To ktoś jeszcze wierzy że Star Citizan zostanie kiedykolwiek ukończony? Serio? Znaczy mówię o normalnych ludziach a nie o tych poszkodowanych, którzy wyłożyli pieniądze.
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
Nie, SC to najwyżej przykład, że crowdfunding może nie działać, jest sporo gier które dzięki crowdfundingowi wystartowało i ma się dobrze. Choćby w podobnym klimacie Elite Dangerous. Albo cf jako wsparcie - np. Project Eternity, Torment, Umbra (Wolcen), Divinity Original Sin, Shadowrun, Bards Tale i inne.
To, że Star Citizen wyciąga od ludzi kasę nie znaczy, że sama idea cf jest zła. Ja sobie chwalę, kilka niezłych gier miałem na premierę po 10-15$ zamiast 20-30$.
Gdzie jest informacja, że F76 znajduje się w wersji alfa? W przypadku SC widnieje ona na stronie producenta. Dwa dni temu opublikowali materiał, w którym mówią o dodaniu możliwości włączenia światła w środku przed wejściem do statku. Na razie trzeba korzystać z latarek.
Jest określona lista funkcjonalności, które ta gra ma zawierać gdy będzie 'skończona'.
Przecież to najprawdopodobniej Crytek przewalił sprawę. Odrzutka w 1 instancji. Potem przeciąganie sprawy różnymi prawniczymi procedurami. W styczniu była rozprawa która też negatywnie się skończyła dla Cryteka. Pewnie księgowi zakręcili kurek na dalsze bezsensowne finansowanie prawników. Opylenie silnika Amazonowi było chyba początkiem końca tego studia.
przecież to tak działa; chodzi o zablokowanie dystrybucji produktu jako nielegalnego przez wystarczająco długi czas by 2 strona pękła i doszło do ugody
SajlorMun @ 2020.02.23 15:29
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
tylko to już nie crowdfunding gdy kupujesz dostęp do czegoś już sprzedawanego i istniejącego [co prawda uznanym za nie ukończone]
F76 też jest nie dokończony i ma być wiecznie rozwijany [jest w wiecznej alfie] a nikt nie nazywa go przekrętem stulecia
każda gra 'długo żyjącą' działa na tych samych zasadach kup gra a będziemy ja dalej rozwinąć
tak naprawdę to żaden program nie jest ukończony bo zaraz po wersji 1.0 pojawia się wersja 1.1 dodająca nowe funkcje
a praca nad nim nigdy się nie kończy tylko co najwyżej jest porzucana
To ktoś jeszcze wierzy że Star Citizan zostanie kiedykolwiek ukończony? Serio? Znaczy mówię o normalnych ludziach a nie o tych poszkodowanych, którzy wyłożyli pieniądze.
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
To ktoś jeszcze wierzy że Star Citizan zostanie kiedykolwiek ukończony? Serio? Znaczy mówię o normalnych ludziach a nie o tych poszkodowanych, którzy wyłożyli pieniądze.
Przecież to najprawdopodobniej Crytek przewalił sprawę. Odrzutka w 1 instancji. Potem przeciąganie sprawy różnymi prawniczymi procedurami. W styczniu była rozprawa która też negatywnie się skończyła dla Cryteka. Pewnie księgowi zakręcili kurek na dalsze bezsensowne finansowanie prawników. Opylenie silnika Amazonowi było chyba początkiem końca tego studia.
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
Nie, SC to najwyżej przykład, że crowdfunding może nie działać, jest sporo gier które dzięki crowdfundingowi wystartowało i ma się dobrze. Choćby w podobnym klimacie Elite Dangerous. Albo cf jako wsparcie - np. Project Eternity, Torment, Umbra (Wolcen), Divinity Original Sin, Shadowrun, Bards Tale i inne.
To, że Star Citizen wyciąga od ludzi kasę nie znaczy, że sama idea cf jest zła. Ja sobie chwalę, kilka niezłych gier miałem na premierę po 10-15$ zamiast 20-30$.
A za 2 złote można kupić przeterminowany serek pleśniowy i nadal będzie lepszy niż '2 części Call of Duty i Battlefield 5 z dodatkami' razem wzięte
Jest określona lista funkcjonalności, które ta gra ma zawierać gdy będzie 'skończona'.
przecież to tak działa; chodzi o zablokowanie dystrybucji produktu jako nielegalnego przez wystarczająco długi czas by 2 strona pękła i doszło do ugody
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
F76 też jest nie dokończony i ma być wiecznie rozwijany [jest w wiecznej alfie] a nikt nie nazywa go przekrętem stulecia
każda gra 'długo żyjącą' działa na tych samych zasadach kup gra a będziemy ja dalej rozwinąć
tak naprawdę to żaden program nie jest ukończony bo zaraz po wersji 1.0 pojawia się wersja 1.1 dodająca nowe funkcje
a praca nad nim nigdy się nie kończy tylko co najwyżej jest porzucana
Normalni ludzie już zapomnieli, że taka gra w ogóle istnieje. Star Citizen to najlepszy dowód na to, że crowdfunding nie działa i rodzi jedynie patologie. Bo jak ktoś dostaje z góry pieniądze, to drastycznie spada mu motywacja do pracy. Jak ogłosili grę, to naprawde byłem podekscytowany, bo uwielbiam symulatory kosmiczne. Obecnie tylko czytam z zażenowaniem kolejne newsy o tym co ta banda cwaniaków znów wymyśliła. A gry z pewnością nie kupię, chyba że na wyprzedaży za 1 dolara, z ciekawości.
A sukces pewnie jest taki że zapłacą po wydaniu gry więc nie zapłacą
W sumie jako demo technologiczne to dość dobra reklama
Nieprawda, nie ma tu zadnych regul. Czesto takie informacje sa publikowane, a w przypadku spolek gieldowych wrecz wymagane.
Ale wiesz, że tłumaczysz Bartusiowi rzeczy, o których on nie ma i nigdy nie będzie mieć zielonego pojęcia?