Uważasz, że ktoś do przyspieszenia obliczeń o 4% wyda 600$ więcej? Bez urazy, ale trochę bez sensu Twój argument.
Oczywiście, że wyda i to znacznie więcej. 600 dolarów to jest nic. W dziejszych czasach wielu ludzi tyle zarabia w jeden dzień. Może dla ciebie czas nie ma żadnej wartości, ale dla innych ma i to duże. Nawet czas poświęcony na własnoręczną selekcję może być więcej warty niż ta różnica w cenie. Sam zapewne masz sensownego PC, który startuje w kilkanaście sekund, a nie 5 minut itd.
To ten sklep z gwarancją, że nie trafisz losowo nic lepszego, bo wszystkie lepsze sprzedają drożej, trzeba być debilem by tam kupić zwykłą wersję.
Dobre, nie? Przecież te 'selekty' u nich powinny być sprzedawane taniej - wiadomo, że nie podkręcisz. Te proce po 1200 kupują ci, których stać na taki kaprys, ale te po 600 w tym sklepie kupują naprawdę mądrzy inaczej.
Śmieszą mnie takie posty jak ten Twój. Dlaczego uważasz ludzi którzy mogą wydać 1200USD na procka za frajerów?
Ktoś kto ma kasę, to kupuje po kilka takich procesorów i sam sobie z nich wybiera najlepszego 'bina' a słabsze sztuki zwrot a nie bierze gotowe. Bo to jest właśnie zajawka i radość entuzjasty, że sam znalazł spośród kilku ten najlepszy.
Wydaje mi się że bardziej chodzi tu o te 5,1 ghz za 750$ niż 5,2 ghz za 1200 zł. Sytuacja, w której potencjalny klient widzi, że procki 450$ droższe i lepsze zaledwie o 100 mhz się wyprzedały może sprawiać, że pomyśli sobie, że kupno 5,1 ghz za 750$ to całkiem niezły deal. Inna sprawa, że może Silicon Lottery wstrzymuje się w dużej mierze z wystawieniem odpowiedniej ilości procków 5,2 ghz i poprzez niewielką podaż budować ekskluzywność towaru. Z jednej strony można zakładać brak egzemplarzy o takiej wydajności, z drugiej zaś kształtować przeświadczenie w klientach, że jeżeli takie procki już raz się sprzedały to znaleźli się ludzie, którzy uważali, że jest to opłacalne, co następnie może przekonać następne osoby do zakupu.
PS. Ja tez uważam, że płacić 450$ za 100 mhz to gruba przesada ale niech sobie kupuje kto chce.
A mnie to dziwi, że ktoś wydaje taką kasę, żeby mieć 100Mhz więcej. Co to mu faktycznie da? 1% wydajności? Snobizm w najgorszym wydaniu.
To co byś powiedział o ludziach, którzy wkładają 5 albo 10 razy tyle w tuning samochodu? Rzadko spotykany grill za 1000 zł, zawieszenie za 10000 zł, turbo za 30000 zł. Jak komuś sprawia to radość i go stać to czemu miałby nie kupić? W przypadku procka może nie chodzić o te 100 MHz więcej, tylko o najlepszy możliwy stosunek performance/watt przy udervoltingu.
Ludzie robią przeróżne projekty za sporą kasę.
Jeśli ktoś sra kasą i nie ma co z nią robić, to jestem w stanie jeszcze zrozumieć, kupi lepszy, bo te kilkaset $ nie robi mu to żadnej różnicy. Ale jak ktoś ciuła, kombinuje, żeby pokazać wszystkim, że ma najlepsiejsze, to już dla mnie żenada.
Nie lepiej kupić kilka sztuk w normalnym sklepie, przetestować i wybrać najlepszy a resztę zwrócić?
Nienawidzę takich ludzi takich jak ty
A ten sklep to niby jak robi? Bierze z półki kilkanaście sztuk następnie 'katuje' i które przejdą najlepiej taką 'ścieżkę zdrowia', trafiają jako 'Silicon Lottery Select' na sprzedaż z gwarancją uzyskanych w testach zegarów, a resztę co nie przeszła testów sprzedają jako zwykłe sztuki po rynkowych cenach.
Nie ma innego sposobu aby z tłumu wyłowić championa.
Ludzie potrafia wydac po milion dolcow na samochod czy pierscionek. Tym sie cechuja dobra luksusowe, top topow.
Tia.. tylko ten pierścionek, czy samochód za 10 lat będą warte tyle samo jeśli nie więcej. A co będzie warty ten procesor za 10 lat? Wbrew pozorom ludzie bogaci nie kupują takich pierdół, bo wiedzą jak lokować pieniądze. Powyższe nie jest żadną fanaberią bogatego człowieka.
Fanaberią to było jak papieże zlecali Michałowi Aniołowi namalowanie fresków w kaplicy sykstyńskiej. Ciągneło się to jak cholera, kosztowało jak za zboże, ale efekt do dzisiaj ludzi zwala.
Fanaberią to było jak faraonowie zlecali budowę piramid jako swoich grobowców. Jak powyżej ciągneło się jak diabli, kosztowało furę, ale efekt do dziś zabija.
Oczywiście papieże mogli zlecić Michałowi Aniołowi malowanie kibla, stać ich na to było, i nikomu do tego co robili ze swoimi pieniędzmi, ale jednak wybrali kaplicę sykstyńską.
Faraonowie też mogli postawić gigantyczną sławojkę, i nikomu nic do tego jak wydają swoje pieniądze, ale jednak wybrali grobowiec.
A kupowanie procesora wartego 500 dolarów za 1200 dolarów to jest po prostu głupota, a nie fanaberia.
I nie ma znaczenia czy ktoś na to wydaje swoje pieniądze, czy cudze. To nadal jest głupota. Tak jak głupotą jest kupno bochenka chleba za 500 zł.
I to że ktoś coś robi ze swoimi pieniędzmi, nie znaczy że nie może być oceniany. Tak samo jak oceniam kogoś kto napluł komuś innemu do zupy, a przecież on tylko zrobił ze swoją własną śliną to co chciał. Mimo wszystko oceniam go jako chama. A kogoś wydającego 1200 dolarów na procesor warty 500 oceniam jako głupka. Mam prawo.
A jedyny zapach cebuli unoszący się tutaj w powietrzu pochodzi od nowobogackich wynoszących kult pieniądza i jego wydawania ponad zdrowy rozsądek.
Tia.. tylko ten pierścionek, czy samochód za 10 lat będą warte tyle samo jeśli nie więcej. A co będzie warty ten procesor za 10 lat?
No ogólnie biżuteria z biegiem czasu na wartości nie traci, co innego z samochodem, po wyjeździe z salonu już traci wartość, do czasu aż stanie się klasykiem, wówczas zyskuje na wartości. A ten procesor za 10 lat będzie wart tyle co obecne i7 na s1156 na wtórnym rynku
A propo wartości cepa po latach... Za samego złotego sampla nikt nie zapłaci dużo więcej. Wartość zawsze trzymają produkty, których było mało lub które były unikatowe ze względu na swoje rozwiązania. Obecnie wzięcie na rynku retro mają np. płyty główne z epoki Pentium II/III ze slotem ISA, VooDoo 2 i w górę itd - czyli niekoniecznie najlepsze rozwiązania techniczne, ale cenne z punktu widzenia kolekcjonerskiego lub użytkowego.
Wartość będzie trzymał np. 8086 który był limitowany, ale nie oszukujmy się - na pewno nie taki wyjęty po kilku latach z mobo, tylko raczej nierozpakowana nówka .
A komentując cenę złotych sampli - ja to rozumiem, ktoś chce mieć coś, co jest najlepsze, i w odpowiedniej cenie ktoś mu to oferuje. Sam czasami grywam jako pianista na imprezach na wysokim poziomie i za dwie godzinki grania z kwintetem jazzowym potrafimy wziąć więcej niż DJ za dwa wesela. Ktoś po prostu chce wysokiej jakości i za nią płaci - i nic nikomu do tego . Ale że jestem miłośnikiem przelicznika jakości do ceny, to zdania dalej nie zmieniam i uważam, że głosując portfelem to AMD ma aktualnie lepszą ofertę w wysokiej półce, zaś zaoszczędzony grosz warto dołożyć do GPU, które ma większe przełożenie na wydajność w rozdzielczości 2K i wyżej.
A jaki jest sens jupowac sportowy amochod na polskie drogi?
Ktos ma kase to moze sobie kupic nawet ajfona, to ze sasiad moze glodowac to inna sprawa.
Przykre? Tak. Ale koniec koncow- to ich pieniadze i moga robic z nimi najglupsze rzeczy. Moze w jakiejs grze komus brakuje 3 fps do bialego monitora.
A mnie to dziwi, że ktoś wydaje taką kasę, żeby mieć 100Mhz więcej. Co to mu faktycznie da? 1% wydajności? Snobizm w najgorszym wydaniu.
A twoja wypowiedź to cebula i krótkowzroczność w najgorszym wydaniu. Rozumiem, że kwota za selekta jest wysoka (nikt tego nie neguje), ale wiele osób zapłaci, bo ich zwyczajnie stać. Nie każdy zarabia polska minimalną i nie każdego tyłek boli jak inni kupią coś drogiego. Wbrew pozorom te 200MHz potrafi zrobić różnicę. W obliczeniach mogą to być zaoszczędzone godziny czy wręcz dni. Dla entuzjasty znów jest to większa radość, że udaje mu się wycisnąć dodatkowe 3Dmarki i takie tam. Dla każdego coś dobrego.
Zarzucasz komuś coś a sam w tym kierunku idziesz. W obliczeniach takiego badziewia nikt nie weźmie. Tam xeony i nowe amd wymiatają. Ten procek raczej do gier i tylko tam gdzie testują (FullHD) bo w wyższych rozdziałkach może być różnie.
Oczywiście, że wyda i to znacznie więcej. 600 dolarów to jest nic. W dziejszych czasach wielu ludzi tyle zarabia w jeden dzień. Może dla ciebie czas nie ma żadnej wartości, ale dla innych ma i to duże. Nawet czas poświęcony na własnoręczną selekcję może być więcej warty niż ta różnica w cenie. Sam zapewne masz sensownego PC, który startuje w kilkanaście sekund, a nie 5 minut itd.
Dobre, nie? Przecież te 'selekty' u nich powinny być sprzedawane taniej - wiadomo, że nie podkręcisz. Te proce po 1200 kupują ci, których stać na taki kaprys, ale te po 600 w tym sklepie kupują naprawdę mądrzy inaczej.
Śmieszą mnie takie posty jak ten Twój. Dlaczego uważasz ludzi którzy mogą wydać 1200USD na procka za frajerów?
Ktoś kto ma kasę, to kupuje po kilka takich procesorów i sam sobie z nich wybiera najlepszego 'bina' a słabsze sztuki zwrot a nie bierze gotowe. Bo to jest właśnie zajawka i radość entuzjasty, że sam znalazł spośród kilku ten najlepszy.
PS. Ja tez uważam, że płacić 450$ za 100 mhz to gruba przesada ale niech sobie kupuje kto chce.
W jakim sensie? Ze ktoś to kupuje?
Ich sprawa, nie znaczy ze ktos jest glupi 🤷♂️
To co byś powiedział o ludziach, którzy wkładają 5 albo 10 razy tyle w tuning samochodu? Rzadko spotykany grill za 1000 zł, zawieszenie za 10000 zł, turbo za 30000 zł. Jak komuś sprawia to radość i go stać to czemu miałby nie kupić? W przypadku procka może nie chodzić o te 100 MHz więcej, tylko o najlepszy możliwy stosunek performance/watt przy udervoltingu.
Ludzie robią przeróżne projekty za sporą kasę.
Jeśli ktoś sra kasą i nie ma co z nią robić, to jestem w stanie jeszcze zrozumieć, kupi lepszy, bo te kilkaset $ nie robi mu to żadnej różnicy. Ale jak ktoś ciuła, kombinuje, żeby pokazać wszystkim, że ma najlepsiejsze, to już dla mnie żenada.
Nienawidzę takich ludzi takich jak ty
Nienawidzę takich ludzi takich jak ty
To taki Janusz podkręcania
Nienawidzę takich ludzi takich jak ty
A ten sklep to niby jak robi? Bierze z półki kilkanaście sztuk następnie 'katuje' i które przejdą najlepiej taką 'ścieżkę zdrowia', trafiają jako 'Silicon Lottery Select' na sprzedaż z gwarancją uzyskanych w testach zegarów, a resztę co nie przeszła testów sprzedają jako zwykłe sztuki po rynkowych cenach.
Nie ma innego sposobu aby z tłumu wyłowić championa.
Tia.. tylko ten pierścionek, czy samochód za 10 lat będą warte tyle samo jeśli nie więcej. A co będzie warty ten procesor za 10 lat? Wbrew pozorom ludzie bogaci nie kupują takich pierdół, bo wiedzą jak lokować pieniądze. Powyższe nie jest żadną fanaberią bogatego człowieka.
Fanaberią to było jak papieże zlecali Michałowi Aniołowi namalowanie fresków w kaplicy sykstyńskiej. Ciągneło się to jak cholera, kosztowało jak za zboże, ale efekt do dzisiaj ludzi zwala.
Fanaberią to było jak faraonowie zlecali budowę piramid jako swoich grobowców. Jak powyżej ciągneło się jak diabli, kosztowało furę, ale efekt do dziś zabija.
Oczywiście papieże mogli zlecić Michałowi Aniołowi malowanie kibla, stać ich na to było, i nikomu do tego co robili ze swoimi pieniędzmi, ale jednak wybrali kaplicę sykstyńską.
Faraonowie też mogli postawić gigantyczną sławojkę, i nikomu nic do tego jak wydają swoje pieniądze, ale jednak wybrali grobowiec.
A kupowanie procesora wartego 500 dolarów za 1200 dolarów to jest po prostu głupota, a nie fanaberia.
I nie ma znaczenia czy ktoś na to wydaje swoje pieniądze, czy cudze. To nadal jest głupota. Tak jak głupotą jest kupno bochenka chleba za 500 zł.
I to że ktoś coś robi ze swoimi pieniędzmi, nie znaczy że nie może być oceniany. Tak samo jak oceniam kogoś kto napluł komuś innemu do zupy, a przecież on tylko zrobił ze swoją własną śliną to co chciał. Mimo wszystko oceniam go jako chama. A kogoś wydającego 1200 dolarów na procesor warty 500 oceniam jako głupka. Mam prawo.
A jedyny zapach cebuli unoszący się tutaj w powietrzu pochodzi od nowobogackich wynoszących kult pieniądza i jego wydawania ponad zdrowy rozsądek.
Tia.. tylko ten pierścionek, czy samochód za 10 lat będą warte tyle samo jeśli nie więcej. A co będzie warty ten procesor za 10 lat?
No ogólnie biżuteria z biegiem czasu na wartości nie traci, co innego z samochodem, po wyjeździe z salonu już traci wartość, do czasu aż stanie się klasykiem, wówczas zyskuje na wartości. A ten procesor za 10 lat będzie wart tyle co obecne i7 na s1156 na wtórnym rynku
Wartość będzie trzymał np. 8086 który był limitowany, ale nie oszukujmy się - na pewno nie taki wyjęty po kilku latach z mobo, tylko raczej nierozpakowana nówka
A komentując cenę złotych sampli - ja to rozumiem, ktoś chce mieć coś, co jest najlepsze, i w odpowiedniej cenie ktoś mu to oferuje. Sam czasami grywam jako pianista na imprezach na wysokim poziomie i za dwie godzinki grania z kwintetem jazzowym potrafimy wziąć więcej niż DJ za dwa wesela. Ktoś po prostu chce wysokiej jakości i za nią płaci - i nic nikomu do tego
Ktos ma kase to moze sobie kupic nawet ajfona, to ze sasiad moze glodowac to inna sprawa.
Przykre? Tak. Ale koniec koncow- to ich pieniadze i moga robic z nimi najglupsze rzeczy. Moze w jakiejs grze komus brakuje 3 fps do bialego monitora.
A twoja wypowiedź to cebula i krótkowzroczność w najgorszym wydaniu. Rozumiem, że kwota za selekta jest wysoka (nikt tego nie neguje), ale wiele osób zapłaci, bo ich zwyczajnie stać. Nie każdy zarabia polska minimalną i nie każdego tyłek boli jak inni kupią coś drogiego. Wbrew pozorom te 200MHz potrafi zrobić różnicę. W obliczeniach mogą to być zaoszczędzone godziny czy wręcz dni. Dla entuzjasty znów jest to większa radość, że udaje mu się wycisnąć dodatkowe 3Dmarki i takie tam. Dla każdego coś dobrego.
Zarzucasz komuś coś a sam w tym kierunku idziesz. W obliczeniach takiego badziewia nikt nie weźmie. Tam xeony i nowe amd wymiatają. Ten procek raczej do gier i tylko tam gdzie testują (FullHD) bo w wyższych rozdziałkach może być różnie.