Inwestor to również podmiot dokonujący zakupu papierów wartościowych, dzieł sztuki czy innych aktywów w celu odniesienia zysku ze wzrostu ich wartości w przyszłości (lub w przypadku papierów udziałowych, także dochodów z dywidend).
Innymi słowy inwestor ma szersze znaczenie niż akcjonariusz, ale zawiera w sobie też rolę akcjonariusza Co w tym przypadku (tj. komentarzy tego tematu) pozwala stosować oba terminy zamiennie
Nie mylcie słów akcjonariusz z inwestorem.
akcjonariusz «posiadacz akcji spółki akcyjnej»
inwestor «osoba lub przedsiębiorstwo inwestujące w coś»
zgodnie ze słownikiem, przed tym pierwszymi nie snuje się pięknych bajeczek o tym jak to dobrze może być tylko w miarę twarde fakty. Potencjalnym inwestorom można obiecywać gruszki na wierzbie, a to dla tego że możemy niedoszacować ryzyko.
I widzicie jakie wy jestescie ....
NV jeszcze dosłownie 2 mies nie mies temu ni no wszystko super 7nm nie w sumie 5nm
A może nawet i 3 nm
A teraz od prawie mies jest ich 'grilowanie' nagle bum firma ma kłopoty ...
A po co to wszystko ?
Ktoś zapyta ?
Chodzi o to że konczy sie era Si
Nie będzie nowych CPU (tu tez wszyscy nabrali w wodę w ryj)
Ani GPU itd ...
I teraz to trzeba ... przygotować lemsy ...
Ale to nie koniec ... być może szlak trafi tez 5G (olbrzymie koszty) a wciskane 1 czy tym bardziej 10 Gbps w telefonie jak ... kolce w d u pi e.
Oczywiście ta maszynka na razie hula ... siłe rozpedu i pewnie jeszcze rok - dwa poszaleje ... a później ... walnie na ryj z taką prędkościa ...
Bedzie fajnie ..
NVidia nie produkuje swoich układów.
Tu problemem jest to, że analitycy spodziewali się, że kryptowaluty będą drożały w nieskończoność a górnicy wykupią nowe karty za podwójne ceny.
I widzicie jakie wy jestescie ....
NV jeszcze dosłownie 2 mies nie mies temu ni no wszystko super 7nm nie w sumie 5nm
A może nawet i 3 nm
A teraz od prawie mies jest ich 'grilowanie' nagle bum firma ma kłopoty ...
A po co to wszystko ?
Ktoś zapyta ?
Chodzi o to że konczy sie era Si
Nie będzie nowych CPU (tu tez wszyscy nabrali w wodę w ryj)
Ani GPU itd ...
I teraz to trzeba ... przygotować lemsy ...
Ale to nie koniec ... być może szlak trafi tez 5G (olbrzymie koszty) a wciskane 1 czy tym bardziej 10 Gbps w telefonie jak ... kolce w d u pi e.
Oczywiście ta maszynka na razie hula ... siłe rozpedu i pewnie jeszcze rok - dwa poszaleje ... a później ... walnie na ryj z taką prędkościa ...
Nasze GPW jest tu beznadziejne. Niestety PO i PIS uwalili to.
Nasza giełda tak naprawdę nigdy nie była dobra
Giełda to miejsce gdzie firmy konkurują między sobą o kapitał
Tak, ale nie ma róży bez kolców. Masz agencje ratingowe mające wspomagać niejako inwestorów. Agencja zasadniczo nie bierze odpowiedzialności za błędne oceny, niemniej nieuzasadniony spadek oceny wpływający bezpośrednio na kondycję firmy może być pretekstem do pozwu. Na tej samej zasadzie zapewnienia szefostwa NV odnośnie (nie)stabilności podmiotu względem rynku kryptowalut mogą być podstawą do takiego pozwu. Jak dobrze rozumiem news szefostwo przekonywało, że stabilność firmy nie jest zbytnio powiązana z rynkiem kryptowalut. Rzeczywistość okazała się inna. Teraz czy są jakiekolwiek podstawy do wszczęcia postępowania sądowego? No gdyby nie było to wniosek byłby odrzucony. A to jaka będzie decyzja, czy powództwo będzie oddalone, czy dojdzie do ugody, czy będzie jakieś zadośćuczynienie finansowe - kto wie. To już bardziej pole do popisu prawników, z jednej strony udowadniających że zapewnienia CEO NV miały bezpośrednie przełożenie na zakup akcji, których wartość znacząco spadła (tj. CEO z premedytacją doprowadził do straty finansów) z drugiej strony będą udowadniający, że reakcja giełdy była nieadekwatna, nieprzewidywalna, a zapewnienia CEO dotyczyły czegoś innego.
To znaczy że jeśli w telewizji zapowiedzą że jutro będzie słonecznie a tu akurat spadnie deszcz, to mam pozywać telewizję bo odniosłem straty związane z oddaniem ubrań do prania oraz zażywania witaminy C z powodu nabytego przez to przeziębienia? No bez jajec. Prognoza to nie wyrocznia ani nie obietnica.
Tak właśnie. Ludzie nie rozumieją, że pewne rzeczy to jedynie przypuszczenia na podstawie analizy rynku, pewnych zachować klientów itd.
Zawsze mnie śmieszy kwilenie akcjonariuszy, gdy coś tracą. Przecież nikt im nie kazał kupować akcji. Ale połasili się na kasę, to teraz za to płacą. Giełda od zawsze była patologią i opierała się jedynie na wyzysku i wykorzystywaniu chytrości oraz niewiedzy ludzi. Przecież by zarobić na giełdzie trzeba de facto kogoś innego oszukać, by sprzedał posiadane akcje poniżej ceny zakupu.
Giełda uważam jest świetnym narzędziem i miejscem.
Pod warunkiem klarowności, przejżystości i uczciwości.
To jest zawarte w przepisach- dlatego część firm wycofuje się z giełdy, bo przepisy są dość restrykcyjne, kary duże- utrudniają konkurencję.
Ja powiem tak nikt nie ma pretensji gdy coś rośnie, mimo, że np. nie było zapowiedzi i jakoś nie pozywa firmy, by zarobić jeszcze więcej.
Trochę myślisz tak komuniści pisali o kapitalistach.
Giełda to miejsce gdzie firmy konkurują między sobą o kapitał. To osiągają dzięki swojej rentowności.
Więc to nie oszukiwanie, a po prostu przepływ kapitału z firm o mniejszym potencjale, niższej rentowności do tych większej rentowności.
Przepływem kapitału zajmuje się tzw spekulacja - kolejna świetna rzecz dzięki, której nie ma problemu, by kupić i sprzedać akcje oraz by reakcja na zmieniające się warunki nie trwała dni tylko była natychmiastowa (jest tego więcej).
Nasze GPW jest tu beznadziejne. Niestety PO i PIS uwalili to.
To znaczy że jeśli w telewizji zapowiedzą że jutro będzie słonecznie a tu akurat spadnie deszcz, to mam pozywać telewizję bo odniosłem straty związane z oddaniem ubrań do prania oraz zażywania witaminy C z powodu nabytego przez to przeziębienia? No bez jajec. Prognoza to nie wyrocznia ani nie obietnica.
Tak właśnie. Ludzie nie rozumieją, że pewne rzeczy to jedynie przypuszczenia na podstawie analizy rynku, pewnych zachować klientów itd.
Zawsze mnie śmieszy kwilenie akcjonariuszy, gdy coś tracą. Przecież nikt im nie kazał kupować akcji. Ale połasili się na kasę, to teraz za to płacą. Giełda od zawsze była patologią i opierała się jedynie na wyzysku i wykorzystywaniu chytrości oraz niewiedzy ludzi. Przecież by zarobić na giełdzie trzeba de facto kogoś innego oszukać, by sprzedał posiadane akcje poniżej ceny zakupu.
Przeczytałem 3x komentarze i nadal nasuwa mi się jedno.
A mianowicie to: NIEPOTRZEBNIE ROBICIE HYPE.
Po co? Sporo jest tu osób, które się wypowiedziały nie znając rzeczywistości.
Reasumując, już tak na spokojnie.
Firma nVidia nie dostaje pozwu za to, że pogoda okazała się inna niż przewidywano, ani też za to, że skarpetki pani Krysi po wypraniu mają ciut jaśniejszy odcień niż obiecywano.
Ludzie, obudźcie się!
Bardzo mi się podoba komentarz kolegi indexinfio. Gość wie o czym mówi.
Ja też gram na giełdzie i niestety przez takie spekulacje straciłem trochę REALNYCH PIENIĘDZY gdy zainwestowałem w Google i Amazona swego czasu.
Te pieniądze było CIĘŻKO ODROBIĆ ale się udało na spółkach chemicznych i na surowcach.
Po plusach i minusach w temacie widać, że mamy tu oglądalność ludzi z gimbazy.
Oni nie mają nic wspólnego z rynkiem, inwestowaniem, stratą pieniędzy lub zyskiem.
Przynajmniej niewiele, bo większość siedzi w kieszeni u rodziców.
Są nieliczni, którzy to rozumieją, nawet z gimbazy. Nie wsadzam wszystkich do jednego worka.
Chciałbym żebyście zrozumieli, że pozew zbiorowy że się nie dostało ciastka najpierw musi mieć uzasadnienie w podpisanej umowie, a nie spekulacjach pana X z kraju Widzimisie.
Jeżeli firma XX ma powiedzmy pakiet 12% akcji danej firmy to podpisuje z tą firmą (jeżeli chce, bo sam pakiet akcji do niczego nie zmusza) umowę o coś, np jakiś tam wzrost akcji w danym okresie.
I podejrzewam, że w trakcie działania szału górniczego firmy podpisały z nV umowy o kupno YYYY urządzeń/chipów z zachowaniem zysku np 2%. Tych % może być różnie. Zazwyczaj się tak robi, nie wiem jak było w tym przypadku.
Na koniec roku okazuje się, że przychody nie były takie jakie są w umowie. Do tego należy doliczyć ilości i czas trwania itd itp.
Jedno co jest pewne - nVidia nie wywiązała się z umowy jaką zaoferowała.
Stąd ten spór.
Jaka to była umowa i czego dotyczyła - nikt z nas nie wie, więc przestańmy to krytykować i poczekajmy na jakieś konkrety.
Może mam złe przyzwyczajenia z naszej giełdy, ale przychody Nvidii wyniosły 3,18mld USD zamiast prognozowanych 3,24 mld USD. Po prostu katastrofa, o prawie 2% mniej.
Przychody to nie zyski. W niektórych przypadkach mała różnica może zmienić zysk w stratę.
Inna sprawa że spadek wartości akcji to dla inwestora strata sama w sobie, właśnie to najwięcej boli: zapewniali że rynek krypto nie ma dużego wpływu na na nich więc nie ma ryzyka. A tu booom. Najgorzej mają ci którzy kupili po wysokiej cenie i teraz mają olbrzymie straty. Tylko trochę lepiej z tymi którzy mogli sprzedać akcje po super cenach, a nie sprzedali bo uwierzyli wypowiedziom.
Przecież już spowodował ból dupy. (Bo drogo, bo na co komu te nowe jednostki, itd.)
Nie zapominajmy o tym https://www.youtube.com/watch?v=JIRfPlC15uc
Turing to duży problem. Duży drogi układ który po odpaleniu najbardziej reklamowanej funkcji dostaje po tyłku.
Najbardziej mnie zastanawia, że mamy w sumie 3 karty 2070/2080/2080 TI
I zaledwie 3 układy. Tylko 2080 Ti jest jakimś tam małym kastratem Titana....
... chodzi mi o to, że niemożliwe by NV miało tak dobry uzysk 2080, które ma 500mm^2...
Wydaje mi się, że odwalili jakiś wałek tutaj.
Chyba mieli zbyt duże oczekiwania po 16nm oczekując tak dużego uzysku sprawnych układów przy dość wysokich parametrach pracy aka 2080.
takie rzeczy to widać tylko za oceanem.
Jakby w tym kraju się ludzie mieli sądzić o to, że X stwierdził, że nastąpi Y, a wyszła kupa, to kraj byłby totalnie sparaliżowany.
I nawet nie mówię o prognozie pogody - śmiało pozywajmy banki za FAŁSZYWE prognozy dot. inflacji, oprocentowania kredytów itd.
Giełdowi gracze lvl 0 się nadziali na górkę, pewnie przemyśleli to bardzo dogłębnie (czyt. 3 sekundy na krzyż i heja, pompujemy szekle) a teraz płacz, bo gdzie pinionce som za las xD
Może mam złe przyzwyczajenia z naszej giełdy, ale przychody Nvidii wyniosły 3,18mld USD zamiast prognozowanych 3,24 mld USD. Po prostu katastrofa, o prawie 2% mniej.
Widać, że to był bańka.
U nas taki Petrolinvest latami twierdził, że mają złoża ropy warte kilka miliardów dolarów i nic z tego nie wyszło. Dostali jakieś śmieszne kary, raz z tego pamiętam 100.000zł za niedopełnienie obowiązków informacyjnych.
U nas źle się dzieje, ale Amerykanie przesadzają w drugą stronę. Nie opierałbym inwestycji tylko na raportach finansowych. One pokazują przeszłość. Potem są spory czy jakieś zdarzenie zostało uwzględnione w cenie akcji czy jednak nie.
Oczywiście GPW trudno nazwać poważną giełdą. Za duży wpływ mają na nią różne spółdzielnie, a KNF jest mało skuteczna.
Bzdura, przecież to jest gra. Wystarczy spojrzeć na stwierdzenia jakie towarzyszą ogłoszeniom giełdowym: 'giełda zareagowała nerwowo', 'nastroje na giełdzie są kiepskie'. Tutaj się zarabia na trendach, rzeczach trudnych do jednoznacznego liczbowego określenia. I nagle jak nastroje się okazały kiepskie i ceny akcji spadły, to akcjonariuszy to zdenerwowało. A jak zarabiają na spekulowanych 'dobrych nastrojach', to jest wszystko w porządku.
Zarząd firmy nie może wygłaszać nie prawdziwych opinii i prognoz dot. działalności spółki którą prowadzą. Te rzeczy reguluje prawo.
Inwestor nie musi się znać na tym czym się spółka zajmuje, od tego są raporty finansowe.
Tak jak Elon Musk dostał ostro po łapach za swoje tweety i inne wypowiedzi tak samo może się dostać CEO nVidi jak i CFO - dyr. finansowemu firmy.
Ewidentnie na pytania wprost podczas kwartalnych konferencji odpowiadali że rynek krypto nie uderzy w finanse i wyniki firmy. Stąd pozwy.
I o ile mnie nie dziwi ruch z strony kancelarii to zastanawia brak reakcji SEC.
53%!? To nieźle się napompowali
A sądziłem, że to jednak AI i deep learning ich napędza, a nie gracze, kopacze i czyjeś 'nie znam się, ale kupię akcje'.
A tymczasem: https://nvidianews.nvidia.com/news/nvidia-...ter-fiscal-2019
Czyli wyniki finansowe nie są najważniejsze dla inwestorów. Swoją drogą według jednych standardóww rachunkowości w Q3 mają wzrost, a według drugich spadek w porównaniu do Q2.
Przecież już spowodował ból dupy. (Bo drogo, bo na co komu te nowe jednostki, itd.)
Nie zapominajmy o tym https://www.youtube.com/watch?v=JIRfPlC15uc
Turing to duży problem. Duży drogi układ który po odpaleniu najbardziej reklamowanej funkcji dostaje po tyłku.
Innymi słowy inwestor ma szersze znaczenie niż akcjonariusz, ale zawiera w sobie też rolę akcjonariusza
akcjonariusz «posiadacz akcji spółki akcyjnej»
inwestor «osoba lub przedsiębiorstwo inwestujące w coś»
zgodnie ze słownikiem, przed tym pierwszymi nie snuje się pięknych bajeczek o tym jak to dobrze może być tylko w miarę twarde fakty. Potencjalnym inwestorom można obiecywać gruszki na wierzbie, a to dla tego że możemy niedoszacować ryzyko.
NV jeszcze dosłownie 2 mies nie mies temu ni no wszystko super 7nm nie w sumie 5nm
A może nawet i 3 nm
A teraz od prawie mies jest ich 'grilowanie' nagle bum firma ma kłopoty ...
A po co to wszystko ?
Ktoś zapyta ?
Chodzi o to że konczy sie era Si
Nie będzie nowych CPU (tu tez wszyscy nabrali w wodę w ryj)
Ani GPU itd ...
I teraz to trzeba ... przygotować lemsy ...
Ale to nie koniec ... być może szlak trafi tez 5G (olbrzymie koszty) a wciskane 1 czy tym bardziej 10 Gbps w telefonie jak ... kolce w d u pi e.
Oczywiście ta maszynka na razie hula ... siłe rozpedu i pewnie jeszcze rok - dwa poszaleje ... a później ... walnie na ryj z taką prędkościa ...
Bedzie fajnie ..
NVidia nie produkuje swoich układów.
Tu problemem jest to, że analitycy spodziewali się, że kryptowaluty będą drożały w nieskończoność a górnicy wykupią nowe karty za podwójne ceny.
NV jeszcze dosłownie 2 mies nie mies temu ni no wszystko super 7nm nie w sumie 5nm
A może nawet i 3 nm
A teraz od prawie mies jest ich 'grilowanie' nagle bum firma ma kłopoty ...
A po co to wszystko ?
Ktoś zapyta ?
Chodzi o to że konczy sie era Si
Nie będzie nowych CPU (tu tez wszyscy nabrali w wodę w ryj)
Ani GPU itd ...
I teraz to trzeba ... przygotować lemsy ...
Ale to nie koniec ... być może szlak trafi tez 5G (olbrzymie koszty) a wciskane 1 czy tym bardziej 10 Gbps w telefonie jak ... kolce w d u pi e.
Oczywiście ta maszynka na razie hula ... siłe rozpedu i pewnie jeszcze rok - dwa poszaleje ... a później ... walnie na ryj z taką prędkościa ...
Bedzie fajnie ..
Nasza giełda tak naprawdę nigdy nie była dobra
Tak, ale nie ma róży bez kolców. Masz agencje ratingowe mające wspomagać niejako inwestorów. Agencja zasadniczo nie bierze odpowiedzialności za błędne oceny, niemniej nieuzasadniony spadek oceny wpływający bezpośrednio na kondycję firmy może być pretekstem do pozwu. Na tej samej zasadzie zapewnienia szefostwa NV odnośnie (nie)stabilności podmiotu względem rynku kryptowalut mogą być podstawą do takiego pozwu. Jak dobrze rozumiem news szefostwo przekonywało, że stabilność firmy nie jest zbytnio powiązana z rynkiem kryptowalut. Rzeczywistość okazała się inna. Teraz czy są jakiekolwiek podstawy do wszczęcia postępowania sądowego? No gdyby nie było to wniosek byłby odrzucony. A to jaka będzie decyzja, czy powództwo będzie oddalone, czy dojdzie do ugody, czy będzie jakieś zadośćuczynienie finansowe - kto wie. To już bardziej pole do popisu prawników, z jednej strony udowadniających że zapewnienia CEO NV miały bezpośrednie przełożenie na zakup akcji, których wartość znacząco spadła (tj. CEO z premedytacją doprowadził do straty finansów) z drugiej strony będą udowadniający, że reakcja giełdy była nieadekwatna, nieprzewidywalna, a zapewnienia CEO dotyczyły czegoś innego.
Tak właśnie. Ludzie nie rozumieją, że pewne rzeczy to jedynie przypuszczenia na podstawie analizy rynku, pewnych zachować klientów itd.
Zawsze mnie śmieszy kwilenie akcjonariuszy, gdy coś tracą. Przecież nikt im nie kazał kupować akcji. Ale połasili się na kasę, to teraz za to płacą. Giełda od zawsze była patologią i opierała się jedynie na wyzysku i wykorzystywaniu chytrości oraz niewiedzy ludzi. Przecież by zarobić na giełdzie trzeba de facto kogoś innego oszukać, by sprzedał posiadane akcje poniżej ceny zakupu.
Giełda uważam jest świetnym narzędziem i miejscem.
Pod warunkiem klarowności, przejżystości i uczciwości.
To jest zawarte w przepisach- dlatego część firm wycofuje się z giełdy, bo przepisy są dość restrykcyjne, kary duże- utrudniają konkurencję.
Ja powiem tak nikt nie ma pretensji gdy coś rośnie, mimo, że np. nie było zapowiedzi i jakoś nie pozywa firmy, by zarobić jeszcze więcej.
Trochę myślisz tak komuniści pisali o kapitalistach.
Giełda to miejsce gdzie firmy konkurują między sobą o kapitał. To osiągają dzięki swojej rentowności.
Więc to nie oszukiwanie, a po prostu przepływ kapitału z firm o mniejszym potencjale, niższej rentowności do tych większej rentowności.
Przepływem kapitału zajmuje się tzw spekulacja - kolejna świetna rzecz dzięki, której nie ma problemu, by kupić i sprzedać akcje oraz by reakcja na zmieniające się warunki nie trwała dni tylko była natychmiastowa (jest tego więcej).
Nasze GPW jest tu beznadziejne. Niestety PO i PIS uwalili to.
Tak właśnie. Ludzie nie rozumieją, że pewne rzeczy to jedynie przypuszczenia na podstawie analizy rynku, pewnych zachować klientów itd.
Zawsze mnie śmieszy kwilenie akcjonariuszy, gdy coś tracą. Przecież nikt im nie kazał kupować akcji. Ale połasili się na kasę, to teraz za to płacą. Giełda od zawsze była patologią i opierała się jedynie na wyzysku i wykorzystywaniu chytrości oraz niewiedzy ludzi. Przecież by zarobić na giełdzie trzeba de facto kogoś innego oszukać, by sprzedał posiadane akcje poniżej ceny zakupu.
Piszesz o czymś zupełnie innym niż w treści newsa...
A mianowicie to: NIEPOTRZEBNIE ROBICIE HYPE.
Po co? Sporo jest tu osób, które się wypowiedziały nie znając rzeczywistości.
Reasumując, już tak na spokojnie.
Firma nVidia nie dostaje pozwu za to, że pogoda okazała się inna niż przewidywano, ani też za to, że skarpetki pani Krysi po wypraniu mają ciut jaśniejszy odcień niż obiecywano.
Ludzie, obudźcie się!
Bardzo mi się podoba komentarz kolegi indexinfio. Gość wie o czym mówi.
Ja też gram na giełdzie i niestety przez takie spekulacje straciłem trochę REALNYCH PIENIĘDZY gdy zainwestowałem w Google i Amazona swego czasu.
Te pieniądze było CIĘŻKO ODROBIĆ ale się udało na spółkach chemicznych i na surowcach.
Po plusach i minusach w temacie widać, że mamy tu oglądalność ludzi z gimbazy.
Oni nie mają nic wspólnego z rynkiem, inwestowaniem, stratą pieniędzy lub zyskiem.
Przynajmniej niewiele, bo większość siedzi w kieszeni u rodziców.
Są nieliczni, którzy to rozumieją, nawet z gimbazy. Nie wsadzam wszystkich do jednego worka.
Chciałbym żebyście zrozumieli, że pozew zbiorowy że się nie dostało ciastka najpierw musi mieć uzasadnienie w podpisanej umowie, a nie spekulacjach pana X z kraju Widzimisie.
Jeżeli firma XX ma powiedzmy pakiet 12% akcji danej firmy to podpisuje z tą firmą (jeżeli chce, bo sam pakiet akcji do niczego nie zmusza) umowę o coś, np jakiś tam wzrost akcji w danym okresie.
I podejrzewam, że w trakcie działania szału górniczego firmy podpisały z nV umowy o kupno YYYY urządzeń/chipów z zachowaniem zysku np 2%. Tych % może być różnie. Zazwyczaj się tak robi, nie wiem jak było w tym przypadku.
Na koniec roku okazuje się, że przychody nie były takie jakie są w umowie. Do tego należy doliczyć ilości i czas trwania itd itp.
Jedno co jest pewne - nVidia nie wywiązała się z umowy jaką zaoferowała.
Stąd ten spór.
Jaka to była umowa i czego dotyczyła - nikt z nas nie wie, więc przestańmy to krytykować i poczekajmy na jakieś konkrety.
Takie moje zdanie.
Patryk/Solmyr.
Przychody to nie zyski. W niektórych przypadkach mała różnica może zmienić zysk w stratę.
Inna sprawa że spadek wartości akcji to dla inwestora strata sama w sobie, właśnie to najwięcej boli: zapewniali że rynek krypto nie ma dużego wpływu na na nich więc nie ma ryzyka. A tu booom. Najgorzej mają ci którzy kupili po wysokiej cenie i teraz mają olbrzymie straty. Tylko trochę lepiej z tymi którzy mogli sprzedać akcje po super cenach, a nie sprzedali bo uwierzyli wypowiedziom.
Przecież już spowodował ból dupy. (Bo drogo, bo na co komu te nowe jednostki, itd.)
Nie zapominajmy o tym
https://www.youtube.com/watch?v=JIRfPlC15uc
Turing to duży problem. Duży drogi układ który po odpaleniu najbardziej reklamowanej funkcji dostaje po tyłku.
Najbardziej mnie zastanawia, że mamy w sumie 3 karty 2070/2080/2080 TI
I zaledwie 3 układy. Tylko 2080 Ti jest jakimś tam małym kastratem Titana....
... chodzi mi o to, że niemożliwe by NV miało tak dobry uzysk 2080, które ma 500mm^2...
Wydaje mi się, że odwalili jakiś wałek tutaj.
Chyba mieli zbyt duże oczekiwania po 16nm oczekując tak dużego uzysku sprawnych układów przy dość wysokich parametrach pracy aka 2080.
AMD niestety zwleka nie wiem na co.
Jakby w tym kraju się ludzie mieli sądzić o to, że X stwierdził, że nastąpi Y, a wyszła kupa, to kraj byłby totalnie sparaliżowany.
I nawet nie mówię o prognozie pogody - śmiało pozywajmy banki za FAŁSZYWE prognozy dot. inflacji, oprocentowania kredytów itd.
Giełdowi gracze lvl 0 się nadziali na górkę, pewnie przemyśleli to bardzo dogłębnie (czyt. 3 sekundy na krzyż i heja, pompujemy szekle) a teraz płacz, bo gdzie pinionce som za las xD
Widać, że to był bańka.
U nas taki Petrolinvest latami twierdził, że mają złoża ropy warte kilka miliardów dolarów i nic z tego nie wyszło. Dostali jakieś śmieszne kary, raz z tego pamiętam 100.000zł za niedopełnienie obowiązków informacyjnych.
U nas źle się dzieje, ale Amerykanie przesadzają w drugą stronę. Nie opierałbym inwestycji tylko na raportach finansowych. One pokazują przeszłość. Potem są spory czy jakieś zdarzenie zostało uwzględnione w cenie akcji czy jednak nie.
Oczywiście GPW trudno nazwać poważną giełdą. Za duży wpływ mają na nią różne spółdzielnie, a KNF jest mało skuteczna.
NVidia na pewno się obroni.
Inwestor nie musi się znać na tym czym się spółka zajmuje, od tego są raporty finansowe.
Tak jak Elon Musk dostał ostro po łapach za swoje tweety i inne wypowiedzi tak samo może się dostać CEO nVidi jak i CFO - dyr. finansowemu firmy.
Ewidentnie na pytania wprost podczas kwartalnych konferencji odpowiadali że rynek krypto nie uderzy w finanse i wyniki firmy. Stąd pozwy.
I o ile mnie nie dziwi ruch z strony kancelarii to zastanawia brak reakcji SEC.
A sądziłem, że to jednak AI i deep learning ich napędza, a nie gracze, kopacze i czyjeś 'nie znam się, ale kupię akcje'.
https://nvidianews.nvidia.com/news/nvidia-...ter-fiscal-2019
Czyli wyniki finansowe nie są najważniejsze dla inwestorów. Swoją drogą według jednych standardóww rachunkowości w Q3 mają wzrost, a według drugich spadek w porównaniu do Q2.
O Turingu to lepiej nie krakać co może spowodować
Przecież już spowodował ból dupy. (Bo drogo, bo na co komu te nowe jednostki, itd.)
Nie zapominajmy o tym
https://www.youtube.com/watch?v=JIRfPlC15uc
Turing to duży problem. Duży drogi układ który po odpaleniu najbardziej reklamowanej funkcji dostaje po tyłku.
O Turingu to lepiej nie krakać co może spowodować
Przecież już spowodował ból dupy. (Bo drogo, bo na co komu te nowe jednostki, itd.)