Akurat szukam 1TB SSD jako osobny dysk pod gry, bo to się już zaczynają pojawiać gry o wielkości powyżej 150 GB. Wydaje mi się, że TLC na spokojnie wystarczy na takie coś, a w swoim staruszku M.2 nie posiadam. Pod SATA na spokojnie mi wystarczy, bo w testach wczytywania gier różnica między SATA a M.2 praktycznie nie było różnicy prócz wyższej ceny. Pojawia się artykuł o Samsungu, czytam a to taka Qpa :/ Samsung zaczyna odwalać coraz większą manianę nie tylko w komórkach ale i dyskach. Chyba trzeba będzie łaskawie spojrzeć na tego Patriota lub Cruciala, bo Adata z MLC ponoć do najwydajniejszych nie należy i lubi się zapychać.
zgadza się. QLC będzie fajne mówili, będzie tanie mówili. Problem w tym że QLC pomimo że w porównaniu z TLC objętość nośnika zwiększa się o marne 33% w górę (albo 25% w dół, ach ta matma, obczajacie?) to te pamięci są groszowo tańsze w porównaniu z TLC. za to mają znacznie gorszą (krótszą) gwarancję, dużo niższy TBW, i w ogóle gorsze parametry. Więc z czym do ludzi?
I teraz wyjaśnienie. parametry techniczne są gorsze, bo po prostu obsługa komórek pamięci (tranzystory typu MOSFET z pływającą bramką) jest niemal 2x bardziej skomplikowana, bo komórka QLC musi utrzymać niemal 2x więcej stanów niż komórka TLC, a pamięta tylko 1 bit więcej (4 bity vs 3 bity, stąd procenty wyżej).
Jednocześnie parametry komórki muszą być dużo wyższe w QLC niż w TLC (z powodu większej ilości stanów), więc uzysk w produkcji QLC jest o wiele gorszy niż w TLC. Efekt, QLC licząc na bajt czy gigabajt jest droższe w produkcji, więc też jest drogie dla konsumenta.
producenci idą złą drogą. jeśli macie wybór, omijajcie QLC wielkim kołem.
Za stówkę więcej ciężko będzie znaleźć coś znacznie lepszego od MP510 - do MLC NVMe jeszcze daleko.
Dalej nie rozumiesz...
Jak ktoś ma 500 zł na dysk to kupi dysk za maksymalnie 500 zł i nie będzie patrzył co można dostać za stówkę więcej, bo jej naturalnie nie ma. A w tym przypadku mówimy nie o 1 czy 5% różnicy a o aż 20. Więc to nie jest wcale taka mała zmiana.
to w takim przypadku chyba lepiej jak kupujący się zdecyduje na 1TB+ tradycyjny HDD i wtedy nie przekroczy 500zł, niż tego gniota QLC.
To już będzie decyzja indywidualna danej osoby. Każdy sam oceni, czy może dołożyć te 100zł. Moim zdaniem w tym przypadku warto. Za 600zł otrzymamy dysk o czołowej wydajności (nie licząc szyfrowania) i do tego znacznie bardziej trwały. Czasem lepiej kupić raz, a dobrze.
Powiedz to komuś, kto zarabia minimalną albo niewiele więcej i bierze stacjonarkę na raty na 4 lata, bo na więcej go nie stać. Kiedy składałem swojego pierwszego kompa (~5 lat temu, pierwszy za własne pieniądze), 100 złotych było dla mnie ogromną różnicą przy całkowitym koszcie 4 tysięcy. Teraz to nie jest jakiś wielki problem, ale nie każdy ma taki komfort. I o to też chodzi - teraz mnie nie stać na lepsze, ale za kilka lat może będzie. I właśnie tacy ludzie kupują AGD i RTV z niższej półki, bo nie liczą na najwyższą jakość pod każdym względem, a jedynie przyzwoite działanie oczekiwanych funkcji. Chociaż ciężko mówić o podstawowym zakupie w przypadku 1TB SSD.
Tak jak pisałem wyżej. może dla takiej osoby bardziej odpowiednim dyskiem jest HDD ? albo po prostu mniejszy? albo od innego producenta i też się zmieści w 500zł ?
Przykład, Patriot Burst SATA SSD 960GB 2,5' od ok. 410zł, żadna oferta nie przekracza 500zł. nawet pewnie sklep w okolicy się znajdzie aby nie płacić za przesyłkę.
I ja dokładnie to mówię tej osobie która powiedzmy ma minimalną krajową. Niech ta osoba nie kupuje QLC, bo zaraz znowu pobiegnie do sklepu aby ponownie wydać forsę na kolejny dysk. Czy taką osobę chcesz narażać na ten dodatkowy koszt? nie sądzę. Za to jest 1TB ? no jest. jest do 500zł ? no jest
aha, wersji patriota 1TB nie polecam. niby jest nieco szybsza, ale ma o wiele gorszy TBW. obydwie wersje TLC. Ceny sprawdziłem na ceneo. po zakup polazłem do komputronika bo mam pod nosem. oczywiście na stanie dysku nie mieli, ale sprowadzili. chciałem zamówić w xcom bo też nie mieli na stanie i zamówić się nie dało, dopiero po mojej recenzji 'kupiłbym ale go nie macie więc idę do konkurencji', to się nagle pojawił na stanie
Podstawowa zasada, brać to co wybraliśmy, a nie brać to co mają na półce.
Rzecz w tym, że 3D TLC to rozsądne minimum - są szybsze od HDD w każdych warunkach, nie tylko do czasu zapełnienia cachu. Trwałość też jest znacznie większa niż QLC. Jeśli to kogoś nie przekonuje, równie dobrze może kupić jakiś tani SSD na SATA czy wręcz HDD, które przynajmniej będą zachowywały podobną prędkość przez cały czas (w szyfrowaniu pewnie będą nawet lepsze od QLC).
Ale ja nie napisałem wcale, że TLC nie jest lepsze od QLC. Albo że ten dysk Intela jest lepszy czy najbardziej opłacalny. Odniosłem się do tego, żeby nie podawać, że droższy o 20% dysk jest lepszy, bo jak ktoś ma budżet x, to nie będzie nagle się zastanawiał nad 20% droższym wariantem.
Aczkolwiek nawet to pomijając to powiedz co w tym dysku Intela jest nie tak? Ma dobrą wydajność? Ma. Ma niski stosunek ceny do pojemności? Ma. Jedyne to nie zapełnić go w całości, żeby transfery nie spadły i będzie szybszy niż każdy dysk na SATA, i jest jedną z najtańszych opcji jeżeli chodzi o nvme przy tej pojemności. A co z tą trwałością? Myślisz, że kiedy zdechnie nawet jako dysk systemowy na programy i gry? Po pół roku? Po dwóch latach? Po pięciu? TBW nie zajedziesz tak szybko przy normalnym użytkowaniu. Chciałbym zauważyć, że jeżeli będzie działał z 2 lata to już wystarczy jako 'budżetowa' opcja, aby mieć jak największą pojemność z transferami przewyższającymi SATA. Po takim czasie będą pojemniejsze i szybsze dyski. Jak ktoś nie ma na dany moment kasy to kupi to na co go stać z myślą, że wymieni to za jakiś czas.
No dobra. To powiem inaczej. Po co ktoś miałby kupić ten dysk za 500zł, gdy za 420zł może kupić MX500, który pod każdym względem bije powyższy na głowę?
Rzecz w tym, że 3D TLC to rozsądne minimum - są szybsze od HDD w każdych warunkach, nie tylko do czasu zapełnienia cachu. Trwałość też jest znacznie większa niż QLC. Jeśli to kogoś nie przekonuje, równie dobrze może kupić jakiś tani SSD na SATA czy wręcz HDD, które przynajmniej będą zachowywały podobną prędkość przez cały czas (w szyfrowaniu pewnie będą nawet lepsze od QLC).
Ale ja nie napisałem wcale, że TLC nie jest lepsze od QLC. Albo że ten dysk Intela jest lepszy czy najbardziej opłacalny. Odniosłem się do tego, żeby nie podawać, że droższy o 20% dysk jest lepszy, bo jak ktoś ma budżet x, to nie będzie nagle się zastanawiał nad 20% droższym wariantem.
Aczkolwiek nawet to pomijając to powiedz co w tym dysku Intela jest nie tak? Ma dobrą wydajność? Ma. Ma niski stosunek ceny do pojemności? Ma. Jedyne to nie zapełnić go w całości, żeby transfery nie spadły i będzie szybszy niż każdy dysk na SATA, i jest jedną z najtańszych opcji jeżeli chodzi o nvme przy tej pojemności. A co z tą trwałością? Myślisz, że kiedy zdechnie nawet jako dysk systemowy na programy i gry? Po pół roku? Po dwóch latach? Po pięciu? TBW nie zajedziesz tak szybko przy normalnym użytkowaniu. Chciałbym zauważyć, że jeżeli będzie działał z 2 lata to już wystarczy jako 'budżetowa' opcja, aby mieć jak największą pojemność z transferami przewyższającymi SATA. Po takim czasie będą pojemniejsze i szybsze dyski. Jak ktoś nie ma na dany moment kasy to kupi to na co go stać z myślą, że wymieni to za jakiś czas.
W tym przypadku to 20% więcej to tylko 100zł więcej - poza skrajnymi przypadkami różnica do przełknięcia. Już nie wspominając, że niekiedy na wyprzedażach może być taniej (np. Amazon), są czasem kupony rabatowe itp.
Nie, za jakiś czas nie kupi się szybszego i tańszego dysku. Chyba że uważasz, że dyski PLC/OLC będą szybsze?
DrW MX500 wszędzie kosztuje ok. 500 zł, nigdzie nie widziałem niższej ceny. Co by tu nie pisać, QLC od Samsunga jest totalnie źle wyceniony jak ich telefony. Oby nikt tego szajsu nie kupował, niech dostaną po dupie za takie coś.
'Różnica tkwi więc tylko w użytych kościach pamięci.' - Tak... Kupujemy Mitsu EVO z silnikiem 350KM albo 75KM (załóżmy że taki samuraje też mają w ofercie) przecież różnica jest 'tylko' w silniku i jego mocy. Dobry żart!
Powiedz to komuś, kto zarabia minimalną albo niewiele więcej i bierze stacjonarkę na raty na 4 lata, bo na więcej go nie stać. Kiedy składałem swojego pierwszego kompa (~5 lat temu, pierwszy za własne pieniądze), 100 złotych było dla mnie ogromną różnicą przy całkowitym koszcie 4 tysięcy. Teraz to nie jest jakiś wielki problem, ale nie każdy ma taki komfort. I o to też chodzi - teraz mnie nie stać na lepsze, ale za kilka lat może będzie. I właśnie tacy ludzie kupują AGD i RTV z niższej półki, bo nie liczą na najwyższą jakość pod każdym względem, a jedynie przyzwoite działanie oczekiwanych funkcji. Chociaż ciężko mówić o podstawowym zakupie w przypadku 1TB SSD.
Co za pitolenie... czy to jest test dla osob na minimalnej? Czy dla kazdego?
Tworzysz jakies przypadki i przyklady z glebokiej czelusci. A dla kosmity to oplacalne jest czy nie? A jak za rok staniejd pamiec trzy rzzy to mam dzis kupowac? A moze lepiej kilo ziemniakow?
Ja mówię do widzenia wynalazkom QLC. Po za tym 1TB i ponad 1000 zł za Sata? Na M.2 nVme i co najmniej 2x szybszy i wydajniejszy można z powodzeniem kupić dysk 1TB. Skoro QLC miało być tańsze od TLC to max cena powinna być do 500 zł.
zgadza się. QLC będzie fajne mówili, będzie tanie mówili. Problem w tym że QLC pomimo że w porównaniu z TLC objętość nośnika zwiększa się o marne 33% w górę (albo 25% w dół, ach ta matma, obczajacie?) to te pamięci są groszowo tańsze w porównaniu z TLC. za to mają znacznie gorszą (krótszą) gwarancję, dużo niższy TBW, i w ogóle gorsze parametry. Więc z czym do ludzi?
I teraz wyjaśnienie. parametry techniczne są gorsze, bo po prostu obsługa komórek pamięci (tranzystory typu MOSFET z pływającą bramką) jest niemal 2x bardziej skomplikowana, bo komórka QLC musi utrzymać niemal 2x więcej stanów niż komórka TLC, a pamięta tylko 1 bit więcej (4 bity vs 3 bity, stąd procenty wyżej).
Jednocześnie parametry komórki muszą być dużo wyższe w QLC niż w TLC (z powodu większej ilości stanów), więc uzysk w produkcji QLC jest o wiele gorszy niż w TLC. Efekt, QLC licząc na bajt czy gigabajt jest droższe w produkcji, więc też jest drogie dla konsumenta.
producenci idą złą drogą. jeśli macie wybór, omijajcie QLC wielkim kołem.
Jedyna różnica to:
Samsung V-NAND 2bit MLC vs Samsung 4bit MLCV-NAND
Szyfrowanie to dramat, reszta jest do zaakceptowania. Poza TBW, które jest 3x mniejsze niż Pro.
Jedyny plus względem Pro jest cena, która jest o ponad połowę niższa.
1200zł vs 500zł.
Nadal sporo za 1TB.
no to ja patriota kupiłem za 500zł, i to nie QLC tylko TLC , akurat wybrałem wariant nieco starszy z dużo większym TBW.
Dalej nie rozumiesz...
Jak ktoś ma 500 zł na dysk to kupi dysk za maksymalnie 500 zł i nie będzie patrzył co można dostać za stówkę więcej, bo jej naturalnie nie ma. A w tym przypadku mówimy nie o 1 czy 5% różnicy a o aż 20. Więc to nie jest wcale taka mała zmiana.
to w takim przypadku chyba lepiej jak kupujący się zdecyduje na 1TB+ tradycyjny HDD i wtedy nie przekroczy 500zł, niż tego gniota QLC.
Powiedz to komuś, kto zarabia minimalną albo niewiele więcej i bierze stacjonarkę na raty na 4 lata, bo na więcej go nie stać. Kiedy składałem swojego pierwszego kompa (~5 lat temu, pierwszy za własne pieniądze), 100 złotych było dla mnie ogromną różnicą przy całkowitym koszcie 4 tysięcy. Teraz to nie jest jakiś wielki problem, ale nie każdy ma taki komfort. I o to też chodzi - teraz mnie nie stać na lepsze, ale za kilka lat może będzie. I właśnie tacy ludzie kupują AGD i RTV z niższej półki, bo nie liczą na najwyższą jakość pod każdym względem, a jedynie przyzwoite działanie oczekiwanych funkcji. Chociaż ciężko mówić o podstawowym zakupie w przypadku 1TB SSD.
Tak jak pisałem wyżej. może dla takiej osoby bardziej odpowiednim dyskiem jest HDD ? albo po prostu mniejszy? albo od innego producenta i też się zmieści w 500zł ?
Przykład, Patriot Burst SATA SSD 960GB 2,5' od ok. 410zł, żadna oferta nie przekracza 500zł. nawet pewnie sklep w okolicy się znajdzie aby nie płacić za przesyłkę.
I ja dokładnie to mówię tej osobie która powiedzmy ma minimalną krajową. Niech ta osoba nie kupuje QLC, bo zaraz znowu pobiegnie do sklepu aby ponownie wydać forsę na kolejny dysk. Czy taką osobę chcesz narażać na ten dodatkowy koszt? nie sądzę. Za to jest 1TB ? no jest. jest do 500zł ? no jest
aha, wersji patriota 1TB nie polecam. niby jest nieco szybsza, ale ma o wiele gorszy TBW. obydwie wersje TLC. Ceny sprawdziłem na ceneo. po zakup polazłem do komputronika bo mam pod nosem. oczywiście na stanie dysku nie mieli, ale sprowadzili. chciałem zamówić w xcom bo też nie mieli na stanie i zamówić się nie dało, dopiero po mojej recenzji 'kupiłbym ale go nie macie więc idę do konkurencji', to się nagle pojawił na stanie
Podstawowa zasada, brać to co wybraliśmy, a nie brać to co mają na półce.
Ale ja nie napisałem wcale, że TLC nie jest lepsze od QLC. Albo że ten dysk Intela jest lepszy czy najbardziej opłacalny. Odniosłem się do tego, żeby nie podawać, że droższy o 20% dysk jest lepszy, bo jak ktoś ma budżet x, to nie będzie nagle się zastanawiał nad 20% droższym wariantem.
Aczkolwiek nawet to pomijając to powiedz co w tym dysku Intela jest nie tak? Ma dobrą wydajność? Ma. Ma niski stosunek ceny do pojemności? Ma. Jedyne to nie zapełnić go w całości, żeby transfery nie spadły i będzie szybszy niż każdy dysk na SATA, i jest jedną z najtańszych opcji jeżeli chodzi o nvme przy tej pojemności. A co z tą trwałością? Myślisz, że kiedy zdechnie nawet jako dysk systemowy na programy i gry? Po pół roku? Po dwóch latach? Po pięciu? TBW nie zajedziesz tak szybko przy normalnym użytkowaniu. Chciałbym zauważyć, że jeżeli będzie działał z 2 lata to już wystarczy jako 'budżetowa' opcja, aby mieć jak największą pojemność z transferami przewyższającymi SATA. Po takim czasie będą pojemniejsze i szybsze dyski. Jak ktoś nie ma na dany moment kasy to kupi to na co go stać z myślą, że wymieni to za jakiś czas.
No dobra. To powiem inaczej. Po co ktoś miałby kupić ten dysk za 500zł, gdy za 420zł może kupić MX500, który pod każdym względem bije powyższy na głowę?
Ale ja nie napisałem wcale, że TLC nie jest lepsze od QLC. Albo że ten dysk Intela jest lepszy czy najbardziej opłacalny. Odniosłem się do tego, żeby nie podawać, że droższy o 20% dysk jest lepszy, bo jak ktoś ma budżet x, to nie będzie nagle się zastanawiał nad 20% droższym wariantem.
Aczkolwiek nawet to pomijając to powiedz co w tym dysku Intela jest nie tak? Ma dobrą wydajność? Ma. Ma niski stosunek ceny do pojemności? Ma. Jedyne to nie zapełnić go w całości, żeby transfery nie spadły i będzie szybszy niż każdy dysk na SATA, i jest jedną z najtańszych opcji jeżeli chodzi o nvme przy tej pojemności. A co z tą trwałością? Myślisz, że kiedy zdechnie nawet jako dysk systemowy na programy i gry? Po pół roku? Po dwóch latach? Po pięciu? TBW nie zajedziesz tak szybko przy normalnym użytkowaniu. Chciałbym zauważyć, że jeżeli będzie działał z 2 lata to już wystarczy jako 'budżetowa' opcja, aby mieć jak największą pojemność z transferami przewyższającymi SATA. Po takim czasie będą pojemniejsze i szybsze dyski. Jak ktoś nie ma na dany moment kasy to kupi to na co go stać z myślą, że wymieni to za jakiś czas.
Nie, za jakiś czas nie kupi się szybszego i tańszego dysku. Chyba że uważasz, że dyski PLC/OLC będą szybsze?
DrW MX500 wszędzie kosztuje ok. 500 zł, nigdzie nie widziałem niższej ceny. Co by tu nie pisać, QLC od Samsunga jest totalnie źle wyceniony jak ich telefony. Oby nikt tego szajsu nie kupował, niech dostaną po dupie za takie coś.
Powiedz to komuś, kto zarabia minimalną albo niewiele więcej i bierze stacjonarkę na raty na 4 lata, bo na więcej go nie stać. Kiedy składałem swojego pierwszego kompa (~5 lat temu, pierwszy za własne pieniądze), 100 złotych było dla mnie ogromną różnicą przy całkowitym koszcie 4 tysięcy. Teraz to nie jest jakiś wielki problem, ale nie każdy ma taki komfort. I o to też chodzi - teraz mnie nie stać na lepsze, ale za kilka lat może będzie. I właśnie tacy ludzie kupują AGD i RTV z niższej półki, bo nie liczą na najwyższą jakość pod każdym względem, a jedynie przyzwoite działanie oczekiwanych funkcji. Chociaż ciężko mówić o podstawowym zakupie w przypadku 1TB SSD.
Co za pitolenie... czy to jest test dla osob na minimalnej? Czy dla kazdego?
Tworzysz jakies przypadki i przyklady z glebokiej czelusci. A dla kosmity to oplacalne jest czy nie? A jak za rok staniejd pamiec trzy rzzy to mam dzis kupowac? A moze lepiej kilo ziemniakow?