Będzie kiedyś rodzinka WD Black? Bo dyski wydają się niezłe ale ciekawi mnie jak wypadają na tle reszty, kupiłem jednego 500GB ale przyszedł uszkodzony, teraz poluję na okazyjną cenę 1TB wersji.
Zapomniałem na to odpisać. Ot ciężki dzień. Postaram się, ale kolejka rzeczy do przetestowania raczej rośnie niż maleje
Coś mi się matematyka nie zgadza a dokładnie cena za GB:
499zł /512GB = 0,975zł/GB a nie 1,04zł/GB
Rzeczywiście. To dlatego, że wszystkie wykresy zostały zrobione wcześniej, a cena zmieniała się dość często i ostateczna została uwzględniona z dnia publikacji. Już jest poprawione
Makavcio2 @ 2018.12.10 19:12
Cena jest za gigabajty realne, nie deklarowane.
Nie, kolega wyżej ma racje. Dla wszystkich nośników cena jest wyliczana według pojemności ze specyfikacji. To i tak nie ma żadnego wpływu na wzajemne położenie nośników bo wszyscy 'oszukują' na pojemności w ten sam sposób
Będzie kiedyś rodzinka WD Black? Bo dyski wydają się niezłe ale ciekawi mnie jak wypadają na tle reszty, kupiłem jednego 500GB ale przyszedł uszkodzony, teraz poluję na okazyjną cenę 1TB wersji.
Popieram - przydałby się test nowych WD Black. Ostatnio kupiłem wersję 500 GB (WDS500G2X0C) i jestem z dysku bardzo zadowolony, ale fajnie byłoby zobaczyć test tego dysku chociażby po to aby przyszłe testy nowych dysków móc odnieść do tego który już sam posiadam
Będzie kiedyś rodzinka WD Black? Bo dyski wydają się niezłe ale ciekawi mnie jak wypadają na tle reszty, kupiłem jednego 500GB ale przyszedł uszkodzony, teraz poluję na okazyjną cenę 1TB wersji.
Tytul co najmniej dziwny. Uzywa sie okreslen: czarny kon, ewentualnie bialy kruk.
Czarny kruk to znaczy: jak kazdy inny.
No brawo, właśnie o to chodzi Widzę, że za 'poetycko' popłynąłem z tytułem. Pierwotny brzmiał 'biały kruk na rynku SSD' bo jak dotarł do redakcji (a było to jakiś czas temu) to nigdzie poza Amazonem nie można go było kupić. A potem przeprowadziłem testy i stwierdziłem, że rzadko to on może i jest, ale czy wyjątkowy?
Telvas @ 2018.12.10 09:58
Trochę w sprzeczności do treści artykułu stoi tabelka plus/minus w podsumowaniu...
Z treści jasno wynika, że urządzenie ma słabe parametry jak na swoją cenę (jest albo za wolne, albo za drogie). A w tabelce cena jako zaleta? No jak??? A w minusach - słaba wydajność po zapełnieniu. Gdzie kilka akapitów wcześniej wytykacie niską wydajność dysku W OGÓLE...
Przyganiał kocioł garnkowi - wyśmiewacie się z innych portali blogów, a sami trochę tak samo robicie.
Kwestie ceny i opłacalności wyjaśniałem już wyżej. I nie wytykamy 'słabej wydajności po zapełnieniu' tylko 'SPADEK wydajności po zapełnieniu'. Coś może mieć słabą wydajność przed zapełnieniem, a po zapełnieniu jeszcze słabszą, prawda?
A co do blogów to tak rzucasz czy poczytałeś co o nim piszą? Bo wiesz, on ma sporo nagród za uwaga, uwaga - opłacalność i nawet parę za wydajność
gofer87 @ 2018.12.10 10:44
Tabelka na końcu +/- napisana jak przez 5-latka, który nie do końca wszystko rozumie co pisze
Też nie odróżniasz niskiej ceny od niskiej opłacalności? To w komentarzu wyżej wyjaśniałem. I przypominam, że żyjemy w kraju w którym niska cena od lat jest jednym z głównych kryteriów przy przetargach. A potem jest płacz, że wykonawca autostrady zbankrutował albo, że ją trzeba remontować po dwóch latach
Z opisowej części podsumowania wynika pośrednio, że 'względnie niska cena' odnosi się do stosunku pojemności do ceny, bez uwzględnienia wydajności. Jak dla mnie jest ok, nie czepiałbym się tego zbytnio. Choć generalnie zgadzam się, że cena zawsze powinna być analizowana w kontekście całokształtu możliwości. Gdyby patrzeć na cenę jako wartość bezwzględną to w zasadzie każdy dysk SSD byłby 'drogi', bo bułka w sklepie kosztuje znacznie mniej
Trochę w sprzeczności do treści artykułu stoi tabelka plus/minus w podsumowaniu...
Z treści jasno wynika, że urządzenie ma słabe parametry jak na swoją cenę (jest albo za wolne, albo za drogie). A w tabelce cena jako zaleta? No jak??? A w minusach - słaba wydajność po zapełnieniu. Gdzie kilka akapitów wcześniej wytykacie niską wydajność dysku W OGÓLE...
Przyganiał kocioł garnkowi - wyśmiewacie się z innych portali blogów, a sami trochę tak samo robicie.
MX500 to dysk sata.
Z takich tanich NVME to całkiem znośny jest HP EX920. Teraz trochę podrożały, ale jeszcze niedawno wersja 512 była po 400 zł z hakiem.
256 kupiłem rodzicom za 205 zł.
Miażdżący go Samsung 970 Evo jest za 490 zł w digicompie (kupione, przyszedl, działa)
Ten Transcend to wcale nie jest tani dysk.
Wynik nie pozostawia złudzeń. Najwyraźniej bezimienny kontroler jest naprawdę porządny, skoro wyniki Transcenda SSD 110S w większości testów wcale nie są fatalne, lecz tylko przeciętne. Nawet tanie nośniki korzystające z interfejsu SATA III osiągają w tym teście znacznie lepsze rezultaty.
Wynik nie pozostawia złudzeń. Najwyraźniej bezimienny kontroler jest naprawdę porządny, skoro osiągane przez niego wyniki nie są fatalne Niestety nawet tanie nośniki korzystające z interfejsu SATA III osiągają w tym teście znacznie lepsze rezultaty, więc w sumie to jest fatalny, a ten tytuł 'Czarny kruk na rynku SSD', to był taki sarkastyczny clickbait (:
Chyba wiem co chciałeś napisać. To będzie 'czarny kruk' komputerów z marketu z dyskami nvme. Cena ok, tyle że przy tej wydajności nie warto na niego marnować slotu nvme.
'względnie niska cena...', '...a mimo to zły stosunek wydajności do ceny'
Według Ciebie cena dysku jest jego zaletą i wadą jednocześnie. Minimum logiki.
Dobrze, że Ty prezentujesz w każdym kolejnym swoim poście tutaj 'logikę'. Nie dość, że się ośmieszasz, to nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Dysk jest tani jak na swój typ, to jest fakt. Wydajność jak na typ ma słabą to też jest fakt. Zatem cena jest niska, a wydajność słaba, czy naprawdę to tak trudno zrozumieć? Cena nie jest wadą i nie jest wpisana jako wada, jest tam za to wydajność...
Stosunek wydajności do ceny to parametr, który rośnie wraz ze spadkiem ceny. Więc uznanie ceny za dobrą? jest tutaj nie na miejscu, albo wydajność dysku jest po prostu tragiczna i żadna cena go już nie uratuje, czego testy nie potwierdzają, bo dysk nie szoruje końcowej stawki wykresów.
Edytowane przez autora (2018.12.09, 22:25): bo tak
Czarny kruk to znaczy: jak kazdy inny.
No właśnie takie przewrotne określenie przeciętniaka niechybnie.
Zapomniałem na to odpisać. Ot ciężki dzień. Postaram się, ale kolejka rzeczy do przetestowania raczej rośnie niż maleje
499zł /512GB = 0,975zł/GB a nie 1,04zł/GB
Rzeczywiście. To dlatego, że wszystkie wykresy zostały zrobione wcześniej, a cena zmieniała się dość często i ostateczna została uwzględniona z dnia publikacji. Już jest poprawione
Cena jest za gigabajty realne, nie deklarowane.
Nie, kolega wyżej ma racje. Dla wszystkich nośników cena jest wyliczana według pojemności ze specyfikacji. To i tak nie ma żadnego wpływu na wzajemne położenie nośników bo wszyscy 'oszukują' na pojemności w ten sam sposób
499zł /512GB = 0,975zł/GB a nie 1,04zł/GB
Cena jest za gigabajty realne, nie deklarowane.
499zł /512GB = 0,975zł/GB a nie 1,04zł/GB
Silą się na oryginalność... Wyszło słabo.
Popieram - przydałby się test nowych WD Black. Ostatnio kupiłem wersję 500 GB (WDS500G2X0C) i jestem z dysku bardzo zadowolony, ale fajnie byłoby zobaczyć test tego dysku chociażby po to aby przyszłe testy nowych dysków móc odnieść do tego który już sam posiadam
Czarny kruk to znaczy: jak kazdy inny.
Nie żebym się mądrzył, ale właśnie o to chodzi
Czarny kruk to znaczy: jak kazdy inny.
No brawo, właśnie o to chodzi
Z treści jasno wynika, że urządzenie ma słabe parametry jak na swoją cenę (jest albo za wolne, albo za drogie). A w tabelce cena jako zaleta? No jak??? A w minusach - słaba wydajność po zapełnieniu. Gdzie kilka akapitów wcześniej wytykacie niską wydajność dysku W OGÓLE...
Przyganiał kocioł garnkowi - wyśmiewacie się z innych
portaliblogów, a sami trochę tak samo robicie.Kwestie ceny i opłacalności wyjaśniałem już wyżej. I nie wytykamy 'słabej wydajności po zapełnieniu' tylko 'SPADEK wydajności po zapełnieniu'. Coś może mieć słabą wydajność przed zapełnieniem, a po zapełnieniu jeszcze słabszą, prawda?
A co do blogów to tak rzucasz czy poczytałeś co o nim piszą? Bo wiesz, on ma sporo nagród za uwaga, uwaga - opłacalność i nawet parę za wydajność
Też nie odróżniasz niskiej ceny od niskiej opłacalności? To w komentarzu wyżej wyjaśniałem. I przypominam, że żyjemy w kraju w którym niska cena od lat jest jednym z głównych kryteriów przy przetargach. A potem jest płacz, że wykonawca autostrady zbankrutował albo, że ją trzeba remontować po dwóch latach
Z treści jasno wynika, że urządzenie ma słabe parametry jak na swoją cenę (jest albo za wolne, albo za drogie). A w tabelce cena jako zaleta? No jak??? A w minusach - słaba wydajność po zapełnieniu. Gdzie kilka akapitów wcześniej wytykacie niską wydajność dysku W OGÓLE...
Przyganiał kocioł garnkowi - wyśmiewacie się z innych
portaliblogów, a sami trochę tak samo robicie.MX500 to dysk sata.
Z takich tanich NVME to całkiem znośny jest HP EX920. Teraz trochę podrożały, ale jeszcze niedawno wersja 512 była po 400 zł z hakiem.
256 kupiłem rodzicom za 205 zł.
Miażdżący go Samsung 970 Evo jest za 490 zł w digicompie (kupione, przyszedl, działa)
Ten Transcend to wcale nie jest tani dysk.
Czarny kruk to znaczy: jak kazdy inny.
Wynik nie pozostawia złudzeń. Najwyraźniej bezimienny kontroler jest naprawdę porządny, skoro osiągane przez niego wyniki nie są fatalne
Chyba wiem co chciałeś napisać. To będzie 'czarny kruk' komputerów z marketu z dyskami nvme. Cena ok, tyle że przy tej wydajności nie warto na niego marnować slotu nvme.
Ale za test zasłużone 5.
'względnie niska cena...', '...a mimo to zły stosunek wydajności do ceny'
Według Ciebie cena dysku jest jego zaletą i wadą jednocześnie. Minimum logiki.
Dobrze, że Ty prezentujesz w każdym kolejnym swoim poście tutaj 'logikę'. Nie dość, że się ośmieszasz, to nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Dysk jest tani jak na swój typ, to jest fakt. Wydajność jak na typ ma słabą to też jest fakt. Zatem cena jest niska, a wydajność słaba, czy naprawdę to tak trudno zrozumieć? Cena nie jest wadą i nie jest wpisana jako wada, jest tam za to wydajność...
Stosunek wydajności do ceny to parametr, który rośnie wraz ze spadkiem ceny. Więc uznanie ceny za dobrą? jest tutaj nie na miejscu, albo wydajność dysku jest po prostu tragiczna i żadna cena go już nie uratuje, czego testy nie potwierdzają, bo dysk nie szoruje końcowej stawki wykresów.