie należy uczyć się ich zbierać, ale należy nauczyć się pozyskiwać, im większe są potrzeby tym bardziej trzeba dywersyfikować swoje plany tak aby zarabiać więcej. Ten kto oszczędza nic nie ma i nic mieć nie będzie. Takie już są reguły gry w dzisiejszym świecie i raczej marne szanse na zmiany. Trzeba się przystosować lub wypaść z obiegu.
Jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. Większość bogatych ludzi, którzy swoim rozumem i pracą doszli do czegoś jest oszczędnych i rozsądnie planuje i wydaje tą kasę.
Pustaki w stylu pop gwiazdek czy jakichś czarnych raperów, lub sportowców, którzy zarobili łatwo kasę nie mając rozumu tylko wybijając się na fali popkultury najczęściej potrafią stracić całą fortunę i zostać jeszcze z długami. Mało takich?
Nie ważne ile masz pieniędzy, każdy majątek można łatwo roztrwonić.
No a najbogatsi ludzie często ubierają się w byle co i nie pokazują tego ile mają.
Jobes czy Zuckerberg chodzą w tych samych ubraniach w kółko, tylko w kilku egzemplarzach i mają to gdzieś.
A czarny raper obwiesi się toną złotych łańcuchów, kupi kilka najdroższych aut na kredyt, kilka domów a resztę przećpa. Potem zostaje z długami.
Wszyscy bogaci ludzie na poziomie, zachowujący swoje majątki pomnażają je mądrze wydając pieniądze. Nie przepłacają, za byle co nawet mając miliardy.
Tylko prostaczki na siłę chcą się popisać kasą.
'Oszczędzają bogaci i nam się opłaci'
To, że bogaci potrafią oszczędzać i kontrolować pieniądze, a biedota co tylko zarobi to je wydaje jest faktem powszechnym.
Oszczędzaniem nie jest wpychanie wszystkiego w skarpetę tylko NIE PRZEPŁACANIE za coś co nie jest tego warte. Rozsądne wydatkowanie i inwestowanie pieniędzy.
jeśli w USA proponują 2000zł za nową konsolę, to w PL będzie to 2500 do 3000zł. tak przynajmniej wygląda porównanie cen ajfonów, które w usa też są najtańsze.
ciekawe jak im się ta dużą wartość sprzeda ...
bo jeśli nie to będzie uzasadniony jazgot ze masa kasy wydana na konsole a gier na nią nie ma ...
obecnie sony ogranicza exy tylko dla PS5 i wymusza zgodność z PS5 gier dla PS4 https://www.spidersweb.pl/2020/05/ps5-gry-...ystation-5.html
żeby zaraz po premierze PS5 było w co grać chociażby w obecne gry na PS4
No dokładnie. Co za durne rozumowanie, że konsola poprzedniej generacji kosztowała niby 1799 to nowy lepszy sprzęt ma kosztować więcej czyli 2400. Ciekawe czy taki specjalista od cen wie, że PS2 na starcie kosztowało 2699!!
To w takim durnym jego rozumowaniu PS3 powinno kosztować ze 3300, PS4 3900, a PS5 4500 zł, no bo są lepsze.
Chyba nasz geniusz nie ma pojęcia co to postęp technologiczny i spadek cen z tym związany.
Postęp technologiczny niekoniecznie wiąże się ze spadkiem cen. Zwykle właściwie wcale. Widać to na całym rynku, chyba że jesteś zupełnie ślepy. Często bywa wręcz przeciwnie...
Ale to nie on kształtuje ceny, tylko popyt, podaż, kondycja rynku i ceny walut. Oczywiście należy też uwzględnić wzrost/spadek zarobków w czasie i inflację. I całą masę innych czynników, które tak lekkomyślnie pominąłeś...
Chyba ty jesteś ślepy i niekumaty skoro nie potrafisz zrozumieć, że ceny konsol były wyższe kiedyś, potem niższe, potem znowu wyższe itp itd.
Nie ma reguły. Gdyby było tak jak piszesz to KAŻDA kolejna konsola od Sony czy MS byłaby DROŻSZA od poprzedniej a fakty są takie, że NIE BYŁA.
No a z faktami się nie dyskutuje. Koniec
Jesteś jakimś looserem-pozerem pewnie. W dodatku nie mającym za bardzo rozumu. Pewnie gimbus co nie chodzi do szkoły i trolluje w sieci.
Ktoś z twoim rozumem ty tylko przy łopacie może zarabiać.
W najlepszym przypadku jakiś buraczek bez szkoły w UK przy łopacie fedruje, swoje żale i kompleksy odreagowuje udając na forach bogacza, bo kupił sobie srajfona za miesiąc tyrania przy łopacie i myśli, że jest lepszy., nie wiedząc, że inni nawet więcej zarabiając potrafią liczyć.
Bo człowiek z kasą i klasą potrafi liczyć i rozsądnie wydawać kasę. Tylko buraczek, co przy łopacie za granicą trochę się nachapał wydaje wszystko i udaje niewiadomo kogo.
Cóż... Nie jest to odpowiedź godna człowieka z 'kasą i klasą'. Szczególnie z tym ostatnim. Nie błysnąłeś ciętą ripostą...
Musiałem się niestety zniżyć do poziomu rozmówcy...
Inflacja, spadek wartości pieniądza, niższa siła nabywcza, kurs $, popularyzacja sprzętu itd. Mówi Ci to coś?
Owszem to też wpływa na cenę i dobrze o tym wiem ale pisanie:
'PS4 na start to był wydatek 1799zł więc nic dziwnego że za lepszy sprzęt mogą zawołać 2400 PLN'
Świadczy o kompletnym braku wiedzy w temacie. No i najgorsze jest takie rozumowanie, gdzie nie ma się pojęcia o postępie i niższych kosztach produkcji z każdym rokiem i myśli, że zawsze mocniejszy sprzęt musi być droższy nawet po 7 latach. Czy PS4 dalej kosztuje tyle co na starcie?? No właśnie. Niektórzy wogóle nie ogarniają tematu.
Każdy rozumuje jak chce. Cena jest ustalana na podstawie bardzo wielu danych, przede wszystkim na podstawie analizy rynku a sama specyfikacja konsoli jest bardzo mocno uzależniona od budżetu jaki przewidziano per sztuka.
Jeśli konsola będzie kosztowała 5tys pln i będzie się sprzedawała tzn. że prawo rynku zadziałało i ludzie chcą tyle za produkt zapłacić bo uważają ze jest tyle wart. Mnie cena nie interesuje na tym etapie, jeśli stwierdzę ze sprzęt będzie wart swojej ceny to pójdę do sklepu i go kupię.
To tyle w kwestii komentarza do artykułu.
Natomiast proponuje Ci troszeczkę zejść z tonu bo obrażasz ludzi na forum, brak Ci tolerancji i wychowania. Nie rozumiesz ze ktoś może mieć inny punkt widzenia. Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...
Owszem to też wpływa na cenę i dobrze o tym wiem ale pisanie:
'PS4 na start to był wydatek 1799zł więc nic dziwnego że za lepszy sprzęt mogą zawołać 2400 PLN'
Świadczy o kompletnym braku wiedzy w temacie. No i najgorsze jest takie rozumowanie, gdzie nie ma się pojęcia o postępie i niższych kosztach produkcji z każdym rokiem i myśli, że zawsze mocniejszy sprzęt musi być droższy nawet po 7 latach. Czy PS4 dalej kosztuje tyle co na starcie?? No właśnie. Niektórzy wogóle nie ogarniają tematu.
Każdy rozumuje jak chce. Cena jest ustalana na podstawie bardzo wielu danych, przede wszystkim na podstawie analizy rynku a sama specyfikacja konsoli jest bardzo mocno uzależniona od budżetu jaki przewidziano per sztuka.
Jeśli konsola będzie kosztowała 5tys pln i będzie się sprzedawała tzn. że prawo rynku zadziałało i ludzie chcą tyle za produkt zapłacić bo uważają ze jest tyle wart. Mnie cena nie interesuje na tym etapie, jeśli stwierdzę ze sprzęt będzie wart swojej ceny to pójdę do sklepu i go kupię.
To tyle w kwestii komentarza do artykułu.
Natomiast proponuje Ci troszeczkę zejść z tonu bo obrażasz ludzi na forum, brak Ci tolerancji i wychowania. Nie rozumiesz ze ktoś może mieć inny punkt widzenia. Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...
Trochę mnie poniosło ale na codzień nie mam do czynienia z tak ograniczonym rozumowaniem.
'Dziwie Ci się ze jesteś taki odważny, a może nie rozsądny i nieświadomy tego ze ubliżanie ludziom (nawet w internecie) jest karane, już nie wspomnę o kulturze...' -konkretnym ludziom z imienia i nazwiska a nie anonimowym nickom randomów, których się nie zna.
No a co do meritum sprawy to ja doskonale wiem, że bardzo wiele czynników ma wpływ na cenę sprzętu, np użyte komponenty, to czy firma chce odrazu zarabiać na sprzęcie czy na początku sprzedaje ze stratą no ale pisanie, że PS4 kosztowało 1799 a PS5 będzie mocniejsze to ma kosztować więcej jest rozumowaniem na poziomie dziecka z przedszkola, bo nie uwzględnia się tego, że teraz już nawet w tej cenie da się stworzyć mocniejszy sprzęt. PS5 pewnie będzie droższe ze względu na to, że jak na swoje czasy ma mieć dość drogie komponenty np szybki SSD, całkiem rozsądne CPU i GPU. PS4 jak na swoje czasy miało słaby budżetowy procesor i średnie GPU. Było słabo w stosunku do PC. Teraz wydaje się być trochę lepiej.
I dzięki takim tłumaczeniom rynek kart graficznych teraz wygląda tak jak wygląda: nowa generacja=wyższa wydajność w wyższej cenie. :/
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
I dzięki takim tłumaczeniom rynek kart graficznych teraz wygląda tak jak wygląda: nowa generacja=wyższa wydajność w wyższej cenie. :/
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
Wolny rynek, nie chcesz to nie kupujesz. Karta kraficzna czy konsola to nie jest artykuł pierwszej życiowej potrzeby.
Ludzie coś wymyślili i coś wyprodukowali, jeśli nie ma konkurencji to dlaczego za produkt którego wytworzenie kosztuje np 100$ mają nie żądać 500$. Powtarzam Ci jest wolny rynek, wolny przepływ towarów i usług.
Szanuje Twoje zdanie, ale jest ono rozbierz e z moim. Może dlatego ze mój punkt widzenia jest bardziej po stronie producentów bo sam wytwarzam i sprzedaje produkty, oraz studia MBA nauczyły mnie trochę szerszego podejścia do biznesu. Między innymi nauczono mnie tam ze pieniędzy nie należy nigdy oszczędzać, nie należy uczyć się ich zbierać, ale należy nauczyć się pozyskiwać, im większe są potrzeby tym bardziej trzeba dywersyfikować swoje plany tak aby zarabiać więcej. Ten kto oszczędza nic nie ma i nic mieć nie będzie. Takie już są reguły gry w dzisiejszym świecie i raczej marne szanse na zmiany. Trzeba się przystosować lub wypaść z obiegu.
Dokładnie!! Najgorsze, że ludzie rzeczywiście tak myślą i się na to nabierają.
Wolny rynek, nie chcesz to nie kupujesz. Karta kraficzna czy konsola to nie jest artykuł pierwszej życiowej potrzeby.
Ludzie coś wymyślili i coś wyprodukowali, jeśli nie ma konkurencji to dlaczego za produkt którego wytworzenie kosztuje np 100$ mają nie żądać 500$. Powtarzam Ci jest wolny rynek, wolny przepływ towarów i usług.
Szanuje Twoje zdanie, ale jest ono rozbierz e z moim. Może dlatego ze mój punkt widzenia jest bardziej po stronie producentów bo sam wytwarzam i sprzedaje produkty, oraz studia MBA nauczyły mnie trochę szerszego podejścia do biznesu. Między innymi nauczono mnie tam ze pieniędzy nie należy nigdy oszczędzać, nie należy uczyć się ich zbierać, ale należy nauczyć się pozyskiwać, im większe są potrzeby tym bardziej trzeba dywersyfikować swoje plany tak aby zarabiać więcej. Ten kto oszczędza nic nie ma i nic mieć nie będzie. Takie już są reguły gry w dzisiejszym świecie i raczej marne szanse na zmiany. Trzeba się przystosować lub wypaść z obiegu.
Jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. Większość bogatych ludzi, którzy swoim rozumem i pracą doszli do czegoś jest oszczędnych i rozsądnie planuje i wydaje tą kasę.
Pustaki w stylu pop gwiazdek czy jakichś czarnych raperów, lub sportowców, którzy zarobili łatwo kasę nie mając rozumu tylko wybijając się na fali popkultury najczęściej potrafią stracić całą fortunę i zostać jeszcze z długami. Mało takich?
Nie ważne ile masz pieniędzy, każdy majątek można łatwo roztrwonić.
No a najbogatsi ludzie często ubierają się w byle co i nie pokazują tego ile mają.
Jobes czy Zuckerberg chodzą w tych samych ubraniach w kółko, tylko w kilku egzemplarzach i mają to gdzieś.
A czarny raper obwiesi się toną złotych łańcuchów, kupi kilka najdroższych aut na kredyt, kilka domów a resztę przećpa. Potem zostaje z długami.
Wszyscy bogaci ludzie na poziomie, zachowujący swoje majątki pomnażają je mądrze wydając pieniądze. Nie przepłacają, za byle co nawet mając miliardy.
Tylko prostaczki na siłę chcą się popisać kasą.
'Oszczędzają bogaci i nam się opłaci'
To, że bogaci potrafią oszczędzać i kontrolować pieniądze, a biedota co tylko zarobi to je wydaje jest faktem powszechnym.
Oszczędzaniem nie jest wpychanie wszystkiego w skarpetę tylko NIE PRZEPŁACANIE za coś co nie jest tego warte. Rozsądne wydatkowanie i inwestowanie pieniędzy.