komentarze
sebkepZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sebkep2019.08.12, 19:29
Straszne. Wielkość (w MB) wykonanego zdjęcia będzie imponująca:)
StjepanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stjepan2019.08.12, 19:43
sebkep @ 2019.08.12 19:29  Post: 1214177
Straszne. Wielkość (w MB) wykonanego zdjęcia będzie imponująca:)

Wielkie foty to będzie robił teleskop Jamesa Webba, zobacz sobie foty Hubble w raw, to są gigabajty. :)
PACHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
PACH2019.08.12, 19:58
sebkep @ 2019.08.12 19:29  Post: 1214177
Straszne. Wielkość (w MB) wykonanego zdjęcia będzie imponująca:)

Tetracell czyli nie dostaniesz tych 108 Mpx tylko 27 Mpx posklejane przez procesor obrazu w tej matrycy. Wszystko powyżej będzie tylko upscelingiem zrobionym przez oprogramowanie aparatu.
TL_DR
Matryca ma 108 Mpx ale max co przesyła do smartfona to 27 Mpx.
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
bi3dron42019.08.13, 08:17
W fotografii liczy się OPTYKA. Inne zabiegi służą tylko do mamienia ciemnoty, że ta robi ładne (cokolwiek to znaczy) zdjęcia.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.08.13, 08:46
bi3dron4 @ 2019.08.13 08:17  Post: 1214201
W fotografii liczy się OPTYKA. Inne zabiegi służą tylko do mamienia ciemnoty, że ta robi ładne (cokolwiek to znaczy) zdjęcia.

W fotografii liczy się TAKŻE OPTYKA.

Jakość robionych zdjęć to wypadkowa wielu czynników, optyka jest tylko jednym z nich. W przypadku fotografii mobilnej widać to dość wyraźnie bo akurat optyka się drastycznie nie zmieniła na przestrzeni lat- na jakieś kombinacje tam po prostu nie ma miejsca, za to matryce i przetwarzanie obrazu poszły mocno do przodu.
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
bi3dron42019.08.13, 09:32
-2#6
Owszem - poszły mocno do przodu w zacieraniu ułomności, a nie w odzwierciedlaniu rzeczywistości. Gdyby mechanizmy używane w telefonach do 'poprawy' jakości zdjęć były cokolwiek warte, to budowano by takie: https://fotoblogia.pl/14202,canon-patentu...-50-80-mm-f-1-1 szkła?
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.08.13, 09:50
Gdyby mechanizmy używane w telefonach do 'poprawy' jakości zdjęć były cokolwiek warte, to budowano by takie: https://fotoblogia.pl/14202,canon-patentu...-50-80-mm-f-1-1 szkła?

Głupie pytanie. Oczywiście, że tak.
I oczywiście, że są 'cokolwiek warte' spróbowałbyś zrobić zdjęcie telefonem bez nich to dopiero byś zobaczył - tylko się nie da, bo obecnie to nawet RAWy są już przez elektronikę matrycy wstępnie przetworzone.

A to, że robi się szkła o coraz lepszych parametrach do profesjonalnego sprzętu to przecież osobna kwestia. Zresztą coraz lepsze matryce się do nich też robi.
bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
bi3dron42019.08.13, 10:02
-2#8
Głupie gadanie polega na wciskaniu ciemnoty, że to, co wygląda 'ładnie' ma wspólnego z rzeczywistością coś więcej niż ogólny zarys i potem powstają medialne i marketingowe idiotyzmy pokroju 'fotograficzny telefon'. Z fotografią ma on tyle wspólnego co przydrożny kamień - można go sfotografować - jak ma się czym.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.08.13, 10:52
że to, co wygląda 'ładnie' ma wspólnego z rzeczywistością coś więcej niż ogólny zarys

Nie no wiadomo. Podobnie jak każdy 'filmik' z czegoś poniżej Red Dsmc2, 'muza' z MP3 jeszcze nie daj borze dębowy odtworzona na sprzęcie tańszym niż kawalerka, a żeby tego było mało to słyszałem też o ludziach którzy piją 'kawę' zmieloną czymś tańszym niż Mahlkonig EK43.

Nie popadajmy w absurd. Fotki z telefonu to fotki z telefonu, mały rozmiar zmusza do kompromisu, a zarazem w tej górnej półce urządzeń mobilny prezentuje już naprawdę całkiem przyzwoity poziom wystarczający zdecydowanie do uwieczniania jakichś rodzinnych wspomnień. Poza tym, celem większości zdjęć ma właśnie być ładne wyglądanie.

Tu przykładowo zestawienia ładnych fotografii zrobionych iPhone'ami w tym już starymi, które zresztą nie uchodzą za jakieś wybitnie fotograficzne smartfony.
https://www.ippawards.com/gallery/
cichy45Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cichy452019.08.13, 12:45
Zdjęcia z telefonu mają wyglądać ładnie. Telefon nie służy temu, żeby walić 40 RAWów ze statywu i potem składać to pół dnia żeby była dobra dynamika.

Telefon służy temu, żeby odpalić HDR+, zrobić 40 fotek w pół sekundy i mieć niewiele gorszy efekty przy braku jakichkolwiek nakładów pracy.
tftdZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tftd2019.08.13, 18:18
-5#11
cichy45 @ 2019.08.13 12:45  Post: 1214220
Zdjęcia z telefonu mają wyglądać ładnie. Telefon nie służy temu, żeby walić 40 RAWów ze statywu i potem składać to pół dnia żeby była dobra dynamika.

Telefon służy temu, żeby odpalić HDR+, zrobić 40 fotek w pół sekundy i mieć niewiele gorszy efekty przy braku jakichkolwiek nakładów pracy.

Tia, a świstak....... No ale jak ktoś o fotografii tylko słyszał to pisze takie brednie. Na marginesie telefon służy temu aby się komunikować głosowo, telefon to nie to samo co smartfon.
aszuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aszu2019.08.13, 21:26
Jaki bulwers wszelkiej maści fotograficznych purystów w komentarzach...

Jak to mówią, najlepszy aparat to taki, który masz pod ręką - i tutaj smartfony deklasują wszystko inne. Sam posiadam armię rozmaitych DSLR i obiektywów, ale okazji gdzie akurat mam przy sobie plecak z tym całym tałatajstwem jest bardzo niewiele.

Rozwój computational photography w ostatnich latach pozwolił na wyciągniecie BARDZO sensownych zdjęć, nawet z niewielkich, zaszumionych matryc telefonów, przy okazji dostajemy gwarancje zdjęć ostrych, nieporuszonych, z właściwą dynamiką i ekspozycją sceny (nawet jeśli często zbyt 'uatrakcyjnioną' ) i znacznie, znacznie lepszej wydajności w słabym świetle niż można by oczekiwać od danej przesłony/ISO matrycy. Takiej funkcjonalności zaczyna mi też coraz bardziej brakować w 'prawdziwych' aparatach - gdzie uzyskanie podobnego efektu często wymaga pół dnia rzeźbienia w RAWach w Lightroomie.

O ile kiedyś posiadanie 'fizycznego' aparatu było niezbędne żeby otrzymać sensowną jakość zdjęć, w tym momencie (bez)lustrzanki zostały zepchnięte do pewnej niszy: tam gdzie potrzebna jest bardzo precyzyjna kontrola parametrów (np. astrofotografia) albo gdzie gdzie wymagane są parametry optyki i rożne akcesoria niedostępne w smartphone (flash, DoF, ultra zoom, fisheye, etc). W każdym innym przypadku, smartfon wygrywa, bo zawsze mamy go przy sobie a jakość zdjęć z CP/'AI' nie odbiega już tak znacznie od dobrej jakości matryc DSLR. I żeby było jasne - nie mówię tu o profesjonalnych zastosowaniach, zawodowi fotografowie mają zupełnie inny workflow i odpowiednio wyposażony aparat zawszę będzie jego częścią.
Edytowane przez autora (2019.08.13, 21:27)
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.08.14, 11:30
sebkep @ 2019.08.12 19:29  Post: 1214177
Straszne. Wielkość (w MB) wykonanego zdjęcia będzie imponująca:)


pewnie dla zaoszczędzenia miejsca, ludzie w końcu będą zjeżdżać z jakością do średniej bo będzie wystarczająca :)

swego czasu dla aparatów tradycyjnych fotografowie wyliczyli, że klisza iso200 z powodu swej ziarnistości, odpowiada mniej więcej fotografii cyfrowej 22mpix. a tutaj jest mowa o efektywnym 27mpix. problem w tym, że klisza ma spory rozmiar, i jest (albo była) używana w aparatach ze sporą optyką dająca dużo światła. w smartfonie jest mikro obiektyw który z powodu swej wielkości, wiele światła nie złapie. fizyka.
dodatkowo jest problem z samym szkiełkiem, także z powodów fizycznych jest ono w stanie przepuścić przez siebie ilość detali odpowiadających mniej więcej 16mpix. więc po co komu sensor dający efektywnie 27mpix? przecież to przepaść. po powiększeniu takiej fotki być może szumów widać nie będzie, za to będzie widać blur :)

ale cóż. producenci smarkfonów muszą czymś błysnąć, nieważne czy to ma sens i fizyczne podstawy, czy nie. ważne aby klient zobaczył teoretyczną cyferkę :)

ciekaw jestem dokąd to wszystko zmierza. może w końcu producenci dojdą do etapu wytworzenia płaskiego aparatu ze szłem złożonym, na wzór oka pszczoły lub muchy. wtedy taka kamerka mogłaby zbierać więcej światła. ale kiedy a nawet czy to nastąpi? któż to wie :) w każdym razie pierwsze próby już były, i to całkiem udane.
AliChochlikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AliChochlik2019.08.14, 12:30
-1#14
Rybaczek Koziołka @ 2019.08.14 11:30  Post: 1214333
sebkep @ 2019.08.12 19:29  Post: 1214177
Straszne. Wielkość (w MB) wykonanego zdjęcia będzie imponująca:)


pewnie dla zaoszczędzenia miejsca, ludzie w końcu będą zjeżdżać z jakością do średniej bo będzie wystarczająca :)

swego czasu dla aparatów tradycyjnych fotografowie wyliczyli, że klisza iso200 z powodu swej ziarnistości, odpowiada mniej więcej fotografii cyfrowej 22mpix. a tutaj jest mowa o efektywnym 27mpix. problem w tym, że klisza ma spory rozmiar, i jest (albo była) używana w aparatach ze sporą optyką dająca dużo światła. w smartfonie jest mikro obiektyw który z powodu swej wielkości, wiele światła nie złapie. fizyka.
dodatkowo jest problem z samym szkiełkiem, także z powodów fizycznych jest ono w stanie przepuścić przez siebie ilość detali odpowiadających mniej więcej 16mpix. więc po co komu sensor dający efektywnie 27mpix? przecież to przepaść. po powiększeniu takiej fotki być może szumów widać nie będzie, za to będzie widać blur :)

ale cóż. producenci smarkfonów muszą czymś błysnąć, nieważne czy to ma sens i fizyczne podstawy, czy nie. ważne aby klient zobaczył teoretyczną cyferkę :)

ciekaw jestem dokąd to wszystko zmierza. może w końcu producenci dojdą do etapu wytworzenia płaskiego aparatu ze szłem złożonym, na wzór oka pszczoły lub muchy. wtedy taka kamerka mogłaby zbierać więcej światła. ale kiedy a nawet czy to nastąpi? któż to wie :) w każdym razie pierwsze próby już były, i to całkiem udane.

Widzę, że mamy tu znawcę... co tam jacyś inżynierowie, którzy to opracowywali przez lata zapewne. Przyszedł random na portal i powiedział, że to nie ma sensu i zaorane. Kilka lat pracy poszło w piach. Gdyby tak ktoś im to wcześniej powiedział... eh.
Edytowane przez autora (2019.08.14, 12:32)
PACHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
PACH2019.08.14, 19:55
@Rybaczek Koziołka
Już kilka lat temu Nokia wydała model 808 i bliźniaczą 1020 (z WP i bez dedykowanego procesora obrazu) z aparatem 41 Mpx, który stosował podobną technikę co Tetracell w matrycy za aktualności. Różnica była taka, że tam obraz był składany z 7 pikseli w jeden w standardowym trybie i w przeciwieństwie do opisywanej matrycy Samsunga była opcja zrobienia zdjęcia w pełnej rozdzielczości matrycy. Ale wracając... faktem jest że tamta matryca z optyką zajmowała niemal pół telefonu, ale zdjęcia robiły wrażenie. Pamiętam jak znajomy na studiach zrobił tym aparatem zdjęcie płyty wielkości mini-ITX w pełnej rozdzielczości i po powiększeniu można było wyraźnie odczytać oznaczenia wszystkich elementów na płytce, a co poniektóre oznaczenia mniejszych elementów były ciężkie do odczytania gołym okiem.
Więc tak więcej pikseli ma sens w smartfonie i może być niemal bez szumu i rozmycia, niestety kosztem grubości :/
Zaloguj się, by móc komentować