mnie zastanawiają te megapixele. w końcu oczko pstrykadła w smartfonie ze względu na prawa fizyki, konkretnie optyki, jest w stanie przenieść ..... do 20mpix. więcej się nie da. co z tego że na matrycy są te megapixele skoro z tego wychodzą fake pixele?
porównajcie sobie na byle portalu recenzerskim przykładowe fotki, zwłaszcza w dużych powiększeniach. z lustrzanki czy bezlusterkowca, a nawet z wielu kompaktów, niemal każdy pixel jest ostry. w przypadku smartfonów plamy się rozlewają na całe połacie pixeli. fizyki nie oszukasz.
A jak się prezentują dzisiejsze lustrzanki?
rynek zjada sam siebie w pogoni za profitami?
Czy może ktoś wpadł na oczywisty pomysł oferowania aparatu z klocków, gdzie można dobrać matrycę baterię oraz elektronikę jaką się chce?
Ostatnio słyszałem że Canon wyskoczył przed szereg... z własnościowymi lampami błyskowymi usuwając styk ze stopki...
Niech dadzą matryca/sensor większy od Noki 808 pure View aby te 48 Mpx móc w pełni wykorzystać. Inaczej będzie jak te wszystkie fałszywe 48Mpx aparaty które robią słabe zdjęcia, a wystarczy obniżyć do 12 natywnych pixeli i obraz znowu staje się ostry.
Te z tego, że gimbusy lecą na takie 'bajery'... Podobnie nie potrzebują obecnej wydajności telefonów. Ale 3/4 odbiorców tego nie rozumie.
PS. Nie uczęszczałeś do podstawówki, że nie nauczyli zaczynać zdania wielką literą?
porównajcie sobie na byle portalu recenzerskim przykładowe fotki, zwłaszcza w dużych powiększeniach. z lustrzanki czy bezlusterkowca, a nawet z wielu kompaktów, niemal każdy pixel jest ostry. w przypadku smartfonów plamy się rozlewają na całe połacie pixeli. fizyki nie oszukasz.
rynek zjada sam siebie w pogoni za profitami?
Czy może ktoś wpadł na oczywisty pomysł oferowania aparatu z klocków, gdzie można dobrać matrycę baterię oraz elektronikę jaką się chce?
Ostatnio słyszałem że Canon wyskoczył przed szereg... z własnościowymi lampami błyskowymi usuwając styk ze stopki...
Tę samą powierzchnię.