komentarze
freq86Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
freq862019.08.13, 18:05
-14#1
'Co istotne, przedstawiciel AMD zapewnia, że nawet działanie z temperaturą 110°C nie jest żadnym problemem i taka wartość jest przewidziana w specyfikacji. Jeśli więc martwicie się o to, że Wasz Radeon jest gorący, to powinniście przestać, bo sprzęt działa, jak ma działać.'
No nie bardzo. 100'C na GPU będzie cholernie nagrzewać radiator CPU i VRM. Do tego wentyle grafy będą rozpraszać gorące powietrze po obudowie więc dostanie się też chipsetowi oraz ssd m.2 jeśli ktoś ma zamontowany na płycie blisko GPU.

AMD powinno poprawić efektywność termiczną Radeonów a PClab przestać pisać bzdury.
stark2991Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
stark29912019.08.13, 18:22
@up
Nikt tu nie mówi o tym, jaki wpływ będzie mieć taka temperatura na inne podzespoły. jest tylko mowa o tym, że dla karty graficznej nie są to temperatury zagrażające jej stabilnej pracy.

Ja od siebie dodam tylko, że ludzie oczekują również przyzwoitej kultury pracy, a karta pracująca z wysokimi temperaturami tego nie gwarantuje, i tu leży pies pogrzebany.
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.08.13, 18:23
-1#3
Pamiętam, że kiedyś na techfanatyku.
(Kto pamięta kto tam był? :P) Był tekst. Radeon problem. Podobnie co dziś. Gdzie widzisz problem, specyfikacja to przewiduje. Sprzęt działa.
Cóż, po latach doświadczenia z tamtymi kartami serii 3/4/5, czy nowszymi pokroju 290. Długiego życia tym refom nie wróżę :)
AssassinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Assassin2019.08.13, 18:27
21#4
@freq86
Nie będzie. Moja zwodowana Vega ciągnąca prawie 300W z temperaturą nieprzekraczającą 50C ogrzewa wszystko wokół zdecydowanie mocniej od takiego RX 5700 XT ciągnącego ok. 200W z temperaturą 110C. Liczą się waty a nie stopnie cejsjusza (no może poza ekstremalnymi sytuacjami gdy np. mocno grzejąca się karta graficzna gotuje na śmierć kartę PCIe 1x znajdującą się 1 slot wyżej ; ) ).
Edytowane przez autora (2019.08.13, 18:28)
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
bi3dron42019.08.13, 19:17
-5#5
110 to nie problem w okresie gwarancji, a po niej p...e ekologiczne luty bezołowiowe w wyniku zmęczenia tak ekstremalnymi warunkami pracy (wył 20 stopni - obciążona 110) popękają i będzie wysyp na alledrogo popiekarnikowych 5700 z 2 tygodniowa 'gwarancją rozruchową' - extra...
Kasper PCMRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kasper PCMR2019.08.13, 19:33
15#6
freq86 @ 2019.08.13 18:05  Post: 1214256
'Co istotne, przedstawiciel AMD zapewnia, że nawet działanie z temperaturą 110°C nie jest żadnym problemem i taka wartość jest przewidziana w specyfikacji. Jeśli więc martwicie się o to, że Wasz Radeon jest gorący, to powinniście przestać, bo sprzęt działa, jak ma działać.'
No nie bardzo. 100'C na GPU będzie cholernie nagrzewać radiator CPU i VRM. Do tego wentyle grafy będą rozpraszać gorące powietrze po obudowie więc dostanie się też chipsetowi oraz ssd m.2 jeśli ktoś ma zamontowany na płycie blisko GPU.

AMD powinno poprawić efektywność termiczną Radeonów a PClab przestać pisać bzdury.

Czegoś tu kolego nie rozumiesz. Tu nie chodzi o temperaturę całego chipu która może być drastycznie różna od temperatury w jednym określonym punkcie pomiarowym. Niekiedy nawet przy procesorach, gdy te mają kilka wyprowadzeń od czujników badających temperaturę da się dostrzec różnice nawet 20-30 stopni w hardcorowych przypadkach. A monitorowanie każdego segmentu GPU jeśli chodzi o temperaturę powoduje że o wiele lepiej jesteśmy w stanie dobrać stany energetyczne do działającego układu.
Kasper PCMRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kasper PCMR2019.08.13, 19:34
10#7
i to samo do @bi3dron4
Edytowane przez autora (2019.08.13, 19:34)
Adio'sZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adio's2019.08.13, 21:34
Adolph @ 2019.08.13 18:23  Post: 1214262
Pamiętam, że kiedyś na techfanatyku.
(Kto pamięta kto tam był? :P) Był tekst. Radeon problem. Podobnie co dziś. Gdzie widzisz problem, specyfikacja to przewiduje. Sprzęt działa.
Cóż, po latach doświadczenia z tamtymi kartami serii 3/4/5, czy nowszymi pokroju 290. Długiego życia tym refom nie wróżę :)


Ja mam referenta R9 290X ktory dziala :-)
michu_roztoczZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
michu_roztocz2019.08.13, 22:31
-14#9
Assassin @ 2019.08.13 18:27  Post: 1214264
@freq86
Nie będzie. Moja zwodowana Vega ciągnąca prawie 300W z temperaturą nieprzekraczającą 50C ogrzewa wszystko wokół zdecydowanie mocniej od takiego RX 5700 XT ciągnącego ok. 200W z temperaturą 110C. Liczą się waty a nie stopnie cejsjusza (no może poza ekstremalnymi sytuacjami gdy np. mocno grzejąca się karta graficzna gotuje na śmierć kartę PCIe 1x znajdującą się 1 slot wyżej ; ) ).

Nie rozumiem dlaczego pierwszy z Panów dostał serię minusów, natomiast ten komentarz jest plusowany.

Przecież ciepło to energia. Jeśli układ chłodzenia sobie nie radzi, to ciepło jest rozprowadzane na PCB karty i inne elementy komputera. Jeśli układ GPU pobierający 300W rozgrzewa się w tym czasie jedynie do 50°C, oznacza to tylko tyle, że energia cieplna jest bardzo sprawnie z niego odbierana i rozpraszana z dala od karty.

Trzymany w środku grzejnik rozgrzany do 110 stopni rozgrzeje pobliskie elementy znacznie bardziej. Przecie to na chłopski rozum logiczne :P
kriszooZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kriszoo2019.08.13, 23:13
16#10
Jak w każdym przypadku - to zależy i chłopski rozum może nie wystarczyć. Pytanie retoryczne. Co bardziej ogrzeje Ci pokój? Duży grzejnik o temperaturze 50 stopni czy zapałka, której płomień ma 200 stopni? A co wymaga więcej energii do zagrzania się? Druga kwestia, to te 110 stopni osiągane jest przez którą część układu, w końcu ma on podobno wiele czujników?
Edytowane przez autora (2019.08.13, 23:14)
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
bi3dron42019.08.14, 08:13
-7#11
Kasper PCMR @ 2019.08.13 19:34  Post: 1214272
i to samo do @bi3dron4

To samo co? Ja piszę o cyklicznej wysokiej amplitudzie zmian temperatur. Dotarło?
Omega93Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Omega932019.08.14, 08:27
kriszoo @ 2019.08.13 23:13  Post: 1214298
Jak w każdym przypadku - to zależy i chłopski rozum może nie wystarczyć. Pytanie retoryczne. Co bardziej ogrzeje Ci pokój? Duży grzejnik o temperaturze 50 stopni czy zapałka, której płomień ma 200 stopni? A co wymaga więcej energii do zagrzania się? Druga kwestia, to te 110 stopni osiągane jest przez którą część układu, w końcu ma on podobno wiele czujników?


Dokładnie. Jedna karta może mieć 50 stopni i czujnik na powierzchni rdzenia a druga kilka wewnątrz rdzenia i osiągać 100 stopni. Ta druga zapewnia dużo przydatniejsze pomiary ale w kwestii marketingowej wypada słabo w końcu grzeje się dwa razy bardziej..
AmitozaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Amitoza2019.08.14, 09:22
michu_roztocz @ 2019.08.13 22:31  Post: 1214289
Assassin @ 2019.08.13 18:27  Post: 1214264
@freq86
Nie będzie. Moja zwodowana Vega ciągnąca prawie 300W z temperaturą nieprzekraczającą 50C ogrzewa wszystko wokół zdecydowanie mocniej od takiego RX 5700 XT ciągnącego ok. 200W z temperaturą 110C. Liczą się waty a nie stopnie cejsjusza (no może poza ekstremalnymi sytuacjami gdy np. mocno grzejąca się karta graficzna gotuje na śmierć kartę PCIe 1x znajdującą się 1 slot wyżej ; ) ).

Nie rozumiem dlaczego pierwszy z Panów dostał serię minusów, natomiast ten komentarz jest plusowany.

Przecież ciepło to energia. Jeśli układ chłodzenia sobie nie radzi, to ciepło jest rozprowadzane na PCB karty i inne elementy komputera. Jeśli układ GPU pobierający 300W rozgrzewa się w tym czasie jedynie do 50°C, oznacza to tylko tyle, że energia cieplna jest bardzo sprawnie z niego odbierana i rozpraszana z dala od karty.

Trzymany w środku grzejnik rozgrzany do 110 stopni rozgrzeje pobliskie elementy znacznie bardziej. Przecie to na chłopski rozum logiczne :P

No właśnie - na chłopski rozum może i tak, ale tylko na taki. Każdy inny rozum wie, ze temperatura nie ma znaczenia. Zapałka ma kilkaset *C i nie podgrzeje pomieszczenia tak jak grzejnik o temperaturze 60*C. Wybacz za tak skrajne porównanie, ale wydawało się konieczne.

W przypadku większości kart graficznych ciepło oddane nadal zostaje w obudowie i kumuluje się we wnętrzu, wiec czy gpu będzie mieć 60*C czy 110*C i pobierać przy tym 200W różnicy nie będzie. W przypadku referenta od Amd jedynie drobna zaleta to właśnie konstrukcja chłodzenia która większość ciepłego powietrza wyrzuca poza obudowę, wiec i tak mniej podgrzeje wnętrze niż typowy niereferent z 3 wiatrakami pobierający nawet 300W.
michu_roztoczZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
michu_roztocz2019.08.14, 09:50
-11#14
Wiecie, nie mam wykształcenia w dziedzinie fizyki więc nie wyłożę Wam tego popierając wzorami. Postaram się wytłumaczyć jednak inaczej: zakładałem, że poruszamy się w temacie wydajnych kart graficznych czyli 120W+ zamkniętych w obudowie komputera. Odnosiłem się do argumentu, że schłodzona do 50*C Vega która wciąga 300W będzie rozgrzewać okoliczne elementy bardziej niż karta pobierająca 200W rozgrzana do 110*C. No nie będzie :)

Układ GPU wciągający 300W (z którego większość oddawana jest w formie ciepła) o powierzchni liczonej w setkach mm2 to ogromnie duże wyzwanie do schłodzenia do temperatury 50 stopni. Jeśli tak jest w istocie, oznacza to że energia cieplna jest z niego błyskawicznie odbierana i przekazywana gdzieś z dala od karty - w tym przykładzie prawdopodobnie do bloku wodnego, który rozprasza ciepło wydmuchiwane wentylatorami bezpośrednio poza obudowę komputera.

Jeśli weźmiemy teraz kartę referencyjną, która ciepło gromadzi w układzie chłodzenia znajdującym się bezpośrednio przy karcie, to gwarantuję Wam, że rozgrzeje ona pobliskie elementy znacznie bardziej pomimo tego, że pobiera ona 200W. Rewers karty będzie w większości przypadków w bezpośredniej bliskości z radiatorem procesora i nie pozostanie bez wpływu na jego temperaturę. Odwołując się do przykładu z zapałką, to pomieszczenia nią nie ogrzejemy ale przyłóżmy ją do radiatora procesora, a temperatura nie pozostanie niezmieniona.

Patrząc w inny sposób: pomieszczenie w którym znajduje się komputer z przykładową kartą '200W @ 110*C' rozgrzeje się mniej niż z kartą '300W @ 50*C', lecz pobliskie jej elementy - bardziej.
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.08.14, 09:55
-8#15
Adio @ 2019.08.13 21:34  Post: 1214284
Ja mam referenta R9 290X ktory dziala :-)

A ja mam zdechłego nierefa. Jak już większość z nich :)
W końcu nigdzie nie napisałem, że padły wszystkie.
Edytowane przez autora (2019.08.14, 09:56)
WaltherZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Walther2019.08.14, 10:31
Ostnio kupiłem pokoparkowego radka 290 trixa za 220 zł. Od dwóch tygodni śmiga jak złoto i nawet jak padnie to za tą kasę żalu nie będę miał :E
Jestem natomiast pod ogromnym wrażeniem wydajności tej karty i to szczególnie dzisiaj po tylu latach od premiery.
AmitozaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Amitoza2019.08.14, 10:51
michu_roztocz @ 2019.08.14 09:50  Post: 1214316
Wiecie, nie mam wykształcenia w dziedzinie fizyki więc nie wyłożę Wam tego popierając wzorami. Postaram się wytłumaczyć jednak inaczej: zakładałem, że poruszamy się w temacie wydajnych kart graficznych czyli 120W+ zamkniętych w obudowie komputera. Odnosiłem się do argumentu, że schłodzona do 50*C Vega która wciąga 300W będzie rozgrzewać okoliczne elementy bardziej niż karta pobierająca 200W rozgrzana do 110*C. No nie będzie :)

Układ GPU wciągający 300W (z którego większość oddawana jest w formie ciepła) o powierzchni liczonej w setkach mm2 to ogromnie duże wyzwanie do schłodzenia do temperatury 50 stopni. Jeśli tak jest w istocie, oznacza to że energia cieplna jest z niego błyskawicznie odbierana i przekazywana gdzieś z dala od karty - w tym przykładzie prawdopodobnie do bloku wodnego, który rozprasza ciepło wydmuchiwane wentylatorami bezpośrednio poza obudowę komputera.

Jeśli weźmiemy teraz kartę referencyjną, która ciepło gromadzi w układzie chłodzenia znajdującym się bezpośrednio przy karcie, to gwarantuję Wam, że rozgrzeje ona pobliskie elementy znacznie bardziej pomimo tego, że pobiera ona 200W. Rewers karty będzie w większości przypadków w bezpośredniej bliskości z radiatorem procesora i nie pozostanie bez wpływu na jego temperaturę. Odwołując się do przykładu z zapałką, to pomieszczenia nią nie ogrzejemy ale przyłóżmy ją do radiatora procesora, a temperatura nie pozostanie niezmieniona.

Patrząc w inny sposób: pomieszczenie w którym znajduje się komputer z przykładową kartą '200W @ 110*C' rozgrzeje się mniej niż z kartą '300W @ 50*C', lecz pobliskie jej elementy - bardziej.
nie. Wyjaśniać nie mam siły.

To ze wentylator szybko rozproszy powietrze po obudowie nic nie zmienia. Technicznie nawet szybciej podgrzeje procesor niż powoli promieniujący rewers karty.

Zmienmy może układ odniesienia. Zamiast siedzieć w środku obudowy przenieśmy się na zewnątrz - procesor pobiera 100W, reszta PC 50W jedna karta 200W druga 300W. W jednym przypadku w obudowie masz skumulowane 450W w postaci ciepła, w drugim 350W. Wszystko siedzi w zamkniętej obudowie. Temperatury nie mają najmniejszego znaczenia, jedynie tempo pozbywania się tej energii na zewnątrz obudowy.
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.08.14, 11:14
Amitoza @ 2019.08.14 10:51  Post: 1214328
nie. Wyjaśniać nie mam siły.

Koleś nie czapi, że jeżeli karta utrzymuje zbyt wysoką temperaturę. To nie oddaje tego ciepła dalej, tylko je przetrzymuje. Dla niego dużo stopni = dużo ciepła. Mało stopni = mało ciepła.

Na ppc ostatnio też był podobny wątek w komentarzach.
Jeden koleś dał przykład, że jego RTX, czy GTX podczas siedzienia na idlu. Dysk pracuje w porzadku. A po 40 minutach pracy, karta nie jest się w stanie zbić <60stopni to dysk M2 mu się przegrzewa. Weź takiemu wytłumacz, że to nie dlatego, że sąsiaduje z czymś co ma +60C, tylko przez to, że cały czas karta uwalnia duże ilości ciepła, które nie jest przepychane dalej.
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.08.14, 11:16
-6#19
Ja tutaj widzę kilka istotnych problemów:
1. temperatura chipu to jedno, a kultura pracy i temperatura kaloryfera i wylatującego z niego powietrza to drugie.
2. w porównaniu do vegi, seria navi jest wyraźnie oszczędniejsza, 300W dla vegi, vs 200W poboru dla navi. tak więc postęp jest ogromny.
3. niestety nadal w porównaniu do nvidia, najnowsza vega w grach ma niższą sprawność energetyczną. przy testach wystarczy wymienić samą grafikę, reszta platformy jest taka sama (w przypadku testów CPU jest o wiele trudniej), więc łatwo zmierzyć ile watów ciągnie cała platforma z nvidia, a ile z amd vega, w konfrontacji do ilości renderowanych klatek. pomimo że kibicuję amd, trzeba pochylić czoło przed faktami. zarówno w stanie spoczynku i przy maks obciążeniu, najnowsze dzieło (tak, to jest faktycznie dzieło) amd zjada więcej prądu. a prąd zamienia się na ciepło. fizyki nie oszukasz.

4. amd deklaruje że chip jest przystosowany do takich temperatur. to jest fakt. faktem jest też, że amd zaklada że przy danej temperaturze, grafika nie zdechnie. a co potem? opierając się na faktach, im wyższa temperatura pracy elektroniki, tym szybciej zdechnie. niekoniecznie od razu. najpierw zaczną się pojawiać pojedyncze artefakty.
5. jest też problem lutowania lutami bezołowiowymi, aby sprostać wymogom RHOS. te luty są dosyć kruche, więc wyższa temperatura grafy oznacza wyższe naprężenia. a potem jak lut popęka pod chipem, zaczynają się cyrki, i trzega grafę oddać do przelutowania zwykłym ołowiowym lutem do jakiegoś rzemieślnika, a to jest obudowa chipu typu BGA. kto lubi ryzykować, zrobi to metodą na 'piekarnik'. czasem się uda, czasem nie :)
6. gorący chip oznacza zwykle gorące powietrze. niestety znaczna większość chłodzeń kart grafiki ma użebrowanie pionowe. a to oznacza, że dmucha gorącem na płytę główną. tutaj niestety nie pomoże nawet dodatkowa wentylacja budy. w budzie będzie chłodniej przy dodatkowym wiatraku, ale niestety płyta główna nadal będzie obrywała od grafiki gorącym strumieniem. a to oznacza że szybciej ulegnie uszkodzeniu. niestety problem jest coraz gorszy, bo AMD już wprowadziło chipset x570 z pcie v4, który dosyć mocno się grzeje. niedługo Intel też wprowadzi takie chipsety, i wtedy znowu będzie jarmark że ten czy tamten producent bezmyślnie umieścił chipset od strony kaloryfera grafy umieszczonej w slocie grafiki.

Generalnie edycja navi bardzo mi się podoba. ale ja czekam na średniaki pokroju radeon 570. mam nadzieję że AMD szybko wypchnie zapasy magazynowe, i półkę zajmowaną przez radka 570 zapełni przyciętą wersją navi. po prostu mi nie zależy na max detalach, i równocześnie na wywalaniu worka kasy na topowe graty.

Oczywiście zapraszam gimbazę (też tą wyrośniętą) która kupuje graty za kasę tatusia lub mamusi do minusowania, bo po prostu nie zgadzają się z moją opinią :) pójdziecie do pracy to wam się światopogląd ustabilizuje :P

za to rozsądnych zapraszam do łapkowania w górę.
AdolphZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adolph2019.08.14, 11:17
-1#20
Walther @ 2019.08.14 10:31  Post: 1214323
Ostnio kupiłem pokoparkowego radka 290 trixa za 220 zł. Od dwóch tygodni śmiga jak złoto i nawet jak padnie to za tą kasę żalu nie będę miał :E

Tri-X, chyba trzyma całkiem spoko temperatury. Ma też spoko VRM. Więc raczej będzie żyć. Mi chodziło jednak o grafy które pracują w złych warunkach.
Te chcąc nie chcąc siadają i będą siadać. +90 to nie są jednak dobre warunki pracy.
Szczególnie długotrwałej.
Edytka: Piekarniki już dawno nie mają zastosowania.
Edytowane przez autora (2019.08.14, 11:21)
Zaloguj się, by móc komentować