Procesor faktycznie na przeczekanie.
Ja kupiłem Ryzen 5 1600X którzy spokojnie starczy na te minimum 2 lata, potem się zmieni na coś z Ryzen 3 lub 4 gen i będzie fajna platforma.
Intel dał ciała i słono za to zapłaci za podwyżki swoich i5 8400.
A tak na poważnie. Mam i7-4770 i R5 1600X.
Ten i7 to jakaś zabaweczka przy ryżym. Do windy i pracy sporo gorzej niż R5 a do gier trochę gorzej niż R5.
Więc nie dziwi mnie wcale że 4wątkowy Athlon za 230zł depcze po piętach jakiejś bieda 4rdzeniówce sprzed kilku lat.
Tylko, że nie wygrywa Test Guru3D miał być dowodem, że Athlon wygrywa w testach jednowątkowych z 4790K, a w rzeczywistości przegrywa z 2600K.
Z szybkim postępem to niestety też tak do końca nie jest. Wzrosła niewątpliwe opłacalność wielordzeniowych procesorów, ale jeśli chodzi o czystą wydajność... Haswell-E sprzed prawie 5 lat nie ma się czego wstydzić.
Tak czy inaczej po oc ten Athlon to jest całkiem fajny procesorek.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC nie zbliży się o tego poziomu.
I5-4570 ma bazowy 3.2Ghz, a turbo 3.6, i5-4690k ma bazowy 3.5 a turbo 3.9. nic dziwnego że ci wyszło szybciej.
On pisał o i5-4570, a ten w CB R15 ma 140 pkt single i 491 pkt multi. Ten athlon 200 puszczony na 3.9-4.0 Ghz więc będzie szybszy w single( 154pk) i nieco wolniejszy w multi (440 pkt). Do tego dodaj szybsze pamięci i całą resztę. Nie ma co płakać i unosić się dumą. Taki los ze lowend 5 lat pozniej oferuje podobną lub lepsza wydajność.
Ludzie zbytnio przyzwyczaili się do powolnego przyrostu wydajności, jaki cechował Intela (i AMD) przez ostatnią dekadę.
Wcześniej normalne było że każda kolejna rodzina CPU, dawała taki skok wydajności że najwolniejsze modele nowej rodziny kryły top modele starej rodziny.
Najwolniejszy Core 2 Duo wygrywał z Pentium Extreme Edition. Każdy Athlon 64 wygrywał z najbardziej wypasionymi Athlonami XP. Przykładów można by mnożyć.
A tu nagle zdziwienie że low end wygrywa z CPU średniego segmentu sprzed 6 lat.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC nie zbliży się o tego poziomu.
I5-4570 ma bazowy 3.2Ghz, a turbo 3.6, i5-4690k ma bazowy 3.5 a turbo 3.9. nic dziwnego że ci wyszło szybciej.
On pisał o i5-4570, a ten w CB R15 ma 140 pkt single i 491 pkt multi. Ten athlon 200 puszczony na 3.9-4.0 Ghz więc będzie szybszy w single( 154pk) i nieco wolniejszy w multi (440 pkt). Do tego dodaj szybsze pamięci i całą resztę. Nie ma co płakać i unosić się dumą. Taki los ze lowend 5 lat pozniej oferuje podobną lub lepsza wydajność.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
W Cinebench szybciej, w WOT więcej FPS, w Fortnite też. Zapewne w grach wykorzystujących 'wincyj rdzeniów' byłoby wolniej, ale w tych tytułach jest szybciej (oczywiście mówię o Athlonie pogonionym do 4,0GHz przy PCI-E x8, sparowanym ze względnie mocną kartą graficzną). Jak zerkniesz na Guru3D na testy, to ten Athlon ma większą wydajność jednego rdzenia od Haswella I7 4790K. I do tego SMT od AMD robi niezłą robotę.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC 22% do 3.9GHz, czyli 151 pkt., będzie odrobinę wolniejszy single thread i sporo w multi.
Wyraźna różnica między ośmioma a czterema liniami PCI-E jest zauważalna tylko w Wolfenstein II: The New Colossus. Jeśli wśród trzech wybranych niemal przypadkowo gier znaleźliśmy jedną, która wyraźnie traci na niskiej przepustowości PCI-E, to można przypuszczać, że takich gier jest więcej.
Raczej ma to ścisły związek z ilością VRAM na karcie, a zapotrzebowaniem gry nań. CS i GTA (na średnich detalach) nie wykorzystują więcej niż 2 GB VRAM, więc tam różnicy między PCI-E x4, a x8 nie ma. Ale najnowszy Wolf już w niskich detalach wykorzystuje ponad 2 GB VRAM. Więc te tekstury które nie zmieściły się w pamięci karty są dogrywane z systemowego RAM. A wtedy szybkość PCI-E już odgrywa rolę. Powtórzcie test w Wolfie na karcie z 4 GB VRAM, różnice pewnie już będą podobne jak w CS i GTA (czyli prawie żadne).
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
W Cinebench szybciej, w WOT więcej FPS, w Fortnite też. Zapewne w grach wykorzystujących 'wincyj rdzeniów' byłoby wolniej, ale w tych tytułach jest szybciej (oczywiście mówię o Athlonie pogonionym do 4,0GHz przy PCI-E x8, sparowanym ze względnie mocną kartą graficzną). Jak zerkniesz na Guru3D na testy, to ten Athlon ma większą wydajność jednego rdzenia od Haswella I7 4790K. I do tego SMT od AMD robi niezłą robotę.
Fakt, nostalgia to może złe słowo w tym przypadku. Po prostu były to ostatnie tak fajne czasy. Kupiłem Pentium E2140 zaraz po premierze, jeszcze 'zanim to stało się modne'. Podkręciłem z 1,6GHz do 3,2 GHz i do niedawna topowe Athlony FX/X2 czy Pentium D Extreme Edition nie miały nawet startu. To było nawet lepsze od wspomnianych Celeronów, którym jednak bardziej doskwierały niedobory cache'u. Wspomniane i3 kręcone się o 50% czy np. Phenomy II X2 odblokowujące się do 4 rdzeni też dawały sporo satysfakcji.
Fajny artykuł. Współczesne platformy są po prostu ... nudne (poza absurdalnie drogim high-endem HEDT). Z nostalgią wspominam stare czasy, jak z low-endem można było robić cuda (i3-5xx, E21xx, Sempron 140).
Z nostalgią to można wspominać Celerona 300A, który szedł z 300Mhz na 450 po jednym 'kliknięciu' w BIOSie, albo późniejsze Celerony jak mój 600Mhz idący na stockowym wiatraku na 1Ghz przez całe swoje życie.... a ten wyskakuje z I3, które pojawiły się dosłownie 'wczoraj'.
Po podkręceniu otrzymujemy całkiem niezły procek. W połączeniu z GTX1050ti lub gtx1060 można sobie spokojnie pograć w wiele gier na wysokich ustawieniach. .
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d
Ja jestem bardzo zadowolny za mniej niż 900zł zrobiłem update starego intela na platforme AMD i mozna w cos pograc, chodzi juz kilka miesięcy na 3.9 i nie ma żadnych problemów. Latem dokupię lepszą grafikę a pod koniec roku włożę pewnie Serie 3000.
Na drugiej stronie przy schemacie PCIe dla 200GE zaakcentowałbym, że to rozpiska dla konkretnej płyty, a nie ogólnie procesora. Bo część płyt - jeszcze przed wprowadzeniem magicznej agesy - jak najbardziej wyprowadzała jednocześnie x2 dla NVMe i x2 dla chipsetu.
Idealnym podsumowaniem tego całego tekstu jest końcowa notka od autora:
fajne do zabawy na weekend, można pogrzebać, jak kogoś to cieszy, ale ogólnie ma to sens praktyczny porównywalny z laniem paliwa rakietowego do trabanta. Po kilku godzinach zabawy oddajemy ze stratą.
Oczywiście znajdą się ludzie, którzy będą inwestowali w nie wiadomo jakie płyty i pamięci (patrz wyżej), ale ich inicjatywy będą się kończyć na wpisie komentarza. Kiedy dochodzi do realnego wydania własnych pieniędzy, zdrowy rozsądek zazwyczaj się jednak odzywa.
Fajny artykuł. Współczesne platformy są po prostu ... nudne (poza absurdalnie drogim high-endem HEDT). Z nostalgią wspominam stare czasy, jak z low-endem można było robić cuda (i3-5xx, E21xx, Sempron 140).
Athlon G200 to chyba niegłupia opcja jako następca wysłużonego Pentiuma G3258?
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
Athlon G200 to chyba niegłupia opcja jako następca wysłużonego Pentiuma G3258?
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
Po podkręceniu otrzymujemy całkiem niezły procek. W połączeniu z GTX1050ti lub gtx1060 można sobie spokojnie pograć w wiele gier na wysokich ustawieniach.
1050 Ti jeszcze się zgodzę ale 1060 do 2C/4T to nie jest najlepszy pomysł.
MAR89TUM @ 2019.02.18 18:19
Dariusz1988 @ 2019.02.18 15:52
Po podkręceniu otrzymujemy całkiem niezły procek. W połączeniu z GTX1050ti lub gtx1060 można sobie spokojnie pograć w wiele gier na wysokich ustawieniach. .
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d
AMD, to musza byc ochy i achy... Ale proc bardzo dobry w tej cenie. Integra niszczy wszystkie Pentiumy.
Po podkręceniu otrzymujemy całkiem niezły procek. W połączeniu z GTX1050ti lub gtx1060 można sobie spokojnie pograć w wiele gier na wysokich ustawieniach. .
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d
Ja kupiłem Ryzen 5 1600X którzy spokojnie starczy na te minimum 2 lata, potem się zmieni na coś z Ryzen 3 lub 4 gen i będzie fajna platforma.
Intel dał ciała i słono za to zapłaci za podwyżki swoich i5 8400.
Ten i7 to jakaś zabaweczka przy ryżym. Do windy i pracy sporo gorzej niż R5 a do gier trochę gorzej niż R5.
Więc nie dziwi mnie wcale że 4wątkowy Athlon za 230zł depcze po piętach jakiejś bieda 4rdzeniówce sprzed kilku lat.
Z szybkim postępem to niestety też tak do końca nie jest. Wzrosła niewątpliwe opłacalność wielordzeniowych procesorów, ale jeśli chodzi o czystą wydajność... Haswell-E sprzed prawie 5 lat nie ma się czego wstydzić.
Tak czy inaczej po oc ten Athlon to jest całkiem fajny procesorek.
Kor i5 jest zawsze lepszy, bo jest droższy i bardziej niebieski.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC nie zbliży się o tego poziomu.
I5-4570 ma bazowy 3.2Ghz, a turbo 3.6, i5-4690k ma bazowy 3.5 a turbo 3.9. nic dziwnego że ci wyszło szybciej.
On pisał o i5-4570, a ten w CB R15 ma 140 pkt single i 491 pkt multi. Ten athlon 200 puszczony na 3.9-4.0 Ghz więc będzie szybszy w single( 154pk) i nieco wolniejszy w multi (440 pkt). Do tego dodaj szybsze pamięci i całą resztę. Nie ma co płakać i unosić się dumą. Taki los ze lowend 5 lat pozniej oferuje podobną lub lepsza wydajność.
Ludzie zbytnio przyzwyczaili się do powolnego przyrostu wydajności, jaki cechował Intela (i AMD) przez ostatnią dekadę.
Wcześniej normalne było że każda kolejna rodzina CPU, dawała taki skok wydajności że najwolniejsze modele nowej rodziny kryły top modele starej rodziny.
Najwolniejszy Core 2 Duo wygrywał z Pentium Extreme Edition. Każdy Athlon 64 wygrywał z najbardziej wypasionymi Athlonami XP. Przykładów można by mnożyć.
A tu nagle zdziwienie że low end wygrywa z CPU średniego segmentu sprzed 6 lat.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC nie zbliży się o tego poziomu.
I5-4570 ma bazowy 3.2Ghz, a turbo 3.6, i5-4690k ma bazowy 3.5 a turbo 3.9. nic dziwnego że ci wyszło szybciej.
On pisał o i5-4570, a ten w CB R15 ma 140 pkt single i 491 pkt multi. Ten athlon 200 puszczony na 3.9-4.0 Ghz więc będzie szybszy w single( 154pk) i nieco wolniejszy w multi (440 pkt). Do tego dodaj szybsze pamięci i całą resztę. Nie ma co płakać i unosić się dumą. Taki los ze lowend 5 lat pozniej oferuje podobną lub lepsza wydajność.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
W Cinebench szybciej, w WOT więcej FPS, w Fortnite też. Zapewne w grach wykorzystujących 'wincyj rdzeniów' byłoby wolniej, ale w tych tytułach jest szybciej (oczywiście mówię o Athlonie pogonionym do 4,0GHz przy PCI-E x8, sparowanym ze względnie mocną kartą graficzną). Jak zerkniesz na Guru3D na testy, to ten Athlon ma większą wydajność jednego rdzenia od Haswella I7 4790K. I do tego SMT od AMD robi niezłą robotę.
Wszedłem na Guru3D i tam ten Athlon bez OC ma wynik single thread w Cinebench R15 124 pkt., mniej niż i7-2700k na stock. Dla porownania moj 4690K bez OC robi 160 pkt (i 580pkt multithread), wiec ten Athlon nawet po OC 22% do 3.9GHz, czyli 151 pkt., będzie odrobinę wolniejszy single thread i sporo w multi.
Raczej ma to ścisły związek z ilością VRAM na karcie, a zapotrzebowaniem gry nań. CS i GTA (na średnich detalach) nie wykorzystują więcej niż 2 GB VRAM, więc tam różnicy między PCI-E x4, a x8 nie ma. Ale najnowszy Wolf już w niskich detalach wykorzystuje ponad 2 GB VRAM. Więc te tekstury które nie zmieściły się w pamięci karty są dogrywane z systemowego RAM. A wtedy szybkość PCI-E już odgrywa rolę. Powtórzcie test w Wolfie na karcie z 4 GB VRAM, różnice pewnie już będą podobne jak w CS i GTA (czyli prawie żadne).
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
W Cinebench szybciej, w WOT więcej FPS, w Fortnite też. Zapewne w grach wykorzystujących 'wincyj rdzeniów' byłoby wolniej, ale w tych tytułach jest szybciej (oczywiście mówię o Athlonie pogonionym do 4,0GHz przy PCI-E x8, sparowanym ze względnie mocną kartą graficzną). Jak zerkniesz na Guru3D na testy, to ten Athlon ma większą wydajność jednego rdzenia od Haswella I7 4790K. I do tego SMT od AMD robi niezłą robotę.
Z nostalgią to można wspominać Celerona 300A, który szedł z 300Mhz na 450 po jednym 'kliknięciu' w BIOSie, albo późniejsze Celerony jak mój 600Mhz idący na stockowym wiatraku na 1Ghz przez całe swoje życie.... a ten wyskakuje z I3, które pojawiły się dosłownie 'wczoraj'.
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d
ja mam 4 rdzeniowe i5 i brakuje mocy
Na drugiej stronie przy schemacie PCIe dla 200GE zaakcentowałbym, że to rozpiska dla konkretnej płyty, a nie ogólnie procesora. Bo część płyt - jeszcze przed wprowadzeniem magicznej agesy - jak najbardziej wyprowadzała jednocześnie x2 dla NVMe i x2 dla chipsetu.
fajne do zabawy na weekend, można pogrzebać, jak kogoś to cieszy, ale ogólnie ma to sens praktyczny porównywalny z laniem paliwa rakietowego do trabanta. Po kilku godzinach zabawy oddajemy ze stratą.
Oczywiście znajdą się ludzie, którzy będą inwestowali w nie wiadomo jakie płyty i pamięci (patrz wyżej), ale ich inicjatywy będą się kończyć na wpisie komentarza. Kiedy dochodzi do realnego wydania własnych pieniędzy, zdrowy rozsądek zazwyczaj się jednak odzywa.
Tak czy siak, fajnie się czytało
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
i5-4570 na Athlona 200GE i jest szybciej? Chyba myślenie życzeniowe...
Zakupiłem go z ciekawości, jako opcję na przeczekanie w drugim komputerze (jak wyjdzie Ryzen 3Gen, to do drugiego kompa leci mój 2600X). Połączyłem go z RX580 (w moim 'primary' kompie zagościła GTX 1070). Drugi komp okazyjnie wykorzystuje moje dziecko - i tak - Fortnite na 'epic' trzyma 60FPS, WOT (max detale, full HD) 90-110 FPS. Athlon podkręcony do 4,0 (stabilny jak skała). Wsadzony w budżetową płytę Gigabyte na B450 za 280 zł. Jak za tą cenę bardzo zacny procek. Zmieniłem platformę w drugim kompie z I5 4570 i jest ciszej, chłodniej, szybciej i nowocześniej.
1050 Ti jeszcze się zgodzę ale 1060 do 2C/4T to nie jest najlepszy pomysł.
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d
AMD, to musza byc ochy i achy... Ale proc bardzo dobry w tej cenie. Integra niszczy wszystkie Pentiumy.
Przecież tu biją jak napiszesz, że 4 rdzeniowe I5 nadal doskonale sobie daje radę :d