Wszystkie wersje sa bardzo ładne, jedynie ta na zwykłym XBoxie One jest rozmazana
Samą grę przeszedłem, obok GOW najlepsza gra tego roku.
Swietna fabula,swiat, klimat, audio, wlasciwie wszystko. Jedynie strzelaniny moglyby byc dynamiczniejsze, ale to po czesci zasluga broni tamtych czasow
RDR jest znacznie lepszy niż gry, które dotychczas wyszły. Oczywiście ma swoje wady, ale przynajmniej nie ma zbędnej treści i glupot - typu znajdzki i mało ciekawe misje. Tutaj realizacją każdej jest ciekawa i wciągająca a świat żyje jak żaden inny. Kupiłem przed tym nowego Assasyna i szczerze mówiąc nie mam ochoty wracać. Przepych treści nie jest dla mnie wcale plusem a niemożność skończenia produkcji to dla mnie też minus. Zamiast skupiać środki na istotnych kwestia to idą na głupoty w takim AC, jeszcze świadomość, że są mikrotransakcje wcale nie pomaga. AC to przykład.
Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tej produkcji, obecnie nie wiele jest tytułu tak na prawdę moim zdaniem wartych uwagi, jedynie rockstar, cdpr tworzą coś dobrego, oczywiście nie można zapomnieć o ekskluziwach na PS4.
Wystarczy tylko wejść w opinie graczy, przefiltrować po negatywnych i 90% opinii negatywnych z opisem to 0/10 z powodu braku wersji na PC, więc nie jest to rzetelny wynik. Wystarczy tylko zobaczyć jak gra została odebrana przez ogół, oprócz oczywiście wiecznych narzekających, którzy w grę nie zagrali ale trzeba pohejtować i od razu widać, że pokrywa się z recenzjami, czy to wchodząc na reddita czy po prostu czytając to co ludzie którzy faktycznie w RDR2 zagrali piszą choćby w komentarzach na YT.
A masa ocen 5-7 to tez pewnie z powodu braku wersji dla PC?
Po prostu gdy większość ludzi zainteresuje się danym produktem tym większe prawdopodobieństwo że będzie więcej ocen negatywnych. Tak jest właśnie z niszowymi gatunkami w które większość ludzi nie gra więc mają one z reguły wysokie oceny bo oceniają je tylko osoby z kręgu zainteresowania danego gatunku i platformy na jakiej się ukazała. Twórcą gry jest Rockstar więc ludzie oczekują na bezmózgi szpil na poziomie GTA. A tu zawód zamiast 'Szklanej pułapki' jakiś 'Dobry, zły i brzydki'. RDR sprzedał tyle egzemplarzy ile pierwsza część w 8 lat. Skąd takie zainteresowanie? No właśnie bo to Rockstar. I ludzi nie interesuje że GTA robiła zupełnie inna ekipa. Zrobił się Hajp i kapiszony nie-wypaliły. Pierwsza część była wyjątkowa ze względu na swój klimat i nikt nie oczekiwał po niej że będzie to GTA na dzikim zachodzie. Ba! na PC to pewnie mało kto słyszał o tej grze w czasie jej premiery. Skąd o tym wiem? Bo wtedy jaraliśmy się DX11 w Metro 2033 a to co wychodziło na konsolach mało kogo w Polsce interesowało. Z jakichś nieznanych mi przyczyn ludzie oszaleli na punkcie GTA V i zaczęto pompować nowy balonik. Ja byłem zakochany w RDR od pierwszego wejrzenia i swego czasu uznałem ją za najlepsza grę w jaką grałem. Później z kolei zagrałem w GTA IV (+ wszystkie dodatki). W odwrotnej kolejności niż ukazały się one na rynku. I te gry dzieli przepaść. Są one tak różne że może to się wydawać trudne do uwierzenia ale po ograniu GTA IV... nigdy nie grałem w GTA V. RDR II jest pod KAŻDYM WZGLĘDEM lepsze od oryginału. Ba! w niektórych kwestiach lepsze od wszystkich innych gier na rynku. Pierwszy RDR ma 149 negatywnych opinii na 2500 tyś. co jest wartością mikroskopijną na tle 851 na 3500 tyś. w RDR II. Takie są efekty kiedy van Gogh'a oceniają koneserzy... z pod budki z piwem.
Masa to jest ocen negatywnych czyli 702
3109 pozytywnych 8-10
Mieszanych 5-7 jest 283.
Wystarczy poczytać te negatywne i jasno widać, że połowa z nich to gracze youtube
A reszta cóż chyba liczyła na GTA V czy spidermana na dzikim zachodzie
Nie twierdzę, że każdemu musi się ta gra podobać bo takiej gry nie ma, ale dla mnie ta gra to po prostu majstersztyk. Gra roku i gra generacji . Świetna fabuła, przepiękny otwarty i pełen detali świat. Dopracowany jak w żadnej innej grze do tej pory.
Ilość smaczków jaka znajduję się w tej grze to jest totalnie niespotykana skala w porównaniu do innych gier AAA. Świetna muzyka i efekty dźwiękowę jakich próżno szukać w innych grach.
Interakcja i relacje z wieloma bohaterami nigdy w żadnej innej grze nikt na taką skalę tego nie ogarnął.
Fizyka mistrzostwo, w tej grze każda gałązka się porusza jak koło niej przejdziemy/przejedziemy, błoto, deszcz z ciekający z dachów, wysychające kałuże, błoto woda pluskająca/chlapiąca spod butów/kopyt konia/kół powozu itd. Głupia deska, czy grabki oparte o ścianę się przewrócą jak je potrącimy. Jadąc na koniu lub chodząc po lesie słyszymy trzask łamanych gałązek jak na nie nadepniemy, liście, trawa itd. to oczywiście inne odgłosy dopracowane w najmniejszych szczegółach jak nigdy dotąd.
Głupia rura spustowa odprowadzająca wodę z dachu i pod nią po deszczu znajdziemy większą kałużę wody niż w innych miejscach.
Potrafię sobie rozbić obóz w lesie, siąść przy ognisku i wsłuchiwać się w odgłosy otoczenia, które są zrealizowane na takim poziomie, że prawie czuć jakby się tam było.
Można by pisać i pisać bo tych smaczków jest multum.
Fabuła. Rozkręca się powoli i każdy fan dobrej gry fabularnej to powinien docenić, bo to buduję napięcie pomiędzy bohaterami tej gry i pozwala ich bardzo dobrze poznać, polubić, znienawidzić i również zirytować się pewnymi zachowaniami, są momenty gdzie można się uśmiechnąć się i zasmucić.
Zdarzenia w grze są całkowicie interaktywne i na każdym kroku możemy na coś fajnego trafić co sprawia, że czujemy, że ten świat żyje na swój sposób a nie jest wydmuszką.
Aczkolwiek w dzisiejszej erze gier jak AC:O z nawalonymi setkami znaków zapytania i prowadzenia za rączkę nie ma co się dziwić, że taka formuła gry nie podoba się co niektórym. W tej grze np. elitarne zwierzaki nie są oznaczone na mapie znacznikami. Dopiero jak będziemy przejeżdżać w okolicy rejonu w którym żyją natrafimy na ich ślad i wtedy zaznaczy nam się na mapie przybliżony obszar w którym dane zwierze żyje, ale żeby nie było za łatwo to jeśli wcześniej w tym rejonie narobimy jakiejś burdy, będziemy polować na inne zwierzaki czy robić zadymy rabując jakiś dyliżans to zwierze się schowa i będziemy musieli odczekać dzień czy dwa zanim wyjdzie z ukrycia i będziemy mogli na nie zapolować.
Itd. itd. cały dzień mógłbym pisać o smaczkach w tej grze, a i tak nie opisałbym wszystkiego. Grę skończyłem i gram dalej bo wiem, że jeszcze masę smaczków po prostu pominąłem i chce je znaleźć w tym przepięknie wykreowanym świecie.
warto rzucić okiem na metacritic. rozbieżnosć między recenzjami redakcji i graczy jest naprawde zastanawiająca. widać że hype był nakręcony bardzo mocno i RDR2 nie spełniło wszystkich oczekiwań.
Wystarczy tylko wejść w opinie graczy, przefiltrować po negatywnych i 90% opinii negatywnych z opisem to 0/10 z powodu braku wersji na PC, więc nie jest to rzetelny wynik. Wystarczy tylko zobaczyć jak gra została odebrana przez ogół, oprócz oczywiście wiecznych narzekających, którzy w grę nie zagrali ale trzeba pohejtować i od razu widać, że pokrywa się z recenzjami, czy to wchodząc na reddita czy po prostu czytając to co ludzie którzy faktycznie w RDR2 zagrali piszą choćby w komentarzach na YT.
A masa ocen 5-7 to tez pewnie z powodu braku wersji dla PC?
Dziwna rozbieżność miedzy ocenami recenzentów i ocenami graczy na metacritic 97 recenzenci, a gracze 77 dla ps4 i 70 dla xboxa one
Oceny takiego spidermana jakoś pokrywają się idealnie - 87pkt średnia z recenzji i 87 użytkownicy, w przypadku wiedźmina 3 tez oceny użytkowników pokrywają się z recenzenckimi.
Widać ktoś gdzieś posypał monetami - dla mnie ta gra tez nie jest wybitna. Grafika owszem fajna, dopracowanie szczegółów świata tez, ale to tyle - reszta jest średnia najwyżej.
Ludzie dają ocenę 6-7 za słabe sterowanie, tak więc ja bym nie patrzył na ogólną ocenę graczy.
Middle-earth: Shadow of War ma ocenę 3.2/3.6/3.9, bo ludzie dawali zera obecność mikrotransakcji, czy sama gra na tyle zasługuje?
Sporo też zależy od osoby, Skyrim na PC ma 94 i 8.2 a ja śpię po kilku godzinach i gra ląduje w koszu, bo nie ma fabuły, za to w Ryse z oceną 61 i 6.7 gra mi się świetnie.
Zgadzam się, tym bardziej ze RDR2 ma zaniżona średnia od użytkowników bo PC Mustard Race dawało same oceny 0 za to ze gry nie ma na PC co jest po prostu wstyd mi za tych ludzi. I dlatego średnia graczy jest niższa. jak poczyta się te powody tych ocen to jak bym był moderatorem na metacritic to bym te oceny kasował bo nie są konstruktywnie poparte.Żadna tego typu gra nie zasługuje na ocenę 0. Osobiście nie zgadzam się z ocenami Skyrima który w dniu premiery miał okropne tekstury, był zabugowany i to jest nie fair że taka gra ma takie oceny a jak jakaś firma zrobi dobrą technicznie grę jak Rockstar, Naughty Dog to o byle błędy się każdy przyczepi i potrafi mocno zjechać z oceną Teraz już ludzie przejrzeli na oczy i Betheście się dostało za Fallouta 4 i po komentarzach że dalej ten sam silnik klepią w nowych grach.
Wczoraj przeszedłem główną fabułę RDR2 na PS4 Pro i zgadzam się z powyższym tekstem ze obraz na tej konsoli jest rozmyty i gorszy znacznie niż np. gry od Sony więc troszkę wyostrzyłem obraz w TV co trochę pomogło Jednak jest bardzo dobry AA i poza rozdzielczością nie ma różnic w grafice i całościowo gra się super i detale robią wrażenia. Najbardziej wolumetryczne chmury, które przebijają te z Horizon Zero. Odkryłem mapę z RDR1 i tam ilość tych kaktusów, trawy poraża! takiego zasięgu renderowania nigdy nie spodziewałbym się po grze na ta generacje konsol Wszystko jest po sam horyzont!
Nigdy nie grałem w lepszą grę. Jeśli nie rdr2 ma mieć 10/10 to co?
Wiedźmin 😛
RDR2 ma swoje wady. Fabuła rozkęca się wolno, a później robi się robi się lekko irytująca. System honoru jest bez sensu, bo i tak wiadomo, że opłaca się jedynie bycie „dobrym” bandziorem. Po wybiciu w pień miasteczka, można wypuszczać złowione rybki, porąbać drewno w obozie i zmazać winy. Brakuje konsekwencji w nakładaniu kar - po wybiciu owego miasteczka w trybie fabularnym, następnego dnia można bezkarnie po nim spacerować.
Tak czy siak, za wspaniały świat, piękne krajobrazy, góry lasy i jeziora, niesamowite oświetlenie (jazda konno przy blasku księżyca, w zamglonym lesie, no szczęka opada) na pewno RDR2 zasługuje na 10
@Kazubin
Ty się opierasz na opiniach, a ja w tą grę gram...
Również pozdrawiam
Inni też grają, nie wiem dlaczego tylko twoja ocena ma być tą jedyną i słuszną na całym świecie, kiedy w internecie masz nawet już materiały mówiące, że ta ociężałość to możliwość np. inputlag silnika co ma problemy z wydajnością, a nie pseudo realizm. Sam krytykowałem wiele tytułów co uznawałem za bardzo dobre i nie wiem dlaczego teraz mamy być ślepi?
Np. mocno krytykowałem redów za błąd blokujący zdobywanie doświadczenia w W3, a teraz niektórym nie przeszkadza byk blokujący dodatkowe zawartości, trochę śmieszno, trochę smutno, bo redzi dość wolno, ale jednak załatali dziurę.
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
Chyba Tobie robi nudę. Nie chcesz wspomagania to je sobie wyłącz, a przez mniejszą precyzję będziesz miał większe wyzwanie jak Ci mało.
Przecież te dwa argumenty ze sobą kolidują. Chcesz mieć większą precyzję i większe wyzwanie, jak większa precyzja to mniejsze wyzwanie, bo łatwiej się celuje.
Poza tym nie oczekuję od gry która nie jest strzelanką, że strzelanie będzie w niej rozwiązane jak w CS-sie.
Opinie na temat systemu strzelania, jak i AI oraz płynności. Nie kolidują, bez autoaima sam uczysz się i masz większą kontrolę nad tym co robisz, sam uczysz się tej precyzji, aż z czasem jesteś bardzo dobry. RDR to gra akcji, gdzie strzelanie jest podstawą, jasne GTA też mogę nazwać symulatorem chodzenia i będzie to półprawdą.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
Chyba Tobie robi nudę. Nie chcesz wspomagania to je sobie wyłącz, a przez mniejszą precyzję będziesz miał większe wyzwanie jak Ci mało.
Przecież te dwa argumenty ze sobą kolidują. Chcesz mieć większą precyzję i większe wyzwanie, jak większa precyzja to mniejsze wyzwanie, bo łatwiej się celuje.
Poza tym nie oczekuję od gry która nie jest strzelanką, że strzelanie będzie w niej rozwiązane jak w CS-sie.
2018 rok, najmocniejsze konsole wyciskają 26 fps w czasie strzelaniny. Niezły ubaw.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
2018 rok, najmocniejsze konsole wyciskają 26 fps w czasie strzelaniny. Niezły ubaw.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
Samą grę przeszedłem, obok GOW najlepsza gra tego roku.
Swietna fabula,swiat, klimat, audio, wlasciwie wszystko. Jedynie strzelaniny moglyby byc dynamiczniejsze, ale to po czesci zasluga broni tamtych czasow
Tej gry w sumie nie da się pokazać na screenach po prostu trzeba tam być.
http://funkyimg.com/i/2N5iv.png
http://funkyimg.com/i/2N5iw.png
http://funkyimg.com/i/2N5ix.png
http://funkyimg.com/i/2N5iy.png
http://funkyimg.com/i/2N5iz.png
https://youtu.be/1z_a9dnB18s
Wszystkie zdjęcia zrobione z jednej miejscówki w grze
Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tej produkcji, obecnie nie wiele jest tytułu tak na prawdę moim zdaniem wartych uwagi, jedynie rockstar, cdpr tworzą coś dobrego, oczywiście nie można zapomnieć o ekskluziwach na PS4.
Wystarczy tylko wejść w opinie graczy, przefiltrować po negatywnych i 90% opinii negatywnych z opisem to 0/10 z powodu braku wersji na PC, więc nie jest to rzetelny wynik. Wystarczy tylko zobaczyć jak gra została odebrana przez ogół, oprócz oczywiście wiecznych narzekających, którzy w grę nie zagrali ale trzeba pohejtować i od razu widać, że pokrywa się z recenzjami, czy to wchodząc na reddita czy po prostu czytając to co ludzie którzy faktycznie w RDR2 zagrali piszą choćby w komentarzach na YT.
A masa ocen 5-7 to tez pewnie z powodu braku wersji dla PC?
Po prostu gdy większość ludzi zainteresuje się danym produktem tym większe prawdopodobieństwo że będzie więcej ocen negatywnych. Tak jest właśnie z niszowymi gatunkami w które większość ludzi nie gra więc mają one z reguły wysokie oceny bo oceniają je tylko osoby z kręgu zainteresowania danego gatunku i platformy na jakiej się ukazała. Twórcą gry jest Rockstar więc ludzie oczekują na bezmózgi szpil na poziomie GTA. A tu zawód zamiast 'Szklanej pułapki' jakiś 'Dobry, zły i brzydki'. RDR sprzedał tyle egzemplarzy ile pierwsza część w 8 lat. Skąd takie zainteresowanie? No właśnie bo to Rockstar. I ludzi nie interesuje że GTA robiła zupełnie inna ekipa. Zrobił się Hajp i kapiszony nie-wypaliły. Pierwsza część była wyjątkowa ze względu na swój klimat i nikt nie oczekiwał po niej że będzie to GTA na dzikim zachodzie. Ba! na PC to pewnie mało kto słyszał o tej grze w czasie jej premiery. Skąd o tym wiem? Bo wtedy jaraliśmy się DX11 w Metro 2033 a to co wychodziło na konsolach mało kogo w Polsce interesowało. Z jakichś nieznanych mi przyczyn ludzie oszaleli na punkcie GTA V i zaczęto pompować nowy balonik. Ja byłem zakochany w RDR od pierwszego wejrzenia i swego czasu uznałem ją za najlepsza grę w jaką grałem. Później z kolei zagrałem w GTA IV (+ wszystkie dodatki). W odwrotnej kolejności niż ukazały się one na rynku. I te gry dzieli przepaść. Są one tak różne że może to się wydawać trudne do uwierzenia ale po ograniu GTA IV... nigdy nie grałem w GTA V. RDR II jest pod KAŻDYM WZGLĘDEM lepsze od oryginału. Ba! w niektórych kwestiach lepsze od wszystkich innych gier na rynku. Pierwszy RDR ma 149 negatywnych opinii na 2500 tyś. co jest wartością mikroskopijną na tle 851 na 3500 tyś. w RDR II. Takie są efekty kiedy van Gogh'a oceniają koneserzy... z pod budki z piwem.
3109 pozytywnych 8-10
Mieszanych 5-7 jest 283.
Wystarczy poczytać te negatywne i jasno widać, że połowa z nich to gracze youtube
A reszta cóż chyba liczyła na GTA V czy spidermana na dzikim zachodzie
Nie twierdzę, że każdemu musi się ta gra podobać bo takiej gry nie ma, ale dla mnie ta gra to po prostu majstersztyk. Gra roku i gra generacji
Ilość smaczków jaka znajduję się w tej grze to jest totalnie niespotykana skala w porównaniu do innych gier AAA. Świetna muzyka i efekty dźwiękowę jakich próżno szukać w innych grach.
Interakcja i relacje z wieloma bohaterami nigdy w żadnej innej grze nikt na taką skalę tego nie ogarnął.
Fizyka mistrzostwo, w tej grze każda gałązka się porusza jak koło niej przejdziemy/przejedziemy, błoto, deszcz z ciekający z dachów, wysychające kałuże, błoto woda pluskająca/chlapiąca spod butów/kopyt konia/kół powozu itd. Głupia deska, czy grabki oparte o ścianę się przewrócą jak je potrącimy. Jadąc na koniu lub chodząc po lesie słyszymy trzask łamanych gałązek jak na nie nadepniemy, liście, trawa itd. to oczywiście inne odgłosy dopracowane w najmniejszych szczegółach jak nigdy dotąd.
Głupia rura spustowa odprowadzająca wodę z dachu i pod nią po deszczu znajdziemy większą kałużę wody niż w innych miejscach.
Potrafię sobie rozbić obóz w lesie, siąść przy ognisku i wsłuchiwać się w odgłosy otoczenia, które są zrealizowane na takim poziomie, że prawie czuć jakby się tam było.
Można by pisać i pisać bo tych smaczków jest multum.
Fabuła. Rozkręca się powoli i każdy fan dobrej gry fabularnej to powinien docenić, bo to buduję napięcie pomiędzy bohaterami tej gry i pozwala ich bardzo dobrze poznać, polubić, znienawidzić i również zirytować się pewnymi zachowaniami, są momenty gdzie można się uśmiechnąć się i zasmucić.
Zdarzenia w grze są całkowicie interaktywne i na każdym kroku możemy na coś fajnego trafić co sprawia, że czujemy, że ten świat żyje na swój sposób a nie jest wydmuszką.
Aczkolwiek w dzisiejszej erze gier jak AC:O z nawalonymi setkami znaków zapytania i prowadzenia za rączkę nie ma co się dziwić, że taka formuła gry nie podoba się co niektórym. W tej grze np. elitarne zwierzaki nie są oznaczone na mapie znacznikami. Dopiero jak będziemy przejeżdżać w okolicy rejonu w którym żyją natrafimy na ich ślad i wtedy zaznaczy nam się na mapie przybliżony obszar w którym dane zwierze żyje, ale żeby nie było za łatwo to jeśli wcześniej w tym rejonie narobimy jakiejś burdy, będziemy polować na inne zwierzaki czy robić zadymy rabując jakiś dyliżans to zwierze się schowa i będziemy musieli odczekać dzień czy dwa zanim wyjdzie z ukrycia i będziemy mogli na nie zapolować.
Itd. itd. cały dzień mógłbym pisać o smaczkach w tej grze, a i tak nie opisałbym wszystkiego. Grę skończyłem i gram dalej bo wiem, że jeszcze masę smaczków po prostu pominąłem i chce je znaleźć w tym przepięknie wykreowanym świecie.
warto rzucić okiem na metacritic. rozbieżnosć między recenzjami redakcji i graczy jest naprawde zastanawiająca. widać że hype był nakręcony bardzo mocno i RDR2 nie spełniło wszystkich oczekiwań.
Wystarczy tylko wejść w opinie graczy, przefiltrować po negatywnych i 90% opinii negatywnych z opisem to 0/10 z powodu braku wersji na PC, więc nie jest to rzetelny wynik. Wystarczy tylko zobaczyć jak gra została odebrana przez ogół, oprócz oczywiście wiecznych narzekających, którzy w grę nie zagrali ale trzeba pohejtować i od razu widać, że pokrywa się z recenzjami, czy to wchodząc na reddita czy po prostu czytając to co ludzie którzy faktycznie w RDR2 zagrali piszą choćby w komentarzach na YT.
A masa ocen 5-7 to tez pewnie z powodu braku wersji dla PC?
Oceny takiego spidermana jakoś pokrywają się idealnie - 87pkt średnia z recenzji i 87 użytkownicy, w przypadku wiedźmina 3 tez oceny użytkowników pokrywają się z recenzenckimi.
Widać ktoś gdzieś posypał monetami - dla mnie ta gra tez nie jest wybitna. Grafika owszem fajna, dopracowanie szczegółów świata tez, ale to tyle - reszta jest średnia najwyżej.
Ludzie dają ocenę 6-7 za słabe sterowanie, tak więc ja bym nie patrzył na ogólną ocenę graczy.
Middle-earth: Shadow of War ma ocenę 3.2/3.6/3.9, bo ludzie dawali zera obecność mikrotransakcji, czy sama gra na tyle zasługuje?
Sporo też zależy od osoby, Skyrim na PC ma 94 i 8.2 a ja śpię po kilku godzinach i gra ląduje w koszu, bo nie ma fabuły, za to w Ryse z oceną 61 i 6.7 gra mi się świetnie.
Zgadzam się, tym bardziej ze RDR2 ma zaniżona średnia od użytkowników bo PC Mustard Race dawało same oceny 0 za to ze gry nie ma na PC co jest po prostu wstyd mi za tych ludzi. I dlatego średnia graczy jest niższa. jak poczyta się te powody tych ocen to jak bym był moderatorem na metacritic to bym te oceny kasował bo nie są konstruktywnie poparte.Żadna tego typu gra nie zasługuje na ocenę 0. Osobiście nie zgadzam się z ocenami Skyrima który w dniu premiery miał okropne tekstury, był zabugowany i to jest nie fair że taka gra ma takie oceny a jak jakaś firma zrobi dobrą technicznie grę jak Rockstar, Naughty Dog to o byle błędy się każdy przyczepi i potrafi mocno zjechać z oceną
Wczoraj przeszedłem główną fabułę RDR2 na PS4 Pro i zgadzam się z powyższym tekstem ze obraz na tej konsoli jest rozmyty i gorszy znacznie niż np. gry od Sony więc troszkę wyostrzyłem obraz w TV co trochę pomogło
26FPS dla konsoli to jeszcze i tak wysoko, popatrz na Kingdom Come Deliverence tam spadki nawet do 20 FPS... z ograniczonymi detalami
to raczej wina kiepskiej ekipy a nie samych konsol
26FPS dla konsoli to jeszcze i tak wysoko, popatrz na Kingdom Come Deliverence tam spadki nawet do 20 FPS... z ograniczonymi detalami
Wiedźmin 😛
RDR2 ma swoje wady. Fabuła rozkęca się wolno, a później robi się robi się lekko irytująca. System honoru jest bez sensu, bo i tak wiadomo, że opłaca się jedynie bycie „dobrym” bandziorem. Po wybiciu w pień miasteczka, można wypuszczać złowione rybki, porąbać drewno w obozie i zmazać winy. Brakuje konsekwencji w nakładaniu kar - po wybiciu owego miasteczka w trybie fabularnym, następnego dnia można bezkarnie po nim spacerować.
Tak czy siak, za wspaniały świat, piękne krajobrazy, góry lasy i jeziora, niesamowite oświetlenie (jazda konno przy blasku księżyca, w zamglonym lesie, no szczęka opada) na pewno RDR2 zasługuje na 10
Ty się opierasz na opiniach, a ja w tą grę gram...
Również pozdrawiam
Inni też grają, nie wiem dlaczego tylko twoja ocena ma być tą jedyną i słuszną na całym świecie, kiedy w internecie masz nawet już materiały mówiące, że ta ociężałość to możliwość np. inputlag silnika co ma problemy z wydajnością, a nie pseudo realizm. Sam krytykowałem wiele tytułów co uznawałem za bardzo dobre i nie wiem dlaczego teraz mamy być ślepi?
Np. mocno krytykowałem redów za błąd blokujący zdobywanie doświadczenia w W3, a teraz niektórym nie przeszkadza byk blokujący dodatkowe zawartości, trochę śmieszno, trochę smutno, bo redzi dość wolno, ale jednak załatali dziurę.
Ty się opierasz na opiniach, a ja w tą grę gram...
Również pozdrawiam
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
Chyba Tobie robi nudę. Nie chcesz wspomagania to je sobie wyłącz, a przez mniejszą precyzję będziesz miał większe wyzwanie jak Ci mało.
Przecież te dwa argumenty ze sobą kolidują. Chcesz mieć większą precyzję i większe wyzwanie, jak większa precyzja to mniejsze wyzwanie, bo łatwiej się celuje.
Poza tym nie oczekuję od gry która nie jest strzelanką, że strzelanie będzie w niej rozwiązane jak w CS-sie.
Opinie na temat systemu strzelania, jak i AI oraz płynności. Nie kolidują, bez autoaima sam uczysz się i masz większą kontrolę nad tym co robisz, sam uczysz się tej precyzji, aż z czasem jesteś bardzo dobry. RDR to gra akcji, gdzie strzelanie jest podstawą, jasne GTA też mogę nazwać symulatorem chodzenia i będzie to półprawdą.
Pozdrawiam.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
Chyba Tobie robi nudę. Nie chcesz wspomagania to je sobie wyłącz, a przez mniejszą precyzję będziesz miał większe wyzwanie jak Ci mało.
Przecież te dwa argumenty ze sobą kolidują. Chcesz mieć większą precyzję i większe wyzwanie, jak większa precyzja to mniejsze wyzwanie, bo łatwiej się celuje.
Poza tym nie oczekuję od gry która nie jest strzelanką, że strzelanie będzie w niej rozwiązane jak w CS-sie.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
I przez to ludzie są zmuszani do autoaima, bo jest duży bezwład i mało precyzji, a system wspomagania jest tak mocny, że sam gra co ze słabym AI robi nudę. Osoby co chciały trochę ambitniej pograć i mieć jakieś wyzwanie w gameplayu zostały kopnięte przez R w 4D, zresztą i te co cieszą się fabułą, bo bug wyrzucający z gry dodatkową zawartość jak był tak jest.
I w niczym to nie przeszkadza, bo to nie jest CS czy CoD. Postać jest odpowiednio 'ciężka', a dodatkowo jest wspomaganie celowania i opcja zwolnienia tempa (Dead Eye czy jakoś tak), także te drobne spadki nie wpływają znacząco na gameplay.
A jak tam na PC 4K i ultra w 60 FPS... na monitorze 1080p to dalej standard?