komentarze
zakiusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zakius2020.03.31, 14:09
nie, pod żadnym pozorem wifi, te układy są dziurawe jak sito i nigdy nie otrzymują jakichkolwiek poprawek
jak już nie uda się znaleźć interesującego modelu bez tego ustrojstwa to trzeba je wyłączyć, a najlepiej fizycznie odłączyć (ale nie ma pewności, że reszta urządzenia będzie nadal działać, a i z gwarancją się żegnamy, więc lepiej po prostu wziąć normalny model)
sVVistakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ModeratorsVVistak2020.03.31, 14:25
Czy możesz rozwinąć problem bezpieczeństwa modułów Wi-Fi w drukarkach. Osobiście w domu używam najmniejszego modelu AllinOne Wi-FI - laserowego, jaki udało mi się znaleźć. Wi-Fi to doskonałe rozwiązanie w odniesieniu do komfortu. Można upchnąć drukarkę w dowolnym kącie i wygodnie drukować, nawet z telefonu. Niestety tanie modele nie są wyposażone w Ethernet, poza tym nie każdy ma gniazdo LAN w odpowiednim miejscu. Podrzuć proszę linka do publikacji na temat problemów związanych z bezpieczeństwem, szczególnie w kwestii domowego użytkowania (usługi google print, HP print itd). Spróbujemy się im przyjrzeć.
Edytowane przez autora (2020.03.31, 14:26)
CaroozoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Caroozo2020.03.31, 14:45
Żona potrzebowała drukarkę do firmy. Stary domowy Brother DCP-195C od ośmiu lat nie chce się zepsuć i śmiga jak burza. Po wielu poszukiwaniach wybór padł na Canona MG5750 - dobra jakość druku zdjęć (dzięki 5 pojemnikom i dość dobrej głowicy), tanie jak barszcz zamienniki, WiFi, duplex, do okazjonalnego druku czy kolorowych wydruków idealna. Cena zakupu 269 PLN, cena zamienników to równowartość dobrego browarka za komplet, tonery lepszej jakości (np. GP Toner) to ok. 15 PLN za komplet od producenta. Daje radę :).
buggeerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
buggeer2020.03.31, 14:45
Zwiększają potencjalnie narażenie na tak stare luki jak KRACK, o ile nie dostały łat.

W bloku bym jakiegoś starego modelu nie używał, szczególnie w sytuacji, gdy RPi0 z cups i samba rozwiązuje problem.
AspaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Aspa2020.03.31, 16:42
Nie zgodzę się, że drukarka laserowa kolorowa nie ma sensu, bo jej użycie wiąże się z wysokim kosztem zakupu tonerów. Używam obecnie w domu Brothera DCP-L3550CDW, który ma jedną wadę - jest kobylasty i ciężki (sporo ponad 20 kg). Poza tym jakość wydruków jest naprawdę dobra, automatyczny druk dwustronny, podajnik dokumentów do skanera/kopiarki, niezły skaner (jak na urządzenie biurowe), wysoka wydajność, bo to urządzenie do zastosowań w firmach, nie stricte domowe, bezproblemowa praca pod Linuksem i to zarówno po kablu jak bezprzewodowo, opcje sieciowe. Kupiłem toto z pół roku temu, nowe, z pełną gwarancją za 249 euro, czyli 2.5 raza cena nieco lepszej drukarki monochromatycznej (pomijam najtańsze modele tzw. domowe, za dużo drukuję), dostając w zamian świetnie wyposażony sprzęt wielofunkcyjny z opcją koloru. Koszty użytkowania? Owszem, komplet tonerów to 200 euro, dodatkowo - inaczej niż w drukarkach monochromatycznych - poza tonerem i bębnem, trzeba dodatkowo wymienić pas i kolektor, ale robi się to rzadko, zaś zużycie tonerów łatwo ograniczyć tylko do czarnego, włączając odpowiednią funkcję w sterowniku o ile kolor nie jest naprawdę niezbędny.
Oczywiście to była okazyjna cena, normalnie ten model kosztował ponad 800 euro, ale wyszedł następca i poprzednik został mocno przeceniony. Naprawdę warto zapolować na takie okazje, bo sprzęt zacny za te pieniądze.
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2020.03.31, 18:17
Do domu nigdy atramentu! W najlepszym przypadku trzeba drukować kilka kartek co miesiąc, a w najgorszym co kilka dni. Szczególnie Epsony z systemem ciągłego podawania tuszu zasychają błyskawicznie, a gąbka na przepłukiwanie głowicy wystarcza na ok. 10 płukań.
Te czasy, gdy np. głowica w pojemniku HP DJ 970 nie była zaschnięta po roku nieużywania już nie wrócą.

Do domu i okazjonalnego drukowania tylko laser, niestety. Niestety, bo cena wyższa, a kolor już dużo droższy, a i odwzorowanie kolorów bywa dziwne. Zaletą jest jakość (rozdzielczość) druku, gdzie laser 600 DPI ma dużo wyższą jakość niż atrament 1200 DPI.
CaroozoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Caroozo2020.04.01, 12:19
Aspa @ 2020.03.31 16:42  Post: 1238511
Nie zgodzę się, że drukarka laserowa kolorowa nie ma sensu (...)

Nie ma. Nie da Ci takiej jakości jak dobra atramentówka (DOBRA, nie przyzwoita), zaś koszt tonerów jest absurdalny - lepiej zainwestować w system CISS i kupować dobrej jakości tusze, jest to o rzędy wielkości tańsze rozwiązanie. Jarasz się że kupiłeś używany sprzęt, 200 euro za 4 tonery (każdy styknie pewnie na 2-3 k stron) to prawie 900 złotych za 2-3 tysiące stron. Za te pieniądze kupisz kompletny system CISS i parę litrów tuszu, przy kolejnej wymianie już tylko sam tusz. Wydrukuj na niej zdjęcie 600dpi w formacie A4 na profesjonalnym papierze i sprawdź, jak robi to dobra atramentówka. Laser nie da rady wyprodukować takiej jakości. Owszem - do firmy super jak się potrzebuje sporadycznie odrobinę kolorku albo jakieś pisma firmowe, ale przerobiłem kilka laserówek kolorowych - nigdy więcej, choćby ze złota były. Mówię o użytku prywatnym, do firmy inna sprawa :).
AspaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Aspa2020.04.01, 12:36
Caroozo @ 2020.04.01 12:19  Post: 1238604
Aspa @ 2020.03.31 16:42  Post: 1238511
Nie zgodzę się, że drukarka laserowa kolorowa nie ma sensu (...)

Nie ma. Nie da Ci takiej jakości jak dobra atramentówka (DOBRA, nie przyzwoita), zaś koszt tonerów jest absurdalny - lepiej zainwestować w system CISS i kupować dobrej jakości tusze, jest to o rzędy wielkości tańsze rozwiązanie. Jarasz się że kupiłeś używany sprzęt, 200 euro za 4 tonery (każdy styknie pewnie na 2-3 k stron) to prawie 900 złotych za 2-3 tysiące stron. Za te pieniądze kupisz kompletny system CISS i parę litrów tuszu, przy kolejnej wymianie już tylko sam tusz. Wydrukuj na niej zdjęcie 600dpi w formacie A4 na profesjonalnym papierze i sprawdź, jak robi to dobra atramentówka. Laser nie da rady wyprodukować takiej jakości. Owszem - do firmy super jak się potrzebuje sporadycznie odrobinę kolorku albo jakieś pisma firmowe, ale przerobiłem kilka laserówek kolorowych - nigdy więcej, choćby ze złota były. Mówię o użytku prywatnym, do firmy inna sprawa :).

Masz trochę racji i sporo jej nie masz - wszystko zależy, DO CZEGO potrzebujesz drukarki i jak z niej korzystasz. Miałem monochromatyczny laser pozycjonowany jako 'domowy' i kosztujący 69 euro i zwyczajnie był to sprzęt zbyt słaby do moich potrzeb, padł po ośmiu miesiącach bodaj. Drukarki atramentowe? Tych także używam w domu, bo param się fotografią, córka bawi się w grafikę i oboje potrzebujemy dobrych wydruków - atramentówka do takowych tania nie jest, jej użytkowanie - tym bardziej, zapewniam. Owszem, proponowane przez ciebie tanie atramentówki z systemem ciągłego zasilania, zwłaszcza gdy wlewać w nie niekoniecznie 'firmowy' tusz wychodzą tanio i w domu się sprawdzą, ale nie w domu, w którym drukuje się tyle, co u mnie oraz to, co u mnie. Zresztą - nie tego dotyczył mój wpis, wypowiedziałem się na temat opłacalności kolorowych drukarek laserowych, które w tekście zostały przekreślona a IMHO w wielu przypadkach mogą być jak najbardziej optymalnym rozwiązaniem.
PS. moja drukarka nie była kupiona jako używana. Przecena wyniknęła z pojawienia się następcy i wycofania 'mojego' modelu z produkcji, choć nadal cieszy się pełnym wsparciem - nie dalej jak wczoraj pojawił się nowy soft, który drukarka ściągnęła i zainstalowała.
marcus1212Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marcus12122020.04.01, 16:11
HP LaserJet Pro M28w, mam ten model, wielkości niemal pudełka na buty :) Jedyne co mi przeszkadza to brak podajnika, ale gabaryty robią swoje. Ogólnie polecam do domowego użytku.
tomangeloZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomangelo2020.04.01, 20:50
Odradziłbym drukarki (atramentowe) HP, oryginalne tusze kosztują krocie, a HP ma już w historii przypadki tajemniczego masowego padania modeli w których stosowano zamienniki.
Zas2020.04.02, 10:50
Canon LBP6030b
Toner ten sam co do starych HP, ale czarna i zamykana, wiec do rzadkiego drukowania ideał.
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2020.04.02, 12:01
sVVistak @ 2020.03.31 14:25  Post: 1238495
Czy możesz rozwinąć problem bezpieczeństwa modułów Wi-Fi w drukarkach. Osobiście w domu używam najmniejszego modelu AllinOne Wi-FI - laserowego, jaki udało mi się znaleźć. Wi-Fi to doskonałe rozwiązanie w odniesieniu do komfortu. Można upchnąć drukarkę w dowolnym kącie i wygodnie drukować, nawet z telefonu. Niestety tanie modele nie są wyposażone w Ethernet, poza tym nie każdy ma gniazdo LAN w odpowiednim miejscu. Podrzuć proszę linka do publikacji na temat problemów związanych z bezpieczeństwem, szczególnie w kwestii domowego użytkowania (usługi google print, HP print itd). Spróbujemy się im przyjrzeć.

KAŻDE urządzenie korzystające z publicznie dostępnej łączności, a nie otrzymujące REGULARNYCH poprawek bezpieczeństwa jest niebezpieczne. Kropka, nie ma wyjątków. Trochę dziwne, że trzeba takie podstawy tłumaczyć na portalu technologicznym...

A wifi jest publicznie dostępne, bo sieje na co najmniej kilkadziesiąt metrów dookoła, ponadto wiele drukarek łączy się z internetem z różnych magicznych powodów. Ponadto urządzenia z wifi są podwójnie niebezpieczne, bo nie dość że same mogą być podatne na atak, to dodatkowo mogą dać atakującemu wjazd do naszej domowej sieci, a wtedy to dopiero może zacząć być grubo.
Edytowane przez autora (2020.04.02, 12:02)
CaroozoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Caroozo2020.04.02, 12:52
tomangelo @ 2020.04.01 20:50  Post: 1238663
Odradziłbym drukarki (atramentowe) HP, oryginalne tusze kosztują krocie, a HP ma już w historii przypadki tajemniczego masowego padania modeli w których stosowano zamienniki.

HP kupi tylko ktoś niezorientowany - głównie marketowe modele za 99-129 PLN :). Wyższe modele są nawet w porząku.

Jak ktoś chce atramentówkę - tylko sprzęt powyżej 500-600 PLN, zdarza się tańszy, ostatnio robiłem research i dosłownie tylko Canon MG5750 się łapał jako sprzęt wart uwagi.

Jeśli laserówka - cóż, wybór jest szeroki, ja mam starą poleasingową Kyocera, bęben ceramiczny niby do 100k kopii ale robią nawet 300k jak się dba, sprzęt nie do zajechania, toner za 20 PLN na 7200 stron, prawdziwy czołg do roboty na poligonie :). Zaś w pracy przerabiałem wieeeeeeele drukareczek, ostatnio kupili np. nowe OKI B432, gdzie bęben (koszt 500-600 PLN) siadł już przy 33% zużycia, oryginalny toner to 3-4 stówki... Generalnie im droższa drukarka tym tańsze oryginały/zamienniki i lepsza jakość, technologia druku laserowego jest z nami od wielu lat i naprawdę - modele kilkunastoletnie dalej dają radę, jeśli nie wysiadły rolki a raczej guma na nich to pochodzą wiele lat. LaserJet'y 1100 od HP robiły MILIONY kopii - i dalej działają.
parcuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
parcu2020.04.02, 16:22
-1#15
Kenjiro @ 2020.03.31 18:17  Post: 1238525
Do domu nigdy atramentu! W najlepszym przypadku trzeba drukować kilka kartek co miesiąc, a w najgorszym co kilka dni.

Do domu i okazjonalnego drukowania tylko laser, niestety.


Co za bzdura... Czasy kiedy zasychał tusz już dawno się skończyły. Teraz większość urządzeń ma tryb automatycznego czyszczenia głowicy, który sam się załącza gdy przez jakiś czas nic nie drukowaliśmy - jedynie nie wolno odłączać od zasilania. Od dłuższego czasu mam Brothera DCP T300, drukuje sporadycznie - nie zużyłem jeszcze nawet połowy tuszu dołączonego do drukarki.. Laser jest kompletnie nieopłacalny (kolor), a czasami coś w kolorze wydrukować trzeba.
Nie wiem za co te plusy
CaroozoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Caroozo2020.04.03, 09:15
-1#16
parcu @ 2020.04.02 16:22  Post: 1238735
Kenjiro @ 2020.03.31 18:17  Post: 1238525
Do domu nigdy atramentu! W najlepszym przypadku trzeba drukować kilka kartek co miesiąc, a w najgorszym co kilka dni.

Do domu i okazjonalnego drukowania tylko laser, niestety.


Co za bzdura... Czasy kiedy zasychał tusz już dawno się skończyły. Teraz większość urządzeń ma tryb automatycznego czyszczenia głowicy, który sam się załącza gdy przez jakiś czas nic nie drukowaliśmy - jedynie nie wolno odłączać od zasilania. Od dłuższego czasu mam Brothera DCP T300, drukuje sporadycznie - nie zużyłem jeszcze nawet połowy tuszu dołączonego do drukarki.. Laser jest kompletnie nieopłacalny (kolor), a czasami coś w kolorze wydrukować trzeba.
Nie wiem za co te plusy

Zgadza się, zapycha się wtedy kiedy mieszamy ze sobą różne zamienniki, niektóre mają inny skład chemiczny i w dyszach tworzy się zator. Nie można januszować i trzeba trzymać się jednych solidnych zamienników (i nie, nie tych najtańszych), najlepiej brandowanych. Ja używam do DCP-195C Dulin-ów od 2012 roku, zero problemów. ZERO. Ale nie ukrywam, że drukarkę kupywałem dzięki podpowiedziom na forum i z zamiarem używania tylko tych zamienników. Tak samo było z Canonem. Najgorsze co można zrobić to ładować co popadnie, używać tuszu w strzykawkach niewiadomego pochodzenia czy odłączać sprzęt żeby nie mógł się regularnie czyścić. Jak dbasz, tak masz. Atramentówka do domu przy w/w środkach zaradczych posłuży długo nawet przy sporadycznym drukowaniu. A jak ktoś kilkanaście stron na miesiąc drukuje to niech lepiej biega do punktu ksero :). Laser w kolorze jest kompletnie nieopłacalny, sprawdzi się jedynie tam, gdzie drukuje się sporo kopii roboczych w kolorze (np. firmy), do domu - meh, atrament na przyzwoitej głowicy będzie dużo lepszy.
bl00keRsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bl00keRs2020.04.04, 02:33
-1#17
Ciekawe rzeczy piszecie. Paranoje macie co niektórzy. To powinno się leczyć, a nie na internecie żale wylewać. Od około 8 lat mam Canon MG5350. Przez ten cały czas używam WiFi, obecnie w domu mieszkalnym ale 6 lat używałem w bloku - nikt mnie nigdy nie zhakował. Drukarka jest cały czas włączona 24/7 i na początku kupowałem oryginały Canon ale od 4 lat same dobre zamienniki marki Peach za 200PLN komplet i jakoś nic nigdy nie wyschło, zapchało czy nawet zesrało się. Czasami potrafiłem wieloma tygodniami nic nie drukować i wszystko działa w jak najlepszym porządku po dzień dziś. Polecam przeczytać instrukcję obsługi urządzeń których używacie ich konserwację bo z tego co czytam to jak byście dwie lewe ręce mieli i z nudów nie mieli się gdzie i komu wyżalić. Ahhh ten XXI wiek.
piekarnik123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piekarnik1232020.04.04, 10:40
Kenjiro @ 2020.03.31 18:17  Post: 1238525
Do domu nigdy atramentu! W najlepszym przypadku trzeba drukować kilka kartek co miesiąc, a w najgorszym co kilka dni. Szczególnie Epsony z systemem ciągłego podawania tuszu zasychają błyskawicznie, a gąbka na przepłukiwanie głowicy wystarcza na ok. 10 płukań.
Te czasy, gdy np. głowica w pojemniku HP DJ 970 nie była zaschnięta po roku nieużywania już nie wrócą.

Do domu i okazjonalnego drukowania tylko laser, niestety. Niestety, bo cena wyższa, a kolor już dużo droższy, a i odwzorowanie kolorów bywa dziwne. Zaletą jest jakość (rozdzielczość) druku, gdzie laser 600 DPI ma dużo wyższą jakość niż atrament 1200 DPI.
To zależy kto ile drukuje i czego. Jak ktoś drukuje zdjęcia to tylko i wyłącznie atrament.
Ja miałem drukarkę Brother dcp-j100 i w 5 lat pewnie z 20tys stron zadrukowałem i żadnych problemów, nawet jak nie korzystałem przez kilka miesięcy to wystarczyło kilka(naście) razy włączyć program czyszczenia i dalej działa.

Teraz mam MFC-T910W, dlatego, że ma wiele ułatwień życia (duplex, wifi, 2 podajniki). Co prawda używam drukarki jak w małym biurze, ale jak się dość dużo drukuje i regularnie, a do tego zdjęcia to laser nie ma sensu.
piekarnik123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piekarnik1232020.04.04, 10:50
zakius @ 2020.03.31 14:09  Post: 1238493
nie, pod żadnym pozorem wifi, te układy są dziurawe jak sito i nigdy nie otrzymują jakichkolwiek poprawek
jak już nie uda się znaleźć interesującego modelu bez tego ustrojstwa to trzeba je wyłączyć, a najlepiej fizycznie odłączyć (ale nie ma pewności, że reszta urządzenia będzie nadal działać, a i z gwarancją się żegnamy, więc lepiej po prostu wziąć normalny model)

Wi-Fi nie jest problemem, a konfiguracja sieci. Jak robisz wewnętrzną sieć wifi, zablokowaną na zewnątrz i na sztywno ustawiasz w niej urządzenia to nie ma bata, żeby Ci się ktoś w nią wbił - większe prawdopodobieństwo, że ktoś Ci się włamie do domu, podłączy się kablem i zacznie drukować swoje rzeczy.

Poza tym istnieją prostsze konfigurację jak zabezpieczyć efektywnie sprzęt. Wystarczy nadać ręcznie każdemu urządzeniu w sieci IP i po problemie. Przecież w domu korzystamy z tych samych urządzeń i 10 sekund na kliknięcie autoryzacji takiego urządzenia przy pierwszym połączeniu to żaden problem, nawet jak tych urządzeń jest dużo.

Jak ludzie robią sobie sieci publiczne, otwarte i wszystkim i wszędzie dają do nich dostęp to nic dziwnego, że później mają problemy.
krzyyssZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
krzyyss2020.04.05, 10:48
Tu najwięcej zależy ile i czego drukujemy. Do domowo-firmowych zastosowań miałem plujkę HP (wielofunkcyjny kolor), ale trafiało się, że 2-3 tygodnie nie było nic drukowane i tusz zaschnięty. Zamienniki miały chyba krótszy 'okres przydatności', nawet jak się nie zużyło, to i tak wwalało błąd. Tego bym już za darmo nie chciał (mam sprawną, pójdzie pewnie do śmieci). Na to miejsce poszła HP M180n, tonery małe, pewnie drogie (nie wymieniałem jeszcze), ale na ilość którą drukuję, jestem zadowolony. Zadowolony, bo nic nie zasycha, a jak potrzebuję 'kawałek koloru', to go mam.
Oczywiście, gdybym czasem zdjęcia drukował, to zdecydowanie inne rozwiązanie.
Zaloguj się, by móc komentować