komentarze
DugiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dugi2019.10.31, 14:47
a może lepiej coś wybrać od Chińczyka z dokanałówek? tanio i dobrze grają :)
https://audiobudget.com/leaderboard/iem
Edytowane przez autora (2019.10.31, 14:48)
FredPLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FredPL2019.10.31, 16:16
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.
nietrolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nietrol2019.10.31, 16:59
Tylko Sennheiser
eomer121Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
eomer1212019.10.31, 17:07
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu. Nieskrępowanie wynikające z braku nacisku na górną część czaszki oraz płat skroniowy jest wręcz wybawieniem w wielu przypadkach. Pod tym kątem więc moim zdaniem zbyt kategoryczna jest ta opinia. Zrozumiałbym argument o zmęczeniu ucha 'wewnętrznie' - ograniczenie ilości powietrza która cyrkuluje w uchu może spowodować, że w pewnym momencie słuchanie dźwięku z przetwornika zwyczajnie irytuje, jakkolwiek dobry by nie był.
Dodając do tego, że większość słuchawek półotwartych (to pewnie 95% rynku słuchawek dla graczy) w podanej kwocie jest zwyczajnie niewygodna ze względu na konstrukcję pałąka, skóropodobne nauszniki czy ucisk na skroniach mamy sytuację niejako patową. Oczywiście, jeśli wybrać tylko wygodne modele (CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";), porównanie zawsze będzie niekorzystne dla dokanałówek. Tak samo jak porównywanie ich z modelami pseudo HiFi (konstrukcja a`la HiFi, dźwięk nawiązujący do takowych produktów) typu ISK/Superlux. Proponowałbym więc zaznaczać w takim tekście że zdanie autora dotyczy konkretnego modelu a nie całej kategorii słuchawek dokanałowych. Są bowiem modele z naprawdę wygodnymi piankami bądź takie których budowa pozwala ich używać niejako pod innymi słuchawkami (gracze fps korzystali dawniej z tego patentu dla lepszego wygłuszenia sceny).
Oczywiście argument o przestrzenności jest na miejscu - nie da się odtworzyć szerokiej sceny na tak małym przetworniku. Ponownie jednak - nie rozpędzałbym się tak z porównywaniem jakości dźwięku w np. Brainwavz czy Beyerdynamic vs CloudX bo dla wielu dźwięk marek skupionych na tworzeniu sprzętu audio a nie modułów RAM i akcesoriów gamingowych może być przyjemniejszy dla ucha w podobnej cenie.
Ostatnia istotna wg mnie rzecz - pada też argument o tym że słuchawki dokanałowe będą gorsze do słuchania muzyki w sytuacjach innych niż granie. Oczywiście - bo nie jest to główne ich przesłanie ;)
zieziulekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zieziulek2019.10.31, 17:43
-7#5
Po indywidualnych testach do tylko TURTLE BEACH Stealth 700 do ps4 i pc.
BelforZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Belfor2019.10.31, 17:53
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657
Bez urazy, ale w podsumowaniu piszecie o wygodzie dokanałówek w taki sposób, jakby gumki/pianki były wykonane z plastiku i wpijały się w uszy 5 minut po umieszczeniu słuchawek na swoim miejscu. Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu.

Dla mnie wkładki są po prostu niewygodne. Nienawidzę mieć czegoś w uszach, niezależnie czy są to stopery, czy słuchawki dokanałowe. To nie jest kwestia słuchawek w moim przypadku.
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657

(CloudX są faktycznie solidnie wykonane i dostosowane do większości 'głów";),

HyperXy są dobre, bo to są słuchawki Takstara z nalepką Kingstona. Ja osobiście nigdy więcej nie wybiorę słuchawek z padami ze skóry, nieważne jakiej. Pomimo tego, że w zamkniętych słuchawkach typu właśnie HyperX Cloud fajna jest izolacja otoczenia, to jednak wolę gdy moje uszy mogą oddychać przy welurowych padach. To jest jeden z powodów dla którego wybrałem DT770 Pro. Zamknięte, nausznice z weluru (jeżeli nie wybierasz 32ohm).
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.10.31, 18:08
Też mam bardzo wąski kanał w uchu i nawet najmniejsze gumki, czy jak się to zwie mi przeszkadzają :P
radek_zZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radek_z2019.10.31, 18:51
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?
canaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cana2019.10.31, 18:55
FredPL @ 2019.10.31 16:16  Post: 1221655
Zamiast w dokanałówki można zainwestować w lekkie słuchawki klasyczne jak Koss Porta Pro. Lekkie, zajmują mało miejsca w plecaku etc. a przynajmniej grają fajnie i nie kosztują majątku.

tylko kabel od zawsze do anusa, rekabling po sezonie niezbędny :-)
ale za tą cenę to zacne głośniczki, tylko z przesadzoną ciut po amerykańsku
górą jak w starych monitorach infinity (IMO podobnie jak w sm-82)
piteriouZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piteriou2019.10.31, 23:14
-1#10
radek_z @ 2019.10.31 18:51  Post: 1221663
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?

Wincyj eRGieBe
gilbanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gilban2019.11.01, 08:42
Słuchawki dokanałowe były by dobre, gdyby ktoś raczył produkować wkładki akrylowe dopasowane do danego ucha, tak jak do aparatów słuchowych. Czyli na przykład kupuję słuchawki, idę do jakiegoś jakby serwisu, ten robi mi z uszu odcisk i odlewa gotowe wkładki. A tak to strata czasu.
AssassinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Assassin2019.11.01, 11:14
Co do wygody to jest to kwestia bardzo ocenna. Ja np. generalnie nie przepadam za słuchawkami, wolę głośniki (ale ze względu na 'zasady współżycia społecznego' czasem muszę korzystać ze słuchawek). I w takim przypadku wolę właśnie dokanałówki albo jeszcze lepiej douszne właśnie ze względu na wygodę. Klasyczne słuchawki po prostu gotują mi uszy i co pół godziny muszę robić przerwę (także te półotwarte, chwalone w recenzjach za 'przewiewność' ).
Edytowane przez autora (2019.11.01, 11:14)
huudyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
huudy2019.11.01, 11:25
gilban @ 2019.11.01 08:42  Post: 1221688
Słuchawki dokanałowe były by dobre, gdyby ktoś raczył produkować wkładki akrylowe dopasowane do danego ucha, tak jak do aparatów słuchowych. Czyli na przykład kupuję słuchawki, idę do jakiegoś jakby serwisu, ten robi mi z uszu odcisk i odlewa gotowe wkładki. A tak to strata czasu.

Typie, ale wiesz, że istnieje coś takiego? szukaj w google pod hasłem 'custom iem'
AliChochlikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AliChochlik2019.11.01, 12:20
radek_z @ 2019.10.31 18:51  Post: 1221663
Co czyni słuchawki 'gejmingowymi'? Jak kupię przyzwoite słuchawki, to nie da się na nich grać?

I po co ten prześmiewczy ton. Słuchawki gamingowe mają często tak zrobioną charakterystykę dźwięku, aby sprawdzały się w grach. Odpowiednia izolacja niektórych partii dźwięku, aby lepiej i wyraźniej słyszeć kroki. Żeby wybuchy ich nie zakrywały za bardzo, żeby głos był czysty i słyszalny, kiedy dużo się dzieje, szczególnie jeżeli mówimy o komunikacji głosowej w grach multiplayer itd. Czasem dodawane jest dodatkowe oprogramowanie, gdzie można sobie lepiej dostosować pod siebie dźwięk lub to jak działa mikrofon. Do tego mikrofon w takich słuchawkach również zazwyczaj stoi na trochę wyższym poziomie. A wszystkie te usprawnienia pod gaming powodują, że niekoniecznie będziemy zadowoleni z brzmienia przy słuchaniu różnej muzyki czy oglądaniu filmów.
Zamiast kpić lepiej sprawdź na sobie różne modele słuchawek podczas gry i podczas słuchania muzyki (najlepiej parę różnych gatunków).
zaroowkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zaroowka2019.11.01, 12:46
eomer121 @ 2019.10.31 17:07  Post: 1221657
Nie spotkałem się jeszcze z dokanałówkami które męczyłyby swoją obecnością po godzinie czy nawet kilku - oczywiście pod warunkiem zastosowania wielkości nasadek odpowiedniej do rozmiaru uszu.

Widzisz - kwestia użycia odpowiednich tipów do słuchawek. Indywidualne preferencje. Nic więcej.

Dodając do tego, że większość słuchawek półotwartych (to pewnie 95% rynku słuchawek dla graczy) w podanej kwocie jest zwyczajnie niewygodna

Jeszcze jedno podejście do indywidualnych preferencji - głowy są różne i różnie się na nich słuchawki układają, nie?

Tak samo jak porównywanie ich z modelami pseudo HiFi (konstrukcja a`la HiFi, dźwięk nawiązujący do takowych produktów) typu ISK/Superlux.

A tu stanę w obronie wspomnianych Superluxów i Isk - są dowodem, że tzw. HiFi w naszych czasach niekoniecznie musi być domeną znanych i drogich firm. SL681 grają naprawdę nieźle - mimo 'chińczykowatego' wykonania. Tak samo SL681Evo, EvoII, 668(F/B), SL330, SL660, ISK9999 - w swojej cenie grają naprawdę świetnie - często porównywalnie z dużo droższymi modelami znanych firm.

Są bowiem modele z naprawdę wygodnymi piankami bądź takie których budowa pozwala ich używać niejako pod innymi słuchawkami

Ale wiesz, że od paru ładnych lat tipy i pianki można spokojnie zmieniać?

Oczywiście argument o przestrzenności jest na miejscu - nie da się odtworzyć szerokiej sceny na tak małym przetworniku.

Da się. Mimo wszystko da się. Kwestia złożenia i zestrojenia odpowiednio przetworników w słuchawkach.

Ponownie jednak - nie rozpędzałbym się tak z porównywaniem jakości dźwięku w np. Brainwavz czy Beyerdynamic vs CloudX.

A tu racja - poza CloudX w pierwszej wersji (które były rebrandem Takstarów Pro80 jak pamiętam) - większość słuchawek 'gejmingowych' jest bardzo mizerna.

Ostatnia istotna wg mnie rzecz - pada też argument o tym że słuchawki dokanałowe będą gorsze do słuchania muzyki w sytuacjach innych niż granie. Oczywiście - bo nie jest to główne ich przesłanie ;)

Że co?
Idę po ulicy. Słucham. I w tym momencie nie gram. Dokanałowe będą gorsze? Boooo... Dlaczego?

Więc jakie jest przesłanie słuchawek dokanałowych?
Mają swoje plusy, mają minusy - ale... Jakie w takim razie jest ich przesłanie?
Edytowane przez autora (2019.11.01, 12:49)
zaroowkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zaroowka2019.11.01, 13:07
-1#16
AliChochlik @ 2019.11.01 12:20  Post: 1221701

I po co ten prześmiewczy ton.

Bo słuchawki gamingowe to generalnie czysty marketing. I bardzo rzadko kiedy grają dobrze. No - ale mają podświetlenie, podczepiony mikrofon, w nazwie 'gaming'... To na pewno poważny sprzęt...

Słuchawki gamingowe mają często tak zrobioną charakterystykę dźwięku, aby sprawdzały się w grach. Odpowiednia izolacja niektórych partii dźwięku, aby lepiej i wyraźniej słyszeć kroki. Żeby wybuchy ich nie zakrywały za bardzo, żeby głos był czysty i słyszalny, kiedy dużo się dzieje, szczególnie jeżeli mówimy o komunikacji głosowej w grach multiplayer itd.

Nie. Słuchawki gamingowe rzadko kiedy mają wysublimowaną charakterystykę i bardzo często podbite basy, żeby lepiej było słychać eksplozje.

Czasem dodawane jest dodatkowe oprogramowanie, gdzie można sobie lepiej dostosować pod siebie dźwięk lub to jak działa mikrofon.

Czyli tak zwany equalizer. Często dość ubogi i bazujący na podobnym schemacie - 10 punktów korekcji lub mniej.

Do tego mikrofon w takich słuchawkach również zazwyczaj stoi na trochę wyższym poziomie.

No niekoniecznie. Różnie z tym bywa - tak samo jak z jakością odsłuchu.

Zamiast kpić lepiej sprawdź na sobie różne modele słuchawek podczas gry i podczas słuchania muzyki (najlepiej parę różnych gatunków).

Odsłuchałem, grałem, zmodowałem trochę słuchawek i trochę ich posiadam - ot, takie hobby.
Wiem, że gusta są różne. Wiem, że każdy ma własny słuch - ale serio, zdecydowana większość słuchawek tak zwanych gamingowych jest po prostu kiepska. Sorry. Taka prawda.
Jasne, są modele naprawdę niezłe - ale to nieliczne wyjątki. Często już nieprodukowane.
AliChochlikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AliChochlik2019.11.01, 16:53
zaroowka @ 2019.11.01 13:07  Post: 1221705
(...)

I dokładnie tak samo słuchawki bez dopisku gaming, wiele z nich też jest przeciętna, albo i kiepska. Pytanie było czym się różnią w ogóle, a nie konkretne modele. Więc założenie jest takie, że gamingowe są zestrojone pod gry i mają wbudowany dobry mikrofon do komunikacji głosowej. Nie napisałem, że każdy model jest super. Tak samo jak są słuchawki dla sportowców (czy też do używania podczas wysiłku fizycznego), czy to oznacza, że jak mam takie zwykłe to nie mogę uprawiać sportu? Oczywiście, że nie i też wiele 'sportowych' modeli będzie kiepska, niewygodna lub za droga w stosunku do jakości. Czy to przekreśla sens istnienia słuchawek dla sportowców? Nie. Po prostu jak ktoś szuka konkretów to może dzięki temu zawęzić pole poszukiwań i wybrać coś odpowiedniego dla siebie z danej kategorii. Czy to całkowicie wyczerpuje temat i pozostawia kupującego z najlepszym możliwym wyborem? Również nie. Możliwe, że są lepsze opcje spoza kategorii, które też się nadadzą pod kątem żądanego przeznaczenia. Ale po to są różne kategorie sprzętu, aby w masie produktów klient łatwiej mógł znaleźć to czego szuka. I to rolą marketingowców jest, aby dotrzeć z produktem do grupy docelowej. Często firmy sprzedają dokładnie ten sam hardware tylko w lekko innym opakowaniu, tylko po to, żeby wpasować się w różne kategorie.
Edytowane przez autora (2019.11.01, 16:57)
LegomanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Legoman2019.11.02, 13:59
tylko dokanałowe. Nie męczą na głowie tak jak pełne, są poręczne jak się używa laptopa, zero dyskomfortu, pocenia jak w przypadku muszli.
taithZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
taith2019.11.02, 20:11
Czego brakuje dokanałowym słuchawkom to 'symulacja małżowiny' w grach, modyfikując odbicia, prawdopodobnie z użyciem sieci neuronowych. Zwiększyło by to immersję.
Małżowina umożliwia kierunkowe słyszenie, odbicia i opóźnienia umożliwiają bardzo dokładne ustalenie kierunku
zaroowkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zaroowka2019.11.02, 23:17
AliChochlik @ 2019.11.01 16:53  Post: 1221713
zaroowka @ 2019.11.01 13:07  Post: 1221705
(...)

I dokładnie tak samo słuchawki bez dopisku gaming, wiele z nich też jest przeciętna, albo i kiepska.

Oczywiście - z tym się zgodzę jak najbardziej.

Pytanie było czym się różnią w ogóle, a nie konkretne modele.

Generalnie to samo porównywanie dousznych i nausznych/wokółusznych jest całkowicie bez sensu.

Więc założenie jest takie, że gamingowe są zestrojone pod gry i mają wbudowany dobry mikrofon do komunikacji głosowej.

No nie. Gamingowe mają się głównie dobrze sprzedać. O strojeniu pisałem wcześniej. A mikrofony wbudowane w większość modeli są po prostu kiepskie. Przykład? HyperX Cloud. Świetne słuchawki - dokładnie to rebrand Takstar Pro80, druga wersja już nie brzmiała tak dobrze. Cloud Alpha to już całkowicie co innego, inna budowa, inne przetworniki - przykład cofania się firmy w rozwoju i nazywania tego postępem. I sprzedawania pod zbudowaną marką słuchawek gamingowych.
Oczywiście ktoś może się ze mną nie zgodzić - jasne. Ale dla mnie HyperX Cloud w I wersji brzmią po prostu najlepiej - tak w grach jak i w muzyce.

Nie napisałem, że każdy model jest super.

Oczywiście, że nie jest - są sprzęty warte kupienia i są takie, które są całkowitą kupą.

Po prostu jak ktoś szuka konkretów to może dzięki temu zawęzić pole poszukiwań

Jasne. I jeśli ktoś szuka konkretów to je znajdzie. Kupi to, co mu odpowiada i będzie zadowolony. Jak pisałem wcześniej - każdy ma swój słuch i gust.
Gorzej, jeśli ktoś nie słucha, bierze słuchawki, które są kompletną kupą i usiłuje wmówić innym, że są świetne, bo kosztowały kupę kasy.

Czy to całkowicie wyczerpuje temat i pozostawia kupującego z najlepszym możliwym wyborem? Również nie. Możliwe, że są lepsze opcje spoza kategorii, które też się nadadzą pod kątem żądanego przeznaczenia.


Oczywiście, że to nie wyczerpuje tematu - po pierwsze: mnogość asortymentu, zawsze może się trafić coś, co bardziej trafi w nasze gusta. Bardziej podpasuje.
Po drugie: nikt nikomu nie broni mieć kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt sztuk słuchawek - jedne grają inaczej, inne inaczej, podoba Ci się brzmienie obu... Więc dlaczego nie? ;)
Edytowane przez autora (2019.11.02, 23:18)
Zaloguj się, by móc komentować