Wymagana wylacznosc na gejmingowe serie sprzetu, podejrzane cyrografy dla portali, wymuszanie zakupu starszych GPU, oferowanie uslugi bez konsultacji z wydawcami gier. Widac Nvidia uwaza, ze moze wszystko, a wydawcy to koryguja.
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Wielcy wydawcy, woleli by gracze drugi raz zapłacili za ich grę. A tutaj zwykły człowieczek jak ma grę na Sztimie, to może sobie na byle czym odpalić grę i grać i to się wielkim korpo nie podoba
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
To że devsi (=ludzie) to chciwi gnoje i chcą kosić kasę raz za zakup gry i potem jeszcze raz za możliwość grania.
Kupiuje gre i to moja sprawa czy gram w nia u siebie na kompie czy przez stream od nvidii. Idealny przyklad na chciwosc bez zachamowan, wydawcy chce zebym DRUGI raz kupowal gre, ktora juz posiadam.
No ładnie ładnie
Każdy ma w D gracza, liczy się tylko hajs NVIDIA zaraz zmieni zasady i będzie druga stadia...chcesz zagrać, to kup giętkie po raz kolejny.
Jak już wspominałem nagle wydawcy się obudzili. Tyle lat w beta to działało i było cacy, a teraz wyweszyli kasę.
@up
Niego będziesz miał dwie aktywacje i jak zmienisz kompa to każą Ci płacić drugi raz - złoty biznes
https://www.businessinsider.com/why-are-so...2?r=US&IR=T
W skrócie:
Na Stadie Indie dewowie nie chcą wydawać, bo jest zbyt niska sprzedaż oraz Google wujowo płaci, a AAA z GFN wycofują się, bo nie ma tam żadnych pieniędzy dla nich
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
Jak zwykle chodzi o to żeby wydoić jak najwięcej kasy, żebyś kilka razy musiał płacić za tą samą grę.
Gracze sami przyzwyczaili dużych wydawców do takiego chamstwa. Druga sprawa że nie podoba im się fakt, iż Nvidia może na tym coś zarobić.
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
Ostatnio był wyrok sądu w tej sprawie. Mimo że zdrowy rozsądek podpowiada, że nie ma nic złego w graniu w kupione przez siebie gry na innej maszynie to prawo jednak twierdzi inaczej. W Stanach jest prawo precedensu, więc teraz wydawcy z tego korzystają. Pewnie księgowym wyszło, że mogą jeszcze dostać jakieś dolary od NV.
Mam dylemat. Czy jeżeli kupiłem grę, która na moim komputerze kiepsko chodzi i pójdę do znajomego żeby zagrać na jego komputerze to powinienem zgłosić go do prokuratury?
Mam dylemat. Czy jeżeli kupiłem grę, która na moim komputerze kiepsko chodzi i pójdę do znajomego żeby zagrać na jego komputerze to powinienem zgłosić go do prokuratury?
Nie musisz. Zgłosiłem za ciebie podejrzenie przestępstwa
Nie lubie nvidii. Bardzo. Mam tej firmie tak duzo do zarzucenia.
Jedngo odmowic nie mozna, GFN zapowiadalo sie calkiem znosnie i bylo bardzo przemyslane od strony izytkownika.
Wspolczuje wszystkim tylko nie wydawcom.
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
IMHO próbują wywalczyć jak najlepszą pozycję, dopóki Nvidia nie jest jeszcze tak groźnym przeciwnikiem. Na chwilę obecną nie tracą aż tyle na wycofaniu gier z tej platformy (zły PR nie znaczy wiele, inaczej EA czy Ubisoft dawno zwinęłyby interes), natomiast oddając Nvidii pozycję bez walki wkrótce to oni musieliby zacząć oferować korzystniejsze warunki by ich gry zostały 'łaskawie' dopuszczone do oferty. Czysta polityka.
Nie ogarniam. Jedyna usługa strumieniowania, która została zrobiona porządnie - bez kolejnego sklepu z n-tym DRM, bez ryzyka, że lepsza produkcja zostanie z niego zdjęta, żeby sprzedać gorszą. Sprzedają VPSy na których odpalamy gry które już mamy z innych sklepów - co tam się za kulisami odwala, że wszyscy uciekają?
To że devsi (=ludzie) to chciwi gnoje i chcą kosić kasę raz za zakup gry i potem jeszcze raz za możliwość grania.
Ale co w tym dziwnego? Nvidia kosi miliony reklamując swoją usługę ich grami, za które nie zapłaciła, bez żadnego porozumienia z nimi.
Do tego robi to tak aby wykosić konkurencję i zostać monopolistą. W sumie nic dziwnego, że mają ochotę na kawałek tortu. Za jakiś czas to Nvidia by zaczęła ich kosić za możliwość udostępnienia swojej usługi na GFN, więc wydawcy chcą mieć coś do powiedzenia jak przyszła dynamika przychodów się na tym rynku ustali.
To że devsi (=ludzie) to chciwi gnoje i chcą kosić kasę raz za zakup gry i potem jeszcze raz za możliwość grania.
Każdy ma w D gracza, liczy się tylko hajs
Jak już wspominałem nagle wydawcy się obudzili. Tyle lat w beta to działało i było cacy, a teraz wyweszyli kasę.
@up
Niego będziesz miał dwie aktywacje i jak zmienisz kompa to każą Ci płacić drugi raz - złoty biznes
W skrócie:
Na Stadie Indie dewowie nie chcą wydawać, bo jest zbyt niska sprzedaż oraz Google wujowo płaci, a AAA z GFN wycofują się, bo nie ma tam żadnych pieniędzy dla nich
Jak zwykle chodzi o to żeby wydoić jak najwięcej kasy, żebyś kilka razy musiał płacić za tą samą grę.
Gracze sami przyzwyczaili dużych wydawców do takiego chamstwa. Druga sprawa że nie podoba im się fakt, iż Nvidia może na tym coś zarobić.
Ostatnio był wyrok sądu w tej sprawie. Mimo że zdrowy rozsądek podpowiada, że nie ma nic złego w graniu w kupione przez siebie gry na innej maszynie to prawo jednak twierdzi inaczej. W Stanach jest prawo precedensu, więc teraz wydawcy z tego korzystają. Pewnie księgowym wyszło, że mogą jeszcze dostać jakieś dolary od NV.
Nie musisz. Zgłosiłem za ciebie podejrzenie przestępstwa
Jedngo odmowic nie mozna, GFN zapowiadalo sie calkiem znosnie i bylo bardzo przemyslane od strony izytkownika.
Wspolczuje wszystkim tylko nie wydawcom.
IMHO próbują wywalczyć jak najlepszą pozycję, dopóki Nvidia nie jest jeszcze tak groźnym przeciwnikiem. Na chwilę obecną nie tracą aż tyle na wycofaniu gier z tej platformy (zły PR nie znaczy wiele, inaczej EA czy Ubisoft dawno zwinęłyby interes), natomiast oddając Nvidii pozycję bez walki wkrótce to oni musieliby zacząć oferować korzystniejsze warunki by ich gry zostały 'łaskawie' dopuszczone do oferty. Czysta polityka.
To że devsi (=ludzie) to chciwi gnoje i chcą kosić kasę raz za zakup gry i potem jeszcze raz za możliwość grania.
Ale co w tym dziwnego? Nvidia kosi miliony reklamując swoją usługę ich grami, za które nie zapłaciła, bez żadnego porozumienia z nimi.
Do tego robi to tak aby wykosić konkurencję i zostać monopolistą. W sumie nic dziwnego, że mają ochotę na kawałek tortu. Za jakiś czas to Nvidia by zaczęła ich kosić za możliwość udostępnienia swojej usługi na GFN, więc wydawcy chcą mieć coś do powiedzenia jak przyszła dynamika przychodów się na tym rynku ustali.