@kain
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Dziwny tok myślenia Wystarczy że sobie ustawisz dodatkowo prosty skrypt robocopy odpalony z interwałem np 5min na serwer (nas) i po sprawie. W dodatku jeszcze uxinowy serwer na backup odpalany w nocy (sam się odpala załącza się bacup i wyłącza serwer) by wirus nie zjadł kopii, a najleiej by był w innej lokalizacji np w przypadku małej firmy to dom)
Mam kolegę, który też tak gromadzi (on wie, że to o niego chodzi ). Proponuję zacząć prowadzić statystyki - ile z tych nagrań obejrzałeś chociaż raz? Czy rzeczywiście są potrzebne? Przeciez obok życia z filmu musiałbyś mieć drugie tyle życia, żeby obejrzeć to pierwsze życie...
Śmiesz krytykować mój styl życia?
xD
Co tu się......
Co ty tam trzymasz? 3 miliony plików RAW? (jeśli dobrze policzyłem po ~25MB raw )
Dyski talerzowe na bieżąco rozwijają coraz większe pojemności i ciągle inną ligą w kwestii pojemność/cena. (W cenie 1TB SSD można kupić 6-8TB HDD). Dzisiaj w dobie materiałów HD , a zwłaszcza 4K to jednak ten 1TB dysku to szybko robi się malutko , także dla graczy , bo współczesne gry potrafią zajmować nawet 100GB na dysku.
SSD spokojnie już może pełnić funkcję pojedynczego dysku np. w laptopie,w komputerze firmowym, w komputerze domowym dla internauty i niedzielnego gracza. Jednak do zastosowań profesjonalnych , korporacyjnych i zaawansowanych maszyn dla graczy to HDD nie zginie - zawsze idealnym rozwiązaniem będzie SSD (zwłaszcza te większe) + zespół dysków talerzowych o wysokiej pojemności. (Sam mam SSD + zespół dysków o łącznej pojemności 32TB - żaden SSD nie zapewni takiej przestrzeni. Korpo i serwery mają przestrzenie dyskowe dziesiątki/setki razy większe)
Trochę traktujecie tytuł zbyt dosłownie Oczywiście, że jak ktoś potrzebuje przechowywać terabajty danych (a nie oszukujmy się, mało kto potrzebuje) to HDD są wciąż niezastąpione. Ale większość komputerów biurowych może mieć SSD ~250GB i tyle. Większości pozostałych Crucial 1TB za 600 zł też wystarczy. Ceny SSD spadają, HDD nie i już nie będą z uwagi na fizyczne i mechaniczne ograniczenia. Seagate ma wprowadzić dyski 24 TB, będą drogie, miały dwa niezależne zestawy głowic... To nie może być tanie i nie bedzie. HDD w desktopach i laptopach czeka wyginięcie i jest to tylko kwestia czasu.
Argument 'da się odzyskać dane z HDD!' jest inwalidą - jak potrzebujesz wydać majątek na odzyskanie danych z HDD to znaczy że Twoja polityka backupów jest wadliwa, a nie dobór sprzętu. A i cena '25 tysięcy za 6TB' jest bez sensu, sześć x MX500 1TB to 3600, nie 25 tys. Nie porównujmy sprzętu serwerowego o specyficznej charakterystyce ze sprzętem domowym bo takich absurdów można stworzyć wiele
Podejrzewam że zmierzamy do sytuacji w której nośnik NVMe będzie robił za nośnik systemowy, z programami/grami. SSD SATA za magazyn na mniej ważne rzeczy, a rola HDD w domach ograniczy się właśnie do backupów albo NASow (ale to już u szeroko rozumianych entuzjastów).
Owszem , w typowym domowym lub firmowym desktopie/laptopie HDD wyginie , skoro 1TB SSD w zupełności wystarczy i tak nie muli jak na jedyny dysk w kompie. HDD zawsze zostanie do serwerów, centrów roboczych, komputerów profesjonalnych i do komputerów dla graczy - gdzie laptop często jest pomyłką. (Może być sytuacja w przyszłości że małe dyski 1-2TB pozostaną jedynie SSD , a HDD będą molochy kilkunasto/kilkudziesięcio TB.
Ja ostatnio kupiłem w x-komie Goodrama S400U 120GB za 69 zł... Ceny ssd są juz na prawdę takie, że hdd powinny odejść i zostać ciekawostka historyczna do specjalistycznych zastosowań.
Ja mam backup na 18 dyskach 2tb, teraz wylicz koszt przechowywania tego na ssd mądralo. Rozumiem że w swoim komputerze nie masz już dysku hdd a to 120gb wystarcza ci na system aplikacje itd...
Lol, gluptasie, 120 GB jest dedykowane na eksperymentalny dysk dla samego Linuksa, a nie do codziennych zastosowań ;D Od tego mam znacznie większy dysk na nvme. A hdd mam - właśnie jako wspomniany relikt przeszłości, że starego komputera
Właśnei jadę odebrać z owocowego 500gb mx500 za 259zł.
Przy tej pojemności i cenie raczej było by spore przetasowanie w koszcie za pojemność i opłacalności.
@kain
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Jeśli przenosisz zdjęcia (a nie kopiujesz), to nie chciałbym nigdy trafić na Ciebie jako podwykonawcę. Każdy porządny fotograf ślubny zapisuje zdjęcia jednocześnie na 2 kartach (i jak najprędzej tworzy kopie materiału).
@kain
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Dysk talerzowy może w międzyczasie z tej półki spaść i tyle będzie
Wydaje mi się, że w tytule autor nawiązał do słów Kato Starszego.
Ceterum censeo Karthaginem delendam esse.
Wielu komentujących tutaj zdaje się polemizować z tytułem, ale to trochę tak jakby polemizować z 'Myślę więc jestem' .
Brawo! Wiara w czytelnika przywrócona Do tej pory dotarło do mnie tylko, że komuś się to skojarzyło z Lepperem i 'Balcerowicz musi odejść'
DaviM @ 2019.02.11 13:11
@kain, brak w podsumowaniu opłacalności dla dysków 500GB to celowy zabieg czy wypadek przy pracy?
Celowy, mieliśmy ich po prostu zbyt mało w teście żeby to miało sens. Oczywiście modele 500GB mają wyższą opłacalność, ale taki wniosek można wyciągnąć porównując ich cenę za GB.
Wydaje mi się, że w tytule autor nawiązał do słów Kato Starszego.
Ceterum censeo Karthaginem delendam esse.
Wielu komentujących tutaj zdaje się polemizować z tytułem, ale to trochę tak jakby polemizować z 'Myślę więc jestem' .
Brawo! Wiara w czytelnika przywrócona Do tej pory dotarło do mnie tylko, że komuś się to skojarzyło z Lepperem i 'Balcerowicz musi odejść'
tylko wtedy tytuł musiałby brzmieć 'Poza tym uważam, że HDD należy zniszczyć'
Kato Starszy był co najwyżej politykiem a nie filozofem jak Kartezjusz ...
Nie widzę sprzeczności między polemizowaniem z tytułową parafrazą a posiadaniem wiedzy co do jej pochodzenia
Wszystko musi mieć swój cel, parafraza słynnej wypowiedzi Katona też. Więc albo autor zgadza się z tytułową tezą, albo zdecydowanie się nie zgadza i próbuje ośmieszyć twardogłowych przeciwników HDD
Ciekawe stwierdzanie hdd muszą odejść, a czy autor uwzględnił że koszt dysku 2TB to koszt 260zł, natomiast w tej cenie mamy tylko 500GB SSD?
Dziś 500GB, 'jutro' 1TB, 'pojutrze' 2TB, 4TB, 8TB.
Tylko jutro te 260 zł będzie kosztował HDD 5 TB, pojutrze 8TB, 12TB, 16TB i dalej wyjdzie na to samo. Zapotrzebowanie powierzchnię dyskowa nie stoi w miejscu i pojemności HDD też jest stopniowa zwiększana i czasem w tej samej cenie pojawiają się pojemniejsze nośniki.
@kain
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Jak zgrasz dane z aparatu to nadal pozostają na karcie pamięci.
Formatujesz karty dopiero wtedy jak masz pewność, że jest backup. W dodatku większość profesjonalnych aparatów ma zapis na dwie karty więc zawsze jedną można na kilka dni zostawić z danymi w razie 'W' a do kolejnych zdjęci użyć innej.
Brakuje mi tutaj testu wielkości szybkiego bufora danych. W dzisiejszych czasach 24 GB to wcale nie jest duży plik. Proponuję uderzyć w każdy dysk plikiem o wielkości około 100 GB i pokazać w którym momencie prędkość zapisu zwalnia i do jakiej wartości. Na tym wykresie z plikiem 24 GB widać wyraźnie, że Crucial MX 500 jeszcze sobie radzi ale możliwe, że jakby plik miał 25 GB to też by zwolnił bo bufor by się zapchał. Szukam teraz dysku 250 GB do obudowy na USB i ciężko coś wybrać nie znając wielkości bufora...
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Dziwny tok myślenia
rób sobie backupy na SSD.
Ciekawe czemu, żadne firmy nigdy nigdzie tego nie robią.
Bo jeszcze wychodzi to za drogo?
Bo robią na taśmach.
Mam kolegę, który też tak gromadzi (on wie, że to o niego chodzi
Śmiesz krytykować mój styl życia?
xD
Co tu się......
Co ty tam trzymasz? 3 miliony plików RAW? (jeśli dobrze policzyłem po ~25MB raw
BTW. to ty? XD https://www.wykop.pl/link/3888465/internau...towany-hosting/
SSD spokojnie już może pełnić funkcję pojedynczego dysku np. w laptopie,w komputerze firmowym, w komputerze domowym dla internauty i niedzielnego gracza. Jednak do zastosowań profesjonalnych , korporacyjnych i zaawansowanych maszyn dla graczy to HDD nie zginie - zawsze idealnym rozwiązaniem będzie SSD (zwłaszcza te większe) + zespół dysków talerzowych o wysokiej pojemności. (Sam mam SSD + zespół dysków o łącznej pojemności 32TB - żaden SSD nie zapewni takiej przestrzeni. Korpo i serwery mają przestrzenie dyskowe dziesiątki/setki razy większe)
Argument 'da się odzyskać dane z HDD!' jest inwalidą - jak potrzebujesz wydać majątek na odzyskanie danych z HDD to znaczy że Twoja polityka backupów jest wadliwa, a nie dobór sprzętu. A i cena '25 tysięcy za 6TB' jest bez sensu, sześć x MX500 1TB to 3600, nie 25 tys. Nie porównujmy sprzętu serwerowego o specyficznej charakterystyce ze sprzętem domowym bo takich absurdów można stworzyć wiele
Podejrzewam że zmierzamy do sytuacji w której nośnik NVMe będzie robił za nośnik systemowy, z programami/grami. SSD SATA za magazyn na mniej ważne rzeczy, a rola HDD w domach ograniczy się właśnie do backupów albo NASow (ale to już u szeroko rozumianych entuzjastów).
Owszem , w typowym domowym lub firmowym desktopie/laptopie HDD wyginie , skoro 1TB SSD w zupełności wystarczy i tak nie muli jak na jedyny dysk w kompie. HDD zawsze zostanie do serwerów, centrów roboczych, komputerów profesjonalnych i do komputerów dla graczy - gdzie laptop często jest pomyłką. (Może być sytuacja w przyszłości że małe dyski 1-2TB pozostaną jedynie SSD , a HDD będą molochy kilkunasto/kilkudziesięcio TB.
Ja mam backup na 18 dyskach 2tb, teraz wylicz koszt przechowywania tego na ssd mądralo. Rozumiem że w swoim komputerze nie masz już dysku hdd a to 120gb wystarcza ci na system aplikacje itd...
Lol, gluptasie, 120 GB jest dedykowane na eksperymentalny dysk dla samego Linuksa, a nie do codziennych zastosowań ;D Od tego mam znacznie większy dysk na nvme. A hdd mam - właśnie jako wspomniany relikt przeszłości, że starego komputera
Przy tej pojemności i cenie raczej było by spore przetasowanie w koszcie za pojemność i opłacalności.
Dziś 500GB, 'jutro' 1TB, 'pojutrze' 2TB, 4TB, 8TB.
jesli ktos jest tzw power userem - chce miec cisze i szybkosc to kupi nawet 4x1tb ssd za okolo 2000zł
niestety tak jak ktos pisał wczesniej do backupu/cctv tylko hdd bo w razie czego dane mozna tez bezproblemu odzyskac w razie czego
Jeśli danych nie backupujesz to znaczy, że nie są dla Ciebie istotne, albo...
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Jeśli przenosisz zdjęcia (a nie kopiujesz), to nie chciałbym nigdy trafić na Ciebie jako podwykonawcę. Każdy porządny fotograf ślubny zapisuje zdjęcia jednocześnie na 2 kartach (i jak najprędzej tworzy kopie materiału).
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Dysk talerzowy może w międzyczasie z tej półki spaść i tyle będzie
Ceterum censeo Karthaginem delendam esse.
Wielu komentujących tutaj zdaje się polemizować z tytułem, ale to trochę tak jakby polemizować z 'Myślę więc jestem'
Brawo!
Celowy, mieliśmy ich po prostu zbyt mało w teście żeby to miało sens. Oczywiście modele 500GB mają wyższą opłacalność, ale taki wniosek można wyciągnąć porównując ich cenę za GB.
Ceterum censeo Karthaginem delendam esse.
Wielu komentujących tutaj zdaje się polemizować z tytułem, ale to trochę tak jakby polemizować z 'Myślę więc jestem'
Brawo!
tylko wtedy tytuł musiałby brzmieć 'Poza tym uważam, że HDD należy zniszczyć'
Kato Starszy był co najwyżej politykiem a nie filozofem jak Kartezjusz ...
Wszystko musi mieć swój cel, parafraza słynnej wypowiedzi Katona też. Więc albo autor zgadza się z tytułową tezą, albo zdecydowanie się nie zgadza i próbuje ośmieszyć twardogłowych przeciwników HDD
Dziś 500GB, 'jutro' 1TB, 'pojutrze' 2TB, 4TB, 8TB.
Tylko jutro te 260 zł będzie kosztował HDD 5 TB, pojutrze 8TB, 12TB, 16TB i dalej wyjdzie na to samo. Zapotrzebowanie powierzchnię dyskowa nie stoi w miejscu i pojemności HDD też jest stopniowa zwiększana i czasem w tej samej cenie pojawiają się pojemniejsze nośniki.
niekoniecznie z dupy argument, bo backup możesz robić codziennie (automatycznie), ale czasem w ciągu dnia może się trafić tak że dane zgrasz np z aparatu (np sesja ślubna) i jeszcze tego samego dnia przed backupem padnie ci dysk, bardzo zadki przypadek ale całkowicie prawdopodobny. I co w tedy prosisz kilenta (tutaj młodych) o powrótkę ?
Jak zgrasz dane z aparatu to nadal pozostają na karcie pamięci.
Formatujesz karty dopiero wtedy jak masz pewność, że jest backup. W dodatku większość profesjonalnych aparatów ma zapis na dwie karty więc zawsze jedną można na kilka dni zostawić z danymi w razie 'W' a do kolejnych zdjęci użyć innej.