komentarze
rakeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rake2020.01.09, 16:41
Świetny materiał, dzięki! A właśnie zastanawiałem się nad NASem oraz nad zakupem malinki, tylko nie miałem pomysłu co w praktyce z nią zrobić - a tu proszę, można połączyć jedno z drugim! :)
daerraghZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
daerragh2020.01.09, 16:58
Bardzo fajny artykuł. Ale traktuje go jako ciekawostkę.

Jednak zamiast RPi, nie lepiej kupic taniego netbooka (ok. 200zł) z jakims atomem/pentium/celeron x64 i dyskiem 1TB, czy innym rozmariem wg. potrzeb? Taniej niż malina i można postawić na tym FreeNAS albo Win 10 i korzystać z wbudowanego w Win strumieniowania DLNA lub udziałów SMB/CIFS. Taki netbook ma niezaprzeczalną zaletę w postaci ekranu (w stosunku do RPi) i mógłby mieć w domu raczej więcej zastosowań oprócz strumieniowania, np. seedbox itp.
Edytowane przez autora (2020.01.09, 17:10)
munio1000Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
munio10002020.01.09, 17:00
10#3
daerragh @ 2020.01.09 16:58  Post: 1229548
Bardzo fajny artykuł. Ale traktuje go jako ciekawostkę.

Jednak zamiast RPi, nie lepiej kupic taniego netbooka (ok. 200zł) z jakims atomem/pentium/celeron x64 i dyskiem 1TB (wyjdzie taniej), czy innym rozmariem wg. potrzeb? Postawić na tym FreeNAS albo Win 10 i korzystać z wbudowanego strumieniowania DLNA lub udziałów SMB/CIFS. Taki netbook mógłby mieć w domu raczej więcej zastosowań oprócz strumieniowania, np. seedbox itp.

można też poszukać serwera 4u z demobilu i zrobić to samo ... chodzi o rozmiar urządzenia do możliwości... malina jest malutka a pozwala na dużo i to było zamysłem. Netbook na starym atomie wątpię aby działał szybciej niż malina, i nadal zeżre 3x więcej prądu, a maline popchniesz nieużywaną ładowarką od smartfona
Edytowane przez autora (2020.01.09, 17:02)
menel00Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
menel002020.01.09, 17:04
'Zbuduj serwer NAS na bazie Raspberry Pi' nie buduj
daerraghZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
daerragh2020.01.09, 17:05
munio1000 @ 2020.01.09 17:00  Post: 1229551
daerragh @ 2020.01.09 16:58  Post: 1229548
Bardzo fajny artykuł. Ale traktuje go jako ciekawostkę.

Jednak zamiast RPi, nie lepiej kupic taniego netbooka (ok. 200zł) z jakims atomem/pentium/celeron x64 i dyskiem 1TB (wyjdzie taniej), czy innym rozmariem wg. potrzeb? Postawić na tym FreeNAS albo Win 10 i korzystać z wbudowanego strumieniowania DLNA lub udziałów SMB/CIFS. Taki netbook mógłby mieć w domu raczej więcej zastosowań oprócz strumieniowania, np. seedbox itp.

można też poszukać serwera 4u z demobilu i zrobić to samo ... chodzi o rozmiar urządzenia do możliwości... malina jest malutka a pozwala na dużo i to było zamysłem. Netbook na starym atomie wątpię aby działał szybciej niż malina, i nadal zeżre 3x więcej prądu, a maline popchniesz nieużywaną ładowarką od smartfona


Napisane jest w artukule, że minimum ładowarka 15W a i nawet przy takiej czasem nie chce HDD startować. A taki netbook na czterordzeniowym Pentium N2940 przy zgaszonym ekranie nie weźmie więcej niż 15 W i będzie szybszy niż malina.
Edytowane przez autora (2020.01.09, 17:06)
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842020.01.09, 18:08
@daerragh - akurat to wynika z impulsu prądu podczas rozruchu tarczy talerzowca, nie jest związane z poborem mocy przez malinę, a raczej ograniczenia wydawanej mocy przez układy zabezpieczające USB. Zasilacz dla maliny ma 15W bo jest wzięty zapas na takie rzeczy jak nakładki do GPIO, czy to dla sensorów, czy jakieś diodki idiotki na WS2812, czy LCD TFT czy wreszcie urządzenia peryferyjne na USB.
cichy45Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cichy452020.01.09, 18:19
Też nie sądzę aby taki serwer miał jakikolwiek sens poza zabawą. Kiepskie transfery, kiepska wydajność, ubogi soft - sam bawiłem się kiedyś OMV - mało stabilny i przyjazny, często lubi sypać błędami przy głupiej aktualizacji. Jakiekolwiek wtyczki np. serwer backupu UrBackup to droga przez mękę, ktoś kto nie zna linuksa nie poradzi sobie z uprawnieniami.

Serio, lepiej kupić nawet uszkodzony laptop z czymś na 4/5gen ULV i zamnotować płytę główną z niego za TV/pod biurkiem. Może zeżre te 10W w idlu ale za to wydajność bardzo dobra, można podłączyć co najmniej dwa dyski albo i więcej, kilka portów USB, wydajny LAN i WiFi, jeśli ktoś się lubi bawić to można nawet zrobić UPS z niego (w końcu ma baterię!) i podłączyć pod niego router i mamy dostęp do internetu nawet jeśli siądzie zasilanie (ale np nie zgaśnie światełko w światłowodzie).
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842020.01.09, 18:44
-2#8
@cichy45 - masz na yt filmy dot. robienia taniej platformy gaming/workstation na starych xeonach ;) Po co kupować ryzeny czy nowe i7 jak można wsadzić starego serwerowego intela i też mieć git maszynę za połowę ceny :P to właśnie jest tego typu podejście o którym piszesz.
Pi to jest sprzęt dla majsterkowiczów, hobbystów, osób które coś chcą prosto, w miarę tanio i w miarę łatwo zrobić, gdzie jest bogate wsparcie społeczności. To nie jest hackowanie netbooka z wywalonym ekranem i baterią choć jak widzę to i takie rzeczy mają zwolenników, może więc art dla labowiczów co gdzie kupić, jak podłączyć i jak skonfigurować? ;)
Poza tym stawianie sieciowego magazynu danych na uszkodzonym sprzęcie to bym nazwał w najlżejszy sposób jako lekkomyślne.
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2020.01.09, 21:16
-2#9
Promilus1984 @ 2020.01.09 18:44  Post: 1229565
[...] Pi to jest sprzęt dla majsterkowiczów, hobbystów, osób które coś chcą prosto, w miarę tanio i w miarę łatwo zrobić [...]

Ty tak serio? Tanio owszem, ale prosto już niekoniecznie. Tak jak przedmówca napisał, zabawa z OMV wcale nie należy do prostych, przy pierwszym lepszym problemie musisz uderzać do konsoli. Zresztą sam Linux wymaga już co nieco wtajemniczenia, nie każdy majsterkowicz jest w stanie przekroczyć granicę pomiędzy 'używaniem', a 'administracją'.
Markiz88Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Markiz882020.01.09, 21:43
12#10
@Promilus1984
malina 4b 4GB kosztuje tylko połowę kosztów nowej płyty + CPU i RAM
athlon 200ge + ASRock A320M-HDV + 4GB +FSP350-60HHN. Mamy możliwość wykorzystania 4 dysków SATA czyli możemy robić sensowne backupy, ponadto mamy wolne złącza USB3. Dzięki sata można się wtedy pokusić o pojemne dyski (3,5 cala 4TB i więcej) których użytkowanie w przypadku maliny będzie mocno uciążliwe. Złącze M2 wykorzystać pod system (chociaż przy athlonie będzie to utrudnione). Zbijając taktowanie CPU i wymuszając powolny przewiem możemy zyskać jego pracę pasywną.

Poza minusami większym poborem energii i gabarytami zyskujemy duże możliwości konfiguracji, rozbudowy i wydajny CPU. Wiadomo rozwiązania na laptopie maja też swoje zalety ale są one już elementy używane a tutaj mamy nowe.

Robienie serwera NAS na malinie to zły pomysł i raczej ciekawostka. Ma ją lepiej wykorzystać np. do współpracy z ekranami dotykowymi jako info-kiosk, punkt dostępowy / zaawansowany ruter z możliwością ściągania danych na HDD i jeszcze wiele innych.
DOMINA FIREZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DOMINA FIRE2020.01.09, 22:21
-2#11
Wpis usunięty przez moderatora
Edytowane przez moderatora (2020.01.09, 22:41)
Promilus1984Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Promilus19842020.01.09, 22:21
Tanio owszem, ale prosto już niekoniecznie
Spójrz na ekosystem raspberry to zobaczysz o czym piszę. Czego nie oferuje sama fundacja oferują inni.
przy pierwszym lepszym problemie musisz uderzać do konsol
Zdefiniuj 'pierwszy lepszy'.
Zresztą sam Linux wymaga już co nieco wtajemniczenia

Oczywiście, że tak jest. Ale zaprezentowane rozwiązanie nie jest dla kowalskiego co chce po prostu NAS, a dla kogoś kto CHCE SAM ZROBIĆ NAS. Co za tym idzie wymaga od niego nieco więcej niż tylko otwarcia portfela. Nie inaczej zresztą będzie w przypadku modyfikacji nettopa.


malina 4b 4GB kosztuje tylko połowę kosztów nowej płyty + CPU i RAM
athlon 200ge + ASRock A320M-HDV + 4GB +FSP350-60HHN

Ale co to ma do rzeczy? Jak pisałem, komuś się nie podoba malina to bierze takiego NanoPi M4 z SATA HAT (też 4x) i ma dokładnie to samo tylko z mniejszą zużywaną mocą i wymiarami. A ze względu na to, że HAT ma mocniejsze zasilanie to odpada problem z dużymi dyskami. Najprościej i najtaniej kupić dedykowany produkt, nie jest może skrojony pod gusta każdego, ale robi co trzeba. A jak ktoś chce robić custom to co mu bardziej pasuje to wybierze. Moc procesora nie jest konkretnie najważniejszym czynnikiem, ale za to wiele nowych płyt PC obsługuje 10Gb ethernet co jakimś plusem może być. Poza tym można zamknąć w zgrabnej obudowie. Z tym, że jednak będzie to rozwiązanie z reguły zdecydowanie droższe niż dedykowany NAS. Zresztą kupisz jakąś kopiarkę albo stację dokującą na 4 dyski i z niej zrobisz NAS podłączając do czegokolwiek z USB3. Niektóre routery nawet oferują opcję mini NAS. Możliwości jest wiele, każda ma swoje zalety, każda ma swoje wady. Tutaj jest poruszona opcja DIY z komponentów fabrycznie nowych, nieuszkodzonych, bez uszkodzonych, bez produktów z drugiej jeśli nie trzeciej ręki, łatwo dostępnych i z bogatym wsparciem. I względnie prosto, względnie tanio. Na PC się da? Da. Na jetsonie się da. Na latte panda też się da. Na płytach advantecha PC/104 też się da ;)
Markiz88Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Markiz882020.01.10, 07:41
@Promilus1984
Cena tego nano jest zbliżona do zestawu co podałem wraz z przystawka. Dodatkowo kwestia w poborze energii mocno zależna od sprawności zasilacza, przy 4 dyskach 3,5 cała będzie różnica do 15w w mojej opinii. Pytanie jak będą wyglądać transfery danych jak by 4 dyski mieliły na raz a może być już kiepsko bez natywnego Sata. Chociaż płytka ma pci-e 2x oby tylko w wersji 2.0.

Ale pomijając to sens nanopi jest dyskusyjny bo poza rozmiarem i tych kilku Wat mniej, cenowo nie wychodzi to lepiej, trudniejsze pod względem oprogramowania, możliwe że nie słuszne są moje obawy o transfery przy 4 HDD ale w sumie 1GB lan i tak nas na obydwu platformach limituje.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2020.01.10, 08:25
Bardzo fajny artykuł, ale brakuje mi w testach wydajności porównania z jakimś tanim nasem dedykowanym np. QNAP/Synology/Zyxel na ARM, oraz przyzwoitym NASem na x86.
Już słabo pamiętam, ale rodzice mają od prawie dekady starego Synology DS712+ i tam transfery są ze dwa razy wyższe..
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2020.01.10, 08:27
RPI się do tego nie nadaje, bo nawet nie ma SATA. Są lepsze konstrukcje, tylko tam czasami trzeba zmontować sobie to samemu, a to już wymaga trochę samozaparcia. Z resztą, co to za NAS gdzie nie ma możliwości podpięcia co najmniej 4 dysków (+np. karta sd czy piąty dysk na start systemu). Sprzęt musi mieć też RAM na bufor i CPU który pociągnie np. software RAID czy ZFS. Ekran dotykowy to gadżet, bo generalnie wystarczą ci lampki (dysk / sieć / prąd) i w sumie tyle. Dobry NAS ma też co najmniej 2 karty sieciowe, bo NIC teaming to minimum... Artykuł fajny, zdjęcia sprzętu bardzo ładne, tylko użyte komponenty lipne jak cała ta malina... To byłoby fajne za czasów osiołka, gdzie serwery były drogie, NASów w ogóle nie było, a ludzie chcieli pościągać sobie dane swoim wolnym łączem, co trwało czasami nawet całe dni. Obecnie, gdy potrzeba dostępu do danych 'natychmiast', to takie emulowane rozwiązania bez mocy obliczeniowej to tylko ciekawostka, dla kogoś kto i tak nie będzie tego używać.
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2020.01.10, 08:31
NAS na pi to po prostu głupi pomysł. Brak sata. Brak możliwości podpinana sieciówek. Taniej kupić używkę na x86.
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2020.01.10, 08:43
-2#17
Promilus1984 @ 2020.01.09 22:21  Post: 1229587
przy pierwszym lepszym problemie musisz uderzać do konsol
Zdefiniuj 'pierwszy lepszy'.

A choćby problem z wydajnością Samby, a wszelkie tuningi prędzej, czy później wymagają grzebania w konsoli.


Zresztą sam Linux wymaga już co nieco wtajemniczenia

Oczywiście, że tak jest. Ale zaprezentowane rozwiązanie nie jest dla kowalskiego co chce po prostu NAS, a dla kogoś kto CHCE SAM ZROBIĆ NAS. Co za tym idzie wymaga od niego nieco więcej niż tylko otwarcia portfela. Nie inaczej zresztą będzie w przypadku modyfikacji nettopa.

Zrobić NAS, a nim administrować, a w gorszych przypadkach nauczyć się programować, to dwie różne sprawy.
Poza tym na czymś mocniejszym może zainstalować sobie Windows Server i nie przejmować się administracją. Na Malince życzę powodzenia.

PS. Nie twierdzę, że malinka jest zła, bo jest świetnym rozwiązaniem szkoleniowym/naukowym, ewentualnie IoT.
Problem jest w zastosowaniu RPI + OMV, które daje gorszą wydajność niż gotowe rozwiązania (mimo że gorsze sprzętowo) typu Synology czy QNAP w podobnej cenie. A wszystko dlatego, że soft i konfiguracja na gotowych NASach są zoptymalizowane pod ten sprzęt, a na RPI dostajesz to samo co dla 'dużych' serwerów. W teorii jesteś w stanie wydusić więcej z lepszego sprzętu, w praktyce możesz o tym pomarzyć.

Ba, porównywałem z 10 lat temu jakieś Synology 2-slotowe (nie najtańsze, kosztowało wtedy ok. 1.5k PLN) z workstation na jakimś dwuprocesorowym Xeonie (wybacz, że nie pamiętam szczegółów) i ów Xeon przegrywał z kretesem w każdym możliwym zastosowaniu NAS, mimo że był stuningowany do granic możliwości.
Edytowane przez autora (2020.01.10, 08:44)
zakk87Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zakk872020.01.10, 09:03
mam OMV na płycie j1800 chyba od Gigabyte + 4GB RAM, zasilacz 80 plus za 19zł z alletanio i 2 stare dyski z szafy 1TB Spinpoint, najdroższa była obudowa. Całość kosztowała mnie może 250zł ze 2 lata temu, śmiga to świetnie z kilkoma kontenerami + urbackup server.
W porównaniu do rozwiązania Qnap na takim hardware wyszło za groszki.
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2020.01.10, 09:05
Czekam na kolejny artykuł, który spróbuje poruszyć temat routera DIY, a szczególnie, aby zaproponował jakieś sensowne rozwiązanie sprzętowe pod router, bo większość albo ma switch kompletnie oderwany od CPU, albo brak USB 3, że nie wspomnę o takich oczywistościach niezbędnych w routerze jak hardware NAT, a przydałoby się również np. wspomaganie QoS.
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22020.01.10, 11:13
-2#20
rake @ 2020.01.09 16:41  Post: 1229545
A właśnie zastanawiałem się (...) nad zakupem malinki, tylko nie miałem pomysłu co w praktyce z nią zrobić
To jest idealne, choć niezamierzone podsumowanie tego, czym jest 'malinka'.

Cieszy fakt, że ostatnio pojawia się tutaj coś więcej, niż pierwsze plotki o wyglądzie pudełka niepotwierdzonego telefonu, w czym przoduje pan Adrian, ale popadamy teraz w drugą skrajność. 'Malinkę' można kupić i w niej dłubać, bo to po prostu fajne, ale twierdzenie, że jest to rozsądny i praktyczny wybór, jest jak kupowanie retro samochodu do generalnego remontu i udawanie, że będzie to tani samochód rodzinny :]
Takie coś kupuje się, żeby w tym grzebać, a nie z tego korzystać.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.