komentarze
taithZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
taith2019.05.23, 22:07
Jaki jest sens posiadania zasilacza ponad 500w, jeśli nigdy nie będziemy używać crossfire/SLI?
Gry używające tych technologii każdego roku można wyliczyć na palcach jednej ręki, a implementacja jest różnej jakości.
Ekstremalnego OC też nie przeprowadzicie, a 'użytkowe' OC nie zwiększy poboru więcej niż 10%.
Komputer, przy pełnym, sztucznym maksymalnym obciążeniu z GTX 2080Ti pobiera 383W (RX 590 339w, Vega 54 403w).
I to moc mierzona z gniazdka, czyli nawet przy Vedze 400w zasilacz nie miał by problemu z dostarczeniem mocy.
supervisorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
supervisor2019.05.24, 00:50
taith @ 2019.05.23 22:07  Post: 1204408
Jaki jest sens posiadania zasilacza ponad 500w, jeśli nigdy nie będziemy używać crossfire/SLI?
Gry używające tych technologii każdego roku można wyliczyć na palcach jednej ręki, a implementacja jest różnej jakości.
Ekstremalnego OC też nie przeprowadzicie, a 'użytkowe' OC nie zwiększy poboru więcej niż 10%.
Komputer, przy pełnym, sztucznym maksymalnym obciążeniu z GTX 2080Ti pobiera 383W (RX 590 339w, Vega 54 403w).
I to moc mierzona z gniazdka, czyli nawet przy Vedze 400w zasilacz nie miał by problemu z dostarczeniem mocy.

1. Rekomendowana moc zasilacza dla RTX 2080 Ti wg. Nvidii to 650W.
2. Gdy jest zapas mocy, efektywność energetyczna jest lepsza.
XiaomiGorsze93Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
XiaomiGorsze932019.05.24, 06:40
taith @ 2019.05.23 22:07  Post: 1204408
Jaki jest sens posiadania zasilacza ponad 500w, jeśli nigdy nie będziemy używać crossfire/SLI?
Gry używające tych technologii każdego roku można wyliczyć na palcach jednej ręki, a implementacja jest różnej jakości.
Ekstremalnego OC też nie przeprowadzicie, a 'użytkowe' OC nie zwiększy poboru więcej niż 10%.
Komputer, przy pełnym, sztucznym maksymalnym obciążeniu z GTX 2080Ti pobiera 383W (RX 590 339w, Vega 54 403w).
I to moc mierzona z gniazdka, czyli nawet przy Vedze 400w zasilacz nie miał by problemu z dostarczeniem mocy.

Poza tym, chociażby do OC. Prosty przykład. Jeśli masz samochód i może się on rozpędzić maksymalnie do 150 km/h, to długotrwała jazda nim z prędkością 140 będzie możliwa, ale może być uciążliwa. Jeśli 140 będziesz z kolei jechać samochodem, który może pruć ponad 200, jazda powinna być przyjemniejsza i bardziej efektywna energetycznie (tj. mniejsze spalanie).
Z resztą, lepiej mieć margines i zapas, niż za każdym razem się zastanawiać, czy zasilacz nagle nie padnie albo czy nie będzie przepięcia czy tam overloadu. Zostawiasz sobie też możliwość dalszej rozbudowy, dodania bloku wodnego itd. 100W mocy w zapasie to wcale nie jest AŻ TAK DUŻO, żeby robić z tego aferę, przy obecnych cenach prądu i założeniu pełnego obciążenia cały czas za każde 100W więcej płacisz...6 gr za godzinę użytkowania. A po byku, żeby przy grach było zawsze 100% obciążenia.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.05.24, 13:29
Jaki jest sens posiadania zasilacza ponad 500w, jeśli nigdy nie będziemy używać crossfire/SLI?

Zasadniczo:
-Lepsze okablowanie w zestawie - np. dwie wtyczki EPS
-Większy zakres trybu półpasywnego. 750W PSU półpasywny jest zwykle tańszy od 450W Pasywnego ;)
szymcio30Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szymcio302019.05.24, 18:07
Zależy jak mocną ma linie 12V taki 500W zasilacz. Mój 525W COOLER MASTER nie daje rady przy podkręconej GTX 1080Ti więc sama moc na pudełeczku nie wystarczy aby być pewnym, że 500W styknie
Zaloguj się, by móc komentować